Zmiany w ochronie zdrowia powinny służyć efektywności

Autor: Medycyna Prywatna
21 grudnia 2017

Anna Rulkiewicz, prezes Pracodawców Medycyny Prywatnej Kluczowe pytanie mijającego roku brzmi: czy wprowadzane zmiany służą efektywności i wspierają jakość w ochronie zdrowia? W mojej ocenie zbyt często odpowiedź na to pytanie nie była twierdząca. Niestety, w wielu obszarach zabrakło partnerskiej współpracy i woli dialogu. Najważniejszym tematem, wokół którego toczyła się dyskusja, było finansowanie systemu ochrony zdrowia. W tym kontekście należy docenić, że po raz pierwszy mamy w Polsce ustawę, która gwarantuje wzrost środków. Pomimo, iż przyjęty w niej poziom wzrostu jest w dalszym ciągu daleki od oczekiwań środowiska medycznego i samych pacjentów, cieszę się z faktu, że taka ustawa w ogóle została przyjęta. Liczę, że rządzący będą otwarci na rozmowy na temat wzrostu finansowania do poziomu europejskiej średniej i skrócenia czasu, w którym możemy osiągnąć ten cel. Może uda się wreszcie odbyć poważną debatę na temat źródeł finansowania systemu i zastanowić się jak sektor prywatny mógłby uzupełniać finansowanie publiczne. Biorąc pod uwagę niekorzystne zjawiska demograficzne oraz problemy finansowe systemu ochrony zdrowia, powinno się położyć większy nacisk na budowę świadomości współodpowiedzialności Polaków za własne zdrowie. Tych działań w tym roku zdecydowanie zabrakło. Ważną i szczególnie dotkliwą dla sektora prywatnego zmianą było utworzenie sieci szpitali. Wyobrażaliśmy ją sobie nieco inaczej. Szkoda, że w pracach nad ustawą głos ekspercki był uwzględniany w niewystarczającym stopniu, o ile w ogóle. W efekcie, w sieci znalazły się przede wszystkim szpitale publiczne. Spowoduje to ograniczenie wyboru dla pacjentów, zmniejszenie konkurencji, która jest przecież ważnym nośnikiem jakości, a ryczałtowy model finansowania nie będzie wspierał efektywności. Nie jestem też przekonana, czy skrócą się kolejki do specjalistów i na zabiegi. Myślę, że wbrew oczekiwaniom regulatora czas oczekiwania może się wręcz wydłużyć. Co więcej, zmniejszy się moim zdaniem dostępność do chirurgii jednego dnia, która jest przecież tańsza dla płatnika, a nade wszystko bezpieczniejsza dla pacjenta. W dużej mierze będzie to skutek wypchnięcia z systemu publicznego finansowania placówek prywatnych, które specjalizowały się w takich zabiegach. Niedobór lekarzy, pielęgniarek i położnych stał się jednym z głównych problemów polskiego systemu ochrony zdrowia i nie ma niestety łatwego sposobu na jego rozwiązanie. O tym, z jak głębokim kryzysem mamy do czynienia świadczy strajk rezydentów i determinacja z jaką wysuwali oni swoje postulaty. Potrzeby zdrowotne społeczeństwa rosną, dlatego już dziś musimy zapewnić specjalistom medycznym takie warunki, aby nie emigrowali. Pozostaje jednak pytanie, jak ich postulaty zrealizować nie prowadząc do innej patologii, czyli ograniczenia puli pieniędzy na świadczenia dla pacjentów. Dlatego pilne zadanie przed jakim stoi dziś regulator polega na dokonaniu przeglądu kompetencji oraz ról zawodów medycznych. Potrzebne są nowe zawody medyczne, które umożliwią lepszą organizację pracy w placówkach medycznych. Powinniśmy też kształcić lekarzy o szerszych kompetencjach. Otwieranie nowych uczelni medycznych i zwiększanie naboru kandydatów zaowocują najwcześniej za 10 lat. Zmianie powinno