System nie może funkcjonować bez podmiotów niepublicznych

Autor: Medycyna Prywatna
13 marca 2019

40 procent środków przeznaczonych na inwestycje na rynku zdrowia stanowiły w ostatnich latach środki prywatnych inwestorów. 40 procent zatrudnionych w ochronie zdrowia pracuje w sektorze prywatnym. Prywatny sektor jest pionierem we wprowadzaniu nowoczesnych rozwiązań i zmusza publiczne placówki do podnoszenia jakości świadczeń. Możliwości prywatnego sektora nie są jednak w pełni wykorzystane.

Zagadnienia te były tematem panelu „Wkład niepublicznej medycyny w budowanie bezpieczeństwa zdrowotnego Polaków”, który był częścią Kongresu Wyzwań Zdrowotnych. Odbył się on 7 i 8 marca 2019 w Katowicach.

Panel został zorganizowany przez Pracodawców Medycyny Prywatnej i prowadziła go Anna Rulkiewicz, prezes związku. Podczas wprowadzenia do panelu przypomniała główne tematy dotyczące sektora prywatnego, które poruszone zostały podczas sesji otwierającej Kongres.

– Główne wyzwania ochrony zdrowia w Polsce dotyczące sektora prywatnego to współpraca tego sektora z sektorem publicznym, rozwój tej współpracy oraz jak najlepsze wykorzystanie potencjału sektora prywatnego. Można do nich zaliczyć także potrzebę dodatkowego finansowania w ochronie zdrowia, problemy kadrowe, jakość świadczeń i premiowanie efektów leczenia. Z drugiej strony mamy duży potencjał sektora prywatnego, który się rozwija i od czasu transformacji znacznie zwiększył swój potencjał. Obecnie 40 procent zatrudnionych w sektorze ochrony zdrowia to zatrudnieni w sektorze prywatnym, inwestorzy prywatni w ostatnich trzech latach zainwestowali 40 procent wszystkich środków przeznaczonych na inwestycje w ochronie zdrowia – mówiła prezes Rulkiewicz.

– Poza tym ponad 30 procent wszystkich wydatków na zdrowie stanowią wydatki prywatne. Widać więc, że dużo się dzieje w tym sektorze, ale jednocześnie mamy poczucie, że możliwości tego sektora nie są w pełni wykorzystane – dodała.


Prywatny sektor – podstawa równowagi i bezpieczeństwa

Sławomir Gadomski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia, stwierdził, że można mówić o funkcjonujących na rynku podmiotach publicznych, niepublicznych, które jednak realizują większość świadczeń ze środków publicznych, a także o podmiotach, w których świadczenia finansowane są wyłącznie ze środków prywatnych.

– Trzeba podkreślić, że dzisiaj system ochrony zdrowia nie jest w stanie funkcjonować bez podmiotów niepublicznych, jest to oczywiste, i z pewnością wszelkie dyskusje,  które były prowadzone przed wprowadzeniem sieci szpitali, dotyczące czarnych scenariuszy, mówiących o tym, że podmioty prywatne nie będą miały w ogóle miejsca na rynku, nie spełniły się – mówił Gadomski.

– Wystarczy spojrzeć na placówki realizujące usługi POZ i AOS, które są zdominowane przez jednostki niepubliczne. Dzisiaj trudno sobie wyobrazić rynek usług medycznych bez tych podmiotów, stanowią one podstawę równowagi i bezpieczeństwa tego systemu – dodał.

Nieco inaczej jest w lecznictwie szpitalnym.

– Wprowadzenie sieci szpitali wprowadziło pewien okres zawieszenia i niepewności, ale ten okres się skończył i nawet wydaje się, że obecnie prywatni inwestorzy z większą nadzieją i bezpieczeństwem patrzą w przyszłość – zapewniał Gadomski.

– Moim zdaniem powinniśmy zacząć od podstaw, czyli od wyceny procedur i ten kierunek już zaczyna być w resorcie zdrowia realizowany – mówił wiceminister, który wspomniał o uzależnieniu wyceny od stopnia referencyjności szpitala, co nadałoby sens sieci oraz o przeniesieniu ciężaru z leczenia szpitalnego na ambulatoryjną opiekę specjalistyczną.

– Sieć szpitali miała to zagwarantować, ale ten efekt nie został dzisiaj osiągnięty, dlatego trzeba się zastanowić, czy opieka ambulatoryjna musi działać przy szpitalach w sieci, czy nie powinna być oferowana niezależnie od nich – dodał.

Tendencja do rentowności a wyniki leczenia

Adam Kozierkiewicz, odwołując się do danych wynikających z rankingu Health Consumer Index, wskazał na słabą pozycję Polski, która zajmuje w nim czwarte miejsce od końca, pomimo że skala wydatków zarówno sektora publicznego jak i prywatnego rośnie.

– Byłaby możliwość poprawy tego miejsca i można wykorzystać do tego celu sektor prywatny, który w dużej części działa dla zysku i wybiera takie świadczenia, które generują zysk czyli lepiej wyceniane. Skutkiem tego była próba odsunięcia kilka lat temu sektora prywatnego od realizacji pewnych świadczeń. Rozwiązaniem mogłoby być podejście do kupowania świadczeń w trybie procesowym, czyli  kupowanie cyklu świadczeń składających się na cały proces, którego początkiem byłby określony stan pacjenta, a końcem – spodziewany efekt.  Moglibyśmy wówczas wykorzystać naturalną tendencję sektora prywatnego do uzyskiwania rentowności, a jednocześnie poprawić wyniki leczenia. Wtedy może uzyskalibyśmy lepsze wyniki, na przykład w leczeniu raka piersi, które jest częścią składową Indeksu  – tłumaczył.

