windows 10 pro office 2019 pro office 365 pro windows 10 home windows 10 enterprise office 2019 home and business office 2016 pro windows 10 education visio 2019 microsoft project 2019 microsoft project 2016 visio professional 2016 windows server 2012 windows server 2016 windows server 2019 Betriebssysteme office software windows server https://softhier.com/ instagram takipçi instagram beğeni instagram görüntüleme instagram otomatik beğeni facebook beğeni facebook sayfa beğenisi facebook takipçi twitter takipçi twitter beğeni twitter retweet youtube izlenme youtube abone instagram

Olecko: szpitalna spółka inwestuje w informatyzację

Autor:
6 marca 2013

Szpital w Olecku, prowadzony przez spółkę z udziałem samorządu powiatowego, inwestuje w informatyzację. Całkowita wartość projektu to 2 074 717,51zł. Wielkość dofinansowania wyniesie  1 763 509,87 zł.  Środki będą pochodzić z funduszy unijnych w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury.

Projekt będzie dotyczył kompleksowej informatyzacji pozwalającej na przejście w szpitalu i przychodniach z dokumentacji papierowej na dokumentację elektroniczną. Zgodnie z ustawą z dnia 28 kwietnia 2011 roku szpitale muszą zrobić to do 31 kwietnia 2014 roku.

W ramach projektu nastąpi uruchomienie dostępu do internetu dla pacjentów szpitala jak również umożliwienie rejestracji elektronicznej pacjentom przychodni. Sieć bezprzewodowa na oddziałach pozwoli na wykorzystywanie tabletów komputerowych podczas obchodów szpitalnych (lekarz będąc przy łóżku pacjenta będzie mógł w każdym momencie sięgnąć do danych z historii choroby o podanych lekach, wykonanych badaniach itp.)

Uruchomiony zostanie również system kodowanej identyfikacji pacjenta na opaskach zakładanych osobom hospitalizowanym w oddziałach szpitalnych. Personel będzie dokonywał odczytu danych pacjenta za pomocą skanerów.

Olmedica sp. z o.o. utworzona została w roku 2003 i od tego roku prowadzi Centrum Medyczne Zakład Opieki Zdrowotnej Olecku. Placówka prowadzi pięć oddziałów szpitalnych (chirurgiczny, pediatryczny, ginekologiczny, położniczy i wewnętrzny), a także poradnie specjalistyczne, dział rehabilitacji, ratownictwo medyczne i pracownie diagnostyczne. Kontrakt placówki z NFZ na rok 2013 ma wartość 16 776 792,92 zł.


Szpital w Olecku, prowadzony przez spółkę z udziałem samorządu powiatowego, inwestuje w informatyzację. Całkowita wartość projektu to 2 074 717,51zł. Wielkość dofinansowania wyniesie  1 763 509,87 zł.  Środki będą pochodzić z funduszy unijnych w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Warmia i Mazury.

Projekt będzie dotyczył kompleksowej informatyzacji pozwalającej na przejście w szpitalu i przychodniach z dokumentacji papierowej na dokumentację elektroniczną. Zgodnie z ustawą z dnia 28 kwietnia 2011 roku szpitale muszą zrobić to do 31 kwietnia 2014 roku.

W ramach projektu nastąpi uruchomienie dostępu do internetu dla pacjentów szpitala jak również umożliwienie rejestracji elektronicznej pacjentom przychodni. Sieć bezprzewodowa na oddziałach pozwoli na wykorzystywanie tabletów komputerowych podczas obchodów szpitalnych (lekarz będąc przy łóżku pacjenta będzie mógł w każdym momencie sięgnąć do danych z historii choroby o podanych lekach, wykonanych badaniach itp.)

Uruchomiony zostanie również system kodowanej identyfikacji pacjenta na opaskach zakładanych osobom hospitalizowanym w oddziałach szpitalnych. Personel będzie dokonywał odczytu danych pacjenta za pomocą skanerów.

Olmedica sp. z o.o. utworzona została w roku 2003 i od tego roku prowadzi Centrum Medyczne Zakład Opieki Zdrowotnej Olecku. Placówka prowadzi pięć oddziałów szpitalnych (chirurgiczny, pediatryczny, ginekologiczny, położniczy i wewnętrzny), a także poradnie specjalistyczne, dział rehabilitacji, ratownictwo medyczne i pracownie diagnostyczne. Kontrakt placówki z NFZ na rok 2013 ma wartość 16 776 792,92 zł.

