NIK o planie finansowym Narodowego Funduszu Zdrowia

Autor:
6 grudnia 2013

Najwyższa Izba Kontroli sprawdziła wykonanie planu finansowego przez NFZ w roku 2012. Narodowy Fundusz Zdrowia na leczenie pacjentów i refundację leków zaplanował ponad 62 mld zł, z czego wydał prawie 60 mld. Nie wykorzystano 2,2 mld zł, z tego ponad 1,8 mld zł na refundację cen leków, w związku z wprowadzeniem nowych zasad refundacji.

NIK zwrócił uwagę na konieczność ściślejszego związania planu finansowego NFZ ze strategicznymi działaniami służby zdrowia. Przygotowanie i wykonanie planu finansowego Funduszu powinno prowadzić do skracania czasu oczekiwania przez pacjentów na usługi medyczne oraz do wyrównywania szans w dostępie do usług medycznych w poszczególnych województwach. 

Tymczasem NIK ocenił, że czas oczekiwania na usługi medyczne jest w dalszym ciągu zbyt długi. Na przykład na wizytę u kardiologa trzeba czekać ponad dwa miesiące, a czas oczekiwania na poradę endokrynologa wynosi trzy miesiące. W leczeniu szpitalnym jest jeszcze gorzej: na operację zaćmy czeka już prawie 400 tysięcy pacjentów, a przeciętny czas oczekiwania  to ponad półtora roku. Podobnie długo na operację endoprotezoplastyki stawu biodrowego i stawu kolanowego czeka prawie 150 tysięcy osób. Przeciętny czas oczekiwania na wizytę w pracowniach rehabilitacji leczniczej wynosi ponad półtora miesiąca i dotyczy obecnie 450 tysięcy Polaków. Ponad pół roku czeka się na świadczenia w szpitalnych oddziałach rehabilitacji i rehabilitacji narządów ruchu. Podobnie jest w przypadku rehabilitacji pulmonologicznej.

Problemem są także duże różnice w dostępie do świadczeń zdrowotnych w poszczególnych oddziałach NFZ. O ile w województwie opolskim na świadczenia ambulatoryjne w poradni endokrynologicznej oczekuje się 196 dni, to w województwie lubelskim już tylko 54 dni. Średnia krajowa wynosi natomiast 93 dni. Analogiczna sytuacja ma miejsce w przypadku poradni okulistycznych. W województwie kujawsko-pomorskim mediana średniego czasu oczekiwania wynosiła 54 dni, podczas gdy w województwie podlaskim pacjenci przyjmowani byli na bieżąco. Za taką sytuację nie zawsze odpowiada Fundusz. To konsekwencja między innymi nierównomiernie rozmieszczonej bazy leczniczej czy deficytu lekarzy specjalistów na danym terenie. Zdaniem NIK dyrektorzy oddziałów wojewódzkich Funduszu powinni współpracować z samorządami już na etapie tworzenia planu zakupów świadczeń w celu zapewnienia jak najlepszej ich dostępności.

NIK zwrócił też uwagę na nieadekwatny poziom cen oferowanych jednostkom służby zdrowia za niektóre świadczenia. Fundusz oblicza je na podstawie kosztów z lat poprzednich oraz ogólnych danych epidemiologicznych i statystycznych. W efekcie prawie 40 procent  analizowanych wycen świadczeń kardiologicznych było zaniżonych, a połowa przeszacowana. Takie sytuacje powodują z jednej strony brak zainteresowania środowiska medycznego zawieraniem kontraktów na niektóre usługi, z drugiej - niegospodarność przy wydawaniu środków publicznych.

NIK zaleca dopracowanie metod wyceniania usług medycznych w taki sposób, aby odzwierciedlały ich realne koszty. Wycena mogłaby stać się narzędziem wyrównującym dysproporcje w udzielaniu świadczeń medycznych.

Najwyższa Izba Kontroli ustaliła, że umowy o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej zawarte przez Fundusz nie zapewniały optymalnego wykorzystania potencjału świadczeniodawców. W 2012 roku tzw. „obłożenie łóżek szpitalnych” wyniosło średnio 64 procent.

Najwyższa Izba Kontroli zwraca również uwagę na skutki systemowe braku jednolitych zasad liczenia kosztów jednostkowych świadczeń zdrowotnych przez świadczeniodawcę. W sytuacji, gdy coraz więcej podmiotów przekształca się w spółki kapitałowe, a w konsekwencji pojawia się możliwość ogłoszenia przez nie upadłości, niektóre spośród tych podmiotów mogą podejmować działania zmierzające do udzielania jedynie tych świadczeń, które zapewnią dodatni wynik finansowy, niezależnie od potrzeb zdrowotnych ludności. W konsekwencji świadczenia wyceniane przez NFZ poniżej kosztu ich udzielenia będą ograniczane i trudno dostępne dla pacjentów. Szczególnie istotna staje się zatem wycena w oparciu o rzeczywiste koszty ich udzielenia, mierzone według jednolitego wzorca uwzględniającego między innymi rodzaj i standard jakości usługi medycznej.

