Rok 2021 przebiegał pod znakiem pandemii

Autor: Magdalena Okoniewska
22 grudnia 2021

Tomasz Prystacki, prezes zarządu Fresenius Nephrocare Polska, Frescenius Medical Care Polska, członek zarządu Pracodawców Medycyny Prywatnej.

W roku 2021 nadal najważniejszym tematem w ochronie zdrowia była pandemia koronawirusa W firmie Fresenius Nephrocare Polska, która zajmuje się leczeniem pacjentów z przewlekłą niewydolnością nerek, a więc pacjentów schorowanych i z obniżaną odpornością, walka z Covid-19 jest szczególnie ważna.

Pacjenci i personel medyczny w ośrodkach dializ przebywają cały czas ze sobą i dlatego przestrzeganie standardów higienicznych jest kluczowe w walce z pandemią i w walce o życie ludzkie.

Warto zauważyć zmianę w stosunku do 2020 roku w podejściu do obrony przed rozprzestrzenianiem się infekcji w całym polskim systemie ochrony zdrowia. Wiele procesów zostało ustandaryzowanych, wprowadzono procedury zapobiegawcze, które z powodzeniem usprawniają codzienną pracę ośrodków. Znacznie sprawniej działają służby sanitarne, dla których jesteśmy pełni podziwu.

Jesteśmy globalną firmą i, miedzy innymi dzięki temu, nie doświadczaliśmy krytycznych problemów z dostępnością środków ochrony osobistej.

Pracownicy

Muszę podkreślić znaczenie wykwalifikowanego i empatycznego personelu ośrodków dializ i pogłębiający się problem dostępności kadr medycznych. Brak tzw. dodatków covidowych dla pracowników stacji dializ, którzy przecież leczą pacjentów przechodzących zakażenia, na pewno nie pomaga w rozwiązaniu tego problemu i jest krzywdzący. Wielokrotnie podnosiliśmy ten temat, który do tej pory, co uważam za wysoce niesprawiedliwe dla naszych ludzi, nie został rozwiązany. To niezrozumiałe dyskryminowanie osób narażonych na ryzyko budzi sprzeciw i wielkie zdziwienie.

Stawienie czoła pandemii i wirusowi, który zostanie z nami, wymagał od każdego świadczeniodawcy szybkiej adaptacji do nowych warunków. Nie byłoby to możliwe bez wielkiego zaangażowania pracowników, ich odpowiedzialności i determinacji, aby zadbać o bezpieczeństwo naszych pacjentów.

Czytaj także: Nauczyliśmy się żyć w czasie pandemii>>

W Polsce brakuje rozwiązań w tym zakresie, nie ma też żadnych zachęt w zakresie wyboru ścieżki kariery a nierówne traktowanie personelu stacji dializ jak również nieadekwatna wycena stawia przyszłość dializoterapii w tym kształcie, jaki znamy, pod dużym znakiem zapytania. Skutkiem odejść personelu do dziedzin bardziej adekwatnie finansowanych skutkowało już pierwszymi zamknięciami ośrodków dializacyjnych.

Szczepienia

Po szczepieniach personelu medycznego w styczniu i lutym, w marcu i kwietniu 2021 przeprowadziliśmy akcję szczepień dla naszych pacjentów. Zależało nam na tym, abyśmy mogli pacjentów szczepić jak najszybciej w naszych ośrodkach, podczas ich pobytu na dializie. Był to najprostszy i najlepszy organizacyjnie sposób, aby ich szybko zabezpieczyć. Apelowaliśmy do Ministerstwa Zdrowia w tej sprawie i udało się włączyć pacjentów do pierwszej grupy w kolejce do otrzymania szczepionki.

Dzięki możliwości szczepienia w stacji dializ pacjenci Centrum Dializ Fresenius nie musieli się rejestrować i szukać miejsc, w których dostępne były szczepionki. Nie musieli nigdzie jeździć ani czekać w kolejkach. Po prostu podczas wizyty w stacji dializ zgłaszali chęć szczepienia, a ośrodki przekazywały listy pacjentów i zamawiały szczepionki w Ministerstwie Zdrowia. W ciągu kilku dni pierwszą dawkę szczepionki otrzymali wszyscy chętni pacjenci. Obecnie prawie 90 procent naszych pacjentów jest już po dwóch dawkach szczepionki, a około 74 procent otrzymało w naszych ośrodkach także dawkę przypominającą. W pełni zaszczepionych mamy prawie 93 procent personelu naszych ośrodków.

