windows 10 pro office 2019 pro office 365 pro windows 10 home windows 10 enterprise office 2019 home and business office 2016 pro windows 10 education visio 2019 microsoft project 2019 microsoft project 2016 visio professional 2016 windows server 2012 windows server 2016 windows server 2019 Betriebssysteme office software windows server https://softhier.com/ instagram takipçi instagram beğeni instagram görüntüleme instagram otomatik beğeni facebook beğeni facebook sayfa beğenisi facebook takipçi twitter takipçi twitter beğeni twitter retweet youtube izlenme youtube abone instagram

Przychodnia Medeus zainwestowała w nowy sprzęt 

Autor: Magdalena Okoniewska
31 lipca 2021

Przychodnia Medeus ze Śremu, w województwie wielkopolskim, kupiła nowy sprzęt, służący do diagnostyki USG, do diagnostyki okulistycznej oraz do wykonywania zabiegów w zakresie okulistyki.  

Gabinet okulistyczny wzbogacił się o najnowszej generacji aparat OCT, służący do koherentnej tomografii okulistycznej oraz laser okulistyczny Yag, stosowany w operacjach zaćmy. 

Do placówki trafił także nowy aparat USG GE Voluson S6, wykorzystywany w badaniu wielu narządów. 

Medeus oferuje konsultacje specjalistycznej, między innymi alergologa, kardiologa, dermatologa, ginekologa, chirurga naczyniowego, urologa, ortopedy, pulmonologa, psychiatry czy psychologa.  

W placówce działa punkt pobrań spółki Diagnostyka. 

Czytaj także: Diagnostyka realizuje program Profilaktyka 40 PLUS >>>

Na miejscu wykonywane są także drobne zabiegi chirurgiczne, badania diagnostyczne (USG, EKG, spirometria, badania Holterowskie), drobne zabiegi dermatologiczne i testy alergiczne.  

Świadczenia oferowane w placówce są komercyjne. 

Placówka mieści się przy ulicy Powstańców Wielkopolskich 7 G, lok. H, na parterze budynku mieszkalnego, w pomieszczeniach wynajmowanych od firmy MarcoPolo, właściciela obiektu. Działa od roku 2013.  

Przychodnię prowadzi Medeus sp. z o.o. sp. komandytowa, mająca siedzibę w Poznaniu przy ulicy Katowickiej 93A/18, zarejestrowana w styczniu 2013 roku. Komplementariusz spółki – Medeus sp. z o.o. została zarejestrowana w grudniu 2012. Zarząd spółki tworzą jej udziałowcy – Krzysztof Olszak i Mariusz Wilk, lekarz okulista, zatrudniony w Szpitalu Klinicznym w Poznaniu.

Czytaj także: Medicover większościowym udziałowcem Centrum Medycznego MML >>>

Inne artykuły

Na zdrowie patrzymy holistycznie

Autor: Magdalena Okoniewska
Dodano: 27.09.2021

Artur Białkowski, Dyrektor Zarządzający ds. Usług Biznesowych, Członek Zarządu Medicover sp. z o.o

Staramy się patrzeć holistycznie na zdrowie, dlatego proponujemy naszym klientom szeroką ofertę, obejmującą oprócz usług medycznych także usługi sportowe czy dietetyczne. Rozwijamy stomatologię oraz sieć placówek optycznych.

Według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) system opieki zdrowotnej decyduje w zaledwie 10-ciu procentach o naszym zdrowiu i samopoczuciu. Zdrowie zależy przede wszystkim od tego, jaki styl życia prowadzimy – jak się odżywiamy, czy się ruszamy i czy utrzymujemy prawidłową wagę.

Zauważyliśmy, że coraz bardziej niepokojąca staje się w naszym kraju tendencja dotycząca przyrostu wagi zarówno u dzieci, jak i u dorosłych. nas zmotywowało do inwestycji w obszarze sportu i rekreacji.

Zaczęliśmy od przejęcia w roku 2018 OK System, który obecnie działa jako Medicover Sport i posiada pakiety sportowe dla pracodawców, którzy oferują je swoim pracownikom. Mechanizm tego benefitu jest podobny do benefitu zdrowotnego, z którego Medicover jest znany w Polsce od 26 lat.

Gdy zainwestowaliśmy w segment sportowy, okazało się, że aby zaoferować kompleksową usługę, trzeba też postawić na rozwój oferty indywidualnej, poprzez otwieranie i przejmowanie klubów sportowych.

