Stowarzyszenie kardiologów zaniepokojone propozycjami obniżenia wycen procedur medycznych

Autor:
10 maja 2016

Stowarzyszenie Zawodowe Kardiologów Interwencyjnych w Polsce przesłało do prezesa Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji list, w którym wyraża ogromne zaniepokojenie w związku z propozycjami zakładającymi drastyczne cięcie wycen procedur kardiologicznych.

Zdaniem zarządu Stowarzyszenia takie działania „odcinają polskim pacjentom z zagrażającym życiu zawałem serca, dostęp do skutecznego leczenia cofając polską kardiologię o 20 lat oraz narażając publiczne finanse na dodatkowe koszty powikłań, a więc ponownych zabiegów i hospitalizacji”. Zwraca również uwagę na budzący kontrowersje tryb wprowadzania tak istotnych dla społeczeństwa zmian.

Przedstawiony przez AOTMiT 29 kwietnia 2016 projekt taryf zakłada połączenie w jedną grupę świadczeń z zakresu OZW (ostrych zespołów wieńcowych) oznaczonych jako E12, E13 i E14 i wspólną ich wycenę na o wiele niższym poziomie, oznaczającą obniżki od 30 do nawet 60 procent. Szczególne dotkliwa, zarówno z punktu widzenia pacjentów, jak i całego systemu, jest obniżka wycen stentów powlekanych lekiem.

„To nowoczesne stenty nowej generacji, które standardowo stosuje się w większości rozwiniętych krajów na świecie. Ich wszczepienie jest jedną z najkorzystniejszych metod leczenia OZW – tylko u 3-5 procent pacjentów po ich zastosowaniu konieczna jest ponowna hospitalizacja czy kolejne zabiegi. W przypadku starych stentów metalowych poprzedniej generacji ryzyko ponownego zabiegu, a więc kolejnych cierpień dla pacjenta i możliwości komplikacji oraz kolejnych obciążeń finansowych dla systemu, sięga nawet 50 procent” – podkreśla Stowarzyszenie.

Poza tym, przypominają kardiolodzy, u pacjentów cierpiących na cukrzycę można stosować jedynie stenty powlekane lekiem. Od teraz w wielu przypadkach może okazać się to niemożliwe.

„Zaproponowane przez AOTMiT finansowanie nie zapewnia użycia tego implantu, nie mówiąc o dodatkowych, nowoczesnych technologiach standardowo używanych w trakcie takiego zabiegu. Będzie więc równoznaczne z całkowitym pozbawieniem dostępu polskich pacjentów do nowoczesnych metod leczenia w zawałach i przewlekłej chorobie wieńcowej. Według kardiologów interwencyjnych obniżenie wycen uniemożliwia bezpieczne i skuteczne leczenie pacjentów z chorobami sercowo-naczyniowymi w Polsce. Nie jest wykluczone, że zastosowanie nowych technik będzie wymagało dopłat ze strony chorych, również w stanach zagrożenia życia” – przestrzega komunikat Stowarzyszenia.

Drastyczne obniżki procedur spowodują również konieczność obcięcia wynagrodzeń wysoko wykwalifikowanej kadry kardiologicznej.

„Są to młodzi ludzie, świetnie wyszkoleni, dobrze władający językami obcymi. Takich specjalistów poszukuje cały świat. Będą zmuszeni więc wybrać rozwój zawodowy poza Polską, która zainwestowała przecież w ich wieloletnie kształcenie, które trwa ponad 10 lat. Już po ostatnich obniżkach, znacznie zmniejszyły się ich wynagrodzenia i godzinowa płaca jest niższa od lekarza POZ” – dodaje Stowarzyszenie.