NFZ w 2012 roku wydał na refundację leków prawie 7 mld zł, co stanowi 77,7 proc. zaplanowanej  kwoty. Związane jest to z wprowadzeniem w roku 2011 nowych zasad w ustawie o refundacji leków. Zakładały one rozszerzenie grup limitowych leków (przy zachowaniu zasady, że ceny leków są finansowane przez NFZ tylko do wysokości limitu, często odnoszącego się do najtańszego leku w grupie), uzależnienie ceny leków od wykonania dodatkowych badań (np. bakteriogramu dla antybiotyku)  oraz refundowanie leków tylko zgodnie z ich wskazaniami rejestracyjnymi. 

 


Najwyższa Izba Kontroli sprawdziła wykonanie planu finansowego przez NFZ w roku 2012. Narodowy Fundusz Zdrowia na leczenie pacjentów i refundację leków zaplanował ponad 62 mld zł, z czego wydał prawie 60 mld. Nie wykorzystano 2,2 mld zł, z tego ponad 1,8 mld zł na refundację cen leków, w związku z wprowadzeniem nowych zasad refundacji.

NIK zwrócił uwagę na konieczność ściślejszego związania planu finansowego NFZ ze strategicznymi działaniami służby zdrowia. Przygotowanie i wykonanie planu finansowego Funduszu powinno prowadzić do skracania czasu oczekiwania przez pacjentów na usługi medyczne oraz do wyrównywania szans w dostępie do usług medycznych w poszczególnych województwach. 

Tymczasem NIK ocenił, że czas oczekiwania na usługi medyczne jest w dalszym ciągu zbyt długi. Na przykład na wizytę u kardiologa trzeba czekać ponad dwa miesiące, a czas oczekiwania na poradę endokrynologa wynosi trzy miesiące. W leczeniu szpitalnym jest jeszcze gorzej: na operację zaćmy czeka już prawie 400 tysięcy pacjentów, a przeciętny czas oczekiwania  to ponad półtora roku. Podobnie długo na operację endoprotezoplastyki stawu biodrowego i stawu kolanowego czeka prawie 150 tysięcy osób. Przeciętny czas oczekiwania na wizytę w pracowniach rehabilitacji leczniczej wynosi ponad półtora miesiąca i dotyczy obecnie 450 tysięcy Polaków. Ponad pół roku czeka się na świadczenia w szpitalnych oddziałach rehabilitacji i rehabilitacji narządów ruchu. Podobnie jest w przypadku rehabilitacji pulmonologicznej.

Problemem są także duże różnice w dostępie do świadczeń zdrowotnych w poszczególnych oddziałach NFZ. O ile w województwie opolskim na świadczenia ambulatoryjne w poradni endokrynologicznej oczekuje się 196 dni, to w województwie lubelskim już tylko 54 dni. Średnia krajowa wynosi natomiast 93 dni. Analogiczna sytuacja ma miejsce w przypadku poradni okulistycznych. W województwie kujawsko-pomorskim mediana średniego czasu oczekiwania wynosiła 54 dni, podczas gdy w województwie podlaskim pacjenci przyjmowani byli na bieżąco. Za taką sytuację nie zawsze odpowiada Fundusz. To konsekwencja między innymi nierównomiernie rozmieszczonej bazy leczniczej czy deficytu lekarzy specjalistów na danym terenie. Zdaniem NIK dyrektorzy oddziałów wojewódzkich Funduszu powinni współpracować z samorządami już na etapie tworzenia planu zakupów świadczeń w celu zapewnienia jak najlepszej ich dostępności.

NIK zwrócił też uwagę na nieadekwatny poziom cen oferowanych jednostkom służby zdrowia za niektóre świadczenia. Fundusz oblicza je na podstawie kosztów z lat poprzednich oraz ogólnych danych epidemiologicznych i statystycznych. W efekcie prawie 40 procent  analizowanych wycen świadczeń kardiologicznych było zaniżonych, a połowa przeszacowana. Takie sytuacje powodują z jednej strony brak zainteresowania środowiska medycznego zawieraniem kontraktów na niektóre usługi, z drugiej – niegospodarność przy wydawaniu środków publicznych.

NIK zaleca dopracowanie metod wyceniania usług medycznych w taki sposób, aby odzwierciedlały ich realne koszty. Wycena mogłaby stać się narzędziem wyrównującym dysproporcje w udzielaniu świadczeń medycznych.

Najwyższa Izba Kontroli ustaliła, że umowy o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej zawarte przez Fundusz nie zapewniały optymalnego wykorzystania potencjału świadczeniodawców. W 2012 roku tzw. „obłożenie łóżek szpitalnych” wyniosło średnio 64 procent.

