Ochrona zdrowia – sprawa ekonomiki czy ideologii?

0
319

W ochronie zdrowia dominuje ideologia daleka od ekonomiki zdrowia. Ekonomika zdrowia, jako dziedzina naukowa, bada problemy ograniczonych zasobów finansowych, infrastrukturalnych, kapitału ludzkiego i optymalizuje ich alokacje w sektorze ochrony zdrowia.

Jednym z podstawowych, a może nawet najważniejszym departamentem w Ministerstwie Zdrowia, powinien być departament ekonomiki zdrowia. Tą dziedziną nauki zajmuje się w Polsce wiele uniwersytetów, jednak bez możliwości praktycznych wdrożeń.

Na temat zmian w systemie opieki zdrowotnej wypowiadają się generalnie przedstawiciele zawodów medycznych. Ich głos winien być ważnym głosem doradczym, ale nie wiodącym.
Zakres współczesnej ekonomiki zdrowia według Harrego Williamsa obejmuje zdefiniowanie zdrowia i jego wartości, czynników wpływających na zdrowie poza opieką zdrowotną, popytu i podaży opieki zdrowotnej. Do zakresu ekonomiki zdrowia należy również analizowanie rynku usług medycznych i leków, planowanie, budżetowanie, regulacje i monitorowanie oraz ewaluacja na poziomie całego systemu.

Koncepcja Banku Światowego zakłada, że stan zdrowia jest funkcją zamożności i wykształcenia społeczeństwa. Poprawa stanu zdrowia zapewnia wzrost gospodarczy, a tym samym wzrost zamożności populacji i możliwość lepszego wykształcenia.
W koncepcji Banku zdrowie jest formą kapitału, który należy pomnażać.

Te zasady to nie tylko sfera Ministerstwa Zdrowia, ale zakres działania całego rządu.
Należy zadać sobie proste pytanie, czy przy istniejącym poziomie rozwoju gospodarczego musimy zajmować ostatnie miejsca w rankingach systemów opieki zdrowotnej?

Na to pytanie próbuje znaleźć odpowiedź powołane przez ministra zdrowia Łukasza Szumowskiego forum „Wspólnie o zdrowiu”.

Hasło to jest poprawne, natomiast formuła chybiona. System opieki zdrowotnej to dziedzina obejmująca wiele resortów, a nie tylko Ministerstwo Zdrowia .Taką debatę, a właściwie opracowanie profesjonalnego raportu winien zlecić Premier, który opiekę zdrowotną przyjął jako jeden z priorytetów działania.

Mamy ogromny wysyp kongresów, konferencji, sympozjów, debat na temat opieki zdrowotnej, które w efekcie nie przekładają się na praktyczne rozwiązania.
Jest to ewidentna strata czasu i pieniędzy.

Do opracowania raportu dotyczącego systemu opieki zdrowotnej niezbędne jest grono wybitnych specjalistów z zakresu ekonomii i ekonomiki zdrowia, udział przedstawicieli wielu resortów ministerialnych oraz doraźnie powoływane zespoły ekspertów.

Opracowany raport, po konsultacjach społecznych, winien stać się „mapą drogową” rozwoju systemu na co najmniej dwie kadencje parlamentarne.

Od wielu lat tracimy czas i pieniądze na jałowych dyskusjach, ale przede wszystkim tracimy zdrowie Polaków.

Bez profesjonalnego podejścia do opracowania założeń systemu opieki zdrowotnej zmarnujemy znaczną część posiadanych zasobów, w tym kapitału ludzkiego.