Nieco inne zdanie miał na ten temat Tomasz Prystacki, prezes zarządu, Fresenius Nephrocare Polska Sp z o. o., członek zarządu Pracodawców Medycyny Prywatnej.

–  Gdy system będzie premiował efekt końcowy, będzie premiował pacjentów, którzy dadzą lepszy „efekt”, czyli będą lepiej rokować – mówił. – Według mnie, jedyne, co łączy sektor prywatny i publiczny to ocena pacjentów.

Stwierdził też, że wycena świadczeń nie zawsze realnie oddaje ich wartość.

– To nie sektor prywatny decyduje o refundacji, a jeżeli są świadczenia, które zostały wyceniono zbyt wysoko, to trzeba je urealnić – mówił. Wskazał też potencjał prywatnych jednostek z międzynarodowym kapitałem.

– Dostajemy za procedury te same pieniądze, co placówki publiczne, ale działając w ramach dużej międzynarodowej grupy, mamy lepsze narzędzia, mamy większe doświadczenie naszych firm „matek”, możemy je wykorzystać dla dobra całego systemu ochrony zdrowia, mamy także pewien „efekt skali”, co sprawia, że możemy działać oszczędniej  – stwierdził,  dodając, że publikowanie efektów świadczeń oferowanych przez prywatnego placówki może być dopingujące także dla publicznych.

Zwrócił tez uwagę, że są pewne dziedziny, w których państwo bez wsparcia sektora prywatnego nie mogłoby tak dobrze spełnić konstytucyjnego obowiązku zapewnienia opieki zdrowotnej obywatelom. Podał jako przykład dializoterapię, którą oferują prywatne firmy. Pacjentów poddawanych tym zabiegom jest w Polsce o połowę mniej (w odniesieniu do liczby mieszkańców) niż na przykład w Niemczech, co pokazuje potrzeby w tym zakresie.

– Bez inwestycji sektora prywatnego z pewnością nasza pozycja w Indeksie byłaby jeszcze niższa – dodał Prystacki.


Prywatne placówki bardziej dynamiczne

Adam Rozwadowski, założyciel Centrum Medycznego Enel-Med i wiceprezes zarządu Pracodawców Medycyny Prywatnej, podkreślił rolę prywatnego sektora ochrony zdrowia we wdrażaniu nowych technologii.

Przypomniał także, że większość placówek (około 90 procent) działających w obszarze podstawowej opieki zdrowotnej oraz ambulatoryjnej opieki specjalistycznej to placówki prywatne. W opiece szpitalnej stanowią one około 11 procent.

– Jednak sektor prywatny działający w tym sektorze jest bardziej dynamiczny, stosuje nowoczesne metody leczenia, przypomnijmy, że pierwszy gamma-knife funkcjonował właśnie w placówce prywatnej, również prywatne jednostki przodują w obszarze chociażby radioterapii. Prywatni świadczeniodawcy aktywnie włączają się także w  działania dotyczące rozwiązań telemedycznych, w pilotaże dotyczące e-zdrowia –  wyliczał Adam Rozwadowski.

Jakub Swadźba, prezes największej w Polsce sieci laboratoriów diagnostycznych i punktów pobrań – Diagnostyka,  mówił o kolejnym obszarze efektywnej współpracy sektorów – publicznego z prywatnym, jakim jest outsourcing.

–  Publiczne placówki, dzięki współpracy z sektorem prywatnym, rozszerzają zakres oferowanych badań, ale mimo to otrzymują niższy kontrakt z Narodowym Funduszem Zdrowia, gdyż w ten sposób Fundusz określa finansowanie dla szpitali, które nie mają własnych laboratoriów – mówił.

Outsourcing – efektywny koszt

Diagnostyka laboratoryjna, oprócz cytologii oraz pewnej grupy badań genetycznych, nie jest finansowana odrębnie przez NFZ. Jest częścią świadczeń oferowanych przez lekarzy POZ lub specjalistów.

– Sprawia to, że jesteśmy „kosztem”, dlatego musimy być efektywni – mówił Swadźba.

100 procent lekarzy rodzinnych korzysta z outsourcingu w zakresie badań laboratoryjnych. Diagnostyka współpracuje także z wieloma prywatnymi szpitalami oraz z sektorem publicznym.

– Mamy duże możliwości, które warto wykorzystać chociażby w celu realizacji różnych programów profilaktycznych – mówił Swadźba.

Przykładem szpitala, który z powodzeniem stosuje od  wielu lat outsourcing jest Szpital Bielański w Warszawie.

– Od 28 lat stosujemy outsourcing usług, od 19 lat – także medycznych – mówiła podczas dyskusji panelowej Dorota Gałczyńska-Zych, dyrektor placówki. – Prowadzimy 21 oddziałów, oferujemy także szereg dodatkowych usług, w rezultacie szpital składa się z około 30 małych jednostek-przedsiębiorstw, którymi trzeba zarządzać. Oddanie części w nich w outsourcing sprawia, że możemy skupić się na naszej głównej działalności, dlatego taka forma współpracy jest dla nas korzystna – dodała.

