Rok 2020 zmienił wszystko

Prof. Igal Mor, dyrektor Szpitala Mazovia
Rok 2020 kardynalnie wpłynął na działalność naszego szpitala. Ten covidowy rok 2020 zmienił wszystko, nie tylko w naszym szpitalu, ale myślę, że i na całym świecie. Jeżeli chodzi o nasz szpital, to my wszyscy, zespół naszych lekarzy, staliśmy się nie tylko urologami, ale tez wirusologami, epidemiologami i psychologami. Problemy o charakterze psychologicznym miał cały nasz personel, łącznie ze mną, nie mówiąc już o pacjentach, którzy do nas trafiali.
Zmieniło się wszystko – począwszy od funkcjonowania szpitala, poprzez nasze relacje osobiste w zespole i nasz tryb pracy.
Największe wyzwanie pojawiło się na początku pandemii – w marcu, gdy musieliśmy razem z całym zespołem zadać sobie pytanie, co robimy i czy decydujemy się pracować dalej. Zadaliśmy je na spotkaniu, które odbyło się 12 marca 2020 roku, podczas którego zebrał się cały zespół szpitala. To był czas, kiedy jeszcze brakowało środków ochrony osobistej, a procedury zabezpieczenia epidemiologicznego jeszcze nie istniały. Nie miałem prawa żądać od zespołu odpowiedzi twierdzącej na to pytanie, ale wszyscy powiedzieli: tak, pracujemy dalej. Na pewno mieli wątpliwości, ale każdy z nas świadomie wybrał ten zawód. Bałem się wtedy o mój zespół. Zresztą boję się do dziś, ale jednocześnie jestem z niego bardzo dumny.
Musieliśmy dużo zmienić w tym czasie, przede wszystkim nasze myślenie, po to, żeby mieć nieustanną świadomość podwyższonego ryzyka epidemiologicznego. Musieliśmy przestawić się na nieustanne stosowanie bardzo restrykcyjnych środków higieny osobistej. Regularnie przechodziliśmy testy – od marca co tydzień sprawdzamy, czy jesteśmy zdrowi. Tylko dzięki takim restrykcjom szpital funkcjonował bez jednego dnia zamknięcia. To wszystko oczywiście utrudniło pracę, ale było konieczne. Zmienił się bardzo, i to prawdopodobnie już bezpowrotnie, tryb pracy szpitala. Pacjent nie może wejść na świadczenia do placówki bez wcześniejszego wykonania testu na Covid-19. Niestety przypadki dodatnich testów u pacjentów zmieniają tryb działania szpitala na bieżąco. Każdy pacjent, nawet z minimalną gorączką, jest traktowany jak potencjalny chory na Covid19.
Czytaj także: Specjalistyczne Centrum Diagnostyki i Leczenia Łagodnego Rozrostu Stercza w Szpitalu Mazovia>>>
Działając w tym czasie epidemicznym i realizując kontrakt z NFZ, nie odmawialiśmy nikomu świadczeń zawartych w kontrakcie. Myślę, że swoją pracą i podejściem do pacjentów pokazaliśmy, że prywatne placówki są ważnym i niezbędnym elementem systemu ochrony zdrowia. Mam nadzieję, że wiele osób, które zetknęły się z naszym szpitalem, utwierdziło się w tym przekonaniu.
Mówiąc o perspektywach na rok 2021, czekamy w jakim stanie będzie cały system ochrony zdrowia. Nie wiemy jak będzie wyglądała sprawa odwołanych czy przełożonych zabiegów, jaka będzie sytuacja epidemiczna.
Jesteśmy w ogromnym napięciu, w pewnej niewiedzy i w dużej niepewności, jeśli chodzi o kolejny rok. Wątpliwości i pytań jest więcej niż odpowiedzi.
Czytaj także: Optimus dla prezes Pracodawców Medycyny Prywatnej>>>