Oprócz zaproponowanych obniżek wątpliwości kardiologów budzi także czas oraz porządek publikowanych przez AOTMiT dokumentów odnoszących się do kluczowych obszarów dla zdrowia obywateli Polski. Projekt taryfy świadczeń w celu „przeprowadzenia zewnętrznych konsultacji” został opublikowany wieczorem w piątek 29 kwietnia 2016 roku (przed długim weekendem). Na konsultacje dano środowisku kardiologicznemu zaledwie siedem dni. Publikacja potencjalnych zmian stała się możliwa dzięki Zarządzeniu nr 19/2016, które ukazało się zaledwie dzień wcześniej (28 kwietnia 2016). Projekt taryfy świadczeń, jak wskazuje to zarządzenie, powinien być oparty na przygotowanym wcześniej Raporcie Taryfikacyjnym, który powinien wskazać w oparciu o jaką metodykę i na jakich zasadach następuje obniżenie wycen. Taki raport jednak nigdy się nie ukazał. „Taka sytuacja rodzi poważne przypuszczenia, że zastosowany sposób i tryb publikacji ma na celu utrudnienie analizy i interpretacji proponowanych zmian” – czytamy w komentarzu.

Stowarzyszenie przypomina, że nakłady na kardiologię w Polsce już teraz są jednymi z najniższych w Europie. Do tego w ostatnich kilku latach obniżano wyceny kardiologiczne kilkakrotnie, brakowało też pieniędzy na opiekę po zawale i dokończenie leczenia i rehabilitacji, o co postulowało środowisko kardiologiczne, a to pozwoliłoby na dalsze obniżenie śmiertelności szczególnie w grupie osób aktywnych zawodowo. Skutkiem tego, jako jedyny kraj w UE wykazujemy wzrost śmiertelności w ostatnich 5 latach oraz skrócenie okresu przeżycia.

Według ekonomistów koszty społeczne oraz wpływ zachorowalności i umieralności sercowo-naczyniowej mają znaczący wpływ na PKB: spadek tej śmiertelności o 10 procent w grupie osób czynnych zawodowo daje wzrost PKB o 1 procent. Procedury kardiologiczne i kardiochirurgiczne są wysoko kosztowo-efektywne, zapobiegają przewlekłemu kalectwu i pozwalają na szybki powrót do pełnej aktywności życiowej i zawodowej. Dlatego kraje dbające o rozwój ekonomiczny i cywilizacyjny nie ograniczają wydatków na tego typu medycynę naprawczą: tak zainwestowane pieniądze w zdrowie zwracają się wielokrotnie w krótkim czasie (mniejsza śmiertelność z powodu chorób układu krążenia oznacza wydłużenie okresu aktywności zawodowej obywateli, co oznacza, że kraje te są bogatsze). Zastąpienie medycyny naprawczej zwykłą przewlekłą farmakologią zwiększa długoterminowo koszty leczenia i koszty społeczne, generuje liczbę osób niepełnosprawnych i zwiększa koszty pośrednie.

Obecnie w Polsce notuje się rocznie około 100 tysięcy przypadków zawałów serca. Według raportu Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny (NIZP-PZH) w ciągu 30 lat w Polsce śmiertelność szpitalna w przypadku tego poważnego schorzenia zmniejszyła się z 22 procent do 5,6 procent. Tym samym nasz kraj przewyższył średnią w krajach Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), która wynosi 7,8 procent. Efekt ten jest w ogromnej mierze związany z rozwojem i upowszechnieniem diagnostyki oraz leczenia inwazyjnego choroby wieńcowej, możliwym dzięki stworzeniu sieci dyżurujących przez 24 godziny na dobę oddziałów kardiologii interwencyjnej, ulokowanych jak najbliżej pacjenta, co pozwoliło na znaczne skrócenie czasu od wystąpienia bólu zawałowego do wdrożenia leczenia. Nie mniej istotne było również wykazanie w ciągu ostatnich lat bezpieczeństwa i skuteczności stentowania w wielonaczyniowej chorobie wieńcowej. 

Stowarzyszenie Zawodowe Kardiologów Interwencyjnych w Polsce przesłało do prezesa Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji list, w którym wyraża ogromne zaniepokojenie w związku z propozycjami zakładającymi drastyczne cięcie wycen procedur kardiologicznych.

