PAKS upublicznia wyniki leczenia w swoich placówkach

Autor:
8 lipca 2013

Polsko-Amerykańskie Kliniki Serca upubliczniły swoje wyniki leczenia. Publikacją tą Kliniki pragną zapoczątkować nowy trend na polskim rynku usług medycznych – chcą regularnie dzielić się z opinią publiczną informacjami na temat efektów swojej działalności medycznej.

PAKS odnotowują w swoich placówkach bardzo dobre wyniki inwazyjnego leczenia ostrych zespołów wieńcowych oraz leczenia kardiochirurgicznego. Dorównują one, a nawet przewyższają wyniki publikowane w ramach krajowych i międzynarodowych rejestrów.

Przeżywalność pacjentów po roku od momentu wystąpienia ostrego zespołu wieńcowego (OZW) w placówkach Polsko-Amerykańskich Klinik Serca wynosi: w przypadku najniebezpieczniejszego dla chorego zawału serca z uniesieniem odcinka ST (czyli fragmentu zapisu elektrokardiograficznego) – 88,9%, w przypadku zawału serca bez uniesienia odcinka ST – 90,6%, a przypadku niestabilnej choroby wieńcowej – 95,7%. Roczne wyniki leczenia PAKS są wyższe w tych wszystkich grupach od ogólnopolskiego rejestru PlACS, dla którego wartości te wynoszą odpowiednio: 84,6%, 84,5% oraz 93,8%. Jeśli chodzi o porównanie wyników PAKS z wynikami europejskimi zebranymi w ramach rejestru ACS-2 (dane Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego), to w PAKS są one lepsze, jeśli chodzi o zawały serca bez uniesienia odcinka ST (90,6% vs 88,9%) oraz niestabilną chorobę wieńcową (95,7% do 94,7%). Nieustannie pracujemy nad poprawą wyników leczenia zawału STEMI (88,9% do 90,2%), ale w tym przypadku wiele będzie zależało od skrócenia czasu opóźnienia przedszpitalnego i w tym celu przygotowujemy nowe rozwiązanie, które chcemy zaproponować Ministerstwu Zdrowia i NFZ. Z kolei odległe, 3-letnie przeżycie chorych PAKS z OZW jest lepsze niż wyniki porównywalnej grupy chorych włączonych do międzynarodowego rejestru GRACE (Global Registry of Acute Coronary Events) o około 7% (87% vs. 80% odpowiednio dla PAKS i rejestru GRACE).

Powyższe wyniki uzyskano pomimo faktu, że w Polsce wycena procedur medycznych jest znacznie niższa niż w innych krajach UE i w dalszym ciągu w Polsce brak jest refundacji nowoczesnego leczenia przeciwkrzepliwego i przeciwpłytkowego wspomagającego leczenie za pomocą angioplastyki wieńcowej, które zmniejsza liczbę niebezpiecznych krwawień i ryzyka zakrzepicy w stencie wieńcowym. Innym problemem są braki w edukacji pacjentów, które powodują, że zgłaszają się oni do ośrodków z dużym opóźnieniem - czas od rozpoczęcia bólu w klatce piersiowej do przyjęcia wynosi średnio ponad 4 godziny. Skrócenie opóźnienia przedszpitalnego oraz wprowadzenie nowoczesnej terapii przeciwzakrzepowej znacznie poprawiłoby wczesne i odległe wyniki leczenia ostrych zespołów wieńcowych w Polsce.

Polsko-Amerykańskie Kliniki Serca zdecydowały się również na upublicznienie wyników leczenia kardiochirurgicznego. I tak ryzyko zgonu wewnątrzszpitalnego w oddziale kardiochirurgii PAKS w Bielsku-Białej w 2012 roku, w którym wykonano łącznie ponad 800 zabiegów, wyniosło 0,9%. W poszczególnych grupach zabiegów wyniki PAKS również były bardzo dobre: dla zabiegów rewaskularyzacji mięśnia sercowego ryzyko zgonu wyniosło 0,52%, dla zabiegów zastawkowych 1,80% oraz zabiegów skojarzonych (zastawkowo-wieńcowych) 1,43%. W ośrodku tym wskaźnik kalkulowanego (wstępnego) ryzyka zabiegu do obserwowanego wynosi ok. 0,375 (dla wszystkich operacji razem) i wynik ten konkuruje z wynikami w najlepszych ośrodkach w USA i Wielkiej Brytanii, gdzie wynosi on 0,4-1,0 (np. w oddziałach firmowanych przez Cleveland Clinic Foundation).

- Wyniki uzyskane przez ośrodek PAKS W Bielsku-Białej już w pierwszym roku działalności pod względem ilości i jakości jednoznacznie wskazują, że na tak dobre rezultaty w leczeniu chorych wcale nie trzeba czekać latami. Rozwój ośrodka pokazuje również, że krajowe zapotrzebowanie na tego typu wysokospecjalistyczne usługi w Polsce jest w dalszym ciągu wysokie – mówi prof. Andrzej Bochenek, kardiochirurg i założyciel placówki PAKS w Bielsku-Białej. - Rejestr potwierdza, że dobrze wyposażona i zorganizowana placówka w Polsce, dysponująca wysokiej klasy kadrą medyczną może uzyskać wyniki na światowym poziomie – dodaje.

Ośrodek uzupełnia zakres usług oferowany przez PAKS dla chorych ze schorzeniami układu sercowo-naczyniowego i będzie wyznaczał standardy dla tego typu usług w Polsce – dodaje prof. Paweł Buszman, Przewodniczący Rady Nadzorczej Polsko-Amerykańskich Klinik Serca.
- Publikowanie wczesnych i odległych wyników leczenia, mimo, że nie jest w Polsce prawnie wymagane, w wielu krajach należy do dobrej  praktyki, i to zarówno jeśli chodzi o placówki prywatne, jak i publiczne. W Polsce placówki z reguły nie publikują takich danych, a byłyby one niezwykle cenne nie tylko dla pacjentów, ale również płatnika, który mógłby posiłkować się  wiedzą na temat jakości leczenia w danej placówce w trakcie procesu kontraktowania – tłumaczy dr Marek Król, Wiceprezes Zarządu Polsko-Amerykańskich Klinik Serca.

PAKS chce być pionierem w tej kwestii, promując sprawdzone rozwiązania globalne również w naszym kraju.
- Chcemy regularnie upubliczniać dane dotyczące wyników leczenia we wszystkich naszych placówkach. Dzięki temu pacjenci otrzymają rzetelną informację o jakości świadczonych przez nas usług  – mówi prof. Paweł Buszman. - Od wielu lat traktujemy to również jako rutynową działalność kontrolną Rady Nadzorczej nad statutową działalnością spółki – dodaje.