Wówczas zaczęliśmy współpracę z siecią Calypso (na zasadzie franczyzy), która będzie liczyć wkrótce 12 klubów. Pod koniec roku 2020 przejęliśmy sieć klubów sportowych Fitness World, która od 1 września 2021 działa pod marką Well Fitness.

W roku 2021 przejęliśmy również kluby sportowe sieci Holmes Place, są to w tej chwili dwa kluby premium zlokalizowane w Warszawie i jeden we Wrocławiu. Natomiast w ostatnich dniach przejęliśmy dwie kolejne sieci – Fiterena i Quanfit. W rezultacie portfel naszych obiektów sportowych to już ponad 70 placówek.

Czytaj na ten temat: Medicover przejął sieci obiektów sportowych – Fitarena i Quanfit>>>

Cały czas obserwujemy ten rynek i jeśli tylko nadarzy się okazja, będziemy rozważać kolejne przejęcia. Z oferty kubów sportowych mogą korzystać zarówno posiadacze pakietów Medicover Sport, jak i klienci indywidualni – ich oferta jest skierowana w zasadzie do każdego. Mamy różne promocje oraz oferty, które zachęcają określone grupy społeczne, na przykłed seniorów do korzystania z usług tych klubów i brania udziału w aktywnościach.

Dzięki posiadaniu tak szerokiej oferty usług możemy zaproponować pracodawcom, dla których przygotowujemy raporty o stanie zdrowia ich pracowników, także konkretne rozwiązania tych problemów. Na przykład, jeśli z raportu wynika, że spory odsetek pracowników danej firmy ma problem z nadwagą czy z otyłością, to oferujemy oprócz usług medycznych także benefity sportowe, które mogą pomóc rozwiązać ten problem. Co więcej, zwracamy uwagę pracodawców na ważną kwestię zdrowia psychicznego pracowników, które wspiera w dużym stopniu aktywność fizyczna.

W ramach oferty klubów sportowych organizujemy zajęcia w taki sposób, aby osoby, które nie miały wcześniej doświadczeń treningowych, czuły się dobrze i mogły także podjąć zaproponowane im aktywności. W ofercie klubów jest także wiele zajęć grupowych, na przykład zajęcia z jogi.

Zauważyliśmy, że klienci indywidualni po okresie lockdownu bardzo chętnie wracają do zajęć w klubach sportowych i często uczestniczą w nich bardziej intensywnie niż przed pandemią, co może wynikać z wielu czynników. Jednym z nich jest z pewnością większe docenianie zdrowia i odporności, na które wpływa aktywność fizyczna.

Widzimy też, że pracodawcy ciągle z rezerwą podchodzą do ponownego zakupu benefitów sportowych. Okres pandemii spowodował spadek korzystania z nich o 60 procent, strata ta została częściowo odrobiona, ale ciągle nie osiągnęliśmy stanu sprzed pandemii.

Być może jest to skutkiem obaw o warunki sanitarne panujące w klubach. Są one jednak nieuzasadnione, gdyż kluby sportowe, do których zapraszamy, spełniają najwyższe standardy bezpieczeństwa.

Gdy kluby były zamknięte w okresie pandemii, wiele osób korzystało z platformy online do ćwiczeń, którą stworzyliśmy. Wciąż staramy się badać potencjał narzędzi online, by w pełni odpowiadać aktualnym potrzebom entuzjastów zdrowego trybu życia.

Czytaj także: Prywatne wydatki to jedna trzecia wszystkich wydatków na ochronę zdrowia>>>

Od lat rozwijamy także platformę Medicover Dieta, na której można opracować indywidualny plan dietetyczny i nawet dostosowaną do niego listę zakupów. Będziemy kontynuować rozwój tej oferty, gdyż zróżnicowana dieta jest ważnym elementem zdrowego trybu życia.

Równolegle rozwijamy także naszą ofertę w zakresie usług optycznych. Medicover Optyk to profesjonalnie wyposażone gabinety optometryczne, najnowocześniejszy sprzęt do badania wzroku oraz szeroka ofertę okularów korekcyjnych, przeciwsłonecznych i soczewek kontaktowych światowych marek.

Planujemy dalsze inwestycje w tym obszarze, bo w polskim społeczeństwie, podobnie jak na całym świecie, coraz więcej osób musi korzystać ze szkieł korygujących, a pandemia koronawirusa, szczególnie wśród dzieci i młodzieży nasiliła zjawisko, które określamy pandemiczną krótkowzrocznością.

Konsekwentnie rozwijamy także biznes stomatologiczny. Do końca 2021 roku będziemy mieli 300 foteli dentystycznych.