Zdaniem zarządu Stowarzyszenia takie działania „odcinają polskim pacjentom z zagrażającym życiu zawałem serca, dostęp do skutecznego leczenia cofając polską kardiologię o 20 lat oraz narażając publiczne finanse na dodatkowe koszty powikłań, a więc ponownych zabiegów i hospitalizacji”. Zwraca również uwagę na budzący kontrowersje tryb wprowadzania tak istotnych dla społeczeństwa zmian.

Przedstawiony przez AOTMiT 29 kwietnia 2016 projekt taryf zakłada połączenie w jedną grupę świadczeń z zakresu OZW (ostrych zespołów wieńcowych) oznaczonych jako E12, E13 i E14 i wspólną ich wycenę na o wiele niższym poziomie, oznaczającą obniżki od 30 do nawet 60 procent. Szczególne dotkliwa, zarówno z punktu widzenia pacjentów, jak i całego systemu, jest obniżka wycen stentów powlekanych lekiem.

„To nowoczesne stenty nowej generacji, które standardowo stosuje się w większości rozwiniętych krajów na świecie. Ich wszczepienie jest jedną z najkorzystniejszych metod leczenia OZW – tylko u 3-5 procent pacjentów po ich zastosowaniu konieczna jest ponowna hospitalizacja czy kolejne zabiegi. W przypadku starych stentów metalowych poprzedniej generacji ryzyko ponownego zabiegu, a więc kolejnych cierpień dla pacjenta i możliwości komplikacji oraz kolejnych obciążeń finansowych dla systemu, sięga nawet 50 procent” – podkreśla Stowarzyszenie.

Poza tym, przypominają kardiolodzy, u pacjentów cierpiących na cukrzycę można stosować jedynie stenty powlekane lekiem. Od teraz w wielu przypadkach może okazać się to niemożliwe.

„Zaproponowane przez AOTMiT finansowanie nie zapewnia użycia tego implantu, nie mówiąc o dodatkowych, nowoczesnych technologiach standardowo używanych w trakcie takiego zabiegu. Będzie więc równoznaczne z całkowitym pozbawieniem dostępu polskich pacjentów do nowoczesnych metod leczenia w zawałach i przewlekłej chorobie wieńcowej. Według kardiologów interwencyjnych obniżenie wycen uniemożliwia bezpieczne i skuteczne leczenie pacjentów z chorobami sercowo-naczyniowymi w Polsce. Nie jest wykluczone, że zastosowanie nowych technik będzie wymagało dopłat ze strony chorych, również w stanach zagrożenia życia” – przestrzega komunikat Stowarzyszenia.

Drastyczne obniżki procedur spowodują również konieczność obcięcia wynagrodzeń wysoko wykwalifikowanej kadry kardiologicznej.

„Są to młodzi ludzie, świetnie wyszkoleni, dobrze władający językami obcymi. Takich specjalistów poszukuje cały świat. Będą zmuszeni więc wybrać rozwój zawodowy poza Polską, która zainwestowała przecież w ich wieloletnie kształcenie, które trwa ponad 10 lat. Już po ostatnich obniżkach, znacznie zmniejszyły się ich wynagrodzenia i godzinowa płaca jest niższa od lekarza POZ” – dodaje Stowarzyszenie.

Oprócz zaproponowanych obniżek wątpliwości kardiologów budzi także czas oraz porządek publikowanych przez AOTMiT dokumentów odnoszących się do kluczowych obszarów dla zdrowia obywateli Polski. Projekt taryfy świadczeń w celu „przeprowadzenia zewnętrznych konsultacji” został opublikowany wieczorem w piątek 29 kwietnia 2016 roku (przed długim weekendem). Na konsultacje dano środowisku kardiologicznemu zaledwie siedem dni. Publikacja potencjalnych zmian stała się możliwa dzięki Zarządzeniu nr 19/2016, które ukazało się zaledwie dzień wcześniej (28 kwietnia 2016). Projekt taryfy świadczeń, jak wskazuje to zarządzenie, powinien być oparty na przygotowanym wcześniej Raporcie Taryfikacyjnym, który powinien wskazać w oparciu o jaką metodykę i na jakich zasadach następuje obniżenie wycen. Taki raport jednak nigdy się nie ukazał. „Taka sytuacja rodzi poważne przypuszczenia, że zastosowany sposób i tryb publikacji ma na celu utrudnienie analizy i interpretacji proponowanych zmian” – czytamy w komentarzu.