Dzięki wspólnemu wysiłkowi środowisk medycznych, Ministerstwa Zdrowia, Narodowego Funduszu Zdrowia oraz prywatnych świadczeniodawców w kardiologii w ciągu ostatniej dekady śmiertelność wewnątrzszpitalna w zawale serca w Polsce spadła z 30% do 3%. Sukces, jaki udało się osiągnąć, jest ogromny, ale potrzeba dużych nakładów i żelaznej konsekwencji w działaniu, by tak dobre wyniki utrzymać na obecnym poziomie. Największe efekty w Polsce uzyskano w ratowaniu chorych w ostrym zawale serca, niedostateczne jest natomiast zapobieganie ostrym zespołom wieńcowych, gdyż ich liczba w Polsce utrzymuje się na stałym poziomie od wielu lat. I choć zawały przestają być głównym zagrożeniem życia Polaków, częściej chorujemy na niewydolność serca. Wiele cierpiących z tego powodu osób to zawałowcy, których uratowano przed śmiercią dzięki natychmiastowemu zabiegowi kardiologii interwencyjnej.

Rejestr Polsko-Amerykańskich Klinik Serca obejmuje w tej chwili ponad 30 000 pacjentów ze wszystkich placówek PAKS, a prezentowane dane dotyczą okresu od 2007 do 2010 roku. Tylko w ubiegłym roku w ośrodkach PAKS leczono około 25 tysięcy chorych, w tym ponad pięć tysięcy z zawałem serca. Placówki oferują kompleksowe usługi w zakresie diagnostyki i leczenia chorób układu krążenia. Chorzy leczeni w ośrodkach PAKS mogą liczyć na pełną rehabilitację i edukację pro-zdrowotną świadczoną na bazie Uzdrowiska Ustroń.

Kliniki Serca były pionierem:
- w kompleksowym leczeniu chorych z rozsianą miażdżycą tętnic wieńcowych i obwodowych (w tym z miażdżycą tętnic szyjnych);
- w wykonywaniu złożonych zabiegów wieńcowych u chorych zdyskwalifikowanych od leczenia kardiochirurgicznego;
- we wprowadzeniu urządzeń do aterektomii tętnic obwodowych w celu zapobiegania konsekwencjom niedokrwienia kończyn dolnych.

Polsko-Amerykańskie Kliniki Serca posiadają Centrum Badawczo-Rozwojowe, na które składa się nowoczesny Oddział Kardiochirurgii Małoinwazyjnej i Endoskopowej w Bielsku-Białej oraz Pracownia Doświadczalna w Kostkowicach. Dzięki unijnym środkom z Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka, z puli na wsparcie inwestycji o dużym znaczeniu dla gospodarki w wysokości 18 mln zł, w Centrum prowadzone są badania nad leczeniem wad zastawkowych serca, niewydolności serca oraz w zakresie zaburzeń krzepnięcia i leczenia.

Rejestr GRACE (The Global Registry of Acute Coronary Events) został zaprojektowany, aby zobrazować populację chorych z ACS, na całym świecie. Monitoruje on 123 szpitale znajdujące się w 14 krajach Europy, Ameryki Północnej i Południowej, Australii i Nowej Zelandii.

Rejestr ACS-2 (Acute Coronary Syndrome Registry) został zaprojektowany, aby zobrazować populację chorych z ACS w Europie. Objął 6 385 pacjentów ze 190 szpitali w 32 krajach w Europie.

Rejestr PlACS - Ogólnopolski Rejestr Ostrych Zespołów Wieńcowych (Polish Registry of Acute Coronary Syndromem) jest jednym z największych rejestrów kardiologicznych na świecie i największym w Europie. Na koniec 2012 roku zawierał on dane dotyczące ponad 461 tys. chorych hospitalizowanych z rozpoznaniem ostrego zespołu wieńcowego w Polsce – jest to około 50% wszystkich zgłaszających się z tego powodu pacjentów do szpitali w naszym kraju.

Publikowanie wczesnych i odległych wyników leczenia, mimo, że nie jest w Polsce prawnie wymagane, w wielu krajach należy do dobrej  praktyki, i to zarówno jeśli chodzi o placówki prywatne, jak i publiczne. Zgodnie z informacjami, jakie znaleźć można w Raporcie „Europejski Konsumencki Indeks Zdrowia” za 2012 rok (http://piu.org.pl/public/upload/ibrowser/EHCI/PL_Index-EHCI-2012.pdf) jednym z najbardziej godnych uwagi przykładów państw, które zbierają i udostępniają pacjentom dane nt. wyników leczenia jest Dania, w której działa organizacja www.sundhedskvalitet.dk.
Ocenia ona szpitale, przyznając im od jednej do pięciu gwiazdek jakby były hotelami i podaje wskaźniki poziomu usług, a także uzyskiwane wyniki leczenia, w tym wskaźniki rzeczywistej śmiertelności dla niektórych zdiagnozowanych chorób. Najbardziej imponującym elementem tego systemu jest to, że umożliwia on obywatelom wybranie za pośrednictwem internetu bezpośredniego numeru telefonu do dyrektorów klinik.

Jak wynika z tego samego raportu (str. 32, pkt. 6.3) katalogi zawierające rankingi jakości oferowanych usług są dostępne również w takich krajach jak Holandia, Norwegia, Portugalia, Słowacja, Węgry, była Jugosłowiańska Republika Macedonii i Słowenia. Tymczasem jakość świadczeń medycznych w Polsce nadal pozostaje praktycznie poza kontrolą.


Polsko-Amerykańskie Kliniki Serca upubliczniły swoje wyniki leczenia. Publikacją tą Kliniki pragną zapoczątkować nowy trend na polskim rynku usług medycznych – chcą regularnie dzielić się z opinią publiczną informacjami na temat efektów swojej działalności medycznej.

PAKS odnotowują w swoich placówkach bardzo dobre wyniki inwazyjnego leczenia ostrych zespołów wieńcowych oraz leczenia kardiochirurgicznego. Dorównują one, a nawet przewyższają wyniki publikowane w ramach krajowych i międzynarodowych rejestrów.