Inne artykuły

Pierwsze miejsce w konkursie Emerging Europe dla Kodeksu Branżowego RODO w ochronie zdrowia

Autor: Magdalena Okoniewska
Dodano: 18.09.2021

Pierwszy w Polsce i jeden z pierwszych w Europie Kodeks Branżowy RODO w ochronie zdrowia (Polish Code of Conduct in Healthcare) otrzymał pierwszą nagrodę w międzynarodowym konkursie Emerging Europe Awards w kategorii „Modern and Future-proof Policymaking”. Kodeks opracowany był między innymi przy udziale Pracodawców Medycyny Prywatnej.

Prawie 50 organizacji i osób z całej Europy Środkowej, Wschodniej, Południowo-Wschodniej i Kaukazu było nominowanych do czwartej edycji Emerging Europe Awards Programme.

Wśród nich znalazł się Kodeks Branżowy RODO w ochronie zdrowia jako jedna z polskich inicjatyw. Został nominowany za „torowanie drogi do standaryzacji ochrony danych osobowych, dającej pacjentom prywatność, a instytucjom medycznym możliwości oferowania wysokiej jakości usług”.

– Dziękujemy za to wspaniale wyróżnienie. To nagroda dla dziesiątek ludzi, reprezentujących wiele organizacji zarówno z sektora prywatnego jak i publicznego, którzy pracowali nad Kodeksem. Jesteśmy zaszczyceni, że nasz Kodeks stanowi dla Europy przykład tworzenia regulacji. Gratulacje dla wszystkich zaangażowanych! – powiedziała Ligia Kornowska, dyrektor zarządzająca Polskiej Federacji Szpitali podczas odbierania nagrody.

– Kodeks Branżowy RODO w ochronie zdrowia jest wizytówką Polski i może posłużyć jako przykład dla pozostałych Państw Europejskich w zakresie wyznaczania standardu ochrony danych osobowych i współpracy publiczno-prywatnej w celu wypracowania wspólnego stanowiska regulacyjnego. Stosowanie go przez podmioty wykonujące działalność leczniczą zapewnia prawidłowe dostosowywanie się do wymogów przewidzianych w RODO i ochronę prywatności oraz praw pacjentów – wskazuje Jarosław J. Fedorowski, prezes Polskiej Federacji Szpitali.

– Nieustannie pracujemy nad zapewnieniem bezpieczeństwa pacjentom i pomocy placówkom medycznym, które przetwarzają na co dzień miliony danych osobowych. Wprowadzone regulacje w sektorze medycznym mają na celu zmniejszenie przypadków naruszeń danych, w tym danych wrażliwych. Jednym z projektów służących doprecyzowaniu wymogów RODO i przynoszących wartość praktyczną jest Kodeks Branżowy, wypracowany w porozumieniu sektora publicznego i prywatnego. Ogromnym sukcesem zarówno Polski, jak i twórców Kodeksu, jest nagrodzenie go w międzynarodowym konkursie Emerging Europe Awards – wskazuje Anna Goławska, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia.

Czytaj także: Powinniśmy płacić za zdrowie, a nie za chorobę>>>

– W dobie cyfryzacji i postępu technologicznego coraz częściej zdarzają się przypadki naruszeń w sektorze ochrony zdrowia. Projekt kodeksu postępowania ma na celu w sposób jasny i klarowny dla podmiotów go stosujących zapobiegać naruszeniom, a tym samym zapewniać wysoki poziom ochrony danych osobowych. Do tego przyczyniają się postanowienia kodeksów branżowych, które pomogą nie tylko podmiotom medycznym wypełniać wymogi RODO, ale też upowszechnią wiedzę o ochronie danych wśród pacjentów. Odebranie nagrody w międzynarodowym konkursie niewątpliwie stanowi przykład, jak polskie ustawodawstwo wyznacza standardy w tej dziedzinie –zauważa Monika Krasińska, dyrektor Departamentu Orzecznictwa i Legislacji UODO.

Była to czwarta edycja Emerging Europe Awards Programme. Nominowanych zostało w niej prawie 50 organizacji i osób z Europy Środkowej, Wschodniej, Południowo-Wschodniej i Kaukazu.

Zwycięzcy konkursu zostali wybrani przez głosowanie na stronie internetowej. Wręczenie nagród miało miejsce 15 września 2021 w Brukseli.