Najwyższa Izba Kontroli zwraca również uwagę na skutki systemowe braku jednolitych zasad liczenia kosztów jednostkowych świadczeń zdrowotnych przez świadczeniodawcę. W sytuacji, gdy coraz więcej podmiotów przekształca się w spółki kapitałowe, a w konsekwencji pojawia się możliwość ogłoszenia przez nie upadłości, niektóre spośród tych podmiotów mogą podejmować działania zmierzające do udzielania jedynie tych świadczeń, które zapewnią dodatni wynik finansowy, niezależnie od potrzeb zdrowotnych ludności. W konsekwencji świadczenia wyceniane przez NFZ poniżej kosztu ich udzielenia będą ograniczane i trudno dostępne dla pacjentów. Szczególnie istotna staje się zatem wycena w oparciu o rzeczywiste koszty ich udzielenia, mierzone według jednolitego wzorca uwzględniającego między innymi rodzaj i standard jakości usługi medycznej.

NFZ w 2012 roku wydał na refundację leków prawie 7 mld zł, co stanowi 77,7 proc. zaplanowanej  kwoty. Związane jest to z wprowadzeniem w roku 2011 nowych zasad w ustawie o refundacji leków. Zakładały one rozszerzenie grup limitowych leków (przy zachowaniu zasady, że ceny leków są finansowane przez NFZ tylko do wysokości limitu, często odnoszącego się do najtańszego leku w grupie), uzależnienie ceny leków od wykonania dodatkowych badań (np. bakteriogramu dla antybiotyku)  oraz refundowanie leków tylko zgodnie z ich wskazaniami rejestracyjnymi. 

 

Inne artykuły

Pracodawcy Medycyny Prywatnej partnerem XXII Forum Rynku Zdrowia

Autor: Medycyna Prywatna
Dodano: 19.10.2026

W dniach 26-27 października 2026 r. w hotelu Sheraton Grand Warsaw odbędzie się XXII Forum Rynku Zdrowia, jedno z najważniejszych wydarzeń poświęconych przyszłości polskiego systemu ochrony zdrowia. Tegoroczna edycja odbywa się pod hasłem „Trudne wybory w zdrowiu. Na co jesteśmy gotowi?”. Partnerem wydarzenia są Pracodawcy Medycyny Prywatnej (PMP), których przedstawiciele wezmą aktywny udział w debatach eksperckich.

Forum Rynku Zdrowia od lat stanowi przestrzeń do dyskusji i wymiany doświadczeń pomiędzy przedstawicielami administracji publicznej, środowiska medycznego, organizacji branżowych, ekspertami oraz przedsiębiorcami związanymi z sektorem ochrony zdrowia.

W tegorocznym wydarzeniu organizatorzy zapowiadają udział około 3000 uczestników i 260 prelegentów oraz 36 debat, prezentacji i dyskusji. Wśród najważniejszych zagadnień znajdą się finansowanie i organizacja ochrony zdrowia, dostępność świadczeń medycznych, wyzwania związane z zarządzaniem placówkami, rola pacjenta w systemie oraz rozwój cyfryzacji i sztucznej inteligencji w medycynie.

Hasło przewodnie tegorocznej edycji zwraca uwagę na konieczność podejmowania decyzji dotyczących przyszłości systemu ochrony zdrowia, jego priorytetów oraz możliwości sprostania rosnącym potrzebom zdrowotnym społeczeństwa.

Przedstawiciele Pracodawców Medycyny Prywatnej w debatach eksperckich

W XXII Forum Rynku Zdrowia udział wezmą przedstawiciele Zarządu Pracodawców Medycyny Prywatnej:

Dr Artur Białkowski – Prezes Zarządu Pracodawców Medycyny Prywatnej – weźmie udział w sesji inauguracyjnej: „Trudne wybory w zdrowiu. Na co jesteśmy gotowi?”, zaplanowanej na 26 października 2026 r. w godzinach 9:00-11:00 (Sala Balowa ABCDE).

Dyskusja otwierająca Forum będzie okazją do rozmowy o najważniejszych wyzwaniach polskiego systemu ochrony zdrowia, kierunkach niezbędnych zmian oraz odpowiedzialności poszczególnych uczestników rynku za jego dalszy rozwój.

Dr Łukasz Bruski – Wiceprezes Zarządu Pracodawców Medycyny Prywatnej – zabierze głos w panelu: „E-Zdrowie 2030. Czy centralne usługi cyfrowe zmienią dostęp do leczenia?”, który odbędzie się 26 października w godzinach 11:30-12:50 (Sala Balowa CDE).