Przeżywalność pacjentów po roku od momentu wystąpienia ostrego zespołu wieńcowego (OZW) w placówkach Polsko-Amerykańskich Klinik Serca wynosi: w przypadku najniebezpieczniejszego dla chorego zawału serca z uniesieniem odcinka ST (czyli fragmentu zapisu elektrokardiograficznego) – 88,9%, w przypadku zawału serca bez uniesienia odcinka ST – 90,6%, a przypadku niestabilnej choroby wieńcowej – 95,7%. Roczne wyniki leczenia PAKS są wyższe w tych wszystkich grupach od ogólnopolskiego rejestru PlACS, dla którego wartości te wynoszą odpowiednio: 84,6%, 84,5% oraz 93,8%. Jeśli chodzi o porównanie wyników PAKS z wynikami europejskimi zebranymi w ramach rejestru ACS-2 (dane Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego), to w PAKS są one lepsze, jeśli chodzi o zawały serca bez uniesienia odcinka ST (90,6% vs 88,9%) oraz niestabilną chorobę wieńcową (95,7% do 94,7%). Nieustannie pracujemy nad poprawą wyników leczenia zawału STEMI (88,9% do 90,2%), ale w tym przypadku wiele będzie zależało od skrócenia czasu opóźnienia przedszpitalnego i w tym celu przygotowujemy nowe rozwiązanie, które chcemy zaproponować Ministerstwu Zdrowia i NFZ. Z kolei odległe, 3-letnie przeżycie chorych PAKS z OZW jest lepsze niż wyniki porównywalnej grupy chorych włączonych do międzynarodowego rejestru GRACE (Global Registry of Acute Coronary Events) o około 7% (87% vs. 80% odpowiednio dla PAKS i rejestru GRACE).

Powyższe wyniki uzyskano pomimo faktu, że w Polsce wycena procedur medycznych jest znacznie niższa niż w innych krajach UE i w dalszym ciągu w Polsce brak jest refundacji nowoczesnego leczenia przeciwkrzepliwego i przeciwpłytkowego wspomagającego leczenie za pomocą angioplastyki wieńcowej, które zmniejsza liczbę niebezpiecznych krwawień i ryzyka zakrzepicy w stencie wieńcowym. Innym problemem są braki w edukacji pacjentów, które powodują, że zgłaszają się oni do ośrodków z dużym opóźnieniem – czas od rozpoczęcia bólu w klatce piersiowej do przyjęcia wynosi średnio ponad 4 godziny. Skrócenie opóźnienia przedszpitalnego oraz wprowadzenie nowoczesnej terapii przeciwzakrzepowej znacznie poprawiłoby wczesne i odległe wyniki leczenia ostrych zespołów wieńcowych w Polsce.

Polsko-Amerykańskie Kliniki Serca zdecydowały się również na upublicznienie wyników leczenia kardiochirurgicznego. I tak ryzyko zgonu wewnątrzszpitalnego w oddziale kardiochirurgii PAKS w Bielsku-Białej w 2012 roku, w którym wykonano łącznie ponad 800 zabiegów, wyniosło 0,9%. W poszczególnych grupach zabiegów wyniki PAKS również były bardzo dobre: dla zabiegów rewaskularyzacji mięśnia sercowego ryzyko zgonu wyniosło 0,52%, dla zabiegów zastawkowych 1,80% oraz zabiegów skojarzonych (zastawkowo-wieńcowych) 1,43%. W ośrodku tym wskaźnik kalkulowanego (wstępnego) ryzyka zabiegu do obserwowanego wynosi ok. 0,375 (dla wszystkich operacji razem) i wynik ten konkuruje z wynikami w najlepszych ośrodkach w USA i Wielkiej Brytanii, gdzie wynosi on 0,4-1,0 (np. w oddziałach firmowanych przez Cleveland Clinic Foundation).

– Wyniki uzyskane przez ośrodek PAKS W Bielsku-Białej już w pierwszym roku działalności pod względem ilości i jakości jednoznacznie wskazują, że na tak dobre rezultaty w leczeniu chorych wcale nie trzeba czekać latami. Rozwój ośrodka pokazuje również, że krajowe zapotrzebowanie na tego typu wysokospecjalistyczne usługi w Polsce jest w dalszym ciągu wysokie – mówi prof. Andrzej Bochenek, kardiochirurg i założyciel placówki PAKS w Bielsku-Białej. – Rejestr potwierdza, że dobrze wyposażona i zorganizowana placówka w Polsce, dysponująca wysokiej klasy kadrą medyczną może uzyskać wyniki na światowym poziomie – dodaje.

Ośrodek uzupełnia zakres usług oferowany przez PAKS dla chorych ze schorzeniami układu sercowo-naczyniowego i będzie wyznaczał standardy dla tego typu usług w Polsce – dodaje prof. Paweł Buszman, Przewodniczący Rady Nadzorczej Polsko-Amerykańskich Klinik Serca.
– Publikowanie wczesnych i odległych wyników leczenia, mimo, że nie jest w Polsce prawnie wymagane, w wielu krajach należy do dobrej  praktyki, i to zarówno jeśli chodzi o placówki prywatne, jak i publiczne. W Polsce placówki z reguły nie publikują takich danych, a byłyby one niezwykle cenne nie tylko dla pacjentów, ale również płatnika, który mógłby posiłkować się  wiedzą na temat jakości leczenia w danej placówce w trakcie procesu kontraktowania – tłumaczy dr Marek Król, Wiceprezes Zarządu Polsko-Amerykańskich Klinik Serca.

PAKS chce być pionierem w tej kwestii, promując sprawdzone rozwiązania globalne również w naszym kraju.
– Chcemy regularnie upubliczniać dane dotyczące wyników leczenia we wszystkich naszych placówkach. Dzięki temu pacjenci otrzymają rzetelną informację o jakości świadczonych przez nas usług  – mówi prof. Paweł Buszman. – Od wielu lat traktujemy to również jako rutynową działalność kontrolną Rady Nadzorczej nad statutową działalnością spółki – dodaje.

Dzięki wspólnemu wysiłkowi środowisk medycznych, Ministerstwa Zdrowia, Narodowego Funduszu Zdrowia oraz prywatnych świadczeniodawców w kardiologii w ciągu ostatniej dekady śmiertelność wewnątrzszpitalna w zawale serca w Polsce spadła z 30% do 3%. Sukces, jaki udało się osiągnąć, jest ogromny, ale potrzeba dużych nakładów i żelaznej konsekwencji w działaniu, by tak dobre wyniki utrzymać na obecnym poziomie. Największe efekty w Polsce uzyskano w ratowaniu chorych w ostrym zawale serca, niedostateczne jest natomiast zapobieganie ostrym zespołom wieńcowych, gdyż ich liczba w Polsce utrzymuje się na stałym poziomie od wielu lat. I choć zawały przestają być głównym zagrożeniem życia Polaków, częściej chorujemy na niewydolność serca. Wiele cierpiących z tego powodu osób to zawałowcy, których uratowano przed śmiercią dzięki natychmiastowemu zabiegowi kardiologii interwencyjnej.

