Wzrasta liczba rejestrowanych zdarzeń medycznych i roszczeń wobec lekarzy

0
1179


Osoby wykonujące zawody medyczne stały się w ostatnich latach grupą zawodową wysokiego ryzyka prawnego. Coraz częściej przedstawiciele zawodów medycznych są obiektem roszczeń finansowych. Wzrastają też kwoty wypłacanych pacjentom odszkodowań.

Statystyki prowadzone przez Biuro Rzecznika Praw Pacjenta dowodzą, że w ciągu zaledwie dwóch lat skokowo wzrosła liczba spraw wynikających z błędów medycznych. W 2009 r. do Biura Rzecznika Praw Pacjenta zgłoszono 8980 spraw, podczas gdy w 2011 r. takich spraw zgłoszono aż 32 886.

Także dane Naczelnej Izby lekarskiej wskazują, że liczba zgłaszanych skarg systematycznie rośnie. Do Rzeczników Odpowiedzialności Zawodowej w 2008 roku wpłynęło 2751 spraw, a w 2011 roku już 3550. Oczekuje się, że statystyki za 2012 rok potwierdzą trend umacniający się w ciągu dwóch ostatnich lat.

– W polskiej przestrzeni prawnej istnieje szereg organizacji – od wszelkiego rodzaju fundacji po rzeczników – dbających o prawa pacjentów. Niestety, bardzo niewiele instytucji zajmuje się prawnym zabezpieczeniem lekarzy oraz lekarzy medycyny estetycznej, którym taka ochrona jest w obecnej sytuacji bardzo potrzebna – zaznacza radca prawny dr Anna Płatkowska, posiadająca wieloletnie doświadczenie procesowe w ochronie praw lekarza. – Coraz częściej zdarza się, że oskarżenia pod adresem lekarzy są próbą zdobycia kapitału politycznego, a nawet manipulacji w celu uzyskania nieuzasadnionego odszkodowania za błędy czy niewłaściwie wykonane zabiegi.

Wzrastają też kwoty najwyższych odszkodowań wypłacanych pacjentom. W 2006 roku najwyższa kwota odszkodowania zasądzona za błąd medyczny wynosiła 300 tys. zł i została przyznana za porażenie mózgowe płodu powstałe w wyniku zaniedbania lekarzy. W 2010 roku błąd medyczny skutkujący niedowładem nóg przez złe podłączenie kroplówki spowodował zasądzenie odszkodowania w wysokości 700 tys. W 2011 roku na rzecz dziewczynki, która w wyniku błędu lekarskiego urodziła się z czterokończynowym mózgowym porażeniem mózgowym zasądzono 1 mln zł wraz z dożywotnią rentą w wysokości 8 tys. zł. Opiekunom 9 -letniego chłopca przyznano w 2012 roku kwotę odszkodowania w wysokości 2,4 mln zł. Chłopczyk w wyniku popełnionego błędu w sztuce lekarskiej nie mówi i nie chodzi.

Powołane przez WHO Światowe Przymierze dla Bezpieczeństwa Pacjentów informowało: „Niekorzystne wydarzenia w opiece zdrowotnej są przyczyną wielokrotnie choroby, szkody czy nawet śmierci. Badania wielu państw określają skalę tych zdarzeń na 3,5% do 16% wśród hospitalizowanych pacjentów. Średnio jeden z dziesięciu pacjentów przyjętych do szpitala cierpi z powodu możliwych do uniknięcia szkód, które mogą powodować poważne kalectwo lub śmierć (…).”
Opublikowana w 1991 r. analiza Harvard Medical Practice Study wskazuje, iż w roku 1984 w USA (około 290 mln mieszkańców) zmarło ok. 80 000 osób na skutek błędnego leczenia. Jest to więcej zgonów niż w wyniku wypadków drogowych (42 000 ), morderstw (27 000 ) czy zgonów wynikłych z AIDS (23 000 ). Ta sytuacja spowodowała aktywne działania wymiaru sprawiedliwości USA zwiększające bezpieczeństwo pacjentów.

We wprowadzenie w 2003 r. w Wielkiej Brytanii systemu monitorowania błędów zaangażował się Parlament i Premier Tony Blair. Rada Europy dąży do tego, aby taki system funkcjonował we wszystkich krajach Unii, w tym w Polsce. W Wielkiej Brytanii wprowadzono narodową listę błędów i zaniedbań medycznych, gdy wypłacane odszkodowania przekroczyły rocznie miliard funtów. Podobną listę w 2005 roku opublikowano w Irlandii, gdy wysokość wszystkich roszczeń pacjentów w ciągu 15 lat wzrosła ponad 25 razy – z 5 mln euro w 1990 r. do 130 mln euro w ubiegłym roku.

W Polsce, tak jak i w Europie każdy pacjent, który jest przekonany, że on lub jego najbliżsi ucierpieli na skutek błędu lekarskiego ma prawo oskarżyć lekarza lub szpital. Pomimo, że sądy w wielu przypadkach nie orzekają winy lekarzy, to czas spędzony w sądzie oraz nadszarpnięta reputacja w wielu przypadkach powodują trudności w późniejszym wykonywaniu zawodu czego dowodzi spektakularny przykład doktora G.

– Polscy lekarze nie są przygotowani od strony prawnej. Coraz częściej zdarza się, że dopiero w momencie oskarżenia zaczynają szukać opieki prawnej. Tymczasem kancelarie prawne oferujące pomoc prawną pacjentom są coraz bardziej aktywne – podsumowuje dr Anna Płatkowska

 

Radca prawny dr Anna Płatkowska – prezes zarządu MedicusLex Sp. z o.o., radca prawny, specjalizuje się w prawie cywilnym, w szczególności w zakresie prawa medycznego i odszkodowawczego a także praw pacjenta.