W czasie pandemii rozpoczęliśmy wykonywanie testów w kierunku Sars-CoV-2, włączyliśmy się w Narodowy Program Szczepień, wykonywaliśmy także szczepienia w firmach. Dużym popytem cieszyły się nasze usługi z zakresu okołocovidowej opieki nad pacjentem, takie jak między innymi screeningi stanu zdrowia i fizjoterapia oddechowa.

Wyzwaniem są dla nas dzisiaj wysokie koszty działalności. Wynikają one ze wzrostu tzw. inflacji medycznej, która według GUS, w ostatnim kwartale wzrosła o 21,5 procent. Na wzrost kosztów wpływają także większe potrzeby dotyczące diagnostyki i leczenia osób, które przeszły Covid-19, oraz braki kadrowe. Przewidujemy jednak, że inwestycje w obszarze innowacji (między innymi dalszy rozwój telemedycyny) pozwolą zoptymalizować koszty leczenia, przy jednoczesnym zachowaniu wysokiego standardu oferowanych świadczeń.

Przeczytaj teraz

Projekt rozporządzenia w sprawie wypłat zaliczek przez NFZ 

Autor: Magdalena Okoniewska
Dodano: 27.09.2021

Do konsultacji skierowany został projekt rozporządzenia ministra zdrowia dotyczący zmiany ogólnych warunków umów. Wprowadza on możliwość dokonywania przez NFZ wypłat zaliczek w miesiącach od października do grudnia 2021 roku. 

Umożliwia także placówkom realizację niewykonanych świadczeń opieki zdrowotnej zakontraktowanych na 2020 roku., za które pobrali zaliczki. 

Przepisy umożliwiają rozliczenie środków wypłaconych świadczeniodawcom w formie tzw. „1/12” w kolejnych okresach rozliczeniowych, następujących po 31 grudnia 2021 roku, w tym również w ramach innych umów zawartych z NFZ, a nie tylko w ramach umowy, z którą wiązało się wypłacanie zaliczek. 

Rozporządzenie wynika z faktu, że w związku z wprowadzonymi w czasie trwania epidemii ograniczeniami wykonywania świadczeń opieki zdrowotnej tylko w sytuacjach zagrażających zdrowiu, świadczeniodawcy nie mieli możliwości realizacji świadczeń opieki zdrowotnej z przyczyn niezależnych od nich.  

Czytaj także: Medicover przejął sieci obiektów sportowych – Fitarena i Quanfit >>>

Spowodowało to znaczne obniżenie liczby wykonywanych świadczeń, a w efekcie obniżenie wysokości otrzymywanych środków finansowych za udzielone świadczenia oraz pogorszenie sytuacji finansowej świadczeniodawców.  

Dlatego też wprowadzono regulacje polegające na wypłacie tym świadczeniodawcom wynagrodzenia w formie zaliczkowej. Świadczeniodawcy mogą otrzymać kwoty odpowiadające miesięcznej wartości kwoty zobowiązania określonej w umowie, niezależnie od liczby zrealizowanych świadczeń.  

Dyrektorzy oddziałów wojewódzkich NFZ zostali zobligowani do rozliczenia tych środków, a świadczeniodawcy do wykonania świadczeń opieki zdrowotnej, za które pobrali tzw. „zaliczki”.  

Projekt rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie zmiany rozporządzenia zmieniającego rozporządzenie w sprawie ogólnych warunków umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej został opublikowany na stronie Rządowego Centrum Legislacji 27 września 2021 roku. 

Link do rozporządzenia>>> 

Uwagi do projektu można przekazywać w ciągu 7-miu dni.  

Przeczytaj teraz

Medicover przejął sieci obiektów sportowych – Fitarena i Quanfit  

Autor: Magdalena Okoniewska
Dodano: 27.09.2021

Medicover zainwestował w kolejne kluby fitness, dokonując akwizycji sieci –  Fitarena i Quanfit. To kolejna transakcja w tym zakresie zrealizowana we wrześniu 2021. W jej wyniku portfel Medicover dotyczący obiektów sportowych w ostatnim miesiącu podwoił się i osiągnął liczbę 70. 

Sieć Fitarena to 8 obiektów, a Quanfit – 3. Sieć Just GYM, której większościowe udziały Medicover przejął także we wrześniu 2021, to 22 kluby (i 2 będące w budowie). 

Czytaj na ten temat: Medicover inwestuje w kolejne kluby sportowe >>>

Medicover inwestuje w sektor sportu i rekreacji od roku 2018, wtedy akwizycja dotyczyła operatora pakietów sportowych OK System – dziś znanego jako Medicover Sport.  