W kategorii “Nowoczesne i przyszłościowe tworzenie polityki” („Modern and Future-proof Policymaking”) nominowane były także dwa inne projekty – z Litwy i Rumunii.

Kodeks RODO dla ochrony zdrowia to dokument stanowiący formę samoregulacji branżowej. Zaproponowane w nim rozwiązania dotyczą doprecyzowania zasad ochrony danych osobowych (zgodnie z unijnym rozporządzeniem RODO) w placówkach ochrony zdrowia.

Kodeks RODO dla branży medycznej powstał w wyniku prac szerokiej koalicji, składającej się między innymi z przedstawicieli Polskiej Federacji Szpitali, Telemedycznej Grupy Roboczej, Związku Pracodawców Technologii Cyfrowych Lewiatan, Pracodawców Medycyny Prywatnej, Polskiej Izby Informatyki i Telekomunikacji, Porozumienia Zielonogórskiego. Prace merytoryczne były koordynowane przez mec. Piotra Najbuka i mec. Pawła Kaźmierczyka. z Kancelarii Domański Zakrzewski Palinka (DZP). Kodeks uwzględnia postulaty i uwagi licznych podmiotów zainteresowanych, z którymi był konsultowany.

Czytaj na ten temat: Kodeks RODO dla ochrony zdrowia – jaki jest stan obecny? >>>

23 lutego 2021 roku Prezes Urzędu Ochrony Danych Osobowych (PUODO) pozytywnie zaopiniował projekt Kodeksu postępowania dla sektora ochrony zdrowia. Oznaczało to, że podmioty wykonujące działalność leczniczą, chcące zapewnić pacjentom wysoki poziom ochrony ich danych osiągnięty w projekcie kodeksu, mogły od tego dnia rozpocząć dostosowywanie się do jego postanowień.

– Ta nagroda to potwierdzenie tego, jak ważne są inicjatywy samo regulacyjne w sektorze ochrony zdrowia. Dzięki współpracy przedstawicieli szpitali, środowiska medycznego i organizacji pacjentów udało się wypracować rozwiązania, które mogą przyczynić się do zwiększenia ochrony prywatności pacjentów, a nawet szerzej – polepszenia jakości opieki zdrowotnej – komentuje mec. Paweł Kaźmierczyk.

Przeczytaj teraz

Powinniśmy płacić za zdrowie, a nie za chorobę

Autor: Magdalena Okoniewska
Dodano: 18.09.2021

dr Tomasz Prystacki, członek zarządu Pracodawców Medycyny Prywatnej, CEO Fresenius

Należy wrócić do medycyny, która traktuje pacjenta całościowo, a nie jako sumę poszczególnych jednostek chorobowych. Niestety, bardzo często przez pryzmat kodu służącego do rozliczenia płatności za świadczenia finansowane ze środków publicznych stan zdrowia chorego nie jest traktowany w sposób holistyczny.

W Polsce powinniśmy płacić za efekty leczenia, bo w tej chwili płacimy za procedury, czyli na przykład za podanie leku czy za interwencję, niezależnie od tego, jaki efekt one przynoszą w krótszym, ale i w dłuższym horyzoncie. Ciągle niestety brakuje (choć pojawiają się już pierwsze jaskółki nowego podejścia) w naszym systemie ochrony zdrowia całościowego spojrzenia na zdrowie pacjenta i opieki, która będzie obejmowała wszystkie aspekty – od profilaktyki poprzez leczenie do zaleceń dotyczących diety czy trybu życia po interwencji.

Wydaje się, że pacjent powinien być prowadzony przez jedna osobę – tzw. case managera, niezależnie od tego, czy będzie to internista, diabetolog, kardiolog czy też na przykład pielęgniarka, a więc personel, który pacjenta zna i opiekuje się nim na każdym etapie leczenia. Płacenie za opiekę koordynowaną w ten sposób powinno być zorganizowane wokół określonych jednostek chorobowych.

Należy zwrócić także uwagę na fakt, że przez samo publikowanie wyników leczenia jesteśmy w stanie prawie natychmiast poprawić jego wyniki. To są prawa znane z ekonomii i śmiem twierdzić, że w ochronie zdrowia również się sprawdzą.