To właśnie dzięki szczepieniom oraz wdrożonym procedurom sanitarno-higienicznym obserwujemy w 2021 roku w naszych ośrodkach znacznie mniejszy przyrost liczby zakażeń niż w ogólnej populacji.

Stawiamy na działanie

Jesienią 2021 rozpoczęliśmy nowy projekt – kampanię społeczną „Ogólnopolski Test Zdrowia Nerek”. Akcja wzorowana jest na opracowanym i dystrybuowanym przez Krajową Służbę Zdrowia w Wielkiej Brytanii (NHS) teście: What’s your heart age? W Wielkiej Brytanii test, który ma określać wiek naszego serca, a tym samym oceniać ryzyko zawału czy udaru oraz prognozować długość życia, stał się niezwykle popularny. Polski odpowiednik testu ma zwrócić uwagę społeczeństwa na konieczność zadbania o kondycję nerek. Prawie 5 milionów Polaków choruje na nerki – 95 procent z nich nawet się tego nie domyśla. Osobom, u których test wskaże średnie bądź wysokie ryzyko chorób nerek, oferujemy bezpłatne badania krwi i moczu.

Jako producent sprzętu do technik pozaustrojowych podjęliśmy współpracę z Rządową Agencją Rezerw Strategicznych w sprawie dostaw urządzeń do pozaustrojowego utlenowania krwi (ECMO) oraz ciągłych technik nerkozastępczych (Multifiltrate). Cały czas realizujemy dostawy do podmiotów leczniczych urządzeń oraz materiałów zużywalnych do prowadzenia tych terapii, które w dobie pandemii stały się coraz bardziej powszechnymi terapiami ratującymi życie pacjentów.

Świat online

Pandemia sprawiła, że życie społeczne i zawodowe przeniosło się do internetu. Wspomniany wcześniej test zastąpił prowadzone przed pandemią w naszych ośrodkach dni masowych badań. Wówczas to kilkaset osób dziennie pojawiało się w naszych stacjach, aby skorzystać z testów umożliwiających wczesne wykrycie chorób nerek. Obecnie takie wydarzenia nie są możliwe i trzeba było szukać nowych, bezpiecznych rozwiązań.

Myślę, że doskonale widać tendencję do przenoszenia wydarzeń online w organizowanych kongresach i konferencjach. Jako prelegent występowałem w kilkunastu wydarzeniach w tym roku i zaledwie kilka z nich zorganizowane było w tradycyjny lub hybrydowy sposób.

Czytaj także: Pomimo pandemii realizujemy strategię rozwoju >>>

Od kilkunastu lat prowadzimy kampanię społeczną „Drugie życia”, która skierowana jest do szkół średnich, a jej celem jest zainicjowanie dyskusji o świadomym dawstwie narządów i promocja oświadczeń woli. W roku szkolnym 2020/2021 uczniowie pracowali prawie wyłącznie zdalnie, a więc ich szkolne kampanie musiały znaleźć swoje miejsce w wirtualnej rzeczywistości. Jako organizatorzy kampanii my także przenieśliśmy nasze szkolenia i spotkania z transplantologami i osobami po przeszczepach do internetu, co pozwoliło na prowadzenie tej akcji społecznej, mimo lockdownu.

Także wśród naszych pacjentów obserwujemy wzrost zainteresowania korzystaniem z internetu, mimo że często uważa się, że osoby starsze nie do końca radzą sobie z nowymi technologiami. Mamy coraz więcej użytkowników naszej aplikacji dla pacjentów myCompanion i widzimy, że pacjenci chętniej odwiedzają naszą stronę internetową w poszukiwaniu porad.

Warto zauważyć, że dzięki wprowadzeniu teleporad nie musieliśmy zamykać naszych poradni nefrologicznych ani ograniczać przyjmowania pacjentów. W pierwszych trzech kwartałach 2021 roku wykonaliśmy około 15 tysięcy konsultacji nefrologicznych właśnie w takim trybie.

Życzenia na rok 2022

Mam wielką nadzieję, że regulator i płatnik w końcu zauważy ogrom pracy wykonywany przez nasz personel i właściwie wyceni ich pracę – bez personelu, szczególnie pielęgniarskiego, stacji dializ ambulatoryjnych w Polsce będzie w szybkim tempie ubywać.