Od tego czasu Medicover systematycznie inwestuje w rozwój oferty klubów sportowych. Do września 2021 portfolio firmy obejmowało sieć Well Fitness, wcześniej znaną jako Fitness World Polska (20 klubów) i centra fitness premium Holmes Place (3 kluby). Poza tym, w ramach współpracy z siecią Calypso Fitness Club, Medicover prowadzi 10 klubów Calypso na zasadach franczyzy (kolejne dwa są w trakcie budowy). 

-Nasz dynamiczny wzrost w obszarze sportu, w dodatku w tak krótkim czasie, to odzwierciedlenie wręcz sportowej ambicji Medicover, by rozwijać unikalną ofertę usług dla zdrowia i wellbeingu i efektywnie docierać z nią do coraz to nowych miejsc na mapie Polski – komentuje Artur Białkowski, dyrektor zarządzający ds. usług biznesowych Medicover. 

Czytaj komentarz Artura Białkowskiego: Na zdrowie patrzymy holistycznie>>>

Fitarena i Quanfit to marki od lat znane entuzjastom zdrowego trybu życia z województw: dolnośląskiego i lubuskiego. Kluby fitness i siłownie działające pod tymi markami to wielofunkcyjne obiekty sportowe, przystosowane do zróżnicowanych form aktywności ruchowej. Oferują między innymi treningi personalne, treningi na siłowni, basenie, zabiegi wellness, a także zajęcia relaksacyjne. Sieci kierują swoją ofertę do klubowiczów w różnym wieku, w tym do dzieci od 12. roku życia, a także seniorów. 

-Nasza strategia budowania sieci klubów fitness od początku zakładała możliwość ich sprzedaży do inwestora branżowego. Jesteśmy przekonani, że powierzenie naszych klubów w ręce Medicover to nie tylko szansa dla klientów na znaczne wzbogacenie oferty ale również szansa dla naszych pracowników w budowaniu ich ścieżek kariery i dalszym rozwoju – dodaje Damian Ozga, założyciel i dotychczasowy prezes zarządu Fitarena oraz Quanfit. 

-Nasze kluby fitness powstały z myślą o osobach chcących aktywnie spędzić czas, w miłej i przyjaznej atmosferze poprawić kondycję, zadbać o sylwetkę oraz poczuć się wyjątkowo. Wymogi stawiane w dzisiejszym świecie zawodowym oraz prywatnym, kontakty interpersonalne oraz obecny styl życia sprawiają, że chcemy wyglądać młodo i elegancko, czuć się świetnie oraz być pełnymi pozytywnej energii. Dlatego z myślą o klientach powstały nasze kluby, w którym podążamy ku lepszej jakości życia. Mamy nadzieję, że nasza współpraca z Medicover w praktyce już niebawem zaowocuje nową, poszerzoną ofertą sportową dla naszych obecnych, jak i przyszłych klientów – podsumowuje Przemysław Tadla, założyciel i dyrektor sieci klubów Fitarena i Quanfit. 

Obecnie Medicover Sport oferuje dostęp do około 4,5 tysiąca obiektów sportowych i rekreacyjnych, między innymi klubów fitness, sal gimnastycznych, basenów, kręgielni, sal bilardowych. 

Czytaj także: Rynek prywatnej opieki zdrowotnej notuje rekordowe wzrosty>>>

 

Przeczytaj teraz

Medyczne start-upy koncentrują się na profilaktyce i dobrym samopoczuciu pacjentów 

Autor: Magdalena Okoniewska
Dodano: 27.09.2021

Do 2040 roku dwie trzecie wydatków na opiekę zdrowotną będzie dotyczyło dobrego samopoczucia pacjentów oraz wczesnego wykrywania, zapobiegania i leczenia chorób. Już obecne ten obszar jest najważniejszy dla prawie połowy innowacyjnych firm medycznych – wynika z analizy “Can medtech start-ups show us where the industry is headed?”, przygotowanej przez firmę doradczą Deloitte.  

Raport pokazuje, że 70 procent start-upów może pochwalić się wykorzystaniem zaawansowanych narzędzi cyfrowych, takich jak sztuczna inteligencja, uczenie maszynowe, aplikacje mobilne, wearables czy specjalistyczne sensory. 