więc ulec także podejście do organizacji świadczeń, szczególnie z wykorzystaniem nowych technologii, na przykład telemedycyny. Koordynacja i kompleksowość opieki, a także wzmocnienie roli POZ to dobry kierunek. Na razie nie znamy jednak rozporządzeń do uchwalonej niedawno ustawy. Nie wiemy również, jaki będzie model finansowania POZ i czy będzie motywował do rozszerzenia zakresu odpowiedzialności i opieki. Skuteczne motywowanie musi być powiązane ze zwiększeniem nakładów na opiekę zdrowotną w całości. Z zapisów ustawy wynika też szereg ryzyk. Przykładowo, pilotaż koordynacji w POZ ma się skończyć pod koniec 2019 roku, a koordynacja jako obligo ma wejść 1 października 2020. To bardzo krótki czas na wdrożenie jeśli okaże się, że pilotaż rozczarował. Kolejne ryzyko związane jest z niedoborem kadr medycznych. Ustawa zawiera jednoznaczną definicję zespołu POZ, w skład którego wchodzi lekarz, pielęgniarka i położna. Eksperci słusznie wskazują, że położna jest na dziś zawodem deficytowym i może stać się wąskim gardłem dla znaczącego odsetka świadczeniodawców, którzy działają w obszarze POZ. Obawy budzi także liczba lekarzy rodzinnych. Podsumowując - wspieramy kierunek zmian, chcemy jednak jak najszybciej poznać szczegóły w postaci aktów wykonawczych, żeby móc mieć wpływ na ich ostateczny kształt i by się na te zmiany przygotować. Generalnie pozytywnie oceniam prace w obszarze e-Zdrowia. Przede wszystkim zmianie uległo podejście i atmosfera dyskusji z przedstawicielami branży. Mam tu na myśli większą transparentność działań i dostęp do informacji oraz dość szerokie konsultacje. Ważnym krokiem było powołanie Rady ds. Interoperacyjności, która ma za zadanie wypracowanie nowoczesnych, wspólnych dla całej branży standardów. Wkrótce spodziewamy się też publikacji długo wyczekiwanej strategii dla rozwoju e-Zdrowia w Polsce. Krokiem milowym będzie wprowadzenie e-Recepty, której pilotaż startuje na początku przyszłego roku. Już dziś wiemy, że narzędzie to dysponuje ogromnym potencjałem. Docelowo ułatwi życie wielu pacjentom, zwłaszcza chorym przewlekle oraz pomoże wyeliminować wiele barier, m.in. tych, które dziś nie pozwalają na rozwój telemedycyny. Mam nadzieję, że e-Recepta będzie mogła być wystawiana także w trakcie telekonsultacji. Jednak nadal w obszarze e-Zdrowia pozostało wiele pytań bez odpowiedzi. Co z refundacją i promocją telemedycyny? Jaki jest pomysł na upowszechnianie cyfrowej dokumentacji medycznej?  Kiedy uruchomione zostaną kolejne funkcjonalności Platformy P1? Na uznanie zasługuje współpraca przy Kodeksie Branżowym RODO, który opracowywany jest w szerokiej koalicji całej branży. Ma on szczególne znaczenie dla przedstawicieli sektora prywatnego, który - w myśl nowych przepisów - może być jak wiadomo traktowany znacznie surowiej, niż placówki publiczne. Jestem jednak przekonana, że opracowanie kodeksu będzie korzystne dla wszystkich uczestników polskiego systemu ochrony zdrowia. Pracy przed nami wciąż jest naprawdę wiele. Liczę, że w nadchodzącym roku uda się w końcu określić jak prywatne inwestycje mogą wspierać państwo w zabezpieczaniu potrzeb zdrowotnych Polaków. Życzę nam wszystkim, by współpraca z rządem i parlamentem w 2018 roku odbywała się przede wszystkim w atmosferze dialogu. Przyniesie to korzyści całemu środowisku medycznemu, ale przede wszystkim polskim pacjentom.

