Zmienia się podejście do prywatnych domów opieki 

Autor: Medycyna Prywatna
17 października 2021

Beata Leszczyńska, prezes zarządu Orpea Polska

Beata Leszczyńska
Prezes Orpea Polska 

Działając na rynku od 20 lat, widzimy jak bardzo zmienia się podejście Polaków do prywatnych domów opieki. Widzimy rosnące zainteresowanie naszą ofertą i coraz wyższe oczekiwania rodzin i mieszkańców co do standardów, jakich szukają. Pozwala to sądzić, że zamieszkanie w takim miejscu będzie coraz częściej świadomym wyborem osób, które chcą korzystać z wysokiej jakości usług opiekuńczych oraz spędzać aktywne życie i realizować swoje pasje, niezależnie od wieku i stanu zdrowia. 

Polska się starzeje

Usługi opiekuńcze dla osób starszych w Polsce są i będą coraz bardziej potrzebne z kilku powodów. Po pierwsze dlatego, że się starzejemy, a dodatkowo tempo starzenia w naszym kraju należy do najwyższych w Europie. W 2018 roku osoby w wieku 65+ stanowiły w Polsce około 18 procent populacji, a w 2050 ten odsetek ma wzrosnąć niemal dwukrotnie – do 33 procent. Dobrze obrazują to konkretne liczby – według GUS-owskiej prognozy ludności na lata 2014-2050, populacja osób powyżej 65. roku życia osiągnie w 2050 roku 11,1 miliona przy populacji ogólnej na poziomie 33,95 milionów.  

Dynamicznie wzrasta też liczba najstarszych seniorów (80 lat i więcej), którzy trzy lata temu stanowili już 4,3 procent ludności. To proces tzw. podwójnego starzenia się (znaczny przyrost liczby osób najstarszych), wynikający z faktu, że generacja powojennego wyżu demograficznego dożywa sędziwej starości. O ile medycyna pozwala ratować i przedłużać życie, o tyle nie jesteśmy w stanie zapobiec stopniowej utracie sprawności w miarę, gdy przybywa nam lat. Systematycznie rośnie więc liczba osób wymagających stałego wsparcia w codziennym życiu i wydłuża się okres korzystania z pomocy innych osób.  

Zmniejszenie potencjału opiekuńczego rodziny 

Rosnące zapotrzebowanie na opiekę długoterminową wynika również ze znaczącej zmiany modelu rodziny, która na skutek zmian ekonomicznych i społecznych przestała być głównym podmiotem opiekuńczym i nie jest w stanie zapewnić całodobowej, bezpiecznej opieki osobie niesamodzielnej.  

Przede wszystkim rodzina się kurczy. W szybkim tempie przybywa 1-osobowych gospodarstw domowych bez dzieci (w 2019 roku stanowiły one ponad 24 procent wszystkich gospodarstw, podczas gdy w 2005 roku – nieco ponad 18 procent). Mobilność zawodowa (w tym emigracja zarobkowa) i przestrzenna osób w wieku produkcyjnym znacznie zwiększyła odległość między miejscem zamieszkania dorosłych dzieci i ich starszych rodziców, co wiąże się z brakiem możliwości zapewnienia opieki przez najbliższych.  