W opiece nad pacjentami nefrologicznymi ciągle brakuje wprowadzenia modelu opieki koordynowanej. Mówimy o tym już od wielu lat, przygotowaliśmy możliwy wzór takiego rozwiązania.

Opieka koordynowana nad pacjentem nefrologicznym, który ma często inne choroby współistniejące, polega na tym, by całość opieki organizowana była przez jeden ośrodek. Powinny powstać centra nefrologiczne dysponujące poradniami, które we właściwy sposób zadbają o pacjenta. Odpowiednia profilaktyka i szybsze wizyty u lekarzy pozwoliłaby na odsunięcie w czasie, a czasem nawet na brak konieczności włączenia do dializ, o przeszczepie wyprzedzającym nie wspomnę. Co stoi na przeszkodzie by ten system zaimplementować? Mam nadzieję, że w nowym roku uda się ten plan zrealizować, bo rozwiązania zaproponowane w modelu przyniosą wiele korzyści dla pacjentów.

Czytaj także: Opieka koordynowana i opieka oparta na wartości to przyszłość ochrony zdrowia >>>

Chciałbym także, aby wycena świadczeń dializacyjnych została zaktualizowana i zracjonalizowana. Inflacja bardzo zawyża koszty działalności ośrodków dializ. Koszty wynagrodzeń, transport, usługi – ten wzrost cen sprawia, że wycena już dawno nie odzwierciedla realnych kosztów ponoszonych przez modelową, średniej wielkości stację dializ w Polsce.

Promowanie jakości w opiece zdrowotnej jest także jednym z priorytetów. Uważam, że płacenie za jakość pozwoli na podniesienie standardów opieki i pozwoli eliminować jednostki, których skuteczność leczenia jest poniżej oczekiwanego poziomu. Do tego jednak brakuje narzędzi pozwalających na ocenę efektywności poszczególnych jednostek i racjonalności przeznaczanych wydatków (np. w postaci rejestru). Nie funkcjonują też mierniki jakościowe prowadzonego leczenia, które pozwoliłby płatnikowi na lepszą alokację budżetu.

Udowodniliśmy w czasie pandemii, że jesteśmy integralną częścią systemu opieki zdrowotnej w tym kraju, a jedynym czynnikiem różnicującym świadczeniodawców powinna być jakość zapewnionej opieki, a nie organ założycielski czy też forma działania. Nasz personel wzorowo zdał trudny egzamin, co przepełnia mnie dumą i wdzięcznością dla naszych bohaterów, których ciężka praca jest ciągle niewystarczająco doceniana przez system.

Mam nadzieję, że rok 2022 pozwoli na realizację tych zadań, które są ambitne, ale konieczne dla oferowania jak najlepszego leczenia. Zapewnienie przyszłości wartej życia naszym pacjentom jest naszym głównym priorytetem i dlatego bardzo liczymy na usprawnienia w systemie opieki zdrowotnej w Polsce.

Czytaj także: Powinniśmy płacić za zdrowie, a nie za chorobę>>>

Inne artykuły

Projekt rozporządzenia w sprawie diagnostycznych poziomów referencyjnych

Autor: Magdalena Okoniewska
Dodano: 27.01.2022

Do konsultacji skierowany został projekt rozporządzenia, które określa diagnostyczne poziomy referencyjne dla badań rentgenodiagnostycznych, badań diagnostycznych z zakresu medycyny nuklearnej oraz zabiegów z zakresu radiologii zabiegowej.

Został on przygotowany na podstawie aktualnie obowiązujących poziomów referencyjnych dla badań diagnostycznych wykonywanych z zastosowaniem promieniowania jonizującego oraz zabiegów z zakresu radiologii zabiegowej, określonych w załącznikach nr 2 i 3 do rozporządzenia ministra zdrowia z 18 lutego 2011 r. w sprawie warunków bezpiecznego stosowania promieniowania jonizującego dla wszystkich rodzajów ekspozycji medycznej (Dz. U. z 2017 r. poz. 884).

Podstawą określenia wartości diagnostycznych poziomów referencyjnych był przegląd zaleceń europejskich, analiza międzynarodowych przepisów prawnych i danych literaturowych oraz analizy w zakresie oceny narażenia medycznego przeprowadzone przez Krajowe Centrum Ochrony Radiologicznej w Ochronie Zdrowia.