Rejestr Polsko-Amerykańskich Klinik Serca obejmuje w tej chwili ponad 30 000 pacjentów ze wszystkich placówek PAKS, a prezentowane dane dotyczą okresu od 2007 do 2010 roku. Tylko w ubiegłym roku w ośrodkach PAKS leczono około 25 tysięcy chorych, w tym ponad pięć tysięcy z zawałem serca. Placówki oferują kompleksowe usługi w zakresie diagnostyki i leczenia chorób układu krążenia. Chorzy leczeni w ośrodkach PAKS mogą liczyć na pełną rehabilitację i edukację pro-zdrowotną świadczoną na bazie Uzdrowiska Ustroń.

Kliniki Serca były pionierem:
– w kompleksowym leczeniu chorych z rozsianą miażdżycą tętnic wieńcowych i obwodowych (w tym z miażdżycą tętnic szyjnych);
– w wykonywaniu złożonych zabiegów wieńcowych u chorych zdyskwalifikowanych od leczenia kardiochirurgicznego;
– we wprowadzeniu urządzeń do aterektomii tętnic obwodowych w celu zapobiegania konsekwencjom niedokrwienia kończyn dolnych.

Polsko-Amerykańskie Kliniki Serca posiadają Centrum Badawczo-Rozwojowe, na które składa się nowoczesny Oddział Kardiochirurgii Małoinwazyjnej i Endoskopowej w Bielsku-Białej oraz Pracownia Doświadczalna w Kostkowicach. Dzięki unijnym środkom z Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka, z puli na wsparcie inwestycji o dużym znaczeniu dla gospodarki w wysokości 18 mln zł, w Centrum prowadzone są badania nad leczeniem wad zastawkowych serca, niewydolności serca oraz w zakresie zaburzeń krzepnięcia i leczenia.

Rejestr GRACE (The Global Registry of Acute Coronary Events) został zaprojektowany, aby zobrazować populację chorych z ACS, na całym świecie. Monitoruje on 123 szpitale znajdujące się w 14 krajach Europy, Ameryki Północnej i Południowej, Australii i Nowej Zelandii.

Rejestr ACS-2 (Acute Coronary Syndrome Registry) został zaprojektowany, aby zobrazować populację chorych z ACS w Europie. Objął 6 385 pacjentów ze 190 szpitali w 32 krajach w Europie.

Rejestr PlACS – Ogólnopolski Rejestr Ostrych Zespołów Wieńcowych (Polish Registry of Acute Coronary Syndromem) jest jednym z największych rejestrów kardiologicznych na świecie i największym w Europie. Na koniec 2012 roku zawierał on dane dotyczące ponad 461 tys. chorych hospitalizowanych z rozpoznaniem ostrego zespołu wieńcowego w Polsce – jest to około 50% wszystkich zgłaszających się z tego powodu pacjentów do szpitali w naszym kraju.

Publikowanie wczesnych i odległych wyników leczenia, mimo, że nie jest w Polsce prawnie wymagane, w wielu krajach należy do dobrej  praktyki, i to zarówno jeśli chodzi o placówki prywatne, jak i publiczne. Zgodnie z informacjami, jakie znaleźć można w Raporcie „Europejski Konsumencki Indeks Zdrowia” za 2012 rok (http://piu.org.pl/public/upload/ibrowser/EHCI/PL_Index-EHCI-2012.pdf) jednym z najbardziej godnych uwagi przykładów państw, które zbierają i udostępniają pacjentom dane nt. wyników leczenia jest Dania, w której działa organizacja www.sundhedskvalitet.dk.
Ocenia ona szpitale, przyznając im od jednej do pięciu gwiazdek jakby były hotelami i podaje wskaźniki poziomu usług, a także uzyskiwane wyniki leczenia, w tym wskaźniki rzeczywistej śmiertelności dla niektórych zdiagnozowanych chorób. Najbardziej imponującym elementem tego systemu jest to, że umożliwia on obywatelom wybranie za pośrednictwem internetu bezpośredniego numeru telefonu do dyrektorów klinik.

Jak wynika z tego samego raportu (str. 32, pkt. 6.3) katalogi zawierające rankingi jakości oferowanych usług są dostępne również w takich krajach jak Holandia, Norwegia, Portugalia, Słowacja, Węgry, była Jugosłowiańska Republika Macedonii i Słowenia. Tymczasem jakość świadczeń medycznych w Polsce nadal pozostaje praktycznie poza kontrolą.

Inne artykuły

Rośnie rola nowych technologii w leczeniu. Konferencja Medicover Stomatologia o odważnej wizji przyszłości dentystyki w Polsce

Autor: Medycyna Prywatna
Dodano: 13.05.2024

Już 18 maja ponad 200 stomatologów z całej Polski, związanych z Medicover Stomatologia, będzie gościć w Warszawie na organizowanej po raz trzeci konferencji największej w Polsce sieci dentystycznej. Tegoroczne spotkanie lekarzy w całości poświęcone zostanie nowym technologiom, które nie tylko usprawniają leczenie, ale także czynią je emocjonalnie bardziej komfortowym dla pacjenta.

Wydarzenie, odbywające się w tym roku pod hasłem „Stomatologia nowej generacji. Jak połączyć aspekty medyczne, emocjonalne i technologiczne”, to ponad siedem godzin unikalnych prelekcji i wykładów wybitnych praktyków oraz specjalistów z różnych dziedzin stomatologii. Zostanie ono zwieńczone galą, na której nagrodzeni zostaną dentyści wnoszący wkład w postęp polskiej dentystyki, a także w rozwój Medicover Stomatologia.

Organizowana przez sieć konferencja po raz pierwszy tak mocno skoncentruje się na nowych technologiach i cyfrowych rozwiązaniach, które coraz powszechniej wykorzystywane są w leczeniu m.in. ortodontycznym, chirurgicznym i implanto-protetycznym. Będzie to pierwsza na rynku próba podsumowania, jaką rolę postęp odgrywa m.in. w precyzyjnej diagnostyce, planowaniu leczenia, terapii oraz relacjach z pacjentem. Medicover skupi się także na wyzwaniach, jakie niesie digitalizacja w stomatologii.