Rozwój technologii medycznych to efekt prowadzenia długoletnich badań i procesów rozwojowych. Jednocześnie sektor zdrowotny to jeden z tych obszarów, które są podstawą całego ekosystemu przemysłowych innowacji. Start-upy funkcjonujące na tym rynku powszechnie wykorzystują zaawansowane technologie, umożliwiające generowanie, zbieranie i analizę dużej ilości danych, aby zadbać o lepszą opiekę i poprawę sytuacji pacjentów. 

Wczesne wykrywanie zagrożeń 

Przyszłość systemu zdrowotnego (Future of Health) będzie się koncentrować na wykorzystaniu informacji pozyskiwanych z wielu źródeł, aby w czasie rzeczywistym móc z wyprzedzeniem wykrywać zagrożenie zdrowia i życia. Wszystko po to, aby skutecznie mu zapobiegać, zanim dojdzie do konieczności podejmowania gwałtownych działań medycznych. 

-Być może nigdy nie wyeliminujemy niektórych schorzeń, ale przełomowe odkrycia i postęp w nauce oraz wykorzystanie danych i innowacyjnych technologii pozwolą na identyfikację i zrozumienie zagrożeń zdrowotnych na najwcześniejszym etapie. Spodziewamy się, że w ciągu najbliższych 20-tu lat branża opieki zdrowotnej zdecydowanie przesunie akcent z doraźnej reakcji na pogarszającą się kondycję pacjentów w stronę aktywnej profilaktyki i śledzenia stanu ich zdrowia w trybie ciągłym – mówi Krzysztof Wilk, partner, lider sektora Life Sciences & Healthcare, Deloitte. 

Jak wynika z analizy przygotowanej przez firmę Deloitte we współpracy z MedTech Innovator, ten trend dotyczyć będzie także pacjentów, którzy we własnym zakresie będą znacznie skuteczniej i aktywniej troszczyć się o swoje zdrowie i dobre samopoczucie. W szczególności można spodziewać się szerokiego upowszechnienia narzędzi do przetwarzania danych w czasie rzeczywistym oraz samooceny własnego stanu zdrowia. Cały system opieki zdrowotnej przejdzie od modelu zorientowanego na dostawcę usług na ten, w którym to ich odbiorca jest w centrum. 

Czytaj także: Rynek prywatnej opieki zdrowotnej notuje rekordowe wzrosty>>>

Aby efektywnie sprostać tym zmieniającym się oczekiwaniom odbiorców usług zdrowotnych i zwiększyć swoje znaczenie na rynku, firmy medyczno-technologiczne będą musiały rozwijać się nie tylko pod względem skali prowadzonej działalności, ale też pogłębiając i poszerzając swoją ofertę.  

Jedną z możliwych ścieżek jest zacieśnienie współpracy z organizacjami skupiającymi konsumentów sektora zdrowotnego. Inną jest przyjęcie strategicznego modelu biznesowego zakładającego kompleksowe zarządzanie całością procedur opieki nad pacjentem lub też wejście w rolę dostawcy i analityka danych medycznych. Partnerstwa z nowymi innowacyjnymi firmami oraz przejęcia tego typu przedsiębiorstw mogą pomóc dużym graczom branży medycznej w przyjęciu nowych modeli biznesowych i nadążaniu za nowymi trendami rynkowymi. 

Bardziej uniwersalne podejście firm medycznych 

Zarówno start-upy, jak i firmy o ugruntowanej pozycji rynkowej, które w przeszłości działały w ramach konkretnych obszarów terapeutycznych, coraz częściej oferują produkty i rozwiązania pomocne w trakcie całego procesu opieki nad pacjentem – od diagnozy po rehabilitację. Jak wynika z analizy Deloitte, 46 procent medycznych start-upów koncentruje się na profilaktyce, diagnozie i trosce o dobre samopoczucie pacjenta, a tylko 19 procemt skupia się na samym leczeniu. 

Modele dotyczące sposobu oferowanej opieki odchodzą od tradycyjnych procedur szpitalnych. Coraz częściej za najlepsze point-of-care uznawane są przychodnie ambulatoryjne, usługi świadczone w domach pacjentów, samodzielna diagnostyka i stały monitoring zdalny. 

Ocena działań podejmowanych przez medyczne start-upy pokazuje, że koncentrują się one w dużej mierze właśnie na wykorzystaniu zdalnie sterowanego sprzętu medycznego – bazującego na danych pozyskiwanych dzięki specjalistycznym sensorom. 

Zdaniem ekspertów Deloitte nie można jednak zapominać, że w ostatnich latach inwestorzy z większą dbałością podchodzą do oceny potencjalnej wartości tego typu urządzeń, analizy ich klinicznej skuteczności i potencjału refundacyjnego. Zabiegając o fundusze należy więc skoncentrować się na możliwościach zwrotu kosztów, a także zrewidować proces rozwoju produktu. 