Trzeba takie dane przed prezentacją ustrukturyzować, uwzględnić ryzyka i poziom skomplikowania poszczególnych interwencji, tak, aby nie porównywać wyników leczenia placówek na różnych poziomach na przykład klinicznych z powiatowymi. Trudno bowiem porównać śmiertelność w szpitalu powiatowym, który pacjentów z poważniejszymi schorzeniami przekazuje do specjalistycznej kliniki, z wynikami tej kliniki i na tej podstawie wyciągać miarodajne wnioski.

Czytaj także: Należy płacić za jakość leczenia, niezależnie od formy własności placówki>>>

Jakość leczenia obecnie jest określana głównie jako dostęp do infrastruktury czy do specjalistów. Ona również wymaga redefinicji. Miarą jakości powinny być osiągane wyniki medyczne. To jedyne, co łączy płatnika, pacjenta i świadczeniodawcę.

W celu zastosowania takiego podejścia trzeba byłoby zmienić cały system finansowania ochrony zdrowia i wyceny świadczeń. Obecny system uniemożliwia stosowanie opieki koordynowanej. Na przykład w dziedzinie, którą się zajmuję, osobno finansowane są świadczenia stacji dializ, osobno świadczenia poradni nefrologicznej. Nie zawsze można pacjentowi zaproponować inny rodzaj leczenia, gdy nie jest on w danej placówce dostępny.

Brakuje szerokiej prewencji, szkoleń dla pacjentów, ograniczony jest dostęp do specjalistów – nefrologów. W rezultacie jakość życia pacjentów z chorobami nefrologicznymi jest u nas gorsza niż w innych krajach. To wszystko mogłoby się zmienić, gdyby pacjentem opiekował się jeden lekarz, a placówka otrzymywałaby pieniądze z NFZ za koordynację procesu.

W ramach takiej opieki każda stacja dializ powinna prowadzić obowiązkowo poradnię nefrologiczną i to lekarz powinien decydować o całej ścieżce pacjenta, prowadząc go od drugiej bądź trzeciej fazy niewydolności nerek przez wszystkie kolejne fazy, uwzględniając w pierwszej kolejności jakość życia i korzyści płynące z różnych form leczenia, od transplantacji wyprzedzającej do dializ.

Pierwsze próby takiego skoordynowanego podejścia do opieki zdrowotnej są realizowane. Powstał skoordynowany program opieki nad pacjentem kardiologicznym KOS-Zawał, a także skoordynowany program opieki nad kobietą w ciąży – KOC.

Projekt dotyczący opieki koordynowanej nad pacjentem nefrologicznym trafił do Narodowego Funduszu Zdrowia. Trafiają tam także kolejne projekty i mamy nadzieję, że zawarte w nich rozwiązania zostaną wykorzystane i wprowadzone w życie.

Czytaj także: Opieka koordynowana i opieka oparta na wartości to przyszłość ochrony zdrowia>>>

Te rozwiązania nakładają na świadczeniodawcę odpowiedzialność za efekt zdrowotny leczenia i wymuszają wprowadzanie bardziej skutecznych działań w tym kierunku.

Opiekę koordynowaną po raz pierwszy zastosowano w Szwecji, po to, aby zachęcić świadczeniodawców do lepszej implantacji sztucznego biodra. Potem spopularyzowana została także w USA, gdzie opieka zdrowotna jest skomercjalizowana i zwraca się uwagę na koszty i tym samym na efektywność leczenia.

Opieka koordynowana była jednym z tematów panelu dyskusyjnego dotyczącego miejsca pacjenta w systemie ochrony zdrowia, który odbywał się w ramach Forum Ochrony Zdrowia, będącego częścią Forum Ekonomicznego w Karpaczu (od 7 do 9 września 2021).

Uczestnicząc w tym panelu jako przedstawiciel Pracodawców Medycyny Prywatnej, podkreślałem rolę prywatnego sektora ochrony zdrowia w zapewnieniu jak najlepszej opieki pacjentom.

Szczególnie po pandemii stało się oczywiste, że oba sektory – zarówno publiczny jak i prywatny, muszą współistnieć w systemie ochrony zdrowia, gdyż system publiczny nie zapewniłby dostępu do wszystkich świadczeń.

Mówiłem także o nierównym dostępnie do świadczeń, na przykład w zakresie nefrologii, gdzie dotyczy on zarówno leczenia ambulatoryjnego jak i leczenia szpitalnego. W niektórych województwach przypada pół poradni nefrologicznej na 100 tysięcy mieszkańców, w innych – półtorej. Różnie wygląda także finansowanie nakładów, a różnice miedzy województwami i wydatkami na milion mieszkańców potrafią być nawet i sześciokrotne.