Szpital Bielański w ramach umów zawartych z firmami zewnętrznymi zapewnił sobie między innymi wymianę co 5 lat sprzętu w pracowni radiologicznej.

– Trudno byłoby nam samodzielnie dokonywać tak często takich inwestycji. Standardy obowiązują wszystkich, więc tam samo są one wymagane w przypadku prywatnych jak i publicznych pracowni diagnostycznych – mówiła Gałczyńska-Zych.

Prywatne jednostki elementem procesu

Według dyrektor Szpitala Bielańskiego w sektorze publicznym i  niepublicznym istnieje duża strefa działań wspólnych.

Zgodził się z tym także Krzysztof Przyśliwski, dyrektor ds. jakości i NFZ Szpitala Medicover, który podkreślił, że konieczna jest przy takiej współpracy stabilność finansowa.

– Zamiast przekazywać środki finansowe szpitalom publicznym, lepiej wykorzystać infrastrukturę placówek prywatnych, które posiadają duży potencjał i możliwości – mówił.  – W tym celu można podzielić opiekę nad pacjentem na elementy, które będą realizowali poszczególni uczestnicy procesu, i będą mogły to być zarówno jednostki publiczne jak i prywatne.

Sławomir Gadomski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia podał przykład leczenia raka piersi, jako dziedziny, w której już odbywa się kupowanie procesowe świadczeń. Pokreślił także znaczenie prywatnego sektora dla zabezpieczenia infrastruktury oraz wymuszania działań dotyczących podnoszenia jakości w publicznych placówkach.

Podkreślił to również wiceminister Cieszyński, mówiąc, że prywatny sektor generuje presję ze strony pacjentów, od których nie raz można usłyszeć opinie – „zróbcie tak jak w prywatnej przychodni”.

Adam Kozierkiewicz podkreślił rolę pacjenta i jego oceny systemu i funkcjonujących w  nim jednostek, zarówno publicznych jak i prywatnych oraz oferowanych w nim świadczeń, a Krzysztof Przyśliwski – rolę prywatnego sektora w inwestowaniu w ochronie zdrowia.

Natomiast dyrektor Gałczyńska-Zych zauważyła, że wprowadzenie 1 października 2017 roku sieci szpitali, spowodowało rozłam pomiędzy sektorami: publicznym i prywatnym, dotychczas z powodzeniem ze sobą współpracującymi.

– Jednak ciągle jest dostępny dla prywatnego sektora „duży kawałek tortu”, ponieważ sektor publiczny nie poradzi sobie bez sektora prywatnego – przekonywała. – Do tego potrzebne jest określenie celu współpracy, na przykład przy pomocy partnerstwa publiczno-prywatnego, o którym mówi się od dawna, ale które praktycznie w naszym kraju nie funkcjonuje.

Prezes Pracodawców Medycyny Prywatnej Anna Rulkiewicz wspomniała natomiast o potrzebie dodatkowego finansowania, które byłoby przeznaczone także na leczenie szpitalne.

W panelu na temat wkładu niepublicznej medycyny w budowanie bezpieczeństwa zdrowotnego Polaków wzięli udział: Janusz Cieszyński, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia, Sławomir Gadomski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia, Dorota Gałczyńska-Zych, dyrektor Szpitala Bielańskiego im. ks. J. Popiełuszki SP ZOZ-u w Warszawie, Adam Kozierkiewicz, ekspert ochrony zdrowia, Tomasz Prystacki, prezes zarządu, Fresenius Nephrocare Polska Sp z o. o., członek zarządu Pracodawców Medycyny Prywatnej, Krzysztof Przyśliwski, dyrektor ds. jakości i NFZ Szpitala Medicover, Adam Rozwadowski, założyciel Enel-Med,  wiceprezes zarządu, Pracodawców Medycyny Prywatnej, Anna Rulkiewicz, prezes zarządu Grupy Lux Med., prezes zarządu Pracodawców Medycyny Prywatnej oraz Jakub Swadźba prezes zarządu Diagnostyka Sp. z o.o., członek zarządu, Pracodawców Medycyny Prywatnej.

Panel był częścią Kongresu Wyzwań Zdrowotnych, którego partnerem byli Pracodawcy Medycyny Prywatnej, a partnerem wspierającym – między innymi Grupa Lux Med. Organizatorem była Grupa PTWP.

Inne artykuły

Pracodawcy Medycyny Prywatnej partnerem XXII Forum Rynku Zdrowia

Autor: Medycyna Prywatna
Dodano: 19.10.2026

W dniach 26-27 października 2026 r. w hotelu Sheraton Grand Warsaw odbędzie się XXII Forum Rynku Zdrowia, jedno z najważniejszych wydarzeń poświęconych przyszłości polskiego systemu ochrony zdrowia. Tegoroczna edycja odbywa się pod hasłem „Trudne wybory w zdrowiu. Na co jesteśmy gotowi?”. Partnerem wydarzenia są Pracodawcy Medycyny Prywatnej (PMP), których przedstawiciele wezmą aktywny udział w debatach eksperckich.