Debata będzie poświęcona rozwojowi centralnych usług cyfrowych w ochronie zdrowia, w tym e-rejestracji, e-kolejki oraz Internetowego Konta Pacjenta. Eksperci omówią również gotowość placówek medycznych i personelu do wdrażania nowych technologii, bariery organizacyjne i technologiczne oraz możliwości finansowania cyfrowej transformacji, w tym wykorzystanie środków z Krajowego Planu Odbudowy.

Istotnym elementem dyskusji będzie ocena, w jakim stopniu wdrażane rozwiązania mogą przyczynić się do poprawy dostępności świadczeń, usprawnienia organizacji opieki medycznej i zwiększenia komfortu pacjentów.

Wspólna dyskusja o przyszłości ochrony zdrowia

Udział przedstawicieli Pracodawców Medycyny Prywatnej w Forum Rynku Zdrowia stanowi okazję do przedstawienia perspektywy prywatnych świadczeniodawców w debacie o przyszłości polskiego systemu ochrony zdrowia.

W obliczu rosnących potrzeb zdrowotnych społeczeństwa, ograniczeń finansowych oraz dynamicznego rozwoju nowych technologii szczególnego znaczenia nabiera współpraca wszystkich uczestników systemu, zarówno sektora publicznego, jak i prywatnego.

Pracodawcy Medycyny Prywatnej, jako partner wydarzenia, zachęcają do udziału w debatach i śledzenia rozmów dotyczących rozwiązań, które mogą wpłynąć na jakość, efektywność i dostępność opieki zdrowotnej w Polsce.

Informacje organizacyjne:

📅 Termin: 26-27 października 2026 r.

📍 Miejsce: Sheraton Grand Warsaw, ul. Bolesława Prusa 2, Warszawa

💻 Transmisje: wybrane debaty będą dostępne również online.

🔗 Szczegółowy program i informacje o wydarzeniu: https://www.forumrynkuzdrowia.pl/2026/pl/

Serdecznie zapraszamy do śledzenia dyskusji z udziałem przedstawicieli Pracodawców Medycyny Prywatnej!

Przeczytaj teraz

Pracodawcy Medycyny Prywatnej obecni podczas V edycji kongresu Health Business Innovations

Autor: Medycyna Prywatna
Dodano: 16.09.2026

W dniach 16-17 września 2026 r. w Zabrzu odbywa się V edycja kongresu Health Business Innovations. Organizatorem jest Regionalna Izba Gospodarcza w Katowicach, a Pracodawcy Medycyny Prywatnej (PMP) są partnerem wydarzenia.

Lek. Krzysztof Przyśliwski – ekspert Pracodawców Medycyny Prywatnej – miał okazję wygłosić wystąpienie wprowadzające pt.: „Jaką rolę powinny pełnić szpitale prywatne w systemie ochrony zdrowia w Polsce?”.

– Przez lata rozmawialiśmy o ochronie zdrowia w kategoriach albo „publiczne” albo „prywatne”. Dzisiaj powinniśmy postrzegać to prościej: publiczne i prywatne podmioty powinny działać w symbiozie, tak aby oferować pacjentowi możliwie najwyższą wartość. Potrzebne są równe zasady dostępu do publicznego finansowania oparte na jakości i efektywności, a nie formie własności – podkreślał ekspert PMP.

Ponadto – według Krzysztofa Przyśliwskiego – system kontraktowania powinien premiować jakość, dostępność, rezultaty leczenia i efektywność wykorzystania środków publicznych. Pieniądze publiczne powinny podążać za potrzebą zdrowotną pacjenta i najlepszą dostępną usługą. Konieczne jest strategiczne partnerstwo państwa i prywatnego sektora szpitalnego.

Kongres stanowi przestrzeń do wymiany wiedzy i doświadczeń, dyskusji o najważniejszych wyzwaniach systemu ochrony zdrowia oraz budowania współpracy pomiędzy placówkami medycznymi, ekspertami i dostawcami nowoczesnych rozwiązań.

Hasłem tegorocznej edycji jest „Bezpieczeństwo medyczne państwa wobec ryzyka przerw w dostawach leków i sprzętu”.

Agenda wydarzenia obejmuje m.in.:
📌 współpracę dostawców ze szpitalami i przychodniami oraz potrzeby placówek medycznych,
📌 medycynę ratowniczą i taktyczną w sytuacjach kryzysowych,
📌 bezpieczeństwo lekowe i rozwój polskiego sektora farmaceutycznego oraz biotechnologicznego,
📌 rozwój krajowego oprogramowania i sprzętu dla ochrony zdrowia,
📌 cyfryzację, sztuczną inteligencję, e-zdrowie i cyberbezpieczeństwo,
📌 robotyzację i automatyzację usług medycznych,
📌 innowacyjne modele biznesowe, startupy oraz kierunki rozwoju rynku medycyny prywatnej.