Stowarzyszenie przypomina, że nakłady na kardiologię w Polsce już teraz są jednymi z najniższych w Europie. Do tego w ostatnich kilku latach obniżano wyceny kardiologiczne kilkakrotnie, brakowało też pieniędzy na opiekę po zawale i dokończenie leczenia i rehabilitacji, o co postulowało środowisko kardiologiczne, a to pozwoliłoby na dalsze obniżenie śmiertelności szczególnie w grupie osób aktywnych zawodowo. Skutkiem tego, jako jedyny kraj w UE wykazujemy wzrost śmiertelności w ostatnich 5 latach oraz skrócenie okresu przeżycia.

Według ekonomistów koszty społeczne oraz wpływ zachorowalności i umieralności sercowo-naczyniowej mają znaczący wpływ na PKB: spadek tej śmiertelności o 10 procent w grupie osób czynnych zawodowo daje wzrost PKB o 1 procent. Procedury kardiologiczne i kardiochirurgiczne są wysoko kosztowo-efektywne, zapobiegają przewlekłemu kalectwu i pozwalają na szybki powrót do pełnej aktywności życiowej i zawodowej. Dlatego kraje dbające o rozwój ekonomiczny i cywilizacyjny nie ograniczają wydatków na tego typu medycynę naprawczą: tak zainwestowane pieniądze w zdrowie zwracają się wielokrotnie w krótkim czasie (mniejsza śmiertelność z powodu chorób układu krążenia oznacza wydłużenie okresu aktywności zawodowej obywateli, co oznacza, że kraje te są bogatsze). Zastąpienie medycyny naprawczej zwykłą przewlekłą farmakologią zwiększa długoterminowo koszty leczenia i koszty społeczne, generuje liczbę osób niepełnosprawnych i zwiększa koszty pośrednie.

Obecnie w Polsce notuje się rocznie około 100 tysięcy przypadków zawałów serca. Według raportu Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny (NIZP-PZH) w ciągu 30 lat w Polsce śmiertelność szpitalna w przypadku tego poważnego schorzenia zmniejszyła się z 22 procent do 5,6 procent. Tym samym nasz kraj przewyższył średnią w krajach Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), która wynosi 7,8 procent. Efekt ten jest w ogromnej mierze związany z rozwojem i upowszechnieniem diagnostyki oraz leczenia inwazyjnego choroby wieńcowej, możliwym dzięki stworzeniu sieci dyżurujących przez 24 godziny na dobę oddziałów kardiologii interwencyjnej, ulokowanych jak najbliżej pacjenta, co pozwoliło na znaczne skrócenie czasu od wystąpienia bólu zawałowego do wdrożenia leczenia. Nie mniej istotne było również wykazanie w ciągu ostatnich lat bezpieczeństwa i skuteczności stentowania w wielonaczyniowej chorobie wieńcowej. 

Inne artykuły

Zmiany w strukturze zarządczej Medicover: dr Artur Białkowski pokieruje wszystkimi liniami biznesowymi w Polsce

Autor: Medycyna Prywatna
Dodano: 20.01.2026

Medicover ogłasza zmiany organizacyjne. Z dniem 16 stycznia 2026 r. nowym Prezesem Zarządu Medicover Sp. z o.o. został dr Artur Białkowski, który będzie odpowiadać za całość działalności biznesowej Medicover w Polsce.