Forum Rynku Zdrowia od lat stanowi przestrzeń do dyskusji i wymiany doświadczeń pomiędzy przedstawicielami administracji publicznej, środowiska medycznego, organizacji branżowych, ekspertami oraz przedsiębiorcami związanymi z sektorem ochrony zdrowia.

W tegorocznym wydarzeniu organizatorzy zapowiadają udział około 3000 uczestników i 260 prelegentów oraz 36 debat, prezentacji i dyskusji. Wśród najważniejszych zagadnień znajdą się finansowanie i organizacja ochrony zdrowia, dostępność świadczeń medycznych, wyzwania związane z zarządzaniem placówkami, rola pacjenta w systemie oraz rozwój cyfryzacji i sztucznej inteligencji w medycynie.

Hasło przewodnie tegorocznej edycji zwraca uwagę na konieczność podejmowania decyzji dotyczących przyszłości systemu ochrony zdrowia, jego priorytetów oraz możliwości sprostania rosnącym potrzebom zdrowotnym społeczeństwa.

Przedstawiciele Pracodawców Medycyny Prywatnej w debatach eksperckich

W XXII Forum Rynku Zdrowia udział wezmą przedstawiciele Zarządu Pracodawców Medycyny Prywatnej:

Dr Artur Białkowski – Prezes Zarządu Pracodawców Medycyny Prywatnej – weźmie udział w sesji inauguracyjnej: „Trudne wybory w zdrowiu. Na co jesteśmy gotowi?”, zaplanowanej na 26 października 2026 r. w godzinach 9:00-11:00 (Sala Balowa ABCDE).

Dyskusja otwierająca Forum będzie okazją do rozmowy o najważniejszych wyzwaniach polskiego systemu ochrony zdrowia, kierunkach niezbędnych zmian oraz odpowiedzialności poszczególnych uczestników rynku za jego dalszy rozwój.

Dr Łukasz Bruski – Wiceprezes Zarządu Pracodawców Medycyny Prywatnej – zabierze głos w panelu: „E-Zdrowie 2030. Czy centralne usługi cyfrowe zmienią dostęp do leczenia?”, który odbędzie się 26 października w godzinach 11:30-12:50 (Sala Balowa CDE).

Debata będzie poświęcona rozwojowi centralnych usług cyfrowych w ochronie zdrowia, w tym e-rejestracji, e-kolejki oraz Internetowego Konta Pacjenta. Eksperci omówią również gotowość placówek medycznych i personelu do wdrażania nowych technologii, bariery organizacyjne i technologiczne oraz możliwości finansowania cyfrowej transformacji, w tym wykorzystanie środków z Krajowego Planu Odbudowy.

Istotnym elementem dyskusji będzie ocena, w jakim stopniu wdrażane rozwiązania mogą przyczynić się do poprawy dostępności świadczeń, usprawnienia organizacji opieki medycznej i zwiększenia komfortu pacjentów.

Wspólna dyskusja o przyszłości ochrony zdrowia

Udział przedstawicieli Pracodawców Medycyny Prywatnej w Forum Rynku Zdrowia stanowi okazję do przedstawienia perspektywy prywatnych świadczeniodawców w debacie o przyszłości polskiego systemu ochrony zdrowia.

W obliczu rosnących potrzeb zdrowotnych społeczeństwa, ograniczeń finansowych oraz dynamicznego rozwoju nowych technologii szczególnego znaczenia nabiera współpraca wszystkich uczestników systemu, zarówno sektora publicznego, jak i prywatnego.

Pracodawcy Medycyny Prywatnej, jako partner wydarzenia, zachęcają do udziału w debatach i śledzenia rozmów dotyczących rozwiązań, które mogą wpłynąć na jakość, efektywność i dostępność opieki zdrowotnej w Polsce.

Informacje organizacyjne:

📅 Termin: 26-27 października 2026 r.

📍 Miejsce: Sheraton Grand Warsaw, ul. Bolesława Prusa 2, Warszawa

💻 Transmisje: wybrane debaty będą dostępne również online.

🔗 Szczegółowy program i informacje o wydarzeniu: https://www.forumrynkuzdrowia.pl/2026/pl/

Serdecznie zapraszamy do śledzenia dyskusji z udziałem przedstawicieli Pracodawców Medycyny Prywatnej!

Przeczytaj teraz

Pracodawcy Medycyny Prywatnej obecni podczas V edycji kongresu Health Business Innovations

Autor: Medycyna Prywatna
Dodano: 16.09.2026

W dniach 16-17 września 2026 r. w Zabrzu odbywa się V edycja kongresu Health Business Innovations. Organizatorem jest Regionalna Izba Gospodarcza w Katowicach, a Pracodawcy Medycyny Prywatnej (PMP) są partnerem wydarzenia.

Lek. Krzysztof Przyśliwski – ekspert Pracodawców Medycyny Prywatnej – miał okazję wygłosić wystąpienie wprowadzające pt.: „Jaką rolę powinny pełnić szpitale prywatne w systemie ochrony zdrowia w Polsce?”.

– Przez lata rozmawialiśmy o ochronie zdrowia w kategoriach albo „publiczne” albo „prywatne”. Dzisiaj powinniśmy postrzegać to prościej: publiczne i prywatne podmioty powinny działać w symbiozie, tak aby oferować pacjentowi możliwie najwyższą wartość. Potrzebne są równe zasady dostępu do publicznego finansowania oparte na jakości i efektywności, a nie formie własności – podkreślał ekspert PMP.