Gratulujemy Regionalnej Izbie Gospodarczej w Katowicach organizacji wydarzenia oraz stworzenia przestrzeni do merytorycznej rozmowy o bezpieczeństwie, innowacjach i przyszłości polskiego systemu ochrony zdrowia.

Przeczytaj teraz

Pracodawcy Medycyny Prywatnej i Pracodawcy dla Zdrowia apelują o równe finansowanie opieki okołoporodowej w ramach KOC

Autor: Medycyna Prywatna
Dodano: 18.08.2026

Pracodawcy Medycyny Prywatnej oraz Pracodawcy dla Zdrowia wystąpili ze wspólnym stanowiskiem do Minister Zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy oraz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia Filipa Nowaka. Apelujemy o pilne przeanalizowanie skutków zmian wycen świadczeń położniczych i neonatologicznych oraz zapewnienie, aby wzrost finansowania objął również placówki realizujące program Koordynowanej Opieki nad Kobietą w Ciąży (KOC).

W piśmie z 18 sierpnia 2026 r. pozytywnie oceniamy decyzję o zwiększeniu finansowania świadczeń związanych z ciążą i porodem. Zmiana ta odpowiada na rosnące koszty udzielania świadczeń i może przyczynić się do poprawy jakości oraz dostępności opieki nad kobietami w ciąży, rodzącymi i noworodkami.

Jednocześnie zwracamy uwagę na istotny problem związany ze sposobem wdrażania nowych wycen. Z informacji przekazywanych przez świadczeniodawców wynika, że przyjęty przez NFZ mechanizm nie obejmuje w analogicznym zakresie świadczeń rozliczanych w ramach programu KOC.

W konsekwencji placówki zapewniające kompleksową i skoordynowaną opiekę okołoporodową mogą znaleźć się w mniej korzystnej sytuacji finansowej niż podmioty realizujące analogiczne świadczenia poza programem.

Pełne stanowisko dostępne jest poniżej.

Przeczytaj teraz

Zgromadzenie Ogólne Pracodawców Medycyny Prywatnej: Sukcesy roku 2025 i wizja dalszego rozwoju

Autor: Medycyna Prywatna
Dodano: 24.06.2026

W dniu 23 czerwca 2026 roku odbyło się Zgromadzenie Ogólne Związku Pracodawców Medycyny Prywatnej (PMP). Wyjątkowe spotkanie przedstawicieli branży medycznej stanowiło formalne zwieńczenie intensywnego roku 2025. Podczas obrad członków Związku szczegółowo omówiono dotychczasowe osiągnięcia, zatwierdzono sprawozdania finansowe i merytoryczne oraz jednomyślnie udzielono absolutorium Zarządowi. Wyniki głosowania stanowią mocny dowód zaufania, jakim środowisko obdarzyło władze organizacji, dając równocześnie zielone światło dla dalszej, aktywnej realizacji jej misji.

Miniony rok pod znakiem wzrostu i stabilizacji

Rok 2025 zapisał się w historii Pracodawców Medycyny Prywatnej jako czas dynamicznego rozwoju, wyzwań legislacyjnych oraz wzmacniania pozycji rynkowej prywatnego sektora ochrony zdrowia. Pozytywna ocena działań Związku wydana przez Komisję Rewizyjną zaowocowała udzieleniem absolutorium pełnemu składowi Zarządu na czele z Prezesem dr. Arturem Białkowskim, Wiceprezesami Barbarą Kopeć i dr. Łukaszem Bruskim oraz Członkami Zarządu Pawłem Czerwińskim i Pawłem Łangowskim.

Dowodem rosnącej roli i prestiżu PMP jest również ciągłe powiększanie się Związku. W minionym roku do grona członków dołączyli: Operator Medyczny Świat Zdrowia, Genomed, NutriMed oraz ProMedica.

Aktywny głos w dyskusji o przyszłości polskiej medycyny

Jako reprezentacja sektora odpowiadającego za realizację ponad 90% świadczeń w ambulatoryjnej opiece zdrowotnej, Związek aktywnie kształtował kierunki zmian w polskim systemie ochrony zdrowia. Reprezentanci PMP regularnie uczestniczyli w kluczowych pracach legislacyjnych i konsultacjach w ramach Rady Dialogu Społecznego, Trójstronnego Zespołu ds. Ochrony Zdrowia przy Ministrze Zdrowia, Podzespołu Problemowego ds. Ochrony Zdrowia działającego w ramach Zespołu ds. Usług Publicznych RDS oraz sejmowych i senackich komisji branżowych.