-Jesteśmy świadkami powstawania nowego rynku innowacyjnych technologii medycznych. Równie istotne, co sama opieka nad pacjentami stało się określenie, jak i gdzie jest ona świadczona. Do zmiany tradycyjnego modelu biznesowego sektora medyczno-technologicznego przyczyni się w największym stopniu przejście od doraźnej opieki epizodycznej do stałej dbałości o zdrowie konsumentów – mówi Krzysztof Wilk. 

Raport – Medtech Innovator Can medtech start-ups show us where the industry is headed? można pobrać tutaj>>> 

Przeczytaj teraz

Rynek prywatnej opieki zdrowotnej notuje rekordowe wzrosty

Autor: Magdalena Okoniewska
Dodano: 24.09.2021

Według prognoz wartość rynku prywatnej opieki zdrowotnej w roku 2021 wzrośnie o 17 procent, czyli osiągnie 27,7 mld zł. Oznacza to najwyższą dynamikę od wielu lat. Do wzrostu najbardziej przyczynią się tak zwane wydatki FFS (fee-for-service) – płatności dokonywane przez pacjentów bezpośrednio po wykonaniu usługi. Był to najbardziej dotknięty przez kryzys gospodarczy spowodowany pandemią segment prywatnej opieki zdrowotnej.

Nieco mniejszy wzrost zanotują wydatki na abonamenty i prywatne ubezpieczenia zdrowotne.

Jak wynika z analiz dokonanych przez ekonometryków i analityków rynku PMR, negatywny wpływ każdej kolejnej fali pandemii koronawirusa jest coraz mniejszy. W związku z tym wydatki Polaków na usługi i produkty nie związane bezpośrednio z Covid-19, również te dokonywane w sektorze opieki zdrowotnej, nie są tak ograniczane, jak w okresie poprzednich okresach wzrostów zachorowań.

Obecnie najbardziej  prawdopodobnym scenariuszem jest ten, który zakłada wystąpienie tzw. czwartej fali, przy jednoczesnym braku wprowadzenia obostrzeń na skalę ogólnopolską, tak jak to miało miejsce podczas poprzednich trzech fali pandemii.

Zagadnienia te były tematem II Forum Private Healthcare 2022,  które odbyło się 16 września 2021 roku w Warszawie. Przedstawiciele świadczeniodawców, ubezpieczycieli, jak również producentów sprzętu medycznego, rozwiązań IT, firm z sektora farmaceutycznego, a także inwestorów, takich jak firmy private equity, spotkali się, aby omówić sytuację w sektorze i prognozy na kolejny rok.

Czytaj także: Prywatne wydatki to jedna trzecia wszystkich wydatków na ochronę zdrowia>>>

Podczas Forum zaprezentowano prognozę PMR dla rynku prywatnej opieki zdrowotnej na rok 2021 i 2022, jak również wiele innych wskaźników takich jak na przykład wartość rynku telemedycznego, czy też diagnostyki obrazowej.

Z danych zaprezentowanych podczas Forum płynie jedna kluczowa teza: każdy segment rynku prywatnej opieki zdrowotnej zanotuje w 2021 wzrost, co będzie wynikiem nie tylko tzw. efektu niskiej bazy, ale również między innymi konieczności spłacenia tzw. długu zdrowotnego oraz lepszej sytuacji gospodarczej.

Z licznych dyskusji i wypowiedzi uczestników Forum wyłania się natomiast wniosek, że w najbliższym czasie największym wyzwaniem będzie wysoka inflacja, jak również niedobór kadry medycznej.

Podczas Forum PMR uczestnicy mieli szansę wziąć udział w dyskusjach panelowych. Swoją oceną lat 2020 i 2021 i planami rozwoju podzielili się w tym roku przedstawiciele między innymi następujących firm i organizacji: Lux Med, Medicover, PZU  Zdrowie, Signal Iduna i Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Szpitali Prywatnych. O innowacyjnych rozwiązaniach w diagnostyce opowiadali natomiast reprezentanci firm Siemens Healthineers, Voxel i Diagnostyka.