Ponadto – według Krzysztofa Przyśliwskiego – system kontraktowania powinien premiować jakość, dostępność, rezultaty leczenia i efektywność wykorzystania środków publicznych. Pieniądze publiczne powinny podążać za potrzebą zdrowotną pacjenta i najlepszą dostępną usługą. Konieczne jest strategiczne partnerstwo państwa i prywatnego sektora szpitalnego.

Kongres stanowi przestrzeń do wymiany wiedzy i doświadczeń, dyskusji o najważniejszych wyzwaniach systemu ochrony zdrowia oraz budowania współpracy pomiędzy placówkami medycznymi, ekspertami i dostawcami nowoczesnych rozwiązań.

Hasłem tegorocznej edycji jest „Bezpieczeństwo medyczne państwa wobec ryzyka przerw w dostawach leków i sprzętu”.

Agenda wydarzenia obejmuje m.in.:
📌 współpracę dostawców ze szpitalami i przychodniami oraz potrzeby placówek medycznych,
📌 medycynę ratowniczą i taktyczną w sytuacjach kryzysowych,
📌 bezpieczeństwo lekowe i rozwój polskiego sektora farmaceutycznego oraz biotechnologicznego,
📌 rozwój krajowego oprogramowania i sprzętu dla ochrony zdrowia,
📌 cyfryzację, sztuczną inteligencję, e-zdrowie i cyberbezpieczeństwo,
📌 robotyzację i automatyzację usług medycznych,
📌 innowacyjne modele biznesowe, startupy oraz kierunki rozwoju rynku medycyny prywatnej.

Gratulujemy Regionalnej Izbie Gospodarczej w Katowicach organizacji wydarzenia oraz stworzenia przestrzeni do merytorycznej rozmowy o bezpieczeństwie, innowacjach i przyszłości polskiego systemu ochrony zdrowia.

Przeczytaj teraz

Pracodawcy Medycyny Prywatnej i Pracodawcy dla Zdrowia apelują o równe finansowanie opieki okołoporodowej w ramach KOC

Autor: Medycyna Prywatna
Dodano: 18.08.2026

Pracodawcy Medycyny Prywatnej oraz Pracodawcy dla Zdrowia wystąpili ze wspólnym stanowiskiem do Minister Zdrowia Jolanty Sobierańskiej-Grendy oraz Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia Filipa Nowaka. Apelujemy o pilne przeanalizowanie skutków zmian wycen świadczeń położniczych i neonatologicznych oraz zapewnienie, aby wzrost finansowania objął również placówki realizujące program Koordynowanej Opieki nad Kobietą w Ciąży (KOC).

W piśmie z 18 sierpnia 2026 r. pozytywnie oceniamy decyzję o zwiększeniu finansowania świadczeń związanych z ciążą i porodem. Zmiana ta odpowiada na rosnące koszty udzielania świadczeń i może przyczynić się do poprawy jakości oraz dostępności opieki nad kobietami w ciąży, rodzącymi i noworodkami.

Jednocześnie zwracamy uwagę na istotny problem związany ze sposobem wdrażania nowych wycen. Z informacji przekazywanych przez świadczeniodawców wynika, że przyjęty przez NFZ mechanizm nie obejmuje w analogicznym zakresie świadczeń rozliczanych w ramach programu KOC.

W konsekwencji placówki zapewniające kompleksową i skoordynowaną opiekę okołoporodową mogą znaleźć się w mniej korzystnej sytuacji finansowej niż podmioty realizujące analogiczne świadczenia poza programem.

Pełne stanowisko dostępne jest poniżej.

Przeczytaj teraz

Zgromadzenie Ogólne Pracodawców Medycyny Prywatnej: Sukcesy roku 2025 i wizja dalszego rozwoju

Autor: Medycyna Prywatna
Dodano: 24.06.2026

W dniu 23 czerwca 2026 roku odbyło się Zgromadzenie Ogólne Związku Pracodawców Medycyny Prywatnej (PMP). Wyjątkowe spotkanie przedstawicieli branży medycznej stanowiło formalne zwieńczenie intensywnego roku 2025. Podczas obrad członków Związku szczegółowo omówiono dotychczasowe osiągnięcia, zatwierdzono sprawozdania finansowe i merytoryczne oraz jednomyślnie udzielono absolutorium Zarządowi. Wyniki głosowania stanowią mocny dowód zaufania, jakim środowisko obdarzyło władze organizacji, dając równocześnie zielone światło dla dalszej, aktywnej realizacji jej misji.

Miniony rok pod znakiem wzrostu i stabilizacji

Rok 2025 zapisał się w historii Pracodawców Medycyny Prywatnej jako czas dynamicznego rozwoju, wyzwań legislacyjnych oraz wzmacniania pozycji rynkowej prywatnego sektora ochrony zdrowia. Pozytywna ocena działań Związku wydana przez Komisję Rewizyjną zaowocowała udzieleniem absolutorium pełnemu składowi Zarządu na czele z Prezesem dr. Arturem Białkowskim, Wiceprezesami Barbarą Kopeć i dr. Łukaszem Bruskim oraz Członkami Zarządu Pawłem Czerwińskim i Pawłem Łangowskim.