– Jako lider na rynku stomatologicznym od lat staramy się zwracać uwagę lekarzy na ważne rynkowe trendy, które zmieniają polską dentystykę, lokując ją wśród najbardziej zaawansowanych w Europie. Dynamicznie rosnąca rola innowacji, takich jak np. AI czy rozwiązania cyfrowe, to zjawisko, które ma coraz większy wpływ nie tylko na codzienną pracę stomatologów, ale także jakość i dokładność leczenia, standard opieki oraz, co równie istotne, postrzeganie leczenia przez pacjentów – mówi Maria Michalska, Dyrektor zarządzająca Medicover Stomatologia i dodaje: – Organizowana przez Medicover Stomatologia konferencja ma na celu podsumowanie, na jakim etapie postępu technologicznego jest dziś polska dentystyka oraz co już dzięki nowym technologiom i cyfryzacji możemy osiągnąć w leczeniu np. rekonstrukcyjnym czy wad zgryzu. To także szansa dla lekarzy na to, aby wymienić się doświadczeniami, poznać inspirujące studia przypadków, w których wykorzystano innowacje oraz zapoznać się z najnowszymi badaniami, pokazującymi znaczenie technologii np. w przełamywaniu obaw pacjenta przed złożonym leczeniem.

Nie bez powodu taki temat też rozwijany jest w środowisku Medicover Stomatologia. Sieć od kilku lat odważnie inwestuje w obecność w gabinetach rozwiązań cyfrowych i technologii, które stały się tu standardem. Te dostępne są już w 113 centrach należących do marki. Pacjenci mogą korzystać w nich m.in. z DSD, czyli cyfrowego projektowania uśmiechu, cyfrowej ortodoncji Invisalign, cyfrowego planowania leczenia implantologicznego czy cyfrowego „przymierzania” uśmiechu, w którym wykorzystuje się AI. Powszechnie w centrach stosowane są też skanery 3D, a od niedawna MediTube, czyli autorska platforma multimedialna, która zawiera aż 70 animacji 3D, ułatwiających edukację pacjenta przed zabiegiem.

– Medicover Stomatologia jest nie tylko obserwatorem postępu, ale także, razem z lekarzami otwartymi na innowacje, aktywnie w nim uczestniczymy, przyczyniając się do rozwoju stomatologii nowej generacji. To sprawia, że możemy się podzielić naszym bogatym doświadczeniem oraz wnioskami, jak nowe technologie, których stale przybywa na różnych etapach leczenia, przyczyniają się do zmian np. procedur stomatologicznych, relacji z pacjentem czy jego zadowolenia z efektów metamorfozy uśmiechu – mówi Maria Michalska.

O tym opowie też ośmioro prelegentów zaproszonych na konferencję. O wizji przyszłości podczas prelekcji „Co nas czeka?” opowie Miłosz Brzeziński, z kolei lek. dent. MSc Krzysztof „Kris” Chmielewski i technik dentystyczny Marek Wilgała wystąpią z tematem „Nowoczesne technologie w leczeniu implanto-protetycznym – ewolucja czy rewolucja”. Cyfrowym rozwiązaniom swoje wystąpienie poświęci natomiast lek. dent. Michał Mazurec, którego wykład zatytułowany będzie: „Cyfrowa implantologia – standard pracy XXI wieku”. Prof. dr hab. n. med. Jan Pietruski wystąpi z wykładem „Ortopedyczna stabilność stawu skroniowo-żuchwowego – nadrzędny cel interdyscyplinarnego leczenia”. Dr n. med. Łukasz Zadrożny skupi się z kolei na temacie „Od planowania do leczenia”, a duet: dr Joanna Mrowiec i dr Teresa Szupiany-Janeczek pojawi się ze studiami „Dwie różne perspektywy i jeden cel – zastosowanie leczenia nakładkowego w różnych przypadkach klinicznych”.

–  Podczas tegorocznej konferencji tak dobraliśmy prelegentów, aby w przekrojowy sposób pokazać, jak różne technologie zadomowiły się zarówno w leczeniu implanto-protetycznym, chirurgicznym, jak i w nowoczesnej ortodoncji, skupiając się na ich roli od planowania aż po efekt. W prelekcjach koncentrujemy się też na tym, jaką funkcję pełnią dziś innowacje w skutecznym, międzydyscyplinarnym leczeniu, które w Medicover Stomatologia staje się standardem. Konferencja jest więc unikalną w branży okazją, aby zobaczyć oczami praktyków jak postęp, digitalizacja i nowe technologie usprawniają leczenie – opisuje Maria Michalska.

O nowych technologiach w stomatologii i nie tylko będzie można także porozmawiać wieczorem. Konferencję Medicover Stomatologia zwieńczy gala, w trakcie której nagrodzeni zostaną najlepsi dentyści pracujący w sieci. Wyróżnieni zostaną także liderzy medyczni i kierownicy.

– Tymi nagrodami chcemy docenić wkład, jaki lekarze i zespoły centrów wnoszą w rozwój Medicover Stomatologia. Ludzie, ich talenty, umiejętności i kompetencje to dziś największy kapitał naszej sieci, dzięki któremu nie tylko z sukcesem budujemy pozycję lidera, ale także odważnie patrzymy w przyszłość – mówi Maria Michalska.

Tegoroczna konferencja odbywa się we współpracy z aż 15 sponsorami i partnerami.

Sponsorami głównymi wydarzenia są: Dentsply Sirona Europe GMBH, Sp. z o.o. oraz Straumann Polska.

W gronie sponsorów „Gold” znalazły się natomiast takie marki jak: Marrodent i Listerine.

Grono pozostałych sponsorów zasilają: Align Technology Switzerland GMBH, RS Team, Dürr Dental, Colgate-Palmolive, Biovico, Mediraty, Ormco BV, Oral-B, Medif, Haleon i Pierre Fabre.

Przeczytaj teraz

Jakub Szulc członkiem Zespołu ds. zmian systemowych w ochronie zdrowia

Autor: Medycyna Prywatna
Dodano: 13.05.2024

Jakub Szulc – Wiceprezes Zarządu Pracodawców Medycyny Prywatnej – został członkiem Zespołu ds. zmian systemowych w ochronie zdrowia. Powołani eksperci będą doradzać Minister Zdrowia Izabeli Leszczynie i przygotowywać na jej zlecenie opinie w zakresie zmian systemowych.

Skład Zespołu do spraw zmian systemowych w ochronie zdrowia:

  1. Przewodniczący – minister,
  2. Członkowie:
  • Krzysztof Bojarski,
  • Agnieszka Mastalerz-Migas,
  • Piotr Nowicki,
  • Marcin Pakulski,
  • Piotr Pobrotyn,
  • Jakub Szulc,
  • Krystian Wita.