Z dniem 16 stycznia 2026 r. dr Artur Białkowski objął stanowisko Prezesa Zarządu Medicover Sp. z o.o., przejmując tę funkcję od Johna Stubbingtona (obecnie CEO Medicover). W związku ze zmianami organizacyjnymi wewnątrz firmy będzie odpowiadał za wszystkie linie biznesowe Medicover w Polsce. Oprócz dotychczasowego kierowania obszarem obejmującym m.in. centra medyczne, salony optyczne, apteki, kluby fitness, pakiety sportowe i platformę benefitową – przejmie również nadzór nad obszarami takimi jak: działalność szpitalna, stomatologia, zdrowie psychiczne, leczenie niepłodności oraz centra medyczne działające w modelu fee‑for‑service (FFS).

Dr Artur Białkowski jest związany z Medicover od 2012 roku. W tym czasie odpowiadał m.in. za rozwój sieci centrów medycznych, a także za budowę szerokiego portfolio usług pozamedycznych – m.in. platform: Medicover Sport i Medicover Benefits, czy sieci klubów fitness i siłowni. Od 2024 r. pełni funkcję Prezesa Zarządu Pracodawców Medycyny Prywatnej. Doświadczenie zdobywał również w Orange (Centertel), Siemens i DHL Express. Jest absolwentem Uniwersytetu Warszawskiego, a w 2025 r. uzyskał stopień doktora nauk medycznych i nauk o zdrowiu.

Objęcie nowego stanowiska i przejęcie dodatkowych odpowiedzialności przez Artura Białkowskiego wiąże się także ze zmianami w składzie Zarządu Medicover sp. z o.o. Dołączyli do niego:

  • Krzysztof Świetlik, Dyrektor Departamentu Sprzedaży i Marketingu – jako Członek Zarządu ds. komercyjnych,
  • Wojciech Łukasiewicz, Dyrektor Departamentu Operacyjnego – jako Członek Zarządu ds. operacyjnych.

Wierzę, że dzięki temu uzyskamy wiele synergii, które przełożą się na jeszcze lepszą opiekę dla naszych pacjentów i klientów oraz sprawią, że nasze wewnętrzne środowisko pracy ulegnie uproszczeniu, a kultura organizacyjna wzbogaci się o nowe unikalne perspektywy – komentuje strategiczne zmiany John Stubbington, CEO Medicover, przekazując z dniem 16 stycznia 2026 r. stanowisko Prezesa Zarządu Medicover Sp. z o.o. Arturowi Białkowskiemu.

W ubiegłym roku Medicover obchodził 30‑lecie działalności, w tym: 30-lecie obecności w Polsce. Na przestrzeni trzech dekad firma zbudowała pozycję lidera usług dla zdrowia i wellbeingu, konsekwentnie rozwijając ofertę opartą na profilaktyce, opiece ambulatoryjnej i specjalistycznej, innowacyjnej stomatologii, zaawansowanych procedurach in vitro oraz kompleksowych rozwiązaniach wellbeingowych, obejmujących m.in. usługi sportowe i dietetyczne. Medicover prowadzi w całej Polsce centra medyczne, szpitale, apteki, kliniki leczenia niepłodności, centra stomatologiczne, salony optyczne, ośrodki zdrowia psychicznego oraz sieć klubów fitness i siłowni, a także oferuje pakiety sportowo‑rekreacyjne i platformę benefitową.

Przeczytaj teraz

Zdrowych, spokojnych świąt!

Autor: Medycyna Prywatna
Dodano: 23.12.2025

Szanowni Państwo,

z okazji Świąt Bożego Narodzenia składamy Państwu najserdeczniejsze życzenia zdrowia, spokoju oraz wytchnienia od codziennych wyzwań. Niech ten wyjątkowy czas będzie okazją do refleksji, umocnienia relacji oraz nabrania energii na nadchodzący rok.

Życzymy, aby Nowy Rok przyniósł Państwu stabilność, pomyślność w realizacji planów oraz dalszy rozwój – zarówno w wymiarze zawodowym, jak i osobistym. Dziękujemy za dotychczasową współpracę, zaufanie oraz wspólne działania na rzecz rozwoju systemu opieki zdrowotnej w Polsce.

