Pracodawcy RP: opinie w sprawie projektu zarządzenia dotyczącego rehabilitacji

Autor:
22 listopada 2014

Pracodawcy Rzeczypospolitej przekazali szczegółowe uwagi do projektu zarządzenia prezesa NFZ w sprawie określenia warunków zawierania i realizacji umów na rehabilitację leczniczą. Uwagi dotyczą wymogów stawianych placówkom świadczącym usługi rehabilitacyjne, dotyczących pomieszczeń, sprzętu czy zatrudnionej kadry.


Uwagi dotyczą następujących punktów:

1) w § 9 uchyla się ust.3
Zapis jest zasadny tylko wtedy, gdy skierowanie na zabiegi fizjoterapeutyczne wystawiać będzie lekarz specjalista. Jeżeli, tak jak obecnie, może wystawić je lekarz POZ przy braku przygotowania i zbyt dużej ilości błędów merytorycznych, może okazać się to szkodliwe dla pacjenta. W takich wypadkach korekta zlecanych zabiegów przez magistra fizjoterapii/specjalisty fizjoterapii powinna pozostać jako rozwiązanie korzystne dla pacjenta.

2) w § 11 dodano ust.10
Nowy zapis w zarządzeniu prezesa NFZ obliguje świadczeniodawców do nieudzielania odmowy świadczeń, co może utrudnić funkcjonowanie jednostek na terenie powiatu (czasami odległość od ośrodka do pacjenta może nawet wynosić około 60 km w obrębie powiatu). Pacjent powinien uzyskać tą usługę w ośrodku najbliższym miejsca zamieszkania. Uważamy, że zapis został wprowadzony ze względu na utrudniony dostęp do tego rodzaju świadczeń, ale naszym zdaniem rozwiązaniem tego problemu jest wprowadzenie systemowej kontroli wykonania 3 procent kontraktu z fizjoterapii ambulatoryjnej przez wszystkich świadczeniodawców wykonujących te usługi.
Proponujemy aby anulować powyższą zmianę, obligując oddziały wojewódzkie NFZ do kontroli zapisów umowy. Obecnie NFZ posiada wszelkie narzędzia niezbędne do takiej kontroli, bez konieczności angażowania dodatkowych sił i środków finansowych.

Uwagi do załącznika nr 1

1. Lp 2 (5.11.01.0000077) Ćwiczenia czynne i czynno - bierne z pacjentem powinny być punktowane:  
a. 25 punktów tak jak dotychczas (jest to czasami bardzo ciężka praca wykonywana przez terapeutę nie krócej niż 30 minut, ponieważ pacjent nie współpracuje).
b. proponujemy pozostawienie ich w poprzedniej wersji jako włączone do poprzedniego pakietu zabiegów nr 5.11.01.0000073. Dałoby to możliwość dobierania rodzaju terapii, stosowanych technik manualnych przez fizjoterapeutę do aktualnego stanu zdrowia pacjenta bez koniecznych ponownych konsultacji lekarskich. Przykładowo w miarę poprawy stanu zdrowia pacjenta byłaby możliwość płynnego przejścia np. z terapii biernej do terapii czynno - biernej w decyzji terapeuty bez badania lekarskiego.

Jesteśmy głęboko przekonani, że proponowana zmiana spowoduje drastyczny spadek jakości usług, ponieważ świadczeniodawcy dostosowując budżet do otrzymywanych środków z NFZ będą zatrudniać terapeutów z niższymi kwalifikacjami i mniejszym doświadczeniem.

Pragniemy zauważyć, iż w zależności od doboru ćwiczeń ze wskazanej grupy (5.11.01.0000077) będą one angażować prace fizjoterapeuty w takim samym stopniu i wymiarze czasowym jak przy (5.11.01.0000073) punktowanych po 25 pkt. za 30 minut, będąc  równoważnym kosztem dla świadczeniodawców. Naszym zdaniem proponowane rozwiązanie wpłynie negatywnie na ocenę jakości świadczonych usług.

Utrzymanie w katalogu nowej wersji zabiegów spowoduję także potrzebę częstszych zmian ordynacji lekarskich, wynikających ze zmiany stanu zdrowia pacjenta co w konsekwencji wydłuży kolejkę oczekujących, utrudni dostępność i zwiększy koszty.

Uwagi do załącznik nr 3

Z zadowoleniem odczytujemy wysiłki Narodowego Funduszu Zdrowia mające na celu polepszenia jakości udzielanych świadczeń zdrowotnych. Uważamy za słuszne wprowadzenie w lp. 2.1.3 „pozostały personel-dodatkowo oceniany” pkt 2 magister fizjoterapii z min. 5 letnim doświadczeniem - nie mniej niż ½ etatu przeliczeniowego. Uważamy także, że powinno się oceniać i odpowiednio rankingować ogólny procentowy skład magistrów wśród całego zespołu fizjoterapeutycznego.