Zadania zespołu:

  1. przygotowywanie opinii ustnych lub pisemnych na temat zagadnień przekazywanych przez ministra;
  2. współpraca z komórkami organizacyjnymi Ministerstwa Zdrowia, innymi zespołami pomocniczymi ministra oraz jednostkami podległymi lub nadzorowanymi przez ministra, w zakresie realizowanych przez nie zadań;
  3. przedkładanie ministrowi propozycji tematów prac Zespołu.
Przeczytaj teraz

XVI Europejski Kongres Gospodarczy z udziałem przedstawicieli Pracodawców Medycyny Prywatnej

Autor: Medycyna Prywatna
Dodano: 30.04.2024

W dniach 7-9 maja 2024 r., w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach, odbędzie się XVI Europejski Kongres Gospodarczy (European Economic Congress) organizowany przez Grupę PTWP.

Europejski Kongres Gospodarczy to szerokie, różnorodne i otwarte forum debaty o przyszłości europejskiej, a także polskiej gospodarki. Wydarzenie jest idealną okazją do spotkań w gronie ekspertów oraz wymiany doświadczeń. Obejmuje pełne spektrum najważniejszych, aktualnych kwestii społeczno-gospodarczych. W dyskusji nie może zabraknąć głosu przedstawicieli Pracodawców Medycyny Prywatnej.

Artur Białkowski – Prezes Zarządu Pracodawców Medycyny Prywatnej – weźmie udział w trzech panelach dyskusyjnych:

🟡 7.05.24 r., godz. 14:30-16:00, sala wielofunkcyjna E – „System ochrony zdrowia w Polsce”,

🟡 8.05.24 r., godz. 15:00-16:00, sala wielofunkcyjna E – „Prezydencja i zdrowie”,

🟡 9.05.24 r., godz. 11:30-13:00, sala wielofunkcyjna E – „Profilaktyka w medycynie pracy”.

Andrzej Podlipski – Członek Zarządu Pracodawców Medycyny Prywatnej – wystąpi w roli prelegenta w dyskusji moderowanej:

🟡 7.05.24 r., godz. 14:30-16:00, sala wielofunkcyjna E – „System ochrony zdrowia w Polsce”.

Szczegóły i rejestracja: https://www.eecpoland.eu/2024/pl/
Transmisja poszczególnych paneli dostępna po zalogowaniu.

Serdecznie zapraszamy do śledzenia dyskusji z udziałem naszych ekspertów!

Przeczytaj teraz

Grupa ENEL-MED w 2023 roku: 8 mln zysku, wzrost sprzedaży pakietów medycznych i usług komercyjnych

Autor: Medycyna Prywatna
Dodano: 26.04.2024

Grupa ENEL-MED zakończyła 2023 rok z zyskiem w wysokości 8 mln zł oraz 25 proc. dynamiką przychodów, których połowa pochodziła ze sprzedaży abonamentów medycznych. Zainteresowanie tymi produktami wzrosło o 23 proc. w ujęciu rocznym. Pacjenci indywidualni wrócili też do oddziałów, o czym świadczy wysoka dynamika sprzedaży (+36 proc. rok do roku) usług komercyjnych w przychodniach specjalistycznych. Przedstawiciele enel-med wskazują, że prywatna opieka medyczna, ze względu na wysokie koszty, jest dziś dobrem luksusowym i czas na większą partycypację finansową pracowników, jeśli oczekujemy efektu win-win na rynku B2B.

– Wzrost naszego biznesu o jedną czwartą, biorąc pod uwagę, że nie dokonywaliśmy w ubiegłym roku żadnych akwizycji, uznaję za bardzo przyzwoity wynik. Złożyło się na niego kilka elementów. Po pierwsze, rosnące zainteresowanie pakietami medycznymi, które stanowią ponad połowę przychodów naszej Grupy. Po drugie, znacząco (o ponad 60%) wzrosły obroty z towarzystwami ubezpieczeniowymi, które zlecają nam wykonanie usług medycznych na rzecz swoich klientów w ramach polis zdrowotnych. Po trzecie, w 2023 roku przestał obowiązywać stan zagrożenia epidemicznego, co skutkowało powrotem wielu pacjentów do oddziałów w obszarze usług komercyjnych Fee For Service (FFS). Ponadto w minionym roku zakończyliśmy realizację trzyletniego planu inwestycyjnego, który spółka przyjęła pozyskując kapitał (80,5 mln zł) w drodze drugiej emisji akcji na GPW w 2021 roku. Wiązało się to z oddaniem nowych placówek medycznych, dzięki czemu jeszcze bardziej zwiększyliśmy dostępność naszych usług dla pacjentów. Musimy też pamiętać o istotnym wpływie podwyżek cen na osiągnięte wzrosty przychodów w roku 2023 – komentuje wyniki Jacek Rozwadowski, Prezes Zarządu Centrum Medycznego ENEL-MED.

Za wzrost odpowiadają pakiety medyczne i FFS

Największą część sprzedaży Grupy ENEL-MED w 2023 roku – ponad 50 proc. przychodów – stanowiły produkty zryczałtowane, czyli abonamenty medyczne. Ich dynamika sprzedaży wyniosła 23 proc. rok do roku. Ponadto, o 31 proc. w ujęciu rocznym wzrosła sprzedaż usług komercyjnych, w całym kanale tzw. fee for service (FFS). Pacjenci częściej korzystali z konsultacji lekarskich, leczenia oraz badań – w szczególności w obszarze stomatologii, usług szpitalnych oraz diagnostyki obrazowej – odłożonych bądź niezrealizowanych wcześniej z obawy na panujący stan epidemii. Do enel-med zachęcały ich nowoczesne placówki w dogodnych lokalizacjach, wykwalifikowany personel medyczny oraz jakość i kompleksowość usług.

Grupa ENEL-MED potwierdza również najwyższe kompetencje na rynku stomatologicznym (pod marką enel-med stomatologia), na którym odnotowała dynamikę przychodów komercyjnych na poziomie 22 proc. rok do roku, bez dodatkowych akwizycji. Znakomitą dynamiką wzrostu w ubiegłym roku odznaczała się w Grupie rehabilitacja – 34 proc. rok do roku, głównie pod marką enel-sport. W obszarze medycyny estetycznej pod marką ESTELL dynamika przychodów wyniosła 13 proc.

Ponadto Grupa ENEL-MED mocniej otworzyła się na współpracę z NFZ. Oferuje pacjentom doskonale usługi z zakresu podstawowej opieki zdrowotnej, badania endoskopowe, rezonans magnetyczny czy operacje zaćmy i jaskry, które wykonywane są dla pacjentów bezpłatnie.

