Ratownictwo medyczne wymaga ostrzejszej regulacji

0
855

Robert MołdachRobert Mołdach
Pracodawcy Medycyny Prywatnej

Robert Mołdach, Pracodawcy RP

Ostatni dramatyczny przypadek śmierci dziecka na skutek braku właściwej reakcji rodzi wiele pytań i wątpliwości na temat funkcjonowania całego systemu ratownictwa medycznego w Polsce.

Należy mieć  nadzieję, iż rozpoczynająca się dyskusja na temat modyfikacji modelu funkcjonowania ratownictwa pozwoli na racjonalne przygotowanie zmian, które w efekcie zagwarantują większą sprawność i efektywność systemu, a obywatelom zapewnią większe poczucie bezpieczeństwa przyczyniając się do wzrostu komfortu życia w Polsce.

Najistotniejsze w tej chwili wydają się zagadnienia związane z nieprawidłową lub błędną kwalifikacją zgłaszanych przypadków medycznych. Rozwiązaniem tego problemu jest  opracowanie spójnego, jednolitego dla całej Polski, standardu procedury obsługi i przyjmowania zgłoszeń. Obecnie nie istnieje żadna norma prawna zobowiązująca dyspozytorów ratownictwa medycznego do stosowania określonych ścisłych procedur. Opracowanie takich standardów przyjmowania zgłoszeń i na tej podstawie przyjęcie procedur i ścieżek decyzyjnych (drzewo decyzyjne) powinno odbyć się z udziałem  wszystkich uczestników i podmiotów działających w ramach systemu Państwowego Ratownictwa Medycznego w Polsce.

Konsekwencją wdrożenia standardu obsługi zgłoszeń winna być weryfikacja i audyt związany  z wymogami i kwalifikacjami niezbędnymi do pełnienia funkcji dyspozytora. W ramach uporządkowania tych standardów proponowanym przez środowiska ratowników medycznych rozwiązaniem może tutaj być wprowadzenie kursów dyspozytora medycznego przed pierwszym podjęciem pracy i zakończenie go egzaminem i oceną psychologa. Mówi się także o skróceniu okresu obowiązkowego cyklu doskonalenia zawodowego, do 2 lat (obecnie cykl to 3 lata). Pomocne w poprawie warunków wykonywania zawodu dyspozytora może być także wprowadzenie obowiązku opieki psychologicznej nad dyspozytorem, a także wdrożenie zasady obowiązkowego okresowego włączania dyspozytorów w prace zespołów ratowniczych (na wzór procedury stosowanej dla kontrolerów ruchu lotniczego, którzy muszą poznać specyfikę percepcji i środowisko pracy pilota). Radykalnym, ale bardzo interesującym pomysłem, jest rezygnacja z rankingowania ofert parametrem ceny i skupienie się wyłącznie na elementach jakości usługi i bezpieczeństwa pacjenta.

Należy przy tym pamiętać, że ratownictwo medyczne w Polsce w ciągu ostatnich 20 lat przeszło niezwykle dynamiczne przemiany – od źle i anachronicznie wyposażonej służby medycznej, do nowoczesnej formacji, dobrze zorganizowanej, posługującej się najnowszymi technikami, technologiami i metodami ratowniczymi oraz logistycznymi. Obecnie ambulanse ratownictwa medycznego, zwłaszcza zespoły specjalistyczne (z lekarzem), to de facto mobilne centra intensywnej opieki medycznej, w których pracują wysoko kwalifikowani lekarze i ratownicy medyczni. Wprowadzone złożone i efektywnie procedury kardiologiczne, neurologiczne wykorzystują najlepsze praktyki i wiedzę medyczną opartą na faktach. Lotnicze Pogotowie Ratunkowe w Polsce jest jedną z najnowocześniejszych jednostek tego typu w Europie. Zmieniono systemy łączności, pozycjonowania, wspomagania decyzji, wprowadzono standardy i procedury dedykowane ratownictwu medycznemu. Monitoruje się czas dojazdu zespołów ratowniczych, poprawiono ich współdziałanie i wdrożono efektywne zasady współpracy z innymi służbami, czego bezpośrednim rezultatem były np. bardzo wysoko oceniane akcje ratownicze w sytuacjach kryzysowych, katastrofach drogowych czy kolejowych.

Potrzeba jeszcze konsekwencji i systematyczności a także mądrości, by nowe zasady i reguły stały się elementem obowiązującego prawa powodując, że budowany przez lata system stanie się bardziej wydajny i dający poczucie pełnego bezpieczeństwa.