Przeczytaj teraz

Prywatne wydatki to jedna trzecia wszystkich wydatków na ochronę zdrowia

Autor: Magdalena Okoniewska
Dodano: 24.09.2021

Adam Rozwadowski, wiceprezes zarządu Pracodawców Medycyny Prywatnej, założyciel Centrum Medycznego Enel-Med

Wartość rynku prywatnych usług medycznych w roku 2021 szacowana jest na 56 mld zł, podczas gdy budżet NFZ na rok 2021 ma wartość 105 mld zł. Wynika z tego, że wydatki prywatne stanowią już jedną trzecią wszystkich wydatków na ochronę zdrowia. W roku 2024 mają one osiągnąć 79 mld zł.

Wydatki prywatne rosną więc jednocześnie z wydatkami Narodowego Funduszu Zdrowia.

56 mld zł, na jakie szacowne są przez agencję PMR prywatne wydatki na zdrowie w roku 2021, obejmuje zarówno finansowanie komercyjnych świadczeń zdrowotnych w formie abonamentów, prywatnych ubezpieczeń zdrowotnych oraz świadczeń typu fee for service, jak i dopłaty do leków.

Dane te potwierdzają także informacje Polskiej Izby Ubezpieczeń, według której także prywatne wydatki na zdrowie stanowią jedną trzecią wszystkich wydatków na ten cel. Wynika z tego, że sektor prywatny nie jest wyłącznie uzupełnienie systemu ochrony zdrowia, ale stanowi jego znacząca część, w dodatku taką, z którą ani NFZ ani Ministerstwo Zdrowia nie mają żadnych problemów, ponieważ nią nie zarządzają.

Można sobie wyobrazić, co by się stało, gdy zabrakło tych świadczeń, mogłoby to spowodować ogromną zapaść systemu ochrony zdrowia.

Zapowiedź wzrostu prywatnych wydatków do 79 mld zł w roku 2024 jest bardzo prawdopodobna, gdyż rosną one dynamicznie. Wynika to z faktu, że Polacy stają się coraz bardziej zamożni i klasa średnia rośnie w siłę.

Czytaj także: Rynek prywatnej opieki zdrowotnej notuje rekordowe wzrosty>>>

Według badań 48 procent pacjentów korzysta z obu systemów ochrony zdrowia – z publicznego i prywatnego, a 9 procent – tylko z prywatnego. Wybierając placówki prywatne, pacjenci przede wszystkim zwracają uwagę na szybkość dostępu do świadczeń medycznych, wysokie kwalifikacje personelu oraz jakość obsługi pacjentów, łącznie z obsługą administracyjną, które jest również ważna.

W świadczeniach prywatnych przeważają usługi w zakresie podstawowej opieki zdrowotnej i ambulatoryjnej opieki specjalistycznej, mniejszy jest natomiast udział leczenia szpitalnego, chociaż on także w ostatnim czasie wzrósł zdecydowanie.

Wynika to z faktu, że część szpitali prywatnych straciła kontrakty z Narodowym Funduszem Zdrowia na skutek utworzenia sieci szpitali w roku 2017. Później te szpitale znalazły swoją niszę, rozwinęły specjalności, na które jest popyt, i zaczęły dobrze wykorzystywać swój potencjał, oferując świadczenia komercyjne.

Czytaj także: Jakość, reforma sieci szpitali i pacjent w centrum uwagi>>>

Ponieważ Enel-Med nie został włączony do sieci szpitali, straciliśmy prawie cały kontrakt z NFZ, który mieliśmy (oprócz kontraktu na diagnostykę obrazową). W momencie, gdy został ogłoszony dodatkowy konkurs na świadczenia okulistyczne, wzięliśmy w nim udział, ale niestety nie wygraliśmy, choć uważaliśmy, że powinniśmy się znaleźć w grupie zakwalifikowanych podmiotów. Sprawę skierowaliśmy do sądu, w rezultacie czego wygraliśmy i uzyskaliśmy kontrakt.

W efekcie zniesienia limitów na świadczenia okulistyczne, co miało miejsce w roku 2019, okulistyka rozwija się bardzo dobrze. Była to dobra decyzja, gdy weźmie się pod uwagę, ilu pacjentów wyjeżdżało na operacje okulistyczne do Czech czy na Słowację.

Jednak kontrakt z NFZ stanowi jedynie około 2 procent wszystkich przychodów Enel-Med. Mamy bardzo rozwinięty system abonamentowy, duży udział w naszych przychodach mają przychody z usług fee for service, z medycyny sportowej oferowanej przez placówki Enel-Sport oraz ze świadczeń w zakresie stomatologii.

Enel-Med dynamicznie się rozwija, dlatego tym roku przeprowadziliśmy dodatkową emisję akcji i środki uzyskane z tego źródła przeznaczymy między innymi na otwieranie nowych przychodni wielospecjalistycznych oraz rozwijanie stomatologii.

