Pracodawcy RP: problemy z rejestracją szpitali

0
107

Pracodawcy RP zwracają uwagę na fakt, że brak programu komputerowego uniemożliwia zarejestrowanie zakładów opieki zdrowotnej. To z kolei oznacza niemożność złożenia oferty w kontrakcie z NFZ.

Pracodawcy RP podkreślają, że wejście w życie ustawy o działalności leczniczej zmieniło sposób rejestracji podmiotów leczniczych. Minister Zdrowia dopiero 29 września 2011 roku podpisała stosowne rozporządzenie, które weszło życie 2 listopada br. Od tego czasu powinien zacząć funkcjonować nowy system rejestracji szpitali. Niestety, w związku tak szybkim tempem prac oraz krótkim, tylko dwutygodniowym vacatio legis, organy rejestrowe (czyli Urzędy Wojewódzkie) nie mają oprogramowania komputerowego obsługującego rejestrowanie szpitali. Oznacza to, że od 2 listopada 2011 roku organ rejestrowy może przyjąć wniosek, wydać osobie składającej potwierdzenie faktu przyjęcia dokumentu i odłożyć go na półkę.

– Głównym problemem jest to, że wnioski te będą mogły być rozpatrzone dopiero po wyposażeniu organów rejestrowych w wymagane narzędzia, co nastąpi w niemożliwym w tej chwili do określenia czasie – tłumaczy wiceprezydent Pracodawców RP, Andrzej Mądrala.
Wiadomo, że jeśli będzie to trwało dłużej niż 40 dni, szpital może zacząć funkcjonować bez zgody Urzędu Wojewódzkiego. To bardzo długi termin .
Jednak czasowy brak systemu uniemożliwia natychmiastowe zarejestrowanie nowego szpitala bądź usankcjonowanie zmian w rejestrze już istniejącego. W konsekwencji taki podmiot nie jest w stanie spełnić wymogów organizacyjnych, warunkujących udział w postępowaniach konkursowych właśnie organizowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Tak więc, nie z własnej winy, dany szpital jest z tych postępowań eliminowany.

Powstaje pytanie, kto zwróci przedsiębiorcom koszty poniesionych nakładów finansowych związanych z procesami inwestycyjnymi, których celem było przygotowanie zakładów do kontraktowania świadczeń w roku 2011.
– Zaniechania podmiotów odpowiedzialnych za taki stan rzeczy z pewnością będą stanowić przedmiot procesów cywilnoprawnych o wielomilionowe odszkodowania – kontynuuje wiceprezydent Mądrala. Podkreśla, że w tej sytuacji dążenie przez Narodowy Fundusz Zdrowia, aby w istniejącym stanie rzeczy prowadzić i rozstrzygać ogłoszone postępowania konkursowe, narusza generalną zasadę prawną – równości podmiotów wobec prawa i jest to fakt niedopuszczalny.
– Stanowi to kolejny argument za tym, aby natychmiast odwołać procedury kontraktowania świadczeń zdrowotnych na rok 2012 oraz lata następne. Należy aneksować obowiązujące umowy świadczeniodawców na trzy miesiące następnego roku – mówi Andrzej Mądrala.

Zdaniem Pracodawców RP koniecznym jest uporządkowanie wszystkich ułomnych decyzji i wydanych w pośpiechu rozporządzeń Ministerstwa Zdrowia. Tylko wtedy, gdy zostaną rozwiązane wszystkie problemy prawne, organizacyjne oraz proceduralne będzie można przeprowadzić właściwą akcję kontraktowania świadczeń zdrowotnych.