Anna Rulkiewicz, prezes Pracodawców Medycyny Prywatnej
Kluczowe pytanie mijającego roku brzmi: czy wprowadzane zmiany służą efektywności i wspierają jakość w ochronie zdrowia? W mojej ocenie zbyt często odpowiedź na to pytanie nie była twierdząca. Niestety, w wielu obszarach zabrakło partnerskiej współpracy i woli dialogu.

Najważniejszym tematem, wokół którego toczyła się dyskusja, było finansowanie systemu ochrony zdrowia. W tym kontekście należy docenić, że po raz pierwszy mamy w Polsce ustawę, która gwarantuje wzrost środków. Pomimo, iż przyjęty w niej poziom wzrostu jest w dalszym ciągu daleki od oczekiwań środowiska medycznego i samych pacjentów, cieszę się z faktu, że taka ustawa w ogóle została przyjęta.

Liczę, że rządzący będą otwarci na rozmowy na temat wzrostu finansowania do poziomu europejskiej średniej i skrócenia czasu, w którym możemy osiągnąć ten cel. Może uda się wreszcie odbyć poważną debatę na temat źródeł finansowania systemu i zastanowić się jak sektor prywatny mógłby uzupełniać finansowanie publiczne.

Biorąc pod uwagę niekorzystne zjawiska demograficzne oraz problemy finansowe systemu ochrony zdrowia, powinno się położyć większy nacisk na budowę świadomości współodpowiedzialności Polaków za własne zdrowie. Tych działań w tym roku zdecydowanie zabrakło.

Ważną i szczególnie dotkliwą dla sektora prywatnego zmianą było utworzenie sieci szpitali. Wyobrażaliśmy ją sobie nieco inaczej. Szkoda, że w pracach nad ustawą głos ekspercki był uwzględniany w niewystarczającym stopniu, o ile w ogóle. W efekcie, w sieci znalazły się przede wszystkim szpitale publiczne. Spowoduje to ograniczenie wyboru dla pacjentów, zmniejszenie konkurencji, która jest przecież ważnym nośnikiem jakości, a ryczałtowy model finansowania nie będzie wspierał efektywności. Nie jestem też przekonana, czy skrócą się kolejki do specjalistów i na zabiegi. Myślę, że wbrew oczekiwaniom regulatora czas oczekiwania może się wręcz wydłużyć. Co więcej, zmniejszy się moim zdaniem dostępność do chirurgii jednego dnia, która jest przecież tańsza dla płatnika, a nade wszystko bezpieczniejsza dla pacjenta. W dużej mierze będzie to skutek wypchnięcia z systemu publicznego finansowania placówek prywatnych, które specjalizowały się w takich zabiegach.

Niedobór lekarzy, pielęgniarek i położnych stał się jednym z głównych problemów polskiego systemu ochrony zdrowia i nie ma niestety łatwego sposobu na jego rozwiązanie. O tym, z jak głębokim kryzysem mamy do czynienia świadczy strajk rezydentów i determinacja z jaką wysuwali oni swoje postulaty. Potrzeby zdrowotne społeczeństwa rosną, dlatego już dziś musimy zapewnić specjalistom medycznym takie warunki, aby nie emigrowali. Pozostaje jednak pytanie, jak ich postulaty zrealizować nie prowadząc do innej patologii, czyli ograniczenia puli pieniędzy na świadczenia dla pacjentów. Dlatego pilne zadanie przed jakim stoi dziś regulator polega na dokonaniu przeglądu kompetencji oraz ról zawodów medycznych. Potrzebne są nowe zawody medyczne, które umożliwią lepszą organizację pracy w placówkach medycznych. Powinniśmy też kształcić lekarzy o szerszych kompetencjach. Otwieranie nowych uczelni medycznych i zwiększanie naboru kandydatów zaowocują najwcześniej za 10 lat. Zmianie powinno więc ulec także podejście do organizacji świadczeń, szczególnie z wykorzystaniem nowych technologii, na przykład telemedycyny.

Koordynacja i kompleksowość opieki, a także wzmocnienie roli POZ to dobry kierunek. Na razie nie znamy jednak rozporządzeń do uchwalonej niedawno ustawy. Nie wiemy również, jaki będzie model finansowania POZ i czy będzie motywował do rozszerzenia zakresu odpowiedzialności i opieki. Skuteczne motywowanie musi być powiązane ze zwiększeniem nakładów na opiekę zdrowotną w całości.