Udział Pracodawców Medycyny Prywatnej w Forum Ekonomicznym uważam za ważny i potrzebny. Jesteśmy znaczącą częścią systemu ochrony zdrowia, w tym co robimy, jesteśmy innowacyjni, bardzo efektywnie gospodarujemy zasobami.

Funkcjonowanie niepublicznych jednostek ochrony zdrowia odciąża i wspiera sektor publiczny. Wierzę, że udział przedstawicieli naszej organizacji w tego typu wydarzeniach, jak Forum Ekonomiczne, będzie miał wpływ na wspólne szukanie rozwiązań najkorzystniejszych dla pacjentów. Nawet najdłuższa podróż zaczyna się od pojedynczego kroku – trzeba wyjaśniać i przekonywać do swoich racji, także długookresowo.

Na temat udziału Pracodawców Medycyny Prywatnej w Forum Ekonomicznym czytaj: Aktywnie uczestniczyliśmy w XXX Forum Ekonomicznym >>>

Przeczytaj teraz

Telemedycyna to jakość, wybór i dostęp do świadczeń 

Autor: Magdalena Okoniewska
Dodano: 17.09.2021

21 organizacji pacjenckich, medycznych i pracodawców zjednoczyło siły w celu wypracowania standardu opieki telemedycznej i apeluje o dialog i nieograniczanie dostępu pacjentów do świadczeń telemedycznych w oparciu o administracyjne kryteria.  

Sygnatariusze deklaracji podkreślają, że zależy im na stałej poprawie jakości telemedycyny oraz edukacji zdrowotnej społeczeństwa oraz że podstawą wyboru świadczenia telemedyczynego powinna być sytuacja kliniczna, wiedza medyczna lekarza i decyzja pacjenta.  

Przypominają także, że chociaż telemedycyna rozpowszechniła się szczególnie w czasie pandemii, to jednak w wielu obszarach funkcjonuje z powodzeniem od kilkunastu lat i przyczynia się do szerszego dostępu do świadczeń i bezpieczeństwa pacjentów. Podobne standardy i raporty opracowywane w przeszłości skutecznie przyczyniały się do podnoszenia jakości świadczeń telemedycznych. 

-Telemedycyna to o wiele więcej niż tylko teleporady. Dlatego podejmujemy działania na rzecz wypracowania systemowej propozycji rozwiązań podnoszących jakość udzielania świadczeń telemedycznych i będziemy dążyć do stworzenia standardów popieranych przez wszystkich uczestników systemu ochrony zdrowia– mówi prezes zarządu Fundacji Telemedyczna Grupa Robocza Jan Pachocki. –  Uważamy, że procedowany przez ministra zdrowia projekt ustawy o jakości w ochronie zdrowia i bezpieczeństwie pacjenta może być znakomitym przyczynkiem do prowadzenia dialogu w tej sprawie. Rozwiązania stosowane w wielu krajach pokazują, że nie można już telemedycyny rozpatrywać w oderwaniu od reszty systemu. To integralna część wysoko rozwiniętych systemów ochrony zdrowia, zapewniająca zaawansowaną opiekę i podnosząca bezpieczeństwo i komfort pacjentów. 

Czytaj także: Nowe technologie to bardziej efektywne leczenie>>>

W krajach takich jak Szwajcaria, Wielka Brytania czy Holandia kładzie się coraz większy nacisk na wykorzystanie telemedycyny do właściwego pokierowania pacjentem w systemie. To zmniejsza obciążenie szpitalnych oddziałów ratunkowych i zmniejsza liczbę wezwań pogotowia ratunkowego, a tym samym – ogranicza nieuzasadnione wyjazdy karetek.  

Niepotrzebne ograniczenia administracyjne teleporad 

W Polsce Ministerstwo Zdrowia rozważa administracyjne ograniczenia zmierzające do tego, aby w większości przypadków świadczenie telemedyczne było możliwe dopiero po pierwszej wizycie stacjonarnej.   

Pacjenci rozumieją powód takiej decyzji, ale uważają, że trzeba znaleźć inne rozwiązanie.  

