UOKiK: 61 procent umów w domach opieki budzi zastrzeżenia

0
1030

Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w wyniku przeprowadzonej kontroli zakwestionował 61 procent wzorców umów stosowanych w prywatnych domach opieki. Kontrola prowadzona w 2014 roku objęła placówki z terenu województwa pomorskiego oraz zachodniopomorskiego. W planach UOKiK jest kontrola placówek w całej Polsce.

Urząd przeprowadził kontrole wzorców, w oparciu o które domy opieki zawierają  umowy z klientami.

Do najważniejszych nieprawidłowości zidentyfikowanych podczas badania należało między innymi zastrzeganie możliwości rozwiązania umowy ze skutkiem natychmiastowym. 76,5 procent skontrolowanych przedsiębiorców przewidywało możliwość takiego rozwiązania umowy w przypadku nieterminowego uiszczania opłat za opiekę. Tymczasem, uwzględniając ochronę praw osób korzystających z usług placówki, rozwiązanie umowy z powodu zaległości płatniczych powinno być poprzedzone wezwaniem do zapłaty, wyznaczeniem dodatkowego terminu i pouczeniem o konsekwencji niespełnienia tego obowiązku.

Urząd zakwestionował także praktykę niezwracania pieniędzy w przypadku niezrealizowania usługi. Kolejne zastrzeżenia dotyczyły jednostronnej zmiany ceny usługi. 56 procent domów opieki przewidywało możliwość podwyższenia wynagrodzenia (na przykład w przypadku pogorszenia się stanu zdrowia pensjonariusza).

UOKiK zakwestionował także wyłączanie odpowiedzialności za szkody na osobie. Chodzi o takie zapisy w umowie, zgodnie z którymi dom nie odpowiada za upadki mieszkańców oraz  inne urazy wynikłe na skutek samowoli podopiecznego – te i podobne postanowienia stosowało blisko 24 procent skontrolowanych domów opieki.

Kolejne zastrzeżenie dotyczyło wyłączania odpowiedzialności za rzeczy pozostawione w domu opieki. Zastrzeżenia wzbudziły także wygórowane kary umowne. Urząd wyjaśnia, że za opóźnienie w dokonaniu płatności przedsiębiorca może pobierać opłaty dodatkowe – jest to zgodne z prawem. Opłaty te nie powinny jednak być nadmiernie wygórowane, tzn. przysparzać przedsiębiorcy nadmiernych zysków kosztem konsumentów. Do takich przypadków dochodziło w przypadku 15 procent skontrolowanych domów opieki. Zdarzało się, że kara wynosiła nawet 300 zł za każdy dzień opóźnienia.