Z zapisów ustawy wynika też szereg ryzyk. Przykładowo, pilotaż koordynacji w POZ ma się skończyć pod koniec 2019 roku, a koordynacja jako obligo ma wejść 1 października 2020. To bardzo krótki czas na wdrożenie jeśli okaże się, że pilotaż rozczarował. Kolejne ryzyko związane jest z niedoborem kadr medycznych. Ustawa zawiera jednoznaczną definicję zespołu POZ, w skład którego wchodzi lekarz, pielęgniarka i położna. Eksperci słusznie wskazują, że położna jest na dziś zawodem deficytowym i może stać się wąskim gardłem dla znaczącego odsetka świadczeniodawców, którzy działają w obszarze POZ. Obawy budzi także liczba lekarzy rodzinnych. Podsumowując – wspieramy kierunek zmian, chcemy jednak jak najszybciej poznać szczegóły w postaci aktów wykonawczych, żeby móc mieć wpływ na ich ostateczny kształt i by się na te zmiany przygotować.

Generalnie pozytywnie oceniam prace w obszarze e-Zdrowia. Przede wszystkim zmianie uległo podejście i atmosfera dyskusji z przedstawicielami branży. Mam tu na myśli większą transparentność działań i dostęp do informacji oraz dość szerokie konsultacje. Ważnym krokiem było powołanie Rady ds. Interoperacyjności, która ma za zadanie wypracowanie nowoczesnych, wspólnych dla całej branży standardów. Wkrótce spodziewamy się też publikacji długo wyczekiwanej strategii dla rozwoju e-Zdrowia w Polsce. Krokiem milowym będzie wprowadzenie e-Recepty, której pilotaż startuje na początku przyszłego roku. Już dziś wiemy, że narzędzie to dysponuje ogromnym potencjałem. Docelowo ułatwi życie wielu pacjentom, zwłaszcza chorym przewlekle oraz pomoże wyeliminować wiele barier, m.in. tych, które dziś nie pozwalają na rozwój telemedycyny. Mam nadzieję, że e-Recepta będzie mogła być wystawiana także w trakcie telekonsultacji. Jednak nadal w obszarze e-Zdrowia pozostało wiele pytań bez odpowiedzi. Co z refundacją i promocją telemedycyny? Jaki jest pomysł na upowszechnianie cyfrowej dokumentacji medycznej?  Kiedy uruchomione zostaną kolejne funkcjonalności Platformy P1?

Na uznanie zasługuje współpraca przy Kodeksie Branżowym RODO, który opracowywany jest w szerokiej koalicji całej branży. Ma on szczególne znaczenie dla przedstawicieli sektora prywatnego, który – w myśl nowych przepisów – może być jak wiadomo traktowany znacznie surowiej, niż placówki publiczne. Jestem jednak przekonana, że opracowanie kodeksu będzie korzystne dla wszystkich uczestników polskiego systemu ochrony zdrowia.

Pracy przed nami wciąż jest naprawdę wiele. Liczę, że w nadchodzącym roku uda się w końcu określić jak prywatne inwestycje mogą wspierać państwo w zabezpieczaniu potrzeb zdrowotnych Polaków. Życzę nam wszystkim, by współpraca z rządem i parlamentem w 2018 roku odbywała się przede wszystkim w atmosferze dialogu. Przyniesie to korzyści całemu środowisku medycznemu, ale przede wszystkim polskim pacjentom.

Inne artykuły

Zmiany w strukturze zarządczej Medicover: dr Artur Białkowski pokieruje wszystkimi liniami biznesowymi w Polsce

Autor: Medycyna Prywatna
Dodano: 20.01.2026

Medicover ogłasza zmiany organizacyjne. Z dniem 16 stycznia 2026 r. nowym Prezesem Zarządu Medicover Sp. z o.o. został dr Artur Białkowski, który będzie odpowiadać za całość działalności biznesowej Medicover w Polsce.