-Rozwiązania telemedyczne zostały wprowadzone do polskiego publicznego systemu ochrony zdrowia w trybie stosunkowo nagłym, w związku z czasem epidemii Covid-19. Mieliśmy okazję przekonać się o licznych zaletach tego rozwiązania, które pacjenci przyjęli pozytywnie, ale również o wadach, których doświadczyli. Biorąc pod uwagę potrzeby kliniczne prawie połowy mieszkańców naszego kraju, wymagających stałej kontroli stanu zdrowia ze względu na przewlekłość schorzeń, a także kryzys w systemie ochrony zdrowia związany z epidemią Covid-19 oraz brakami kadrowymi, należy wypracować satysfakcjonujące i optymalne rozwiązania dla wszystkich interesariuszy systemu – mówi Dorota Korycińska, prezes Ogólnopolskiej Federacji Onkologicznej, która jest jednym z sygnatariuszy deklaracji na rzecz działań nakierowanych na poprawę jakości świadczeń telemedycznych.    

Magdalena Kołodziej, prezes Fundacji MY Pacjenci podkreśla z kolei, że ważne jest respektowanie prawa pacjentów do możliwość podjęcia decyzji o tym, w jakiej formie chcą zrealizować swoją potrzebę kontaktu z personelem medycznym. 

-Jesteśmy na etapie, w którym niezbędna jest standaryzacja usług telemedycznych oraz zapewnienie wsparcia systemowego do ich wdrożenia. Oczekujemy wsparcia rozwoju telemedycyny w kierunku rozwiązań bardziej zaawansowanych, wspierających pacjenta w kontrolowaniu przebiegu jego leczenia czy choroby przewlekłej. Tak jak świadczenia tradycyjne, telewizyty powinny podlegać kontroli pod względem jakości i rozwijać się w celu stałego podnoszenia jakości. Apelujemy do ministra zdrowia o niewprowadzanie uregulowań prawnych, które uniemożliwiłyby ten proces poprzez brak możliwości oferowania pacjentom telewizyt. Jeszcze raz podkreślamy, że nie nakaz, nie zakaz, a możliwość wyboru jest kluczowa z perspektywy pacjenta – podkreśla prezes Kołodziej.

 Jakość świadczeń telemedycznych rośnie  

Chociaż epidemia przyspieszyła pewne procesy, to telemedycyna w Polsce rozwija się prężnie od kilkunastu lat i wiele podmiotów, także tych skupionych w Telemedycznej Grupie Roboczej, dba o to, aby jakość świadczeń udzielanych tą drogą stale rosła.  

Służą temu regularnie wydawane raporty, ostatni, opublikowany w sierpniu 2021 dotyczył telediabetologii. Istotne jest to, że przy każdym takim dokumencie świadczeniodawcy, środowiska medyczne i pacjenckie pracują ramię w ramię.  

-Rozwój nowych technologii w leczeniu cukrzycy, czyli systemów ciągłego monitorowania glukozy, glukometrów z aplikacjami, pomp insulinowych, oprogramowań do automatycznej analizy danych z tych urządzeń pozwalają na szerokie i efektywne wykorzystanie telemedycyny w diabetologii. Dzięki nim można monitorować stan zdrowia pacjentów, przez co jesteśmy w stanie na bieżąco reagować na wiele zdarzeń, zdalnie omawiać z pacjentami zmianę lub modyfikację terapii. I często nie wymaga to wizyty pacjenta w placówce stacjonarnej  – mówi prof. Agnieszka Szadkowska z Polskiego Towarzystwa Diabetologicznego. 

Czytaj także: Telemedycyna tematem debaty oksfordzkiej>>>

-Dzięki telemedycynie możemy stale monitorować pacjentów ze szczególnym ryzykiem kardiologicznym, mamy lepszy kontakt z pacjentami wykluczonymi komunikacyjnie lub osobami z niepełnosprawnościami. Zyskują one większy komfort i poczucie bezpieczeństwa, a my na bieżąco kontrolujemy ich stan zdrowia – dodaje rzecznik Polskiego Towarzystwa Kardiologicznego prof. Marcin Grabowski.     

Deklarację podpisało dotąd dwadzieścia jeden organizacji, wśród których są także Pracodawcy Medycyny Prywatnej. 

Sygnatariusze uważają, że ciągle pojawiające się nowe rozwiązania telemedyczne wymagają stałego uaktualniania standardów tych świadczeń, monitorowania ich jakości, ale też umożliwienia pacjentom wyboru wizyty stacjonarnej na każdym etapie.     