Wspólnie z przedstawicielami Centrum e-Zdrowia (CeZ) oraz Instytutu Medycyny Pracy im. prof. J. Nofera w Łodzi pracowali na rzecz cyfryzacji medycyny pracy, e-profilu pacjenta oraz rozwoju platformy P1 i Internetowego Konta Pacjenta. Przedstawiciele PMP zaznaczyli również swoją obecność na najważniejszych debatach gospodarczych w kraju, w tym na Europejskim Kongresie Gospodarczym czy Forum Rynku Zdrowia, a Prezes Artur Białkowski objął funkcję Przewodniczącego Rady Zdrowotnej Pracodawców RP oraz został uhonorowany wyróżnieniem „Horyzonty” – nagrody przyznawanej w ramach Polskiego Kongresu Gospodarczego.

Ambitny program działań na 2026 rok

Zatwierdzenie programu i budżetu na 2026 rok wyznacza nowe, ambitne priorytety dla Związku. W najbliższych miesiącach Pracodawcy Medycyny Prywatnej zamierzają skupić się przede wszystkim na walce o równe i przejrzyste zasady traktowania wszystkich świadczeniodawców w systemie finansowania przez Narodowy Fundusz Zdrowia.

Równie istotnym filarem pozostaje budowanie partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP), dalsza cyfryzacja i rozwój telemedycyny, a także aktywne wspieranie edukacji kadr medycznych – m.in. poprzez zaangażowanie w Radę Branżowego Centrum Umiejętności w Krakowie. Związek planuje konsekwentnie promować ideę opieki opartej na wartości zdrowotnej (VBHC), dążąc do przechodzenia od płacenia za samą procedurę na rzecz premiowania uzyskanych efektów leczenia.

Gość specjalny Zgromadzenia Ogólnego

W drugiej części spotkania do uczestników Zgromadzenia dołączył Jakub Szulc – Zastępca Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia. Rozmowy poświęcone były omówieniu najistotniejszych spraw bieżących oraz strategicznych planów NFZ w zakresie finansowania i kontraktowania świadczeń opieki zdrowotnej.

Wyrażając wdzięczność wszystkim członkom, partnerom i ekspertom za dotychczasowy wkład w rozwój organizacji, Pracodawcy Medycyny Prywatnej wkraczają w kolejny rok z silnym postanowieniem dalszego budowania nowoczesnego, stabilnego i przyjaznego pacjentom systemu opieki zdrowotnej w Polsce.

Przeczytaj teraz

DIAGNOSTYKA S.A. z tytułem Orła ESG

Autor: Medycyna Prywatna
Dodano: 28.04.2026

Podczas XVIII Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach odbyła się gala Orły ESG, organizowana przez „Rzeczpospolitą” i serwis rp.pl. Już po raz czwarty wyróżniono firmy i instytucje, które w swojej działalności skutecznie łączą rozwój biznesowy z troską o środowisko, odpowiedzialnością społeczną oraz wysokimi standardami zarządzania. Nagrody trafiły do przedsiębiorstw wyznaczających kierunki zmian w obszarze zrównoważonego rozwoju, ochrony klimatu i zielonej transformacji. Jednym z laureatów została firma DIAGNOSTYKA S.A.

Galę otworzył Marcin Piasecki, redaktor zarządzający „Rzeczpospolitej”, podkreślając zaangażowanie redakcji w tematykę ESG.

– Mamy pełną świadomość, że działania na rzecz zrównoważonego rozwoju, bezemisyjności i zielonej transformacji stanowią podstawowe wyzwanie dla biznesu. Chcemy te działania wspierać. Orły ESG to nasz sposób na docenianie osiągnięć firm w zakresie realizowanych projektów – mówił.

Redaktor naczelny „Rzeczpospolitej” Michał Szułdrzyński zaznaczył z kolei, że niezależnie od toczących się debat i sporów kierunek zmian gospodarczych jest nieunikniony.

– Wszyscy chcemy żyć w bardziej zielonych miejscach, zdrowszych miastach. Dlatego nagradzamy firmy, które zmieniają się w sposób rozsądny, zrównoważony i odpowiedzialny. Wierzymy, że zrównoważony rozwój po prostu ma sens – podkreślił.

Nagrody i wyróżnienia

Pierwsza z głównych nagród – Orzeł ESG – trafiła do Diagnostyki S.A. Kapituła wskazała, że firma skutecznie łączy rozwój biznesowy z odpowiedzialnością społeczną i środowiskową, inwestując m.in. w badania DNA, sztuczną inteligencję oraz rozwiązania wspierające wczesne wykrywanie nowotworów.

Nagrodę odebrała Barbara Kopeć, pełnomocniczka zarządu ds. zarządzania projektami i ESG.

– Sprawa zrównoważonego rozwoju jest w centrum strategii naszej firmy. Nasze myślenie o środowisku to przede wszystkim myślenie o profilaktyce – o tym, żeby wcześnie wykrywać choroby, badać się i nie trafiać zbyt szybko do szpitala. Zdrowie jest eko. Profilaktyka jest eko – podkreśliła.

Jak dodała, najważniejszym wymiarem ESG dla Diagnostyki pozostaje troska o ludzi – zarówno pracowników, jak i pacjentów.