Z dniem 16 stycznia 2026 r. dr Artur Białkowski objął stanowisko Prezesa Zarządu Medicover Sp. z o.o., przejmując tę funkcję od Johna Stubbingtona (obecnie CEO Medicover). W związku ze zmianami organizacyjnymi wewnątrz firmy będzie odpowiadał za wszystkie linie biznesowe Medicover w Polsce. Oprócz dotychczasowego kierowania obszarem obejmującym m.in. centra medyczne, salony optyczne, apteki, kluby fitness, pakiety sportowe i platformę benefitową – przejmie również nadzór nad obszarami takimi jak: działalność szpitalna, stomatologia, zdrowie psychiczne, leczenie niepłodności oraz centra medyczne działające w modelu fee‑for‑service (FFS).

Dr Artur Białkowski jest związany z Medicover od 2012 roku. W tym czasie odpowiadał m.in. za rozwój sieci centrów medycznych, a także za budowę szerokiego portfolio usług pozamedycznych – m.in. platform: Medicover Sport i Medicover Benefits, czy sieci klubów fitness i siłowni. Od 2024 r. pełni funkcję Prezesa Zarządu Pracodawców Medycyny Prywatnej. Doświadczenie zdobywał również w Orange (Centertel), Siemens i DHL Express. Jest absolwentem Uniwersytetu Warszawskiego, a w 2025 r. uzyskał stopień doktora nauk medycznych i nauk o zdrowiu.

Objęcie nowego stanowiska i przejęcie dodatkowych odpowiedzialności przez Artura Białkowskiego wiąże się także ze zmianami w składzie Zarządu Medicover sp. z o.o. Dołączyli do niego:

  • Krzysztof Świetlik, Dyrektor Departamentu Sprzedaży i Marketingu – jako Członek Zarządu ds. komercyjnych,
  • Wojciech Łukasiewicz, Dyrektor Departamentu Operacyjnego – jako Członek Zarządu ds. operacyjnych.

Wierzę, że dzięki temu uzyskamy wiele synergii, które przełożą się na jeszcze lepszą opiekę dla naszych pacjentów i klientów oraz sprawią, że nasze wewnętrzne środowisko pracy ulegnie uproszczeniu, a kultura organizacyjna wzbogaci się o nowe unikalne perspektywy – komentuje strategiczne zmiany John Stubbington, CEO Medicover, przekazując z dniem 16 stycznia 2026 r. stanowisko Prezesa Zarządu Medicover Sp. z o.o. Arturowi Białkowskiemu.

W ubiegłym roku Medicover obchodził 30‑lecie działalności, w tym: 30-lecie obecności w Polsce. Na przestrzeni trzech dekad firma zbudowała pozycję lidera usług dla zdrowia i wellbeingu, konsekwentnie rozwijając ofertę opartą na profilaktyce, opiece ambulatoryjnej i specjalistycznej, innowacyjnej stomatologii, zaawansowanych procedurach in vitro oraz kompleksowych rozwiązaniach wellbeingowych, obejmujących m.in. usługi sportowe i dietetyczne. Medicover prowadzi w całej Polsce centra medyczne, szpitale, apteki, kliniki leczenia niepłodności, centra stomatologiczne, salony optyczne, ośrodki zdrowia psychicznego oraz sieć klubów fitness i siłowni, a także oferuje pakiety sportowo‑rekreacyjne i platformę benefitową.

Przeczytaj teraz

Zdrowych, spokojnych świąt!

Autor: Medycyna Prywatna
Dodano: 23.12.2025

Szanowni Państwo,

z okazji Świąt Bożego Narodzenia składamy Państwu najserdeczniejsze życzenia zdrowia, spokoju oraz wytchnienia od codziennych wyzwań. Niech ten wyjątkowy czas będzie okazją do refleksji, umocnienia relacji oraz nabrania energii na nadchodzący rok.

Życzymy, aby Nowy Rok przyniósł Państwu stabilność, pomyślność w realizacji planów oraz dalszy rozwój – zarówno w wymiarze zawodowym, jak i osobistym. Dziękujemy za dotychczasową współpracę, zaufanie oraz wspólne działania na rzecz rozwoju systemu opieki zdrowotnej w Polsce.