1. W (2.1.3) pkt 1) Proponujemy alternatywny zapis:
„specjalista w dziedzinie fizjoterapii nie mniej niż równoważność ½ etatu przeliczeniowego lub co najmniej 50 procent magistrów fizjoterapii wśród całości personelu fizjoterapeutycznego”.
Naszym zdaniem, jest zbyt mała liczba specjalistów fizjoterapii i nie są równomiernie rozmieszczeni na terenie kraju, dodatkowo duża ich część pracuje naukowo. Placówek rehabilitacji jest w Polsce kilka tysięcy. Wymóg dotyczący zatrudnienia 50 procent magistrów wpłynie na jakość świadczeń w danych placówkach w skali ogólnopolskiej.
2. Proponujemy wprowadzenie zapisów o minimalnym zatrudnieniu na każde 100 tysięcy punktów rocznie w postaci 0,5 etatu przeliczeniowego fizjoterapeuty jako minimalną liczbę personelu (jest to uśredniony wynik otrzymany od wielu renomowanych placówek rehabilitacyjnych).
Taki zapis spowoduje utrudnienie nieuczciwym świadczeniodawcom, zaniżającym poziom leczenia niezgodnego z prawdą wykazywania procedur medycznych. Wpłynie to pozytywnie na jakość świadczonych usług w ramach funduszów NFZ.
3. (2.2.1) pkt. 4 - masaż można wykonywać w salach do kinezyterapii z zachowaniem rozdzielności czasowej z pracownią fizjoterapii. (niekonieczne jest osobne pomieszczenie).
4. (2.6.3) pkt 1) Proponujemy bardziej zrozumiały i jasny zapis:
„Wanny do masażu wirowego kończyn górnych i kończyn dolnych umożliwiające jednoczesny zabieg dla jednego rodzaju kończyn (dolnych lub górnych)”.
5. W ośrodku dziennym należy wprowadzić zapis „warunki dotyczące pomieszczeń – wymagane” (2.3.1), (jak w fizjoterapii ambulatoryjnej). Gabinety i sale fizykoterapii oraz kinezyterapii powinny spełniać te same warunki jak w przypadku fizjoterapii ambulatoryjnej, obecnie tak nie jest.
6.  (4.2.7) Terapia zajęciowa jest potrzebna dzieciom w ośrodkach rehabilitacji dziennej i w oddziałach o pobytach stacjonarnych. W oddziale rehabilitacji dziennej dla dorosłych pacjenci nie chcą korzystać z tego typu terapii, nie uważają jej ani za ważną ani za potrzebną.
7. (4.2.12) Proponujemy taki zapis o warunkach jak w fizjoterapii ambulatoryjnej. Ewentualny rozdział sprzętu na różne umowy w rozdzielności czasowej (żeby w jednym miejscu w przychodni mogła być jedna wanna do masażu z której korzystaliby zarówno pacjenci z fizjoterapii ambulatoryjnej i ORD).
8. (4.2.5 pkt 3); versus 4.3.3 pkt. 2) ) W ośrodkach rehabilitacji dla dzieci z zaburzeniami  wieku rozwojowego w personelu dodatkowo ocenianym, fizjoterapeuta ma mieć staż nie mniej niż rok, a w ogólnym ośrodku rehabilitacyjnym ma mieć udokumentowane 3-letnie doświadczenie w zakresie metod usprawniania dzieci z zaburzenia rozwojowymi oraz wczesnej diagnostyki  i terapii neurorozwojowej. Proponujemy ujednolicić obydwa punkty.
9. W przypadku świadczeń dla ośrodka realizującego usługi drenażu limfatycznego Lp. (4.2.5) proponujemy dodatkowo umieścić pkt 4 oceniający  fizjoterapeutów posiadających udokumentowane kwalifikacje i szkolenia z zakresu drenażu limfatycznego nie mniej niż ½ etatu (dla ośrodków realizujących rehabilitację pacjentów z obrzękiem limfatycznym)
10. W ośrodku rehabilitacji dla dzieci z zaburzeniami wieku rozwojowego proponujemy  zmianę sprzętu dodatkowo ocenianego ( nie wydaje się być konieczny laser, wanny do masażu wirowego). Dodatkowo można byłoby oceniać sprzęt bardziej potrzebny do rehabilitacji dzieci (np. podłogi interaktywne, platformy wibrujące itp.)
11. (4.2.12) pkt 1) Proponujemy zapis identyczny jak w (2.6.3) pkt 1 według zaproponowanej definicji. Sprzęt zarówno w „fizjoterapii ambulatoryjnej” jak i „Rehabilitacji w oddziale dziennym” powinien mieć identyczną nazwę.
12. (4.3.1) W ramach wymogów kompetencji personelu dla ośrodków rehabilitacji dzieci z zaburzeniami wieku rozwojowego niekonieczny jest wymóg specjalisty fizjoterapii oraz specjalista/psycholog kliniczny (jest ich mała ilość w kraju i raczej nie pracują z dziećmi). Wskazane byłoby dokładne doprecyzowanie rodzaju i charakteru dodatkowych kursów spełniających kwalifikacje zarówno w fizjoterapii jak w psychologii (dokładne specyfikacje kursów i liczbę godzin nauki)
13. Proponujemy generalne dodanie w kategorii „personel -dodatkowo oceniany” w punktach: 4.6.3, 4.7.3, 5.3.3, 5.13.3, 6.1.3. W wymienionych pozycjach NFZ obecnie rankinguje wyłącznie specjalistę fizjoterapii. Naszym zdaniem powinno się także dodatkowo oceniać na równi, dodając słowo „lub”  fizjoterapeutów z udokumentowanym 3 letnim doświadczeniem w pracy w danym zakresie rehabilitacji. Naszym zdaniem taki zapis spowoduje odpowiedniejszy dobór personelu do specyfiki danych zakresów rehabilitacji. Oczywiste jest, że posiadanie specjalizacji z fizjoterapii nie gwarantuje skutecznej pracy w różnych zakresach rehabilitacyjnych. Praca z małymi dziećmi różni się diametralnie od pracy na przykład z pacjentami pulmonologicznymi. Dodanie wyboru w ocenie personelu rankingowanego dodatkowo osób z udokumentowanym doświadczeniem wpłynie zatem pozytywnie na jakość świadczonych usług, przywracając pacjenta szybciej i większym zakresie do sprawności, co skutkować będzie także oszczędnościami finansowymi w budżecie.