– Bardzo serdecznie dziękujemy, że ten wysiłek i nasze efekty zostały dostrzeżone przez kapitułę – zaznaczyła.

Ocenialiśmy rezultaty

Tegoroczna edycja była już czwartą odsłoną konkursu Orły ESG organizowanego przez „Rzeczpospolitą”. Analiza raportów niefinansowych pokazuje, że wiele firm odrobiło swoją lekcję, wzbogacając sprawozdania o bardziej merytoryczne treści oraz konkretne dane wskaźnikowe. Jednocześnie zauważalne jest, że część przedsiębiorstw zrezygnowała z publikacji raportów.

Choć ostateczne decyzje kapituły nie zawsze były oczywiste, każdorazowo znajdowały potwierdzenie w twardych danych dotyczących kwestii klimatycznych, ekonomicznych i społecznych. Orzeł ESG jest więc wyróżnieniem dla organizacji, których działania realnie wpływają na zmianę otoczenia w kierunku nowoczesnej, odpowiedzialnej i zrównoważonej gospodarki.

Ranking oparto na siedmiu kluczowych wskaźnikach. Oceniano: kwestie klimatyczne, brak dyskryminacji płacowej, sprawiedliwe wynagrodzenia, bezpieczeństwo pracowników, poszanowanie praw konsumentów i zasad wolnego rynku, bezpieczeństwo środowiskowe oraz podejście do podatków.

Wyselekcjonowane i rekomendowane przez redakcję firmy trafiły następnie pod obrady kapituły konkursu, która miała decydujący głos w wyborze laureatów.

ORŁY ESG „RZECZPOSPOLITEJ” 2025

DIAGNOSTYKA S.A.

Została nagrodzona za połączenie dynamicznego rozwoju biznesu z odpowiedzialnością społeczną, środowiskową i wysokimi standardami zarządzania. Firma inwestuje w innowacje, rozwijając badania DNA, testy genetyczne WES i WGS oraz narzędzia sztucznej inteligencji wspierające wykrywanie nowotworów. ESG realizuje także poprzez zwiększanie dostępu do badań, edukację zdrowotną i budowanie różnorodnego środowiska pracy, w którym kobiety stanowią większość zespołu oraz kadry menedżerskiej.

Serdecznie gratulujemy!

Przeczytaj teraz

Te badania dzielą Polaków. Młodzi nie robią ich wcale, mężczyźni czekają na objawy [RAPORT]

Autor: Medycyna Prywatna
Dodano: 27.04.2026

Jedni badają się z kalendarzem w ręku, inni idą dopiero wtedy, gdy coś zaczyna boleć. Premierowy raport enel-med „Badanie, które daje czas” pokazuje, że jak Polska długa i szeroka, jesteśmy podzieleni, jeśli chodzi o profilaktykę onkologiczną. 27% Polaków unika jej jak ognia, 28% odkłada na później, 24% bada się tylko wtedy, gdy zaleci to lekarz, a zaledwie 21% badania planuje z kalendarzem. Największe białe plamy widać dziś wśród młodych osób i mężczyzn: aż 46% osób w wieku 18-24 lata nie wykonuje badań onkologicznych wcale, a regularnie bada się tylko 16% mężczyzn wobec 25% kobiet.

– W praktyce klinicznej widzimy, że świadomość pacjentów jest coraz wyższa, ale sama wiedza nie tworzy nawyku. Największą barierą bywa logistyka: terminy, skierowania i brak jasnego planu badań. Jeśli pacjent wychodzi z gabinetu z konkretną rekomendacją i od razu ma zaproponowany termin, prawdopodobieństwo wykonania badania rośnie wielokrotnie. Dlatego tak ważne są rozwiązania koordynowane i „jedno miejsce-jeden proces”, co umożliwia na przykład Centrum Zdrowia i Profilaktyki Onkologicznej. Wczesna diagnostyka faktycznie zmienia rokowanie, ale musi być osiągalna w codzienności – mówi dr hab. n. med. Katarzyna Dobruch-Sobczak, radiolog i konsultant medyczny Centrum Zdrowia i Profilaktyki Onkologicznej enel-med.

Cztery twarze profilaktyki

W raporcie enel-med „Badanie, które daje czas” zostały wytypowane cztery postawy pacjentów różniących się między sobą podejściem do wykonywania badań w kierunku chorób onkologicznych oraz ich krótkie charakterystyki wraz z kluczowymi barierami i motywatorami (szczegółowa segmentacja i jej metodyka jest opisana w raporcie).