Dowodem rosnącej roli i prestiżu PMP jest również ciągłe powiększanie się Związku. W minionym roku do grona członków dołączyli: Operator Medyczny Świat Zdrowia, Genomed, NutriMed oraz ProMedica.

Aktywny głos w dyskusji o przyszłości polskiej medycyny

Jako reprezentacja sektora odpowiadającego za realizację ponad 90% świadczeń w ambulatoryjnej opiece zdrowotnej, Związek aktywnie kształtował kierunki zmian w polskim systemie ochrony zdrowia. Reprezentanci PMP regularnie uczestniczyli w kluczowych pracach legislacyjnych i konsultacjach w ramach Rady Dialogu Społecznego, Trójstronnego Zespołu ds. Ochrony Zdrowia przy Ministrze Zdrowia, Podzespołu Problemowego ds. Ochrony Zdrowia działającego w ramach Zespołu ds. Usług Publicznych RDS oraz sejmowych i senackich komisji branżowych.

Wspólnie z przedstawicielami Centrum e-Zdrowia (CeZ) oraz Instytutu Medycyny Pracy im. prof. J. Nofera w Łodzi pracowali na rzecz cyfryzacji medycyny pracy, e-profilu pacjenta oraz rozwoju platformy P1 i Internetowego Konta Pacjenta. Przedstawiciele PMP zaznaczyli również swoją obecność na najważniejszych debatach gospodarczych w kraju, w tym na Europejskim Kongresie Gospodarczym czy Forum Rynku Zdrowia, a Prezes Artur Białkowski objął funkcję Przewodniczącego Rady Zdrowotnej Pracodawców RP oraz został uhonorowany wyróżnieniem „Horyzonty” – nagrody przyznawanej w ramach Polskiego Kongresu Gospodarczego.

Ambitny program działań na 2026 rok

Zatwierdzenie programu i budżetu na 2026 rok wyznacza nowe, ambitne priorytety dla Związku. W najbliższych miesiącach Pracodawcy Medycyny Prywatnej zamierzają skupić się przede wszystkim na walce o równe i przejrzyste zasady traktowania wszystkich świadczeniodawców w systemie finansowania przez Narodowy Fundusz Zdrowia.

Równie istotnym filarem pozostaje budowanie partnerstwa publiczno-prywatnego (PPP), dalsza cyfryzacja i rozwój telemedycyny, a także aktywne wspieranie edukacji kadr medycznych – m.in. poprzez zaangażowanie w Radę Branżowego Centrum Umiejętności w Krakowie. Związek planuje konsekwentnie promować ideę opieki opartej na wartości zdrowotnej (VBHC), dążąc do przechodzenia od płacenia za samą procedurę na rzecz premiowania uzyskanych efektów leczenia.

Gość specjalny Zgromadzenia Ogólnego

W drugiej części spotkania do uczestników Zgromadzenia dołączył Jakub Szulc – Zastępca Prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia. Rozmowy poświęcone były omówieniu najistotniejszych spraw bieżących oraz strategicznych planów NFZ w zakresie finansowania i kontraktowania świadczeń opieki zdrowotnej.

Wyrażając wdzięczność wszystkim członkom, partnerom i ekspertom za dotychczasowy wkład w rozwój organizacji, Pracodawcy Medycyny Prywatnej wkraczają w kolejny rok z silnym postanowieniem dalszego budowania nowoczesnego, stabilnego i przyjaznego pacjentom systemu opieki zdrowotnej w Polsce.

Przeczytaj teraz

DIAGNOSTYKA S.A. z tytułem Orła ESG

Autor: Medycyna Prywatna
Dodano: 28.04.2026

Podczas XVIII Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach odbyła się gala Orły ESG, organizowana przez „Rzeczpospolitą” i serwis rp.pl. Już po raz czwarty wyróżniono firmy i instytucje, które w swojej działalności skutecznie łączą rozwój biznesowy z troską o środowisko, odpowiedzialnością społeczną oraz wysokimi standardami zarządzania. Nagrody trafiły do przedsiębiorstw wyznaczających kierunki zmian w obszarze zrównoważonego rozwoju, ochrony klimatu i zielonej transformacji. Jednym z laureatów została firma DIAGNOSTYKA S.A.

Galę otworzył Marcin Piasecki, redaktor zarządzający „Rzeczpospolitej”, podkreślając zaangażowanie redakcji w tematykę ESG.

– Mamy pełną świadomość, że działania na rzecz zrównoważonego rozwoju, bezemisyjności i zielonej transformacji stanowią podstawowe wyzwanie dla biznesu. Chcemy te działania wspierać. Orły ESG to nasz sposób na docenianie osiągnięć firm w zakresie realizowanych projektów – mówił.

Redaktor naczelny „Rzeczpospolitej” Michał Szułdrzyński zaznaczył z kolei, że niezależnie od toczących się debat i sporów kierunek zmian gospodarczych jest nieunikniony.

– Wszyscy chcemy żyć w bardziej zielonych miejscach, zdrowszych miastach. Dlatego nagradzamy firmy, które zmieniają się w sposób rozsądny, zrównoważony i odpowiedzialny. Wierzymy, że zrównoważony rozwój po prostu ma sens – podkreślił.