Dodatkowa Propozycja Pracodawców RP

Proponujemy zmianę § 10 pkt 4 rozporządzenia, który obecnie brzmi:
„W poradni rehabilitacyjnej w zakresie lekarskiej ambulatoryjnej opieki rehabilitacyjnej, na podstawie jednego skierowania, dopuszcza się w przypadkach uzasadnionych medycznie, objęcie opieką świadczeniobiorcy ze schorzeniami wymagającymi długotrwałej rehabilitacji, do czasu osiągnięcia poprawy w leczeniu danej jednostki, jednak nie dłużej niż 12 miesięcy od dnia rozpoczęcia leczenia”.

Nasze wątpliwości budzi fakt czy za dzień rozpoczęcia leczenia uważa się dzień wystawienia skierowania przez lekarza ubezpieczenia zdrowotnego, czy dzień kiedy pacjent został przyjęty przez lekarza w poradni rehabilitacyjnej, czy też dzień od którego będzie mieć zabiegi terapeutyczne? W związku z tym proponujemy aby za rozpoczęcie leczenia traktować jako datę uzyskania pierwszego zabiegu fizjoterapeutycznego i następująca zmianę brzmienia § 10 pkt 4

„W poradni rehabilitacyjnej w zakresie lekarskiej ambulatoryjnej opieki rehabilitacyjnej, na podstawie jednego skierowania, dopuszcza się w przypadkach uzasadnionych medycznie, objęcie opieką świadczeniobiorcę ze schorzeniami wymagającymi długotrwałej rehabilitacji, do czasu osiągnięcia poprawy w leczeniu danej jednostki, jednak nie dłużej niż 12 miesięcy od dnia rozpoczęcia terapii fizjoterapeutycznej”.

Powyższe uwagi zostały zebrane w tabeli, która dostępna jest tutaj.

 

Pracodawcy RP

Pracodawcy Rzeczypospolitej przekazali szczegółowe uwagi do projektu zarządzenia prezesa NFZ w sprawie określenia warunków zawierania i realizacji umów na rehabilitację leczniczą. Uwagi dotyczą wymogów stawianych placówkom świadczącym usługi rehabilitacyjne, dotyczących pomieszczeń, sprzętu czy zatrudnionej kadry.


Uwagi dotyczą następujących punktów:

1) w § 9 uchyla się ust.3
Zapis jest zasadny tylko wtedy, gdy skierowanie na zabiegi fizjoterapeutyczne wystawiać będzie lekarz specjalista. Jeżeli, tak jak obecnie, może wystawić je lekarz POZ przy braku przygotowania i zbyt dużej ilości błędów merytorycznych, może okazać się to szkodliwe dla pacjenta. W takich wypadkach korekta zlecanych zabiegów przez magistra fizjoterapii/specjalisty fizjoterapii powinna pozostać jako rozwiązanie korzystne dla pacjenta.

2) w § 11 dodano ust.10
Nowy zapis w zarządzeniu prezesa NFZ obliguje świadczeniodawców do nieudzielania odmowy świadczeń, co może utrudnić funkcjonowanie jednostek na terenie powiatu (czasami odległość od ośrodka do pacjenta może nawet wynosić około 60 km w obrębie powiatu). Pacjent powinien uzyskać tą usługę w ośrodku najbliższym miejsca zamieszkania. Uważamy, że zapis został wprowadzony ze względu na utrudniony dostęp do tego rodzaju świadczeń, ale naszym zdaniem rozwiązaniem tego problemu jest wprowadzenie systemowej kontroli wykonania 3 procent kontraktu z fizjoterapii ambulatoryjnej przez wszystkich świadczeniodawców wykonujących te usługi.
Proponujemy aby anulować powyższą zmianę, obligując oddziały wojewódzkie NFZ do kontroli zapisów umowy. Obecnie NFZ posiada wszelkie narzędzia niezbędne do takiej kontroli, bez konieczności angażowania dodatkowych sił i środków finansowych.

Uwagi do załącznika nr 1

1. Lp 2 (5.11.01.0000077) Ćwiczenia czynne i czynno – bierne z pacjentem powinny być punktowane:  
a. 25 punktów tak jak dotychczas (jest to czasami bardzo ciężka praca wykonywana przez terapeutę nie krócej niż 30 minut, ponieważ pacjent nie współpracuje).
b. proponujemy pozostawienie ich w poprzedniej wersji jako włączone do poprzedniego pakietu zabiegów nr 5.11.01.0000073. Dałoby to możliwość dobierania rodzaju terapii, stosowanych technik manualnych przez fizjoterapeutę do aktualnego stanu zdrowia pacjenta bez koniecznych ponownych konsultacji lekarskich. Przykładowo w miarę poprawy stanu zdrowia pacjenta byłaby możliwość płynnego przejścia np. z terapii biernej do terapii czynno – biernej w decyzji terapeuty bez badania lekarskiego.

Jesteśmy głęboko przekonani, że proponowana zmiana spowoduje drastyczny spadek jakości usług, ponieważ świadczeniodawcy dostosowując budżet do otrzymywanych środków z NFZ będą zatrudniać terapeutów z niższymi kwalifikacjami i mniejszym doświadczeniem.

Pragniemy zauważyć, iż w zależności od doboru ćwiczeń ze wskazanej grupy (5.11.01.0000077) będą one angażować prace fizjoterapeuty w takim samym stopniu i wymiarze czasowym jak przy (5.11.01.0000073) punktowanych po 25 pkt. za 30 minut, będąc  równoważnym kosztem dla świadczeniodawców. Naszym zdaniem proponowane rozwiązanie wpłynie negatywnie na ocenę jakości świadczonych usług.

Utrzymanie w katalogu nowej wersji zabiegów spowoduję także potrzebę częstszych zmian ordynacji lekarskich, wynikających ze zmiany stanu zdrowia pacjenta co w konsekwencji wydłuży kolejkę oczekujących, utrudni dostępność i zwiększy koszty.