Na potrzeby zmian rozporządzenia przeprowadzono porównania dostępnych wartości diagnostycznych poziomów referencyjnych zawartych w przepisach niektórych krajów europejskich, takich jak Niemcy, Francja czy Wielka Brytania, a także dokonano przeglądu publikacji naukowych.

Projekt wprowadza zmiany diagnostycznych poziomów referencyjnych dla radiografii pediatrycznej oraz dla standardowego dorosłego pacjenta o wzroście 170 cm i masie 70 kg w zakresie radiografii, mammografii i tomografii komputerowej. Między innymi wykaz poziomów referencyjnych dla badań z zakresu tomografii komputerowej doprecyzowano i rozszerzono o nowe pozycje.

Projekt rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie diagnostycznych poziomów referencyjnych został opublikowany na stronie Rządowego Centrum Legislacji 27 stycznia 2022 roku.

Uwagi do projektu można przekazywać w ciągu 30-tu dni.

Link do projektu>>>

Przeczytaj teraz

Certus łączy przychodnie w Swarzędzu

Autor: Magdalena Okoniewska
Dodano: 27.01.2022

Centrum Medyczne nr 3 i Centrum Medyczne nr 5, należące do Prywatnej Lecznicy Certus z Poznania, zlokalizowane w Swarzędzu, zostaną połączone i będą działać w jednej lokalizacji – przy ulicy Poznańskiej.

W lokalizacji tej działa obecnie Centrum Medyczne nr 3. Centrum Medyczne nr 5 natomiast jest zlokalizowane na osiedlu E. Raczyńskiego 2/23.

Placówki mają zostać połączone w lutym 2022.

Czytaj także: Poznań: nowy blok operacyjny w szpitalu Certus >>>

Obie przychodnie oferują świadczenia w zakresie podstawowej opieki zdrowotnej, Centrum Medyczne nr 3 – także komercyjne konsultacje specjalistyczne, a Centrum Medyczne nr 5 –leczenie stomatologiczne, zarówno finansowane przez NFZ jak i komercyjne.

Certus prowadzi w Poznaniu szpital i ambulatorium przy ulicy Grunwaldzkiej 156. Centrum Medyczne nr 1 działa przy ulicy Marcelińskiej 90. Centrum Medyczne nr 2  – przy ulicy Wagrowskiej 6 (przy Rondzie Starołęka), a centrum medyczne nr 4 – na poznańskim osiedlu Wichrowe Wzgórze 122.

Prywatna Lecznicza Certus powstała w roku 1992 jako pierwszy wielospecjalistyczny prywatny szpital w Polsce.

W 2017 roku Certus został częścią Penta Hospitals International (PHI) – grupy szpitali i przychodni w Europie Środkowo-Wschodniej. Od 2019 roku jest częścią Grupy EMC.

Przeczytaj teraz

Współpraca geXone z duńską firma technologiczną

Autor: Magdalena Okoniewska
Dodano: 27.01.2022

Spółka genXone, działająca w branży biotechnologicznej, podpisała z duńska firmą gMendel ApS list intencyjny, w którym zadeklarowano chęć przyszłej współpracy w zakresie diagnostyki zaburzeń genetycznych. Kooperacja ma doprowadzić do unowocześnienia procesu przeprowadzania badań oraz zwiększenia ich dostępności.

Duńska firma biotechnologiczna gMendel zajmuje się usprawnianiem procesu leczenia zaburzeń genetycznych. Założeniem badań prowadzonych przez gMendel jest dostarczenie finalnemu odbiorcy maksymalnie precyzyjnego wyniku diagnozy w jak najkrótszym czasie.

W ramach współpracy z genXone, spółki będą wzajemnie korzystać z posiadanych technologii oraz know-how, a także wspólnie dostosowywać narzędzia diagnostyczne do potrzeb rynku. Działania te mają na celu optymalizację procesu diagnozowania zaburzeń genetycznych.

– Zespoły gMendel i genXone łączy nie tylko mocne zaplecze technologiczne i bogate doświadczenie, ale przede wszystkim – chęć zrewolucjonizowania podejścia do badań genetycznych. Rozpoczynana przez nas współpraca potwierdza nasze zapowiedzi o rozszerzaniu działalności spółki poza granice kraju, a także spełnia nasze marzenia o większej dostępności badań i możliwie wczesnej diagnostyce pacjentów. Widzimy zatem ogromny potencjał rozwoju tej współpracy – powiedział Michał Kaszuba, prezes genXone.