Dodatkowym zadaniem jest edukacja społeczeństwa na temat telemedycyny, gdyż często w rozumieniu wielu osób sprowadza się ona do teleporad. Tymczasem jest to bardzo innowacyjna, obejmująca szereg różnych rozwiązań dziedzina.  

Przeczytaj teraz

Rozpoczęła się modernizacja szpitala Gajda-Med 

Autor: Magdalena Okoniewska
Dodano: 17.09.2021

Szpital Powiatowy Gajda-Med z Pułtuska rozpoczął modernizację budynku B. W jej rezultacie baza szpitala powiększy się o 120 łóżek. Sale szpitalne znajdą się na pierwszym i drugim piętrze obiektu. 

Powstaną tam także gabinety zabiegowe, izolatki oraz pokoje obserwacyjne. 

Natomiast na parterze modernizowanego budynku zlokalizowane zostaną pomieszczenia rehabilitacyjne, takie jak sala hydroterapii, sala ćwiczeń indywidualnych i ciężarkowo – bloczkowych, sala kinezyterapii, 6 boksów fizykoterapii, 4 boksy elektroterapii, pokój pola elektromagnetycznego, pokój masażu uciskowego, pokój masażu suchego, wypoczywalnia oraz poczekalnia. 

W ostatnim czasie szpital zmodernizował także pracownię diagnostyki obrazowej.  

Czytaj na ten temat: Szpital Gajda-Med ma nowy tomograf komputerowy>>> 

Szpital Gajda-Med prowadzi 9 oddziałów, poradnię podstawowej opieki zdrowotnej, poradnie specjalistyczne oraz pracownie diagnostyczne.   

Grupa Gajda-Med w sumie prowadzi ponad 20 placówek, zlokalizowanych na terenie województwa mazowieckiego.   

Centrum Medyczne Gajda-Med powstało w 1998 roku. Założycielem i dyrektorem Centrum jest dr n. med. Robert Gajda.   

Przeczytaj teraz

Affidea zmodernizowała pracownię diagnostyczną w Wejherowie 

Autor: Magdalena Okoniewska
Dodano: 17.09.2021

Pracownia diagnostyki obrazowej działająca w Centrum Medycznym Affidea w Wejherowie została zmodernizowana i wyposażona w nowy aparat do badania rezonansu magnetycznego. Oferta placówki została także rozszerzona o nowe badania. 

Pracownia została wyposażona w aparat – GE Signa Explorer, który poza precyzyjnym obrazowaniem, zapewnia większy komfort – niemal całkowicie zredukowano w nim hałas, który zwykle towarzyszy badaniom rezonansu.  

W wyniku modernizacji oferta placówki w Wejherowie poszerzyła się o diagnostykę serca, naczyń krwionośnych, prostaty i piersi za sprawą cewek przeznaczonych do badania danych okolic ciała.  

Wśród nowości znajdują się między innymi cewki do badań kolan, w tym miękka cewka typu flex, umożliwiającą badanie kolan w jego trudno dostępnych częściach, czy przy obrzmieniach oraz cewka do badania głowy, pozwalająca na ograniczenie artefaktów, czyli usuwanie szumów, powstałych na skutek ruchów pacjenta. Pozwala to między innymi wykonywać badania osobom z chorobą Parkinsona. 

Czytaj także: Lux Med Diagnostyka inwestuje w nowy sprzęt i technologię >>>

Badanie rezonansu magnetycznego można wykonać w ramach refundacji NFZ po uzyskaniu skierowania od lekarza lub komercyjnie. 

Pracownia działa w Szpitalu Specjalistycznym im. F. Ceynowy, przy ulicy Jagalskiego 10 w Wejherowie. 

Affidea prowadzi w Polsce 30 pracowni diagnostycznych, które działają na terenie 9 województw – lubuskiego, dolnośląskiego, mazowieckiego, pomorskiego, podkarpackiego, świętokrzyskiego, warmińsko-mazurskiego, wielkopolskiego oraz zachodniopomorskiego.    

Pracownie oferują badania USG, RTG, rezonansu magnetycznego, tomografii komputerowej, badania PET-CT oraz badania wykonywane za pomocą gamma kamery (scyntygrafia).    

Affidea oferuje także radioterapię, która dostępna jest w trzech placówkach – w Międzynarodowym Centrum Onkologii w Wałbrzychu, w Międzynarodowym Centrum Onkologii w Koszalinie oraz w Międzynarodowym Centrum Onkologii w Poznaniu.  