Uwagi do załącznik nr 3

Z zadowoleniem odczytujemy wysiłki Narodowego Funduszu Zdrowia mające na celu polepszenia jakości udzielanych świadczeń zdrowotnych. Uważamy za słuszne wprowadzenie w lp. 2.1.3 „pozostały personel-dodatkowo oceniany” pkt 2 magister fizjoterapii z min. 5 letnim doświadczeniem – nie mniej niż ½ etatu przeliczeniowego. Uważamy także, że powinno się oceniać i odpowiednio rankingować ogólny procentowy skład magistrów wśród całego zespołu fizjoterapeutycznego.

1. W (2.1.3) pkt 1) Proponujemy alternatywny zapis:
„specjalista w dziedzinie fizjoterapii nie mniej niż równoważność ½ etatu przeliczeniowego lub co najmniej 50 procent magistrów fizjoterapii wśród całości personelu fizjoterapeutycznego”.
Naszym zdaniem, jest zbyt mała liczba specjalistów fizjoterapii i nie są równomiernie rozmieszczeni na terenie kraju, dodatkowo duża ich część pracuje naukowo. Placówek rehabilitacji jest w Polsce kilka tysięcy. Wymóg dotyczący zatrudnienia 50 procent magistrów wpłynie na jakość świadczeń w danych placówkach w skali ogólnopolskiej.
2. Proponujemy wprowadzenie zapisów o minimalnym zatrudnieniu na każde 100 tysięcy punktów rocznie w postaci 0,5 etatu przeliczeniowego fizjoterapeuty jako minimalną liczbę personelu (jest to uśredniony wynik otrzymany od wielu renomowanych placówek rehabilitacyjnych).
Taki zapis spowoduje utrudnienie nieuczciwym świadczeniodawcom, zaniżającym poziom leczenia niezgodnego z prawdą wykazywania procedur medycznych. Wpłynie to pozytywnie na jakość świadczonych usług w ramach funduszów NFZ.
3. (2.2.1) pkt. 4 – masaż można wykonywać w salach do kinezyterapii z zachowaniem rozdzielności czasowej z pracownią fizjoterapii. (niekonieczne jest osobne pomieszczenie).
4. (2.6.3) pkt 1) Proponujemy bardziej zrozumiały i jasny zapis:
„Wanny do masażu wirowego kończyn górnych i kończyn dolnych umożliwiające jednoczesny zabieg dla jednego rodzaju kończyn (dolnych lub górnych)”.
5. W ośrodku dziennym należy wprowadzić zapis „warunki dotyczące pomieszczeń – wymagane” (2.3.1), (jak w fizjoterapii ambulatoryjnej). Gabinety i sale fizykoterapii oraz kinezyterapii powinny spełniać te same warunki jak w przypadku fizjoterapii ambulatoryjnej, obecnie tak nie jest.
6.  (4.2.7) Terapia zajęciowa jest potrzebna dzieciom w ośrodkach rehabilitacji dziennej i w oddziałach o pobytach stacjonarnych. W oddziale rehabilitacji dziennej dla dorosłych pacjenci nie chcą korzystać z tego typu terapii, nie uważają jej ani za ważną ani za potrzebną.
7. (4.2.12) Proponujemy taki zapis o warunkach jak w fizjoterapii ambulatoryjnej. Ewentualny rozdział sprzętu na różne umowy w rozdzielności czasowej (żeby w jednym miejscu w przychodni mogła być jedna wanna do masażu z której korzystaliby zarówno pacjenci z fizjoterapii ambulatoryjnej i ORD).
8. (4.2.5 pkt 3); versus 4.3.3 pkt. 2) ) W ośrodkach rehabilitacji dla dzieci z zaburzeniami  wieku rozwojowego w personelu dodatkowo ocenianym, fizjoterapeuta ma mieć staż nie mniej niż rok, a w ogólnym ośrodku rehabilitacyjnym ma mieć udokumentowane 3-letnie doświadczenie w zakresie metod usprawniania dzieci z zaburzenia rozwojowymi oraz wczesnej diagnostyki  i terapii neurorozwojowej. Proponujemy ujednolicić obydwa punkty.
9. W przypadku świadczeń dla ośrodka realizującego usługi drenażu limfatycznego Lp. (4.2.5) proponujemy dodatkowo umieścić pkt 4 oceniający  fizjoterapeutów posiadających udokumentowane kwalifikacje i szkolenia z zakresu drenażu limfatycznego nie mniej niż ½ etatu (dla ośrodków realizujących rehabilitację pacjentów z obrzękiem limfatycznym)
10. W ośrodku rehabilitacji dla dzieci z zaburzeniami wieku rozwojowego proponujemy  zmianę sprzętu dodatkowo ocenianego ( nie wydaje się być konieczny laser, wanny do masażu wirowego). Dodatkowo można byłoby oceniać sprzęt bardziej potrzebny do rehabilitacji dzieci (np. podłogi interaktywne, platformy wibrujące itp.)
11. (4.2.12) pkt 1) Proponujemy zapis identyczny jak w (2.6.3) pkt 1 według zaproponowanej definicji. Sprzęt zarówno w „fizjoterapii ambulatoryjnej” jak i „Rehabilitacji w oddziale dziennym” powinien mieć identyczną nazwę.
12. (4.3.1) W ramach wymogów kompetencji personelu dla ośrodków rehabilitacji dzieci z zaburzeniami wieku rozwojowego niekonieczny jest wymóg specjalisty fizjoterapii oraz specjalista/psycholog kliniczny (jest ich mała ilość w kraju i raczej nie pracują z dziećmi). Wskazane byłoby dokładne doprecyzowanie rodzaju i charakteru dodatkowych kursów spełniających kwalifikacje zarówno w fizjoterapii jak w psychologii (dokładne specyfikacje kursów i liczbę godzin nauki)
13. Proponujemy generalne dodanie w kategorii „personel -dodatkowo oceniany” w punktach: 4.6.3, 4.7.3, 5.3.3, 5.13.3, 6.1.3. W wymienionych pozycjach NFZ obecnie rankinguje wyłącznie specjalistę fizjoterapii. Naszym zdaniem powinno się także dodatkowo oceniać na równi, dodając słowo „lub”  fizjoterapeutów z udokumentowanym 3 letnim doświadczeniem w pracy w danym zakresie rehabilitacji. Naszym zdaniem taki zapis spowoduje odpowiedniejszy dobór personelu do specyfiki danych zakresów rehabilitacji. Oczywiste jest, że posiadanie specjalizacji z fizjoterapii nie gwarantuje skutecznej pracy w różnych zakresach rehabilitacyjnych. Praca z małymi dziećmi różni się diametralnie od pracy na przykład z pacjentami pulmonologicznymi. Dodanie wyboru w ocenie personelu rankingowanego dodatkowo osób z udokumentowanym doświadczeniem wpłynie zatem pozytywnie na jakość świadczonych usług, przywracając pacjenta szybciej i większym zakresie do sprawności, co skutkować będzie także oszczędnościami finansowymi w budżecie.