Z wyrazami szacunku
Zarząd Pracodawców Medycyny Prywatnej

Przeczytaj teraz

Eksperci Pracodawców Medycyny Prywatnej obecni podczas tegorocznego Forum Rynku Zdrowia

Autor: Medycyna Prywatna
Dodano: 19.10.2025

W dniach 20-21 października 2025 r. w warszawskim hotelu Sheraton startuje XXI Forum Rynku Zdrowia – jedno z najbardziej opiniotwórczych wydarzeń dla liderów i ekspertów sektora ochrony zdrowia.

Hasłem tegorocznej edycji jest: „Między ustawami a oddolną inicjatywą – jak naprawdę zmienia się system ochrony zdrowia?”. Uczestnicy wspólnie przyjrzą się mechanizmom reform, które kształtują polski system zdrowia – od decyzji legislacyjnych po inicjatywy społeczne.

W gronie prelegentów nie zabraknie również przedstawicieli Pracodawców Medycyny Prywatnej.

20 października 2025 r., godz. 11:30-12:50, Sala Balowa CDE

Debata: „E-Zdrowie 2025. Czy nowe rozwiązania poradzą sobie z problemami ochrony zdrowia?”
Prelegent: Barbara Kopeć – Wiceprezeska Zarządu Pracodawców Medycyny Prywatnej

20 października 2025 r., godz. 11:30-12:10, Sala Sofia

Debata: „Zawody medyczne przyszłości – nowe kompetencje, nowe potrzeby”
Prelegent: dr Tomasz Anyszek – ekspert Pracodawców Medycyny Prywatnej


Szczegółowy program wydarzenia i transmisja dostępne są pod poniższym linkiem:
https://www.forumrynkuzdrowia.pl/2025/pl/sesje/

Serdecznie zapraszamy do śledzenia przebiegu dyskusji z udziałem naszych przedstawicieli.

🟨 Pracodawcy Medycyny Prywatnej są partnerem XXI Forum Rynku Zdrowia. 🟨

Przeczytaj teraz

Nutrimed & Promedica na pokładzie Związku Pracodawców Medycyny Prywatnej

Autor: Medycyna Prywatna
Dodano: 17.10.2025

Miło nam poinformować, że do Związku Pracodawców Medycyny Prywatnej dołączyły siostrzane poradnie żywieniowe – Nutrimed & Promedica.

Nutrimed i Promedica to siostrzane poradnie żywieniowe, które od 2007 roku zapewniają specjalistyczną opiekę pacjentom wymagającym żywienia dojelitowego w całej Polsce.

Poradnie wspierają osoby, które nie mogą odżywiać się doustnie i posiadają sztuczny dostęp do przewodu pokarmowego. Opieka realizowana jest w warunkach domowych, w znanym otoczeniu pacjenta, co sprzyja poczuciu bezpieczeństwa i komfortu.

Działając na terenie całej Polski, Nutrimed i Promedica obejmują opieką prawie 7 tysięcy pacjentów, w tym dzieci i dorosłych, także z najodleglejszych rejonów kraju. Ich usługi są w pełni finansowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia.

Przeczytaj teraz

Operator Medyczny Świat Zdrowia dołącza do grona Pracodawców Medycyny Prywatnej

Autor: Medycyna Prywatna
Dodano: 6.10.2025

Miło nam poinformować, że do Związku Pracodawców Medycyny Prywatnej dołączyła firma Operator Medyczny Świat Zdrowia.

Operator Medyczny Świat Zdrowia to podmiot realizujący opiekę medyczną dla pacjentów indywidualnych w ramach NFZ oraz FFS, dla pracowników w ramach abonamentów, medycyny pracy
i programów profilaktycznych oraz dla pacjentów partnerów biznesowych, tj. zakładów ubezpieczeń,
a także podmiotów medycznych. Jest jedną z największych tego typu firm w kraju, w skład której wchodzi ponad 85 własnych centrów medycznych, 3800 placówek partnerskich, infolinia medyczna, przychodnia cyfrowa i platforma do rezerwacji leków Apteline Świat Zdrowia. Operator realizuje także świadczenia dla TU Zdrowie, oferującego ubezpieczenia zdrowotne.