Czytaj także: Certyfikat dla laboratorium genXone>>>

Obecnie dostępne rozwiązania w zakresie badań zaburzeń genetycznych mają wiele ograniczeń, między innymi ze względu na ich złożoność, czasochłonność, a także duże koszty związane z wykonywaniem analiz.

Podpisany list intencyjny ma na celu rozwiązanie tych problemów, z którymi osobiście zetknęli się w przeszłości założyciele gMendel. To właśnie osobiste przeżycia związane z chorobami bliskich, w których diagnoza była możliwa jedynie dzięki sekwencjonowaniu DNA, zainspirowały ich do stworzenia spółki. W 2020 roku doszli do wniosku, że ten skomplikowany proces medyczny chcą zamienić w rutynową praktykę kliniczną.

– Jesteśmy niezmiernie szczęśliwi mogąc współpracować z firmą genXone, największym dostawcą technologii sekwencjonowania NGS oraz sekwencjonowania nanoporowego w Polsce. Oczekujemy, że kooperacja pozwoli nam rozszerzyć dostępność naszej unikatowej technologii na Polskę oraz następne kraje. Mamy ambicje, aby zmieniać życie pacjentów poprzez oferowanie przełomowych rozwiązań dla systemu opieki zdrowotnej – powiedział Chris Kyriakidis, prezes założyciel firmy gMendel.

genXone jest spółką otwartą na nowoczesne technologie i innowacyjne podejście do specjalistycznych badań. Współpraca z liderami leczenia zaburzeń genetycznych świadczy o wysokich kompetencjach zespołu, które są wyraźnie zauważalne nawet na tle rosnącej konkurencji. Doświadczenie spółki przesądziło między innymi o wybraniu jej w ubiegłym roku do państwowego programu monitorowania zmienności genetycznej wirusa Sars-CoV-2.

Spółki genXone i gMendel nie wykluczają rozszerzenia prac w diagnostyce zaburzeń genetycznych. Rozważają również podjęcie w przyszłości współpracy w zakresie wdrażania duńskiej technologii na rynku polskim.

Czytaj także: Umowa genXone z WSSE w Olsztynie >>>

GenXone to spółka z branży biotechnologicznej, która specjalizuje się w sekwencjonowaniu NGS (ang. next generation sequencing) oraz diagnostyce medycznej. Jest pierwszym w Polsce i jednym z pierwszych dziesięciu na świecie laboratoriów wykorzystujących technologię sekwencjonowania nanoporowego w wielu obszarach nauki, biznesu i medycyny.

Współpracuje jako partner komercyjny z firmą Oxford Nanopore Technologies – światowym liderem innowacji biotechnologicznych.

Spółka ma siedzibę w Złotnikach koło Poznania. Jej prezesem jest Michał Kaszuba.

Największym akcjonariuszem genXone S.A. jest Diagnostyka S.A., która posiada obecnie 38,61 procent akcji spółki oraz tyle samo procent głosów na WZA.

Przeczytaj teraz

Szpital Medicover z porodówką numer 1 w Polsce i na Mazowszu

Autor: Magdalena Okoniewska
Dodano: 27.01.2022

Warszawski Szpital Medicover po raz kolejny został doceniony przez pacjentki w Rankingu Fundacji Rodzić po Ludzku. W najnowszym zestawieniu zajął pierwsze miejsce na liście szpitali położniczych – zarówno w skali całego kraju, jak i w ramach województwa mazowieckiego. Wilanowski szpital spełnia kryteria drugiego stopnia referencyjności.

Zestawienie najlepszych porodówek w Polsce powstaje na podstawie ogólnopolskiej ankiety, którą kobiety z całego kraju wypełniają w ramach akcji „Głos matek”, zainicjowanej przez Fundację Rodzić po Ludzku. W ramach formularza wypełnionego przez rodzące oceniane są między innymi warunki obowiązujące na sali, obsługa personelu, poczucie komfortu.

Ocena, którą w tegorocznym rankingu uzyskał Szpital Medicover to 81 w 100-punktowej skali. W Szpitalu Medicover największym uznaniem cieszyły się takie aspekty jak wsparcie w karmieniu piersią, opieka okołoporodowa, postawa personelu, realizacja praw pacjenta oraz warunki panujące w placówce.