Dodatkowa Propozycja Pracodawców RP

Proponujemy zmianę § 10 pkt 4 rozporządzenia, który obecnie brzmi:
„W poradni rehabilitacyjnej w zakresie lekarskiej ambulatoryjnej opieki rehabilitacyjnej, na podstawie jednego skierowania, dopuszcza się w przypadkach uzasadnionych medycznie, objęcie opieką świadczeniobiorcy ze schorzeniami wymagającymi długotrwałej rehabilitacji, do czasu osiągnięcia poprawy w leczeniu danej jednostki, jednak nie dłużej niż 12 miesięcy od dnia rozpoczęcia leczenia”.

Nasze wątpliwości budzi fakt czy za dzień rozpoczęcia leczenia uważa się dzień wystawienia skierowania przez lekarza ubezpieczenia zdrowotnego, czy dzień kiedy pacjent został przyjęty przez lekarza w poradni rehabilitacyjnej, czy też dzień od którego będzie mieć zabiegi terapeutyczne? W związku z tym proponujemy aby za rozpoczęcie leczenia traktować jako datę uzyskania pierwszego zabiegu fizjoterapeutycznego i następująca zmianę brzmienia § 10 pkt 4

„W poradni rehabilitacyjnej w zakresie lekarskiej ambulatoryjnej opieki rehabilitacyjnej, na podstawie jednego skierowania, dopuszcza się w przypadkach uzasadnionych medycznie, objęcie opieką świadczeniobiorcę ze schorzeniami wymagającymi długotrwałej rehabilitacji, do czasu osiągnięcia poprawy w leczeniu danej jednostki, jednak nie dłużej niż 12 miesięcy od dnia rozpoczęcia terapii fizjoterapeutycznej”.

Powyższe uwagi zostały zebrane w tabeli, która dostępna jest tutaj.

 

Pracodawcy RP

Inne artykuły

DIAGNOSTYKA S.A. z tytułem Orła ESG

Autor: Medycyna Prywatna
Dodano: 28.04.2026

Podczas XVIII Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach odbyła się gala Orły ESG, organizowana przez „Rzeczpospolitą” i serwis rp.pl. Już po raz czwarty wyróżniono firmy i instytucje, które w swojej działalności skutecznie łączą rozwój biznesowy z troską o środowisko, odpowiedzialnością społeczną oraz wysokimi standardami zarządzania. Nagrody trafiły do przedsiębiorstw wyznaczających kierunki zmian w obszarze zrównoważonego rozwoju, ochrony klimatu i zielonej transformacji. Jednym z laureatów została firma DIAGNOSTYKA S.A.

Galę otworzył Marcin Piasecki, redaktor zarządzający „Rzeczpospolitej”, podkreślając zaangażowanie redakcji w tematykę ESG.

– Mamy pełną świadomość, że działania na rzecz zrównoważonego rozwoju, bezemisyjności i zielonej transformacji stanowią podstawowe wyzwanie dla biznesu. Chcemy te działania wspierać. Orły ESG to nasz sposób na docenianie osiągnięć firm w zakresie realizowanych projektów – mówił.

Redaktor naczelny „Rzeczpospolitej” Michał Szułdrzyński zaznaczył z kolei, że niezależnie od toczących się debat i sporów kierunek zmian gospodarczych jest nieunikniony.

– Wszyscy chcemy żyć w bardziej zielonych miejscach, zdrowszych miastach. Dlatego nagradzamy firmy, które zmieniają się w sposób rozsądny, zrównoważony i odpowiedzialny. Wierzymy, że zrównoważony rozwój po prostu ma sens – podkreślił.

Nagrody i wyróżnienia

Pierwsza z głównych nagród – Orzeł ESG – trafiła do Diagnostyki S.A. Kapituła wskazała, że firma skutecznie łączy rozwój biznesowy z odpowiedzialnością społeczną i środowiskową, inwestując m.in. w badania DNA, sztuczną inteligencję oraz rozwiązania wspierające wczesne wykrywanie nowotworów.

Nagrodę odebrała Barbara Kopeć, pełnomocniczka zarządu ds. zarządzania projektami i ESG.