Z wyrazami szacunku
Zarząd Pracodawców Medycyny Prywatnej

Przeczytaj teraz

Eksperci Pracodawców Medycyny Prywatnej obecni podczas tegorocznego Forum Rynku Zdrowia

Autor: Medycyna Prywatna
Dodano: 19.10.2025

W dniach 20-21 października 2025 r. w warszawskim hotelu Sheraton startuje XXI Forum Rynku Zdrowia – jedno z najbardziej opiniotwórczych wydarzeń dla liderów i ekspertów sektora ochrony zdrowia.

Hasłem tegorocznej edycji jest: „Między ustawami a oddolną inicjatywą – jak naprawdę zmienia się system ochrony zdrowia?”. Uczestnicy wspólnie przyjrzą się mechanizmom reform, które kształtują polski system zdrowia – od decyzji legislacyjnych po inicjatywy społeczne.

W gronie prelegentów nie zabraknie również przedstawicieli Pracodawców Medycyny Prywatnej.

20 października 2025 r., godz. 11:30-12:50, Sala Balowa CDE

Debata: „E-Zdrowie 2025. Czy nowe rozwiązania poradzą sobie z problemami ochrony zdrowia?”
Prelegent: Barbara Kopeć – Wiceprezeska Zarządu Pracodawców Medycyny Prywatnej

20 października 2025 r., godz. 11:30-12:10, Sala Sofia

Debata: „Zawody medyczne przyszłości – nowe kompetencje, nowe potrzeby”
Prelegent: dr Tomasz Anyszek – ekspert Pracodawców Medycyny Prywatnej


Szczegółowy program wydarzenia i transmisja dostępne są pod poniższym linkiem:
https://www.forumrynkuzdrowia.pl/2025/pl/sesje/

Serdecznie zapraszamy do śledzenia przebiegu dyskusji z udziałem naszych przedstawicieli.

🟨 Pracodawcy Medycyny Prywatnej są partnerem XXI Forum Rynku Zdrowia. 🟨

Przeczytaj teraz

Nutrimed & Promedica na pokładzie Związku Pracodawców Medycyny Prywatnej

Autor: Medycyna Prywatna
Dodano: 17.10.2025

Miło nam poinformować, że do Związku Pracodawców Medycyny Prywatnej dołączyły siostrzane poradnie żywieniowe – Nutrimed & Promedica.

Nutrimed i Promedica to siostrzane poradnie żywieniowe, które od 2007 roku zapewniają specjalistyczną opiekę pacjentom wymagającym żywienia dojelitowego w całej Polsce.

Poradnie wspierają osoby, które nie mogą odżywiać się doustnie i posiadają sztuczny dostęp do przewodu pokarmowego. Opieka realizowana jest w warunkach domowych, w znanym otoczeniu pacjenta, co sprzyja poczuciu bezpieczeństwa i komfortu.

Działając na terenie całej Polski, Nutrimed i Promedica obejmują opieką prawie 7 tysięcy pacjentów, w tym dzieci i dorosłych, także z najodleglejszych rejonów kraju. Ich usługi są w pełni finansowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia.

Przeczytaj teraz

Operator Medyczny Świat Zdrowia dołącza do grona Pracodawców Medycyny Prywatnej

Autor: Medycyna Prywatna
Dodano: 6.10.2025

Miło nam poinformować, że do Związku Pracodawców Medycyny Prywatnej dołączyła firma Operator Medyczny Świat Zdrowia.

Operator Medyczny Świat Zdrowia to podmiot realizujący opiekę medyczną dla pacjentów indywidualnych w ramach NFZ oraz FFS, dla pracowników w ramach abonamentów, medycyny pracy
i programów profilaktycznych oraz dla pacjentów partnerów biznesowych, tj. zakładów ubezpieczeń,
a także podmiotów medycznych. Jest jedną z największych tego typu firm w kraju, w skład której wchodzi ponad 85 własnych centrów medycznych, 3800 placówek partnerskich, infolinia medyczna, przychodnia cyfrowa i platforma do rezerwacji leków Apteline Świat Zdrowia. Operator realizuje także świadczenia dla TU Zdrowie, oferującego ubezpieczenia zdrowotne.