Zdarzało się, że wiele placówek prywatnych zadłużało się w czasie, gdy traciły kontrakty w momencie powstania sieć szpitali, jednak w ich przypadku istnieje możliwość poradzenia sobie z tym problemem za pomocą dobrego wykorzystanie możliwości kapitałowych.

Istnieją takie rozwiązania jak leasing zwrotny budynku, w ramach którego obiekt po kilku czy kilkunastu latach wraca do właściciela. Można także sprzedać budynek szpitala firmie, która potem wynajmuje go byłemu właścicielowi.

W trudnym okresie firmy prywatne często korzystały z leasingu zwrotnego. Jest to ogólnie przyjęte rozwiązanie. Na przykład 98 procent infrastruktury Enel-Med to obiekty wynajęte, łącznie ze szpitalem Centrum działającym w Warszawie.

Korzystając z doświadczeń placówek prywatnych, takie rozwiązania mogłyby także zastosować placówki publiczne, oczywiście, pod warunkiem przekształcenia się w spółki kapitałowe. Zwykle wnoszą one jako aport do spółki budynki szpitali, które można oddać w leasing zwrotny lub sprzedać.

Korzystanie z takich rozwiązań przez placówki publiczne mogłoby pomóc w ograniczeniu ich zadłużania. 20 lat temu dług szpitali publicznych wynosił 7 mld zł, w roku 2015 – 10,9 mld zł, a obecnie jego wartość to 15,6 mld zł. Wartość tego długu wzrasta więc dynamicznie, mimo coraz wyższych środków przekazywanych z budżetu państwa na szpitale.

Czytaj także: Powinniśmy płacić za zdrowie, a nie za chorobę>>>

Istotnym źródłem finansowania ochrony zdrowia mogłyby także być dodatkowe ubezpieczenia zdrowotne, które obecnie stanowią niewielki udział w tym finansowaniu. Jednak szersze ich wprowadzenie wymaga zmian systemowych, o których ostatnio mniej się mówi, nie były nawet tematem panelu dotyczącego finansowania podczas Forum Ochrony Zdrowia, które było częścią XXX Forum Ekonomicznego w Karpaczu.

Temat dodatkowych ubezpieczeń jest dosyć trudny, ponieważ w Konstytucji RP istnieje zapis, gwarantujący równy dostęp wszystkich obywateli do świadczeń zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych. Jeżeli pacjent ubezpieczony prywatnie i jednocześnie płacący składkę na NFZ “przeskakiwałby kolejkę”, to łamałby zasadę równego dostępu do tych świadczeń.

Aby system taki działał skutecznie, musiałby zostać zmieniony katalog świadczeń gwarantowanych i musiałyby jasno zostać określone zasady funkcjonowania takiego systemu. Na razie nie ma zapowiedzi wprowadzania takich zmian.

Jednak nawet bez takich rozwiązań rynek prywatnych usług medycznych ciągle się rozwija. Wiele firm, także tych z kapitałem zagranicznym, dynamicznie inwestuje na tym rynku, przejmując istniejąca infrastrukturę. Otwieranych jest także wiele nowych placówek, co wynika z zapotrzebowania rynku i z faktu, że Polacy mają coraz większe możliwości finansowe.

Patrząc na wzrastający udział sektora prywatnego w systemie ochrony zdrowia, można się spodziewać, że po kolejnych 30-tu latach przemian poziomy udziału obu sektorów się wyrównają.

Adam Rozwadowski mówił na temat finansowania ochrony zdrowia podczas jednego z paneli dyskusyjnych, będącego częścią Forum Ochrony Zdrowia, odbywającego się w ramach XXX Forum Ekonomicznego w Karpaczu, od 7 do 9 września 2021.

Czytaj więcej na ten temat: Aktywnie uczestniczyliśmy w XXX Forum Ekonomicznym>>>

Przeczytaj teraz
Porno Gratuit Porno Français Adulte XXX Brazzers Porn College Girls Film érotique Hard Porn Inceste Famille Porno Japonais Asiatique Jeunes Filles Porno Latin Brown Femmes Porn Mobile Porn Russe Porn Stars Porno Arabe Turc Porno caché Porno de qualité HD Porno Gratuit Porno Mature de Milf Porno Noir Regarder Porn Relations Lesbiennes Secrétaire de Bureau Porn Sexe en Groupe Sexe Gay Sexe Oral Vidéo Amateur Vidéo Anal