– Sprawa zrównoważonego rozwoju jest w centrum strategii naszej firmy. Nasze myślenie o środowisku to przede wszystkim myślenie o profilaktyce – o tym, żeby wcześnie wykrywać choroby, badać się i nie trafiać zbyt szybko do szpitala. Zdrowie jest eko. Profilaktyka jest eko – podkreśliła.

Jak dodała, najważniejszym wymiarem ESG dla Diagnostyki pozostaje troska o ludzi – zarówno pracowników, jak i pacjentów.

– Bardzo serdecznie dziękujemy, że ten wysiłek i nasze efekty zostały dostrzeżone przez kapitułę – zaznaczyła.

Ocenialiśmy rezultaty

Tegoroczna edycja była już czwartą odsłoną konkursu Orły ESG organizowanego przez „Rzeczpospolitą”. Analiza raportów niefinansowych pokazuje, że wiele firm odrobiło swoją lekcję, wzbogacając sprawozdania o bardziej merytoryczne treści oraz konkretne dane wskaźnikowe. Jednocześnie zauważalne jest, że część przedsiębiorstw zrezygnowała z publikacji raportów.

Choć ostateczne decyzje kapituły nie zawsze były oczywiste, każdorazowo znajdowały potwierdzenie w twardych danych dotyczących kwestii klimatycznych, ekonomicznych i społecznych. Orzeł ESG jest więc wyróżnieniem dla organizacji, których działania realnie wpływają na zmianę otoczenia w kierunku nowoczesnej, odpowiedzialnej i zrównoważonej gospodarki.

Ranking oparto na siedmiu kluczowych wskaźnikach. Oceniano: kwestie klimatyczne, brak dyskryminacji płacowej, sprawiedliwe wynagrodzenia, bezpieczeństwo pracowników, poszanowanie praw konsumentów i zasad wolnego rynku, bezpieczeństwo środowiskowe oraz podejście do podatków.

Wyselekcjonowane i rekomendowane przez redakcję firmy trafiły następnie pod obrady kapituły konkursu, która miała decydujący głos w wyborze laureatów.

ORŁY ESG „RZECZPOSPOLITEJ” 2025

DIAGNOSTYKA S.A.

Została nagrodzona za połączenie dynamicznego rozwoju biznesu z odpowiedzialnością społeczną, środowiskową i wysokimi standardami zarządzania. Firma inwestuje w innowacje, rozwijając badania DNA, testy genetyczne WES i WGS oraz narzędzia sztucznej inteligencji wspierające wykrywanie nowotworów. ESG realizuje także poprzez zwiększanie dostępu do badań, edukację zdrowotną i budowanie różnorodnego środowiska pracy, w którym kobiety stanowią większość zespołu oraz kadry menedżerskiej.

Serdecznie gratulujemy!

Przeczytaj teraz

Spotkanie Forum Medycyny Laboratoryjnej

Autor: Medycyna Prywatna
Dodano: 15.04.2026

14 kwietnia 2026 r. zorganizowaliśmy spotkanie Forum Medycyny Laboratoryjnej, któremu przewodniczy Barbara Kopeć – Wiceprezes Zarządu Pracodawców Medycyny Prywatnej (PMP). Dyskusję z udziałem ekspertów poprowadził Dr Tomasz Anyszek.

Spotkanie poświęcone było podsumowaniu aktywności związanych z wdrażaniem rekomendacji dla Ministerstwa Zdrowia w obszarze działań prowadzących do stałego podnoszenia jakości w medycznych laboratoriach diagnostycznych.

Była to dobra okazja, żeby sprawdzić, co udało się osiągnąć przez ostatnie dwa lata od momentu ich wypracowania oraz gdzie nadal są przestrzenie do dalszej pracy. Dyskusja dotyczyła zarówno efektów dotychczasowych działań, jak i potrzeby aktualizacji części rekomendacji oraz wskazania nowych kierunków rozwoju.

Takie spotkania pokazują, że rozwój jakości w diagnostyce laboratoryjnej to proces ciągły, który wymaga współpracy całego środowiska i regularnej weryfikacji przyjętych założeń.

Przeczytaj teraz

FertiMedica Centrum Płodności na pokładzie Związku Pracodawców Medycyny Prywatnej

Autor: Medycyna Prywatna
Dodano: 10.04.2026

Z przyjemnością informujemy, że FertiMedica Centrum Płodności do dołącza do grona organizacji zrzeszonych w Związku Pracodawców Medycyny Prywatnej.

FertiMedica to butikowa klinika leczenia niepłodności, w której priorytetem jest jakość decyzji medycznych oraz indywidualne podejście do każdego pacjenta. Praktykę opiera na doświadczeniu zespołu, aktualnej wiedzy medycznej oraz odpowiedzialnym prowadzeniu całego procesu leczenia. Wierzy, że skuteczna medycyna reprodukcyjna wymaga nie tylko nowoczesnych technologii, ale przede wszystkim trafnej diagnostyki, spójności działań i partnerskiej relacji z pacjentem.

Rozwój FertiMedica konsekwentnie opiera się na standardach jakości, transparentności i realnej trosce o bezpieczeństwo oraz dobro pacjentów.

Dołączenie do organizacji branżowej to naturalny krok, który wzmacnia wspólny kierunek działania i dalszy rozwój w oparciu o te wartości.

Przeczytaj teraz

Wesołych Świąt Wielkanocnych życzą Pracodawcy Medycyny Prywatnej!

Autor: Medycyna Prywatna
Dodano: 2.04.2026

Szanowni Państwo,

z okazji Świąt Wielkanocnych składamy Państwu najserdeczniejsze życzenia zdrowia, spokoju oraz nadziei płynącej z budzącej się do życia wiosny. Niech ten wyjątkowy czas przyniesie wytchnienie, sprzyja refleksjom oraz pozwoli nabrać sił do realizacji kolejnych wyzwań zawodowych. Niech będzie również okazją do spotkań w gronie najbliższych, umacniania relacji i czerpania radości z prostych, ale ważnych chwil. Życzymy, aby towarzysząca mu atmosfera życzliwości i wzajemnego wsparcia pozostała z Państwem na długo, także w życiu zawodowym.

