Polskie szpitale gotowe do przyjęcia zagranicznych pacjentów

0
732


Polska – podobnie jak pozostałe państwa członkowskie Unii Europejskiej – ma obowiązek wdrożyć do 25 października 2013 roku dyrektywę w sprawie praw pacjentów w transgranicznej opiece zdrowotnej. Zaproponowane w niej rozwiązania dają szansę na rozwój tzw. turystyki medycznej. Do tego potrzeba jednak woli decydentów i podjęcia szybkich działań.

W lutym 2013 roku Ministerstwo Zdrowia zaprezentowało założenia do projektu ustawy, który ma wdrożyć tę dyrektywę. Celem resortu jest maksymalne wykorzystanie przewidzianych w dokumencie wyłączeń z możliwości leczenia Polaków za granicą, co ma zapobiec próbom odejścia od modelu zdefiniowanego budżetu. Pracodawcom RP trudno jednak zrozumieć brak przygotowania wymaganego w dyrektywie punktu kontaktowego czy brak zmiany ustawy o akredytacji w ochronie zdrowia, która zakłada monopolistyczną pozycję Centrum Monitoringu Jakości. Eksperci Pracodawców RP podkreślają, że tylko poprawne wdrożenie funkcjonującego punktu kontaktowego, informującego pacjentów z zagranicy o kosztach leczenia w Polsce oraz umożliwienie otrzymywania benefitów z tytułu posiadania międzynarodowych certyfikatów zachęci pacjentów z zagranicy do przyjazdu do naszego kraju.

Polskie szpitale są na tle Europy bardzo konkurencyjne. Wysoka jakość obsługi, niskie ceny oraz doskonale wyszkolony personel dają naszemu krajowi szansę na sukces w tej dziedzinie.
– Spośród wielu znakomitych prywatnych szpitali wybierzmy te najlepiej przygotowane do leczenia zagranicznych pacjentów i stwórzmy im ku temu odpowiednie warunki – powiedział wiceprezydent Pracodawców RP Andrzej Mądrala podczas spotkania pod hasłem: Turystyka medyczna – szansą dla Polski, które odbyło się w siedzibie Pracodawców RP, a które zostało zorganizowane przez Ogólnopolskie Stowarzyszenie Szpitali Prywatnych.

Przykład Turcji pokazuje, że turystyka medyczna może stać się jedną z gałęzi rozwijających gospodarkę, która wszystkim stronom – jednostkom medycznym, przemysłowi farmaceutycznemu oraz budżetowi – przynosi istotne zyski. Do tego potrzebna jest jednak współpraca administracji publicznej oraz przedsiębiorców. Prezes OSSP Andrzej Sokołowski krytykował dotychczasowe działania Ministerstwa Zdrowia w tym zakresie.
– Do wprowadzenia dyrektywy zostało raptem kilka miesięcy i dziś punkty kontaktowe powinny już być przygotowane do działania. Tymczasem teraz rozmawiamy dopiero o ich stworzeniu. Jestem absolutnie przekonany, że nie zafunkcjonują one ani w tym, ani też w przyszłym roku. Każde zaś opóźnienie w tworzeniu centrów to realne straty dla polskich usługodawców – podkreślał prezes Sokołowski. Podobną opinię wygłosił Piotr Gerber, Prezes EMC Instytut Medyczny: – Rząd powinien pomagać polskim przedsiębiorcom, tymczasem robi wszystko, by utrudnić nam życie. Ministerstwo Zdrowia na każdym kroku podkreślało, iż wdrożenie dyrektywy doprowadzi do wypływu publicznych pieniędzy, i od początku ją blokowało. My zaś chcemy odwrócić sytuację – chcemy, by pieniądze płynęły do nas – powiedział Prezes Piotr Gerber.

Uczestnicy spotkania podkreślali ogromny potencjał, jaki tkwi w nowych unijnych rozwiązaniach, oraz fakt, iż inne kraje widzą w Polsce duże zagrożenie. – Mniej więcej raz w miesiącu w szwedzkiej prasie pojawia się artykuł krytykujący polski system ochrony zdrowia. Widać, że konkurencja bardzo się nas boi. I mają rację – jesteśmy bowiem bardzo dobrze przygotowani, mamy profesjonalnych lekarzy. Dlatego trzeba wykorzystać tę wyjątkową szansę – zakończył prezes Sokołowski.