Pacjenci coraz bardziej mobilni

Grupa ENEL-MED, wraz z powrotem do swobodnego korzystania z usług w placówkach, zaobserwowała zmianę w zachowaniu pacjentów. Na znaczeniu zyskały rozwiązania cyfrowe, w szczególności rozwiązania mobilne. Z aplikacji enel-med na koniec 2023 roku korzystało 380 tys. osób. Za jej pomocą  zarezerwowano aż 43 proc. wizyt, ponad dwa razy więcej niż telefonicznie (19 proc.).

To potwierdzenie, że dobrze ulokowaliśmy swoje inwestycje, zmieniając i rozbudowując systemy informatyczne oraz kładąc nacisk na aplikację mobilną. W cyfryzacji usług medycznych jest ogromny potencjał, a Polacy się jej coraz mniej obawiają. Digitalizacja nie tylko przynosi korzyści w postaci wzrostu sprzedaży, ale przekłada się też na zmniejszenie liczby nieodwołanych wizyt, które zawsze były zmorą prywatnych gabinetów – podkreśla Jacek Rozwadowski.

Smartfonizacja usług medycznych ma swoje odbicie w e-commerce. Pacjenci coraz chętniej kupują usługi medyczne przy użyciu smartfona. Już teraz aplikacja generuje największe wzrosty przychodów Grupy ENEL-MED, biorąc pod uwagę kanały sprzedaży. Tylko w ostatnim kwartale ubiegłego roku dynamika wzrosła o jedną czwartą w porównaniu do pierwszego kwartału tego samego roku.

Pakiet stał się dobrem luksusowym

Prezes zarządu Centrum Medycznego ENEL-MED zwraca uwagę, że dostawcy prywatnej opieki medycznej, pomimo spadającej inflacji, wciąż mierzą się z wysokimi kosztami prowadzenia działalności.

Nowoczesne zaplecze placówek, technologia czy najlepsi lekarze kosztują i musimy brać to pod uwagę, konstruując naszą ofertę. Prywatna opieka medyczna, właśnie ze względu na wysokie koszty, stała się dziś dobrem luksusowym. A firmy mają tendencję do oczekiwania więcej niż są w stanie zapłacić. Dlatego uważam, że nie należy wymagać od pracodawcy pełnego finansowania rosnących kosztów abonamentów i ubezpieczeń zdrowotnych. Czas na większą partycypację finansową pracowników, szczególnie tych z wyższymi oczekiwaniami. Wyniki zrealizowanych przez nas badań jasno wskazują, że jako społeczeństwo dojrzewamy do tzw. partycypacyjnego modelu w ochronie zdrowia. Już 6 na 10 pracowników jest gotowych partycypować w kosztach swoich pakietów medycznych – podsumowuje Jacek Rozwadowski z Centrum Medycznego ENEL-MED.

Przeczytaj teraz

Transmisja konferencji prasowej pt.: „Dostęp do metod wspierania płodności w Polsce – wyzwania i proponowane rozwiązania”

Autor: Medycyna Prywatna
Dodano: 16.04.2024

15 kwietnia 2024 r. w godz. 9:00-11:00, w budynku Polskiej Agencji Prasowej (ul. Bracka 6/8) w Warszawie oraz online (formuła hybrydowa) Pracodawcy Medycyny Prywatnej zorganizowali spotkanie pt.: „Dostęp do metod wspierania płodności w Polsce – wyzwania i proponowane rozwiązania”.

Celem wydarzenia było zdefiniowanie kluczowych wyzwań w systemie wspierania płodności w Polsce – bazując m.in. na zapisach znowelizowanej ustawy oraz zasadach wypracowanych przez zespół ministerialny – i wskazanie, w jakim kierunku powinien być on docelowo rozwijany. Przedmiotem dyskusji były m.in. kwestie dostępu do diagnostyki, równość w dostępie do leczenia, czy też wsparcie psychologiczne.

Podczas konferencji Prezes Artur Białkowski zapowiedział powstanie – w ramach Pracodawców Medycyny Prywatnej – Forum ds. Wspierania Płodności.

– Organizacja Pracodawców Medycyny Prywatnej działa w ramach forów tematycznych, które wypracowują konkretne rozwiązania oraz rekomendacje w celu usprawnienia funkcjonowania polskiego systemu ochrony zdrowia. Dzisiejsze wydarzenie jest świetną okazją do zainaugurowania Forum ds. Wspierania Płodności. Mam nadzieję, że wspólnie uda nam się zdefiniować kluczowe wyzwania w systemie wspierania płodności w Polsce i wskazać kierunki, w jakich powinien on być rozwijany – podkreślił.

Forum ma stanowić platformę integrującą podmioty lecznicze oraz ekspertów i gwarantować, że ich głos, a także postulaty będą właściwie słyszalne.

Transmisja konferencji dostępna jest poniżej:

Przeczytaj teraz

W Senacie ruszyły prace Parlamentarnego Zespołu ds. Partnerstwa Publiczno-Prywatnego

Autor: Medycyna Prywatna
Dodano: 15.04.2024

Za nami pierwsze posiedzenie Parlamentarnego Zespołu ds. Partnerstwa Publiczno-Prywatnego zaininicjowane przez Senator Agnieszkę Gorgoń-Komor we współpracy z Pracodawcami Medycyny Prywatnej. Zespół ma stanowić platformę wymiany doświadczeń oraz dobrych praktyk realizowanych m.in. przez przedstawicieli medycyny prywatnej, które powinny stanowić wsparcie w poprawie funkcjonowania polskiego systemu ochrony zdrowia.

Partnerstwo publiczno-prywatne jest zjawiskiem coraz szerzej wykorzystywanym w niemal wszystkich gałęziach gospodarki rynkowej. Współpraca między oboma sektorami, wykorzystanie pozytywnych doświadczeń i wdrażanie sprawdzonych rozwiązań to prosta droga do podnoszenia jakości świadczeń, a także budowania zdrowej konkurencji nie tylko w obszarze zdrowia.

Nowa kadencja parlamentu to okazja do podejmowania nowych tematów. Parlamentarzyści wykazują duże zainteresowanie partnerstwem publiczno-prywatnym. Zespół jest odpowiedzią na potrzeby cywilizacyjne, przed którymi stoją wszystkie społeczeństwa, gdzie toczy się gospodarka rynkowa – powiedziała senator Agnieszka Gorgoń-Komor, przewodnicząca nowo powołanego zespołu.