Z wyrazami szacunku
Zarząd
Pracodawców Medycyny Prywatnej

Przeczytaj teraz

To nie jajka są problemem Wielkanocy. Dietetyczka: Polacy bardziej szkodzą sobie tym, co kładą obok

Autor: Medycyna Prywatna
Dodano: 30.03.2026

Jajka od lat są jednym z dietetycznych grzechów głównych na wielkanocnym stole, ale zdaniem dietetyków problemem nie jest sam produkt, tylko sposób, w jaki go podajemy. To nie jajko najbardziej obciąża organizm, lecz połączenie tłustych dodatków, dokładek i wielogodzinnego biesiadowania. Jajka same w sobie są cennym produktem, źródłem pełnowartościowego białka, witamin i składników mineralnych. Dietetyczka enel-med wyjaśnia, jak jeść świąteczne potrawy z głową, bez wyrzeczeń, ale też bez przeciążania organizmu.

Wokół wielkanocnego stołu co roku wracają te same pytania: czy jajka podnoszą cholesterol, czy sałatka jarzynowa z majonezem to zły wybór i czy po świętach trzeba „odpokutować” dietą. Tymczasem z perspektywy dietetycznej problem zwykle nie leży w jednym produkcie, ale w całym świątecznym zestawie. Jajka same w sobie mogą być wartościowym elementem diety, gdyż dostarczają pełnowartościowego białka, witamin i składników mineralnych. Kłopot zaczyna się wtedy, gdy na jednym talerzu spotykają się z dużą ilością majonezu, tłustymi wędlinami, pasztetami, żurkiem z kiełbasą, słodkimi wypiekami i kolejnymi porcjami „na spróbowanie”.

Jajka niesłusznie bywają stawiane w roli głównego winowajcy wielkanocnego stołu. Z punktu widzenia dietetyki znacznie większe znaczenie ma to, z czym je łączymy i w jakiej ilości je spożywamy. Jeśli obok pojawiają się tłuste sosy, kilka rodzajów mięs, sałatki na bazie dużej ilości majonezu i deser, problemem nie jest jedno jajko, lecz przeciążający organizm nadmiar. Święta nie wymagają restrykcji, ale warto zadbać o proporcje, umiar i bardziej świadome wybory – mówi Monika Langier-Frąckiewicz, dietetyczka enel-med.

Nie jajko, tylko świąteczny pakiet

To właśnie suma składników i sposób jedzenia mają największe znaczenie dla samopoczucia po świątecznym posiłku. Jajko z dodatkiem warzyw, szczypiorku czy niewielkiej ilości chrzanu będzie zupełnie innym wyborem niż jajko podane z grubą warstwą majonezu, w towarzystwie białej kiełbasy, pasztetu i sałatki.

W praktyce najbardziej obciążający dla organizmu bywa nie pojedynczy produkt, ale nadmiar. Święta sprzyjają jedzeniu częściej, ciężej i więcej niż na co dzień. Do tego dochodzi długie siedzenie przy stole, podjadanie między posiłkami i pokusa, by spróbować wszystkiego. To właśnie taki miks może skutkować uczuciem ciężkości, sennością, wzdęciami czy pogorszeniem samopoczucia.

Dokładki i jedzenie na zapas

Z perspektywy dietetycznej bardziej szkodzi mechanizm świątecznego przejadania się niż konkretna potrawa. Wiele osób zaczyna dzień od obfitego śniadania, a potem przez kolejne godziny sięga po następne porcje ciast, sałatek i mięs. Organizm nie dostaje przestrzeni na spokojne trawienie, a my tracimy kontrolę nad tym, ile naprawdę zjedliśmy.

Najlepsza strategia na Wielkanoc nie polega na tym, by bać się jajek czy odmawiać sobie wszystkich ulubionych smaków. Dużo rozsądniejsze jest pilnowanie proporcji. Warto zjeść to, na co naprawdę mamy ochotę, ale nie traktować świąt jak kulinarnego maratonu od rana do wieczora. Nawet niewielkie zmiany, jak lżejszy sos, mniejsza porcja czy więcej warzyw, mogą sprawić, że po świątecznym posiłku będziemy czuć się znacznie lepiej dodaje Monika Langier-Frąckiewicz.

Jak odciążyć wielkanocny stół bez psucia świąt

Dietetycy podkreślają, że świąteczne menu nie wymaga rewolucji. Wystarczy kilka prostych zmian, by zachować tradycyjny smak, a jednocześnie nie przeciążyć organizmu.

Warto zacząć od dodatków. Część majonezu w sałatce można zastąpić jogurtem naturalnym lub skyrem, a do jajek zamiast ciężkiego sosu dodać więcej szczypiorku, rzeżuchy czy odrobinę musztardy. Dobrym pomysłem jest też zadbanie o obecność świeżych warzyw na stole, które często przegrywają z bardziej sycącymi potrawami – mówi Monika Langier-Frąckiewicz, dietetyczka enel-med.

Znaczenie ma również tempo jedzenia. Święta nie muszą oznaczać ciągłego sięgania po kolejne porcje. Lepiej zjeść mniej, wolniej i bardziej świadomie, niż przez kilka godzin podjadać wszystko po trochu. Dla organizmu to duża różnica.