Więcej informacji na: Świat Zdrowia – Twoje Centrum Medyczne

Przeczytaj teraz

Bonding, nakładki, leczenie biologiczne. Te zabiegi podbijają gabinety stomatologiczne w Polsce

Autor: Medycyna Prywatna
Dodano: 18.09.2025

Co drugi Polak nie jest zadowolony ze swojego uśmiechu, a częstym powodem unikania wizyt u dentysty jest strach, do którego przyznaje się co piąty badany, wynika z badania enel-med „Otwieramy usta Polaków”. Choć przez dekady stomatologia kojarzyła się z bólem i przymusowym leczeniem w szkolnych gabinetach, dziś jest to zupełnie inny świat. Rozwój technologii, materiałów i metod sprawił, że większość zabiegów można wykonać całkowicie bezboleśnie lub w narkozie. Eksperci enel-med wskazali najpopularniejsze w ostatnich miesiącach zabiegi, które poprawiają zarówno zdrowie jamy ustnej, jak i estetykę uśmiechu. Szybki bonding i plastyka dziąseł, niewidoczne nakładki ortodontyczne, ratunek zęba bez „kanałówki” to wybrane z nich.

– Jeszcze kilkadziesiąt lat temu wypełnienia wykonywano z amalgamatu, złota, a w odleglejszej przeszłości nawet z tak egzotycznych materiałów jak wosk pszczeli, żywice drzewne, smoła, pasty z popiołu, ziół i roślin, proszki z minerałów, cementy wapienne i gipsowe, wkładki z cyny, srebra i ołowiu. Znieczulenie stosowano rzadko, a pacjenci często musieli znosić ból i dyskomfort, traktując wizytę u dentysty jako konieczne zło. Z badania enel-med stomatologia „Otwieramy usta Polaków” wynika, że 44 proc. osób wciąż nie jest zadowolonych ze stanu swojego uzębienia, a w grupie powyżej 55. roku życia odsetek ten wzrasta do 53 proc. Jednymi z najczęstszych przeszkód okazują się strach przed leczeniem (20 proc.) oraz brak zaufanej placówki lub specjalisty (16 proc.). Dziś dentysta dysponuje nowoczesnym sprzętem diagnostycznym, cyfrowymi skanerami i precyzyjnymi materiałami, które pozwalają odtworzyć naturalny wygląd zębów z niezwykłą dokładnością. Dzięki nowym metodom znieczulenia oraz możliwości leczenia w narkozie wizyta w gabinecie może przebiegać całkowicie bezboleśnie i w pełnym komforcie pacjenta – mówi dr n. med. Marta Markunina, Dyrektor medyczny stomatologii w enel-med.

Eksperci enel-med wskazali zabiegi, którymi w ostatnim czasie interesuje się coraz więcej Polaków. Nic dziwnego, bo z jednej strony poprawiają zdrowie jamy ustnej, z drugiej znacznie zwiększają estetykę uśmiechu.

No. 1: bonding

Bonding to szybki, mało inwazyjny zabieg polegający na nałożeniu na powierzchnię zęba żywicy kompozytowej w kolorze dopasowanym do naturalnego szkliwa pacjenta. Dzięki tej metodzie można skorygować kształt zębów, zlikwidować drobne ukruszenia, szczeliny czy przebarwienia. Efekt jest widoczny natychmiast po zabiegu. Co ważne, bonding jest całkowicie bezbolesny i nie wymaga szlifowania zdrowych tkanek zęba. To doskonałe rozwiązanie dla osób, które chcą szybko poprawić estetykę uśmiechu.

No. 2: plastyka dziąseł

Plastyka dziąseł to zabieg z zakresu chirurgii stomatologicznej, implantologii i periodontologii. Polega na modelowaniu kształtu, wielkości i linii dziąseł, aby poprawić ich estetykę i funkcjonalność oraz nadać uśmiechowi harmonijny wygląd. Wykonuje się go m.in. u osób z asymetrią, przerostem lub recesją dziąseł, a także przy nadmiernym eksponowaniu dziąseł podczas uśmiechu. Zabieg przeprowadzany jest w znieczuleniu miejscowym, a użycie lasera dodatkowo skraca czas gojenia i minimalizuje krwawienie. Decyzja o wykonaniu plastyki dziąseł zależy od indywidualnych potrzeb pacjenta i jest podejmowana po konsultacji z chirurgiem stomatologicznym lub periodontologiem.