-Dziękujemy wszystkim rodzicom za okazane zaufanie i tak wysoką ocenę naszego Oddziału Położniczego. Dokładamy wszelkich starań by dzień narodzin był wyjątkowy, najpiękniejszy i pozostawił same pozytywne wspomnienia – komentuje dr n. med. Ewa Kurowska, kierownik Kliniki Położnictwa w Szpitalu Medicover.

Czytaj także: Medicover Polska wdraża zdalne KTG dla kobiet w ciąży>>>

Wielospecjalistyczny Szpital Medicover rokrocznie uwzględniany jest w podsumowaniu Fundacji Rodzić po Ludzku. W 2021 roku zajął II miejsce w skali kraju i tak, jak obecnie – pierwsze miejsce na Mazowszu.

-Nasza stała obecność na szczycie zestawień najlepszych szpitali położniczych, to duże wyróżnienie, ale i ciągła mobilizacja do dalszego rozwoju. Jesteśmy zdeterminowani, by nadal podnosić poprzeczkę w zakresie opieki porodowej – mówi Anna Nipanicz-Szałkowska, dyrektor Szpitala Medicover.

-Posiadamy II stopień referencyjności, oferujemy pakiety prowadzenia ciąży oraz pakiety porodowe dopasowane do oczekiwań przyszłych rodziców, ale czynnikiem, bez którego komfortowe porody nie byłyby możliwe, to nasi ludzie. Dlatego też, każde przyznane nam wyróżnienie, to przede wszystkim zasługa naszego personelu – dodaje.

Szpital szczyci się specjalistycznym zespołem – współpracą (często wieloletnią) z doświadczonymi lekarzami ginekologami i neonatologami oraz położnymi i pielęgniarkami neonatologicznymi. Parametr, na który często zwracają uwagę w swych poporodowych opiniach pacjentki Szpitala Medicover, to empatyczna troska ze strony personelu.

Szpital Medicover jesienią 2021 roku. ogłosił jubileusz Oddziału Położnictwa. We wrześniu 2021 na świat przyszedł tu 10-tysięczny noworodek.

Czytaj na ten temat: 10-tysięczny noworodek powitany w Szpitalu Medicover>>>

Przeczytaj teraz

Anna Rulkiewicz: przedsiębiorcy muszą zadbać o środowisko, nikt za nas tego nie zrobi

Autor: Magdalena Okoniewska
Dodano: 26.01.2022

Mamy tylko jedną planetę, na której obecnie żyjemy, i musimy o nią dbać. To właśnie my – biznes duży i mały, musimy się włączyć w ten proces, tak, byśmy mogli dalej bezpiecznie funkcjonować. Nikt za nas tego nie zrobi – mówiła Anna Rulkiewicz, prezes Grupy Lux Med, prezes Pracodawców Medycyny Prywatnej, podczas I kongresu ESG.

Anna Rulkiewicz uczestniczyła w panelu pod tytułem „ESG = game changer. Jak standardy zrównoważonego rozwoju zmienią zasady gry w biznesie?”

W panelu wzięli też udział przedstawiciele takich firm jak PKN Orlen, PGE, Amazon, Bank Gospodarstwa Krajowego, Lotnisko Chopina i Polska Agencja Żeglugi Powietrznej.

W 2050 roku Unia Europejska ma ogłosić neutralność klimatyczną. Uczestnicy spotkania mówili o tym, w  jaki sposób każdy musi zmienić swoje dotychczasowe przyzwyczajenia, postawy oraz świadomość konsumencką. Zastanawiali się, jak to wpłynie na działalności firm.

ESG oznacza czynniki, w oparciu o które tworzone są ratingi i oceny pozafinansowe przedsiębiorstw i innych organizacji, składające się z trzech elementów, takich jak E – Środowisko (environmental), S – Społeczna odpowiedzialność (social responsibility) i G – Ład korporacyjny (corporate governance).

Anna Rulkiewicz przypomniała, że duże spółki giełdowe najszybciej wprowadzają u siebie zmiany w tym zakresie. Mniejsze firmy często czerpią inspirację z działań dużych korporacji, ważną rolę w zakresie uświadamiania nadchodzących zmian odgrywają także organizacje biznesowe.