Nie trzeba wykreślać z menu jajek, żurku czy mazurka. Lepiej jednak spojrzeć na cały talerz i cały dzień jedzenia, a nie oceniać jednego produktu w oderwaniu od reszty. To właśnie proporcje, ilość i częstotliwość sięgania po świąteczne dania decydują o tym, jak będziemy się czuć po Wielkanocy. Bo problemem nie jest jajko. Problemem jest wszystko to, co dokładamy obok.

Przeczytaj teraz

To nie przeziębienie, lecz alergia. Zaczyna się już zimą, także u dorosłych

Autor: Medycyna Prywatna
Dodano: 25.03.2026

Katar, zatkany nos, kichanie i łzawiące oczy. Wielu Polaków nadal bierze te objawy za zwykłe przeziębienie, a tymczasem winowajcą często okazuje się alergia. Co ważne, sezon pylenia w Polsce startuje już zimą, a problem coraz częściej dotyczy nie tylko dzieci, ale także dorosłych, którzy nigdy wcześniej nie mieli podobnych dolegliwości. Jak wynika z danych m.in. Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) oraz instytucji monitorujących zdrowie publiczne, objawy alergii mogą dotyczyć nawet co trzeciej osoby na świecie i ten wskaźnik ciągle rośnie. Ekspert enel-med zwraca uwagę, że kluczowe znaczenie ma właściwe rozpoznanie przyczyny dolegliwości, ponieważ alergia i infekcja wymagają zupełnie innego postępowania.

– W gabinecie bardzo często spotykam się z pacjentami, którzy nie wiedzą, czy mają do czynienia z alergią czy z infekcją. W obu przypadkach pojawiają się niedrożny nos, katar i kichanie. Wynika to z tego, że zarówno w alergii i w przeziębieniu błona śluzowa nosa jest objęta stanem zapalnym, obrzęka i produkuje więcej wydzieliny, co daje poczucie zatkanego nosa. Różnica polega jednak na przyczynie. W przeziębieniu mamy infekcję wirusową, a w alergii reakcję organizmu na konkretny alergen, na przykład pyłki roślin, roztocza kurzu domowego czy sierść zwierząt. I to właśnie dlatego tak ważne jest dokładne rozpoznanie, bo sposób leczenia w tych dwóch przypadkach jest zupełnie inny – mówi dr n. med. Piotr Niedziałkowski, alergolog enel-med.

Problemy zaczynają się zimą

Sezon alergii w Polsce rozpoczyna się bardzo wcześnie. Najwcześniej pylą leszczyna i olsza, a w kolejnych miesiącach dołączają inne drzewa, w tym brzoza (jeden z najczęstszych alergenów). W dalszej części sezonu pojawiają się także pyłki traw i innych roślin. Intensywność pylenia zależy m.in. od pogody i regionu kraju, dlatego osoby z alergią powinny śledzić aktualne komunikaty dotyczące stężenia pyłków. Pozwala to lepiej planować codzienne aktywności i ograniczać kontakt z alergenami w okresach ich największego nasilenia.

Alergie krzyżują się

Warto pamiętać, że objawy alergii nie zawsze są związane wyłącznie z tym, co znajduje się w powietrzu. Coraz częściej obserwuje się tzw. alergie krzyżowe, w których organizm reaguje na substancje podobne do alergenu pierwotnego. Przykładem jest uczulenie na pyłki brzozy: osoby z taką alergią mogą odczuwać dolegliwości po zjedzeniu surowych owoców i warzyw, takich jak jabłko, marchew, seler, gruszka czy kiwi. Objawy najczęściej obejmują świąd, pieczenie lub mrowienie w jamie ustnej i gardle.

Wiek ma coraz mniejsze znaczenie

Wbrew powszechnemu przekonaniu alergia nie jest wyłącznie problemem dzieci. Coraz częściej diagnozuje się ją również u dorosłych, nawet jeśli wcześniej nie występowały żadne objawy. Oznacza to, że brak reakcji alergicznych w przeszłości nie daje gwarancji, że problem nie pojawi się w przyszłości. Zmiany w układzie odpornościowym, środowisku życia, stylu pracy czy ekspozycji na alergeny sprawiają, że reakcje alergiczne mogą wystąpić na różnych etapach życia. Znaczenie ma także ogólny stan organizmu – w tym mikrobiota jelitowa, dieta oraz kondycja błon śluzowych.

Są sposoby na leczenie

Jeśli lekarz potwierdzi alergię wziewną, jednym z możliwych rozwiązań jest immunoterapia alergenowa, potocznie nazywana odczulaniem. Metoda ta polega na stopniowym podawaniu organizmowi niewielkich dawek alergenu, dzięki czemu układ odpornościowy uczy się go tolerować. Terapia trwa zwykle kilka lat, ale w wielu przypadkach pozwala znacząco zmniejszyć objawy choroby, a czasem nawet całkowicie je wyeliminować.

Układ odpornościowy nie jest stały, dlatego alergia może pojawić się w każdym momencie życia. W jej leczeniu nie możemy patrzeć wyłącznie na sam alergen i leki. Równie ważne są dieta, stan przewodu pokarmowego oraz ogólna kondycja organizmu. W przypadku alergii wziewnej bardzo ważne jest także ograniczanie kontaktu z alergenami w okresie intensywnego pylenia. Pomocne mogą być proste codzienne nawyki, takie jak mycie włosów po powrocie ze spaceru, zmiana ubrań czy wietrzenie mieszkania po deszczu, gdy stężenie pyłków w powietrzu jest zwykle niższe. Warto również śledzić komunikaty dotyczące poziomu pyłków, które pomagają lepiej zaplanować aktywności na świeżym powietrzu – mówi dr n. med. Piotr Niedziałkowski, alergolog enel-med.

***

Dr n. med. Piotr Niedziałkowski, alergolog enel-med:

Przeczytaj teraz