Więcej informacji na: Świat Zdrowia – Twoje Centrum Medyczne

Przeczytaj teraz

Bonding, nakładki, leczenie biologiczne. Te zabiegi podbijają gabinety stomatologiczne w Polsce

Autor: Medycyna Prywatna
Dodano: 18.09.2025

Co drugi Polak nie jest zadowolony ze swojego uśmiechu, a częstym powodem unikania wizyt u dentysty jest strach, do którego przyznaje się co piąty badany, wynika z badania enel-med „Otwieramy usta Polaków”. Choć przez dekady stomatologia kojarzyła się z bólem i przymusowym leczeniem w szkolnych gabinetach, dziś jest to zupełnie inny świat. Rozwój technologii, materiałów i metod sprawił, że większość zabiegów można wykonać całkowicie bezboleśnie lub w narkozie. Eksperci enel-med wskazali najpopularniejsze w ostatnich miesiącach zabiegi, które poprawiają zarówno zdrowie jamy ustnej, jak i estetykę uśmiechu. Szybki bonding i plastyka dziąseł, niewidoczne nakładki ortodontyczne, ratunek zęba bez „kanałówki” to wybrane z nich.

– Jeszcze kilkadziesiąt lat temu wypełnienia wykonywano z amalgamatu, złota, a w odleglejszej przeszłości nawet z tak egzotycznych materiałów jak wosk pszczeli, żywice drzewne, smoła, pasty z popiołu, ziół i roślin, proszki z minerałów, cementy wapienne i gipsowe, wkładki z cyny, srebra i ołowiu. Znieczulenie stosowano rzadko, a pacjenci często musieli znosić ból i dyskomfort, traktując wizytę u dentysty jako konieczne zło. Z badania enel-med stomatologia „Otwieramy usta Polaków” wynika, że 44 proc. osób wciąż nie jest zadowolonych ze stanu swojego uzębienia, a w grupie powyżej 55. roku życia odsetek ten wzrasta do 53 proc. Jednymi z najczęstszych przeszkód okazują się strach przed leczeniem (20 proc.) oraz brak zaufanej placówki lub specjalisty (16 proc.). Dziś dentysta dysponuje nowoczesnym sprzętem diagnostycznym, cyfrowymi skanerami i precyzyjnymi materiałami, które pozwalają odtworzyć naturalny wygląd zębów z niezwykłą dokładnością. Dzięki nowym metodom znieczulenia oraz możliwości leczenia w narkozie wizyta w gabinecie może przebiegać całkowicie bezboleśnie i w pełnym komforcie pacjenta – mówi dr n. med. Marta Markunina, Dyrektor medyczny stomatologii w enel-med.

Eksperci enel-med wskazali zabiegi, którymi w ostatnim czasie interesuje się coraz więcej Polaków. Nic dziwnego, bo z jednej strony poprawiają zdrowie jamy ustnej, z drugiej znacznie zwiększają estetykę uśmiechu.

No. 1: bonding

Bonding to szybki, mało inwazyjny zabieg polegający na nałożeniu na powierzchnię zęba żywicy kompozytowej w kolorze dopasowanym do naturalnego szkliwa pacjenta. Dzięki tej metodzie można skorygować kształt zębów, zlikwidować drobne ukruszenia, szczeliny czy przebarwienia. Efekt jest widoczny natychmiast po zabiegu. Co ważne, bonding jest całkowicie bezbolesny i nie wymaga szlifowania zdrowych tkanek zęba. To doskonałe rozwiązanie dla osób, które chcą szybko poprawić estetykę uśmiechu.