–  Warto mówić o różnych środkach pomocowych, potrzebne jest w tym zakresie edukacja. Ten rok trzeba mądrze wykorzystać. W grupie Lux Med przygotowujemy się na taką transformację, mamy gotowe struktury, pracowników, korzystamy z pomocy specjalistycznych firm, opracowaliśmy plany jak dość do „zeroemisyjności” oraz jasne cele wytyczone na lata 2030 i 2040 – mówiła prezes Lux Med.

Wspomniała też o wpływie środowiska na zdrowie. Przytoczyła dane, z których wynika, że rocznie z powodu smogu umiera w Polsce 48 tysięcy osób, a negatywne skutki wywoływane przez aerozole atmosferyczne dotyczą zwiększonej zachorowalności na choroby układu oddechowego i krwionośnego.

Grupa Lux Med podejmuje działania, aby ograniczyć emisyjność poprzez stawianie obiektów spełniających wymogi w tym zakresie, przez zmianę floty samochodowej na hybrydową, a także poprzez podejmowanie akcji profilaktycznych, takich jak między innymi Healthy Cities, w wyniku której w roku 2021 posadzonych zostało 375 tysięcy drzew. Kolejne akcje planowane są także w roku 2022.

Czytaj na ten temat: Grupa Lux Med wyróżniona za akcję Healthy Cities>>>

–  Będziemy się skupiać na miastach, aby czynić je bardziej przyjaznymi. Każdy rok bez takich działań jest stratą dla planety i dla zdrowia. Dobrze jest stawiać sobie krótkoterminowe cele. To nie legislacja i rządzący zmienią świat, ale ludzie biznesu, a zdrowie odgrywa szczególną rolę, bo wpływa bezpośrednio na nas i  nasze rodziny – dodała.

Uczestnicy spotkania podkreślali, że transformacja zgodna z ESG jest konieczna i jest także opłacalna. Wspominali także o innych aspektach wdrożenia ESG, takich jak bezpieczeństwo pracowników. Przedstawiciel Banku Gospodarstwa Krajowego wspomniał, że brak takich wdrożeń wpływa negatywnie na wizerunek firmy, dlatego firmy finansowe oferują preferencyjne warunki dla przedsiębiorców, którzy działają przyjaźnie dla środowiska.

Wspomniał, że uzupełnieniem dla środków unijnych na cele związane z ESG są środki własne, takie jak Fundusz Trójmorza, którego inicjatorem jest BGK czy także projekt 3W – Woda Wodór Węgiel.

Firma Amazon postawiła sobie za cel, że neutralna klimatycznie będzie już w roku 2040, a do roku 2030 będzie korzystać tylko  z energii odnawialnej. Podjęła także inicjatywę – deklarację klimatyczną, realizowaną z partnerami i współpracownikami, w której bierze udział 200 firm.

Ważnym elementem ESG jest różnorodność i inkluzja, czyli włączanie do zespołów ludzi – niezależnie od ich płci, wieku, przekonań, orientacji, rasy, narodowości, stopnia sprawności, o czym też dyskutowano.

W ramach Kongresu nastąpiło także podpisanie listu intencyjnego na rzecz wdrożenia ESG w Polsce.

Organizatorem Kongresu był Instytut ESG – zespół doradczo-analityczny działający w ramach Fundacji im. XBW Ignacego Krasickiego, a współorganizatorami: RaportCSR.pl, Akademia Zarządzania i Rozwoju oraz Forum Pracodawcy Godnego Zaufania.

Kongres odbył się 26 stycznia 2022.

Przeczytaj teraz

Radiolodzy współpracujący z Grupą Lux Med korzystają ze sztucznej inteligencji

Autor: Magdalena Okoniewska
Dodano: 26.01.2022

Lekarze współpracujący z Grupą Lux Med korzystają ze specjalistycznego oprogramowania, z pomocą którego mogą dyktować opis badania, a głos jest rozpoznawany i konwertowany na tekst. Dzięki nowoczesnemu narzędziu, działającemu w oparciu o mechanizm samouczącej się sieci neuronowej, radiolodzy nie muszą samodzielnie zapisywać opisu badania.

Opis badania oprogramowanie Newton Dictae konwertuje na tekst. Program działa bardzo precyzyjnie, gdyż ma wgrany specjalistyczny słownik radiologiczny.