Pierwszą grupę stanowią tzw. unikający. 27% Polaków nigdy nie wykonywało badań w kierunku chorób onkologicznych i wychodzi z założenia, że ich ten temat to nie dotyczy. W tej grupie jest najwięcej osób młodych (46% osób w wieku 18-24 lata), mieszkańców wsi (32%) i osób z wykształceniem podstawowym lub zawodowym (33%). To właśnie oni najczęściej w ogóle nie wykonują badań onkologicznych, mają najniższą wiedzę o profilaktyce i najczęściej zatrzymują się na przekonaniu, że skoro nic nie boli, nie ma tematu.

Druga grupa to odkładacze (28% badanych). To osoby, które nie negują sensu profilaktyki, ale ciągle przesuwają ją na później. W tej grupie nadreprezentowani są mężczyźni (32%). Obok braku objawów mocno działają tu też koszty i lęk przed diagnozą. To właśnie ta postawa najlepiej pokazuje, że problemem nie jest tylko brak wiedzy, ale także odwlekanie decyzji zdrowotnych mimo świadomości ryzyka.

Trzecia grupa to osoby zależne od lekarza, znajduje się w niej co czwarty Polak (24%). Oni badają się przede wszystkim wtedy, gdy usłyszą wyraźne zalecenie w gabinecie. Ta postawa częściej występuje wśród osób 55+ (31%). To ważny sygnał, że dla dużej części pacjentów lekarz wciąż pozostaje przełącznikiem, który uruchamia działanie. Bez konkretnej rekomendacji i prostego planu badań profilaktyka schodzi na dalszy plan.

Najmniej liczną, niestety, grupą są tzw. planerzy, czyli osoby, które planują i robią badania regularnie, najlepiej orientują się w profilaktyce i najrzadziej odkładają zdrowie na później. Takich planerów mamy 21% w naszej populacji. Częściej są to kobiety niż mężczyźni (25% vs. 16%), a także osoby po 55. roku życia (27%). To właśnie ten segment pokazuje, że profilaktyka działa najlepiej wtedy, gdy staje się nawykiem, a nie reakcją na objawy.

Młodzi i mężczyźni białymi plamami

Wyniki badania enel-med „Badanie, które daje czas” pokazują, że wejście w dorosłość nie oznacza jeszcze wejścia w profilaktykę, bo najbardziej niepokojąco wypadają dziś młodzi dorośli. W grupie 18-24 lata aż 46% osób zadeklarowało, że nigdy nie wykonało badań onkologicznych. To także grupa najbardziej zagubiona: 38% młodych mówi wprost, że nie wie, jakie badania pozwalają wykrywać najczęstsze nowotwory.

Drugą dużą białą plamą profilaktyki onkologicznej są mężczyźni. Regularnie bada się tylko 16% z nich, a 29% nie wykonuje badań onkologicznych w ogóle. Różnice nie dotyczą wyłącznie nastawienia, ale też wejścia w nawyk profilaktyki ogólnej. Mężczyźni częściej wykonują badania dopiero „gdy coś się dzieje”. 36% z nich decyduje się na wizytę u specjalisty np. urologa czy kardiologa dopiero wtedy, gdy pojawią się niepokojące objawy zdrowotne. Wśród kobiet ten odsetek jest niższy i wynosi 26%. Częściej wskazują także brak wiedzy o profilaktyce nowotworowej jako barierę badań (18% vs. 11% wśród kobiet).

– Profilaktyka chorób nowotworowych u mężczyzn to obszar, w którym konsekwencje zwlekania są szczególnie wyraźne. W Polsce rak prostaty jest jednym z najczęściej rozpoznawanych nowotworów złośliwych u mężczyzn, co rok rozpoznaje się go u ponad 20 tys. z nich, a choroba ta odpowiada za ok. 5,5 tys. zgonów rocznie, co stanowi znaczną część wszystkich przypadków onkologicznych w tej grupie. Wciąż zbyt wielu mężczyzn trafia do lekarza dopiero wtedy, gdy choroba jest już zaawansowana i stała się powodem dolegliwości, co ogranicza skuteczność leczenia i pogarsza rokowanie. Dlatego kluczowe jest upraszczanie komunikatów i tworzenie łatwych ścieżek dostępu do badań, które nie wymagają wielu wizyt, decyzji czy dużej ilości czasu. Rekomendacja lekarza, programy profilaktyczne w miejscu pracy oraz jasna informacja o tym, co, kiedy i gdzie należy zrobić, mogą przełamać opór przed wejściem w system profilaktyki. Mężczyzna powinien mieć poczucie, że wykonanie badania jest proste, zrozumiałe i możliwe do wkomponowania w codzienne życie, ponieważ wcześniejsze wykrycie nowotworu często daje znacznie większe szanse na pełne wyleczenie – podsumowuje prof. dr hab. n. med. Jakub Dobruch Urolog i konsultant medyczny Centrum Zdrowia i Profilaktyki Onkologicznej enel-med.

Raport enel-med. „Badanie, które daje czas” jest dostępny tutaj.

Przeczytaj teraz