Ochrona zdrowia pierwszym tematem prac Zespołu

Tematem pierwszego posiedzenia było „Określenie partnerstwa publiczno-prywatnego na przykładzie systemu ochrony zdrowia w Polsce – dobre praktyki i transfer wiedzy”. Przedstawiciele Związku Pracodawców Medycyny Prywatnej zaprezentowali rekomendacje dotyczące funkcjonowania systemu ochrony zdrowia na przykładzie sektora prywatnego.

W ocenie przewodniczącej zespołu duże zainteresowanie partnerstwem publiczno-prywatnym podyktowane jest przede wszystkim przekonaniem, że bez niego ochrona zdrowia w Polsce nie będzie mogła skutecznie się rozwijać, z pożytkiem dla pacjentów. Dotyczy to wszystkich społeczeństw z gospodarką rynkową, gdzie sektor publiczny pozostaje nieco w tyle za prywatnym, m.in. ze względu na lepsze standardy leczenia w podmiotach prywatnych.

Obecnie prawie 36% środków z Narodowego Funduszu Zdrowia jest wydatkowanych w sektorze prywatnym, z czego blisko 80% na badania diagnostyczne czy opiekę ambulatoryjną.  Z uwagi na to należy zachęcać do jeszcze ściślejszej współpracy, przede wszystkim w celu lepszego i bardziej efektywnego wydatkowania środków na ochronę zdrowia, jak również podnoszenia jakości leczenia.

Głos sektora prywatnego

Opieka zdrowotna w Polsce jest finansowana z wielu źródeł – oprócz Narodowego Funduszu Zdrowia, są to także prywatne wydatki pacjentów. Ze względu na sposób finansowania, system ochrony zdrowia tworzą łącznie dwa sektory – publiczny i prywatny. Jednakże ze względu na przenikanie się, a także współpracę obu sektorów – wprowadzenie klarownego, prostego podziału na prywatną i publiczną ochronę zdrowia jest niemożliwe.

– Jako Pracodawcy Medycyny Prywatnej bardzo dziękujemy za to, że taki zespół powstał. Uważamy, że partnerstwo publiczno-prywatne i czerpanie ze wspólnych doświadczeń może przyczynić się do zwiększenia efektywności procesu leczenia i zapewnienia kompleksowej opieki nad pacjentem – przekazał Andrzej Podlipski, członek Zarządu Pracodawców Medycyny Prywatnej. Niezwykle ważną kwestią jest wycena świadczeń. Niestety dzisiaj mamy do czynienia z sytuacją, w której za te same świadczenia, wykonywane przez różne podmioty, są niestety różne wyceny za punkt. To sprawia, że bardzo ciężko jest rywalizować o jakość zarówno podmiotom publicznym, jak i prywatnym – przekonywał dalej.

W trakcie posiedzenia przedstawiciele sektora prywatnego wskazywali, że chcieliby wziąć większą odpowiedzialność za pacjenta, system oraz za organizację tego systemu. Spora część dyskusji dotyczyła konieczności wzmocnienia działań profilaktycznych w kraju.

Musimy uwzględnić wszelkie komponenty, które składają się na życie w zdrowiu, takie jak np. psychiatria, psychologia czy zdrowie kobiet. Myślę, że są to obszary, które medycyna prywatna ma „zaopiekowane” od lat. To jest odpowiedni moment, aby właśnie w tych dziedzinach dzielić się doświadczeniami z partnerami publicznymi – mówił Paweł Łangowski, członek Zarządu Pracodawców Medycyny Prywatnej.

Zdaniem ekspertów bez dobrego zabezpieczenia kwestii profilaktyki, będącej największym elementem systemu, dalsze dyskusje na temat tego, jak poprawić efektywność lecznictwa, mogą być wtórne. Jedyną metodą, która pozwoli dobrze zaopiekować kwestię jakości w ochronie zdrowia, jest dialog między sektorem publicznym i prywatnym.

Z kolei Barbara Kopeć, wiceprezeska Zarządu Pracodawców Medycyny Prywatnej, wskazała, że droga do zdrowia Polaków wiedzie również przez medycynę laboratoryjną.

W ramach Pracodawców Medycyny Prywatnej współpracujemy z Instytutem Medycyny Pracy im. prof. J. Nofera w Łodzi w celu poszerzenia możliwości lekarzy medycyny pracy. W tej chwili badania, które wykonuje lekarz medycyny pracy, są poza systemem, nie ma ich w IKP, i nawet jeśli zdiagnozuje przyczynę choroby, to właściwie nic z tym nie może dalej zrobić. Trzeba to zmienić. Powinniśmy się zastanowić, co zrobić, aby jak najdłużej utrzymać dobry stan zdrowia populacji – podkreślała, zapewniając jednocześnie o gotowości do udziału w programach profilaktyki zdrowotnej. – Badania diagnostyczne to najtańsze procedury medyczne wykonywane przez znakomitych fachowców, jakimi są diagności laboratoryjni, na profesjonalnej aparaturze, jaką dysponują laboratoria. Badania medycyny laboratoryjnej są także bardzo tanie – w budżecie szpitala stanowią zaledwie 4-5% kosztów.

Dariusz Dziełak, dyrektor Biura Partnerstwa Publicznego i Innowacji Narodowego Funduszu Zdrowia powiedział, że w zakresie realizacyjnym „tak naprawdę polski system publiczny na prywatnej opiece stoi”. Z punktu widzenia Narodowego Funduszu Zdrowia współpraca sektora publicznego z prywatnym jest nie tylko pożądana, ale także nieuchronna i konieczna.

W dyskusji nie zabrakło głosu przedstawiciela publicznego szpitala. Dorota Gałczyńska-Zych, dyrektor Szpitala Bielańskiego w Warszawie wskazała, że zarządzany przez nią szpital był prekursorem współpracy z sektorem prywatnym. Od 30 lat w ramach outsourcingu realizowana jest diagnostyka laboratoryjna oraz obrazowa, co – jak wskazała – ma swoje mocne i słabe strony. Podkreśliła, że obecnie konieczna jest dalsza dyskusja na temat współpracy obu sektorów oraz wypracowanie tzw. dobrych praktyk.

Uczestnicy posiedzenia wskazywali, że dla maksymalizacji osiąganych przez pacjenta korzyści współpraca pomiędzy sektorem publicznym a prywatnym powinna zostać możliwie precyzyjnie określona i unormowana. Dotychczas w debacie publicznej i parlamentarnej zabrakło merytorycznej dyskusji na temat optymalnego modelu współpracy obu sektorów. 

Przeczytaj teraz