Nagrody i wyróżnienia

Pierwsza z głównych nagród – Orzeł ESG – trafiła do Diagnostyki S.A. Kapituła wskazała, że firma skutecznie łączy rozwój biznesowy z odpowiedzialnością społeczną i środowiskową, inwestując m.in. w badania DNA, sztuczną inteligencję oraz rozwiązania wspierające wczesne wykrywanie nowotworów.

Nagrodę odebrała Barbara Kopeć, pełnomocniczka zarządu ds. zarządzania projektami i ESG.

– Sprawa zrównoważonego rozwoju jest w centrum strategii naszej firmy. Nasze myślenie o środowisku to przede wszystkim myślenie o profilaktyce – o tym, żeby wcześnie wykrywać choroby, badać się i nie trafiać zbyt szybko do szpitala. Zdrowie jest eko. Profilaktyka jest eko – podkreśliła.

Jak dodała, najważniejszym wymiarem ESG dla Diagnostyki pozostaje troska o ludzi – zarówno pracowników, jak i pacjentów.

– Bardzo serdecznie dziękujemy, że ten wysiłek i nasze efekty zostały dostrzeżone przez kapitułę – zaznaczyła.

Ocenialiśmy rezultaty

Tegoroczna edycja była już czwartą odsłoną konkursu Orły ESG organizowanego przez „Rzeczpospolitą”. Analiza raportów niefinansowych pokazuje, że wiele firm odrobiło swoją lekcję, wzbogacając sprawozdania o bardziej merytoryczne treści oraz konkretne dane wskaźnikowe. Jednocześnie zauważalne jest, że część przedsiębiorstw zrezygnowała z publikacji raportów.

Choć ostateczne decyzje kapituły nie zawsze były oczywiste, każdorazowo znajdowały potwierdzenie w twardych danych dotyczących kwestii klimatycznych, ekonomicznych i społecznych. Orzeł ESG jest więc wyróżnieniem dla organizacji, których działania realnie wpływają na zmianę otoczenia w kierunku nowoczesnej, odpowiedzialnej i zrównoważonej gospodarki.

Ranking oparto na siedmiu kluczowych wskaźnikach. Oceniano: kwestie klimatyczne, brak dyskryminacji płacowej, sprawiedliwe wynagrodzenia, bezpieczeństwo pracowników, poszanowanie praw konsumentów i zasad wolnego rynku, bezpieczeństwo środowiskowe oraz podejście do podatków.

Wyselekcjonowane i rekomendowane przez redakcję firmy trafiły następnie pod obrady kapituły konkursu, która miała decydujący głos w wyborze laureatów.

ORŁY ESG „RZECZPOSPOLITEJ” 2025

DIAGNOSTYKA S.A.

Została nagrodzona za połączenie dynamicznego rozwoju biznesu z odpowiedzialnością społeczną, środowiskową i wysokimi standardami zarządzania. Firma inwestuje w innowacje, rozwijając badania DNA, testy genetyczne WES i WGS oraz narzędzia sztucznej inteligencji wspierające wykrywanie nowotworów. ESG realizuje także poprzez zwiększanie dostępu do badań, edukację zdrowotną i budowanie różnorodnego środowiska pracy, w którym kobiety stanowią większość zespołu oraz kadry menedżerskiej.

Serdecznie gratulujemy!

Przeczytaj teraz

Te badania dzielą Polaków. Młodzi nie robią ich wcale, mężczyźni czekają na objawy [RAPORT]

Autor: Medycyna Prywatna
Dodano: 27.04.2026

Jedni badają się z kalendarzem w ręku, inni idą dopiero wtedy, gdy coś zaczyna boleć. Premierowy raport enel-med „Badanie, które daje czas” pokazuje, że jak Polska długa i szeroka, jesteśmy podzieleni, jeśli chodzi o profilaktykę onkologiczną. 27% Polaków unika jej jak ognia, 28% odkłada na później, 24% bada się tylko wtedy, gdy zaleci to lekarz, a zaledwie 21% badania planuje z kalendarzem. Największe białe plamy widać dziś wśród młodych osób i mężczyzn: aż 46% osób w wieku 18-24 lata nie wykonuje badań onkologicznych wcale, a regularnie bada się tylko 16% mężczyzn wobec 25% kobiet.

– W praktyce klinicznej widzimy, że świadomość pacjentów jest coraz wyższa, ale sama wiedza nie tworzy nawyku. Największą barierą bywa logistyka: terminy, skierowania i brak jasnego planu badań. Jeśli pacjent wychodzi z gabinetu z konkretną rekomendacją i od razu ma zaproponowany termin, prawdopodobieństwo wykonania badania rośnie wielokrotnie. Dlatego tak ważne są rozwiązania koordynowane i „jedno miejsce-jeden proces”, co umożliwia na przykład Centrum Zdrowia i Profilaktyki Onkologicznej. Wczesna diagnostyka faktycznie zmienia rokowanie, ale musi być osiągalna w codzienności – mówi dr hab. n. med. Katarzyna Dobruch-Sobczak, radiolog i konsultant medyczny Centrum Zdrowia i Profilaktyki Onkologicznej enel-med.