Aplikacja może być stosowana przez lekarzy różnych specjalności, ponieważ słowniki obejmują również specjalistyczny język stosowany przez ortopedów czy w medycynie ogólnej. Jednak właśnie radiologia wydaje się specjalizacją idealną do zastosowania takiego narzędzia.

– Zacisze gabinetów opisowych to idealne środowisko do przekształcania mowy na tekst – tłumaczy Katarzyna Kożuchowska, dyrektor operacyjny Teleradiologii, Pracowni Szpitalnych Grupy Lux Med. I dodaje: – Wielu naszych radiologów pracuje w domu, gdzie również program sprawdza się znakomicie.

Jak przyznaje, niektórzy lekarze podchodzili do nowoczesnego rozwiązania z pewną rezerwą. – Słyszeliśmy powątpiewania, które są zupełnie naturalne. Każdy, kto miał styczność z powszechnie dostępnymi konwerterami mowy na tekst wie, że różnie bywa z ich skutecznością i precyzją. Ale przynajmniej niekiedy można się pośmiać z tych interpretacji. Jednak w codziennej pracy nikt nie może sobie pozwolić na pracę z niesprawnym narzędziem – podkreśla Katarzyna Kożuchowska.

Czytaj także: Nowa pracownia Lux Med Diagnostyka >>>

Tutaj sytuacja jest zupełnie inna, gdyż system Newton Dictate, stosowany w Grupie Lux Med zapamiętuje głos i zwroty stosowane przez użytkownika poprzez mechanizm samouczącej się sieci neuronowej, a dzięki słownikowi skuteczność konwersji jest bardzo wysoka.

– Najbardziej cieszy nas, gdy doświadczeni lekarze, mający swoje przyzwyczajenia, zaczynają z pasją korzystać z tego rozwiązania. Współpracuje z nami pani doktor, która dziś nie wyobraża sobie innej pracy niż opisywanie słowami badań. Wprowadziła ten system również w swoim szpitalnym oddziale – dodaje pani dyrektor.

Lekarze potwierdzają wygodę stosowania narzędzia.

– Aplikacja Newton Dictate pomaga mi w codziennej pracy, znacznie skraca i ułatwia tworzenie opisów. Używanie aplikacji nie wymaga specjalnego szkolenia, po 5 minutach od instalacji już można zacząć z niej korzystać. Edycja opisy z użyciem tylko klawiatury komputera jest bardziej pracochłonna i wymaga znacznie więcej wysiłku.  – wyjaśnia lek. Jarosław Szymański z Centrum Diagnostycznego Lux Med Diagnostyka w Warszawie.

Dodatkowym atutem jest możliwość wgrania szablonów, które jeszcze bardziej usprawniają pracę. Dzięki temu lekarze mogą opisywać więcej zdjęć w porównaniu do tradycyjnego wpisywania za pomocą klawiatury.

– Dla lekarza radiologa, który nie posiada umiejętności pisania bezwzrokowego, system Newton Dictate w znaczący sposób zmniejsza wysiłek fizyczny wkładany w pracę. Radiolog koncentruje się na obrazach, a znacznie mniej na klawiaturze. W krótszym czasie powstaje opis. Skraca się czas poprawiania literówek, itp. Lepszy efekt przy zmniejszonym wysiłku – informuje  dr n. med. Ewa Jeglińska, dyrektor medyczny Regionu Warszawa.

Jednak to nie koniec korzyści.

– Radiolodzy są szczególnie narażeni na występowanie zespołu cieśni nadgarstka. Żaden inny specjalista nie spędza tyle czasu przy komputerze, co właśnie radiolog. Dlatego wprowadzone przez nas rozwiązanie ma też bezpośrednie korzyści dla komfortu i bezpieczeństwa pracy lekarzy – wyjaśnia Katarzyna Kożuchowska.

Rozpoznany tekst zapisuje się bezpośrednio w systemie informatycznym, w którym pracują lekarze z Grupy Lux Med. System ten jest w pełni zabezpieczony przed wyciekiem danych, zapisywanie w nim wyników badań jest o wiele bezpieczniejsze niż w popularnych chmurach.

Z programu do rozpoznawania mowy mogą korzystać wszyscy radiolodzy współpracujący z Grupą Lux Med.

Czytaj także: Telemedycyna tematem debaty oksfordzkiej >>>

Przeczytaj teraz

instagram volgers kopen volgers kopen