No. 2: plastyka dziąseł

Plastyka dziąseł to zabieg z zakresu chirurgii stomatologicznej, implantologii i periodontologii. Polega na modelowaniu kształtu, wielkości i linii dziąseł, aby poprawić ich estetykę i funkcjonalność oraz nadać uśmiechowi harmonijny wygląd. Wykonuje się go m.in. u osób z asymetrią, przerostem lub recesją dziąseł, a także przy nadmiernym eksponowaniu dziąseł podczas uśmiechu. Zabieg przeprowadzany jest w znieczuleniu miejscowym, a użycie lasera dodatkowo skraca czas gojenia i minimalizuje krwawienie. Decyzja o wykonaniu plastyki dziąseł zależy od indywidualnych potrzeb pacjenta i jest podejmowana po konsultacji z chirurgiem stomatologicznym lub periodontologiem.

No. 3: aparaty nakładkowe

Przezroczyste nakładki ortodontyczne to dyskretna alternatywa dla tradycyjnych aparatów stałych. Projektowane indywidualnie na podstawie cyfrowego skanu zębów, stopniowo przesuwają je do pożądanej pozycji. Pacjent wymienia nakładki co 1-2 tygodnie, a cały proces jest przewidywalny i kontrolowany przez lekarza. Nakładki można zdjąć na czas jedzenia czy szczotkowania zębów, co ułatwia higienę i pozwala uniknąć ograniczeń dietetycznych. Leczenie jest wygodne, praktycznie niewidoczne i dobrze tolerowane przez pacjentów w każdym wieku. Metoda ta jest zalecana przy niewielkich wadach ortodontycznych.

No. 4: Implanty na systemie All-on-X

System All-on-X to nowoczesna metoda odbudowy całego łuku zębowego na zaledwie czterech implantach. Dzięki specjalnemu ustawieniu implantów pod kątem można uniknąć przeszczepu kości, co znacznie skraca czas leczenia. W wielu przypadkach w ciągu jednego dnia pacjent przechodzi od usunięcia zębów po założenie tymczasowej odbudowy, co oznacza, że nie musi funkcjonować bez zębów. Efekt jest nie tylko estetyczny, ale też w pełni funkcjonalny. To rozwiązanie trwałe, stabilne i wygodne, a jednocześnie mniej inwazyjne niż klasyczne metody.

No. 5: korony pełnoceramiczne

Korony pełnoceramiczne wykonywane w technologii CAD-CAM to uzupełnienia protetyczne idealnie odwzorowujące naturalny wygląd zęba. Zamiast tradycyjnych, często niekomfortowych wycisków stosuje się cyfrowy skaner wewnątrzustny, który w kilka sekund przenosi obraz zębów do komputera. Na tej podstawie projektuje się koronę dopasowaną do kształtu, koloru i zgryzu pacjenta. Frezowanie z wysokiej jakości ceramiki zapewnia trwałość, odporność na ścieranie i pełną biokompatybilność. Brak metalowej podbudowy sprawia, że korona wygląda naturalnie i nie powoduje przebarwień przy dziąśle.

No. 6: leczenie w narkozie

Leczenie stomatologiczne w znieczuleniu ogólnym dla dzieci i dorosłych to rozwiązanie dla osób, które nie mogą współpracować z lekarzem w tradycyjnych warunkach, np. z powodu lęku, nadwrażliwości czy ograniczeń zdrowotnych. Zabiegi wykonuje doświadczony zespół z udziałem anestezjologa. W trakcie jednego zabiegu można wykonać kompleksowe leczenie, w tym usuwanie zębów, leczenie próchnicy czy zabiegi profilaktyczne. Warto dodać, że w enel-med jest dostępne leczenie w narkozie dla dzieci i osób dorosłych z orzeczeniem o niepełnosprawności w ramach kontraktu NFZ.

No. 7: leczenie biologiczne zęba

Leczenie biologiczne zęba ma na celu zachowanie żywotności miazgi i uniknięcie leczenia kanałowego. Stosuje się je w przypadkach urazów, głębokiej próchnicy lub przy odsłonięciu miazgi, kiedy możliwe jest jeszcze jej uratowanie. W trakcie zabiegu stosuje się specjalne materiały bioaktywne, które wspierają regenerację miazgi oraz wykazują właściwości przeciwbakteryjne. To rozwiązanie szczególnie korzystne dla młodych pacjentów, u których priorytetem jest ochrona naturalnych zębów.

Przeczytaj teraz