Cztery twarze profilaktyki

W raporcie enel-med „Badanie, które daje czas” zostały wytypowane cztery postawy pacjentów różniących się między sobą podejściem do wykonywania badań w kierunku chorób onkologicznych oraz ich krótkie charakterystyki wraz z kluczowymi barierami i motywatorami (szczegółowa segmentacja i jej metodyka jest opisana w raporcie).

Pierwszą grupę stanowią tzw. unikający. 27% Polaków nigdy nie wykonywało badań w kierunku chorób onkologicznych i wychodzi z założenia, że ich ten temat to nie dotyczy. W tej grupie jest najwięcej osób młodych (46% osób w wieku 18-24 lata), mieszkańców wsi (32%) i osób z wykształceniem podstawowym lub zawodowym (33%). To właśnie oni najczęściej w ogóle nie wykonują badań onkologicznych, mają najniższą wiedzę o profilaktyce i najczęściej zatrzymują się na przekonaniu, że skoro nic nie boli, nie ma tematu.

Druga grupa to odkładacze (28% badanych). To osoby, które nie negują sensu profilaktyki, ale ciągle przesuwają ją na później. W tej grupie nadreprezentowani są mężczyźni (32%). Obok braku objawów mocno działają tu też koszty i lęk przed diagnozą. To właśnie ta postawa najlepiej pokazuje, że problemem nie jest tylko brak wiedzy, ale także odwlekanie decyzji zdrowotnych mimo świadomości ryzyka.

Trzecia grupa to osoby zależne od lekarza, znajduje się w niej co czwarty Polak (24%). Oni badają się przede wszystkim wtedy, gdy usłyszą wyraźne zalecenie w gabinecie. Ta postawa częściej występuje wśród osób 55+ (31%). To ważny sygnał, że dla dużej części pacjentów lekarz wciąż pozostaje przełącznikiem, który uruchamia działanie. Bez konkretnej rekomendacji i prostego planu badań profilaktyka schodzi na dalszy plan.

Najmniej liczną, niestety, grupą są tzw. planerzy, czyli osoby, które planują i robią badania regularnie, najlepiej orientują się w profilaktyce i najrzadziej odkładają zdrowie na później. Takich planerów mamy 21% w naszej populacji. Częściej są to kobiety niż mężczyźni (25% vs. 16%), a także osoby po 55. roku życia (27%). To właśnie ten segment pokazuje, że profilaktyka działa najlepiej wtedy, gdy staje się nawykiem, a nie reakcją na objawy.

Młodzi i mężczyźni białymi plamami

Wyniki badania enel-med „Badanie, które daje czas” pokazują, że wejście w dorosłość nie oznacza jeszcze wejścia w profilaktykę, bo najbardziej niepokojąco wypadają dziś młodzi dorośli. W grupie 18-24 lata aż 46% osób zadeklarowało, że nigdy nie wykonało badań onkologicznych. To także grupa najbardziej zagubiona: 38% młodych mówi wprost, że nie wie, jakie badania pozwalają wykrywać najczęstsze nowotwory.

Drugą dużą białą plamą profilaktyki onkologicznej są mężczyźni. Regularnie bada się tylko 16% z nich, a 29% nie wykonuje badań onkologicznych w ogóle. Różnice nie dotyczą wyłącznie nastawienia, ale też wejścia w nawyk profilaktyki ogólnej. Mężczyźni częściej wykonują badania dopiero „gdy coś się dzieje”. 36% z nich decyduje się na wizytę u specjalisty np. urologa czy kardiologa dopiero wtedy, gdy pojawią się niepokojące objawy zdrowotne. Wśród kobiet ten odsetek jest niższy i wynosi 26%. Częściej wskazują także brak wiedzy o profilaktyce nowotworowej jako barierę badań (18% vs. 11% wśród kobiet).

– Profilaktyka chorób nowotworowych u mężczyzn to obszar, w którym konsekwencje zwlekania są szczególnie wyraźne. W Polsce rak prostaty jest jednym z najczęściej rozpoznawanych nowotworów złośliwych u mężczyzn, co rok rozpoznaje się go u ponad 20 tys. z nich, a choroba ta odpowiada za ok. 5,5 tys. zgonów rocznie, co stanowi znaczną część wszystkich przypadków onkologicznych w tej grupie. Wciąż zbyt wielu mężczyzn trafia do lekarza dopiero wtedy, gdy choroba jest już zaawansowana i stała się powodem dolegliwości, co ogranicza skuteczność leczenia i pogarsza rokowanie. Dlatego kluczowe jest upraszczanie komunikatów i tworzenie łatwych ścieżek dostępu do badań, które nie wymagają wielu wizyt, decyzji czy dużej ilości czasu. Rekomendacja lekarza, programy profilaktyczne w miejscu pracy oraz jasna informacja o tym, co, kiedy i gdzie należy zrobić, mogą przełamać opór przed wejściem w system profilaktyki. Mężczyzna powinien mieć poczucie, że wykonanie badania jest proste, zrozumiałe i możliwe do wkomponowania w codzienne życie, ponieważ wcześniejsze wykrycie nowotworu często daje znacznie większe szanse na pełne wyleczenie – podsumowuje prof. dr hab. n. med. Jakub Dobruch Urolog i konsultant medyczny Centrum Zdrowia i Profilaktyki Onkologicznej enel-med.

Raport enel-med. „Badanie, które daje czas” jest dostępny tutaj.

Przeczytaj teraz