No. 3: aparaty nakładkowe

Przezroczyste nakładki ortodontyczne to dyskretna alternatywa dla tradycyjnych aparatów stałych. Projektowane indywidualnie na podstawie cyfrowego skanu zębów, stopniowo przesuwają je do pożądanej pozycji. Pacjent wymienia nakładki co 1-2 tygodnie, a cały proces jest przewidywalny i kontrolowany przez lekarza. Nakładki można zdjąć na czas jedzenia czy szczotkowania zębów, co ułatwia higienę i pozwala uniknąć ograniczeń dietetycznych. Leczenie jest wygodne, praktycznie niewidoczne i dobrze tolerowane przez pacjentów w każdym wieku. Metoda ta jest zalecana przy niewielkich wadach ortodontycznych.

No. 4: Implanty na systemie All-on-X

System All-on-X to nowoczesna metoda odbudowy całego łuku zębowego na zaledwie czterech implantach. Dzięki specjalnemu ustawieniu implantów pod kątem można uniknąć przeszczepu kości, co znacznie skraca czas leczenia. W wielu przypadkach w ciągu jednego dnia pacjent przechodzi od usunięcia zębów po założenie tymczasowej odbudowy, co oznacza, że nie musi funkcjonować bez zębów. Efekt jest nie tylko estetyczny, ale też w pełni funkcjonalny. To rozwiązanie trwałe, stabilne i wygodne, a jednocześnie mniej inwazyjne niż klasyczne metody.

No. 5: korony pełnoceramiczne

Korony pełnoceramiczne wykonywane w technologii CAD-CAM to uzupełnienia protetyczne idealnie odwzorowujące naturalny wygląd zęba. Zamiast tradycyjnych, często niekomfortowych wycisków stosuje się cyfrowy skaner wewnątrzustny, który w kilka sekund przenosi obraz zębów do komputera. Na tej podstawie projektuje się koronę dopasowaną do kształtu, koloru i zgryzu pacjenta. Frezowanie z wysokiej jakości ceramiki zapewnia trwałość, odporność na ścieranie i pełną biokompatybilność. Brak metalowej podbudowy sprawia, że korona wygląda naturalnie i nie powoduje przebarwień przy dziąśle.

No. 6: leczenie w narkozie

Leczenie stomatologiczne w znieczuleniu ogólnym dla dzieci i dorosłych to rozwiązanie dla osób, które nie mogą współpracować z lekarzem w tradycyjnych warunkach, np. z powodu lęku, nadwrażliwości czy ograniczeń zdrowotnych. Zabiegi wykonuje doświadczony zespół z udziałem anestezjologa. W trakcie jednego zabiegu można wykonać kompleksowe leczenie, w tym usuwanie zębów, leczenie próchnicy czy zabiegi profilaktyczne. Warto dodać, że w enel-med jest dostępne leczenie w narkozie dla dzieci i osób dorosłych z orzeczeniem o niepełnosprawności w ramach kontraktu NFZ.

No. 7: leczenie biologiczne zęba

Leczenie biologiczne zęba ma na celu zachowanie żywotności miazgi i uniknięcie leczenia kanałowego. Stosuje się je w przypadkach urazów, głębokiej próchnicy lub przy odsłonięciu miazgi, kiedy możliwe jest jeszcze jej uratowanie. W trakcie zabiegu stosuje się specjalne materiały bioaktywne, które wspierają regenerację miazgi oraz wykazują właściwości przeciwbakteryjne. To rozwiązanie szczególnie korzystne dla młodych pacjentów, u których priorytetem jest ochrona naturalnych zębów.

Przeczytaj teraz