Przeczytaj teraz

Neuca inwestuje w badania kliniczne 

Autor: Magdalena Okoniewska
Dodano: 16.09.2021

Clinscience, spółka z Grupy Neuca, 15 września 2021 podpisała umowę inwestycyjną dotyczącą nabycia 60 procent udziałów technologicznego CRO (Contract Research Organization) – EXOM Group.  

CRO prowadzi działalność w zakresie projektowania, nadzorowania oraz zarządzania badaniami klinicznymi w oparciu o własny zestaw ponad 20 aplikacji składających się na system Genius Suite.  

Autorskie rozwiązania umożliwiają prowadzenie i zarządzanie projektami klinicznymi w modelu “zdecentralizowanych badań klinicznych”. EXOM spodziewa się wypracowania w 2021 roku 2,7 mln euro zysku EBITDA. 

Wartość globalnego rynku badań klinicznych wyceniana jest na 44,3 miliardy dolarów. Eksperci szacują, że do 2026 roku wartość ta może wzrosnąć nawet do 77,2 miliardów dolarów. Tak dynamiczne zmieniające się otoczenie powoduje, że Clinscience jest obecnie w bardzo intensywnej fazie rozwoju, a rozwiązania oferowane przez spółkę od opracowania protokołu do końcowego raportu z badania w oparciu o zintegrowane rozwiązania cyfrowe ma znaczący wpływ na zmiany zachodzące w tym segmencie rynku. 

-Świadomi cyfrowej rewolucji, jaka dokonuje się na rynku badań klinicznych, priorytetowo traktujemy inwestycje w rozwiązania technologiczne. Połączenie sił z Exom pozwoli nam na kontynuację długoterminowej strategii wdrażania innowacji opartych o cyfrowe, dostępne w czasie rzeczywistym dane. Staramy się w sposób fundamentalny zmienić podejście do procesu prowadzenia nadania klinicznego na miarę dzisiejszych, cyfrowych czasów – mówi Tomek Dąbrowski, prezes zarządu Clinscience, odpowiedzialny za biznesy Badań Klinicznych w Grupie Neuca. 

Czytaj także: Spółka z Grupy Neuca inwestuje w Bułgarii>>>

W tym samym miesiącu, spółka mając już ugruntowaną pozycję na rynku europejskim, otworzyła swoją siedzibę w Stanach Zjednoczonych. 

-Połączenie z Exom to dla nas szczególnie ważny krok strategiczny, który istotnie przyspieszy nasz rozwój również na rynku amerykańskim, istotny między innymi w kontekście obserwacji przez nas rynku w Stanach Zjednoczonych, gdzie w sierpniu powołaliśmy Spółkę Clinscience USA LLC oferującą cyfrowe rozwiązania dla branży badań klinicznych oparte o analizę danych oraz ryzyka zdarzeń medycznych (RBQM i Bioinformatics) – podsumowuje Tomek Dąbrowski. 

Neuca działa na kilku obszarach rynku ochrony zdrowia. Zajmuje się hurtową dystrybucją farmaceutyków do aptek, a poprzez spółkę Synoptis Pharma prowadzi działalność w zakresie zarządzania markami własnymi. Obecnie w portfolio Synoptis znajduje się ponad 500 produktów. 

W skład Grupy wchodzi także 66 przychodni lekarskich Świat Zdrowia, działających na terenie całej Polski. 

Na początku lutego 2021 Neuca poinformowała o zawarciu przedwstępnej warunkowej umowy dotyczącej zakupu akcji spółki Pomerania Investment S.A., która jest jedynym akcjonariuszem spółki Towarzystwo Ubezpieczeń Zdrowie S.A. W maju 2021 zgodę na przejęcie kontroli nad tą spółką wydał prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. 

Przeczytaj teraz
Porno Gratuit Porno Français Adulte XXX Brazzers Porn College Girls Film érotique Hard Porn Inceste Famille Porno Japonais Asiatique Jeunes Filles Porno Latin Brown Femmes Porn Mobile Porn Russe Porn Stars Porno Arabe Turc Porno caché Porno de qualité HD Porno Gratuit Porno Mature de Milf Porno Noir Regarder Porn Relations Lesbiennes Secrétaire de Bureau Porn Sexe en Groupe Sexe Gay Sexe Oral Vidéo Amateur Vidéo Anal