Poza tym często zdarza się, że w rodzinie opieki potrzebuje w tym samym czasie więcej niż jedna osoba. Trzeba też pamiętać, że kobiety w wieku 45-64 lata, tradycyjnie uznawane za potencjalne opiekunki, to tzw. pokolenie sandwich – często przychodzi im opiekować się nie tylko starszymi rodzicami, ale również wnukami. Biorąc pod uwagę powyższe, jak również rosnący indywidualizm i większe upodmiotowienie osób starszych (wyższy dochód, wzrost aspiracji), można przypuszczać, że w Polsce będzie systematycznie wzrastać zapotrzebowanie na poszukiwanie rozwiązań opiekuńczych innych niż te oferowane przez rodzinę. Właściwie już tak się dzieje, o czym świadczy systematycznie rosnąca liczba połączeń telefonicznych do naszych recepcji, które w każdym miesiącu przeprowadzają średnio 400 rozmów z osobami szukającymi domu opieki dla seniorów. Co więcej, gdy tylko poinformujemy lokalne media o rozpoczynającej się budowie domu opieki pod marką Orpea Rezydencje w danym mieście, mieszkańcy zaczynają dzwonić z pytaniami o możliwość zapisania się na listę oczekujących. To dlatego, że Polacy w dużych miastach szukają wysokich, hotelowych standardów i niestety – w chwili obecnej – ich po prostu nie znajdują. 

Jak jest teraz 

W Polsce opieka nad osobą starszą, przewlekle chorą i niesamodzielną odbywa się w dwóch oddzielnych, organizowanych przez różne instytucje systemach: pomocy społecznej i ochrony zdrowia, które dodatkowo różnią się formą odpłatności i kosztem pobytu.  

Osoby samotne, które z powodu wieku czy choroby nie mogą funkcjonować samodzielnie, mogą skorzystać z domu pomocy społecznej (DPS), gdzie płatnikiem jest sam senior, rodzina i gmina. Drugi filar to zakłady opiekuńczo-lecznicze (tzw. ZOL-e), w których płatnikiem jest NFZ – opłata to 70 procent dochodu (emerytury czy renty) podopiecznego. Najwyższa Izba Kontroli swego czasu stwierdziła, że ze względu na korzystniejsze warunki odpłatności, rodziny bardzo często starają się o miejsce w ZOL, a nie w DPS, co skutkuje długimi kolejkami na miejsce w zakładach opiekuńczych – w niektórych województwach czeka się na nie nawet rok. 

Jak wynika z Raportu PMR „Rynek opieki geriatrycznej w Polsce 2020. Plany inwestycyjne i analiza porównawcza województw”, krajowy rynek opieki długoterminowej jest zdominowany przez placówki publiczne (DPS-y stanowią 43 procent wszystkich placówek długoterminowych zapewniając 60 procent łóżek).  

Są to przeważnie duże placówki, co niestety często nie idzie w parze z jakością, a jest drogie – we Wrocławiu pobyt w DPS kosztuje średnio 5 tys. zł miesięcznie, a w Warszawie obwiązują ceny od 4,5 tys. zł do ponad 8 tys. zł.  

PMR zauważa dynamiczny wzrost liczby prywatnych domów opieki nad seniorami, zapewniających głównie opiekę całodobową. Niestety część z nich działa – jak pokazała kontrola NIK – „na dziko”, bez wymaganego zezwolenia i wpisu do rejestru wojewody. Są rejestrowane jako działalność gospodarcza (na przykład pensjonat), a wojewodowie nie mają instrumentów prawnych by je kontrolować, jak czynią to w przypadku placówek zarejestrowanych jako domy opieki.  

Jestem przekonana, że znając zatrważające historie z miejsc, które nie są zupełnie przygotowane na zapewnienie profesjonalnej, bezpiecznej opieki, seniorzy i ich bliscy sami je z rynku wyeliminują. W naszym społeczeństwie rośnie bowiem świadomość potrzeb i oczekiwania, co do standardów życia, również w placówkach opiekuńczych. 

Orpea zmienia oblicze opieki długoterminowej w Polsce 

Orpea Polska jako część międzynarodowej Grupy obecnej w 25 krajach, realizuje od kilku lat strategię inwestycyjną, opartą na otwieraniu domów opieki premium w największych polskich miastach. Po pierwsze dlatego, że w aglomeracjach miejskich jest więcej osób starszych (jeśli chodzi 80-latków, prognozy na 2025 mówią o 5,7 procent w miastach w porównaniu do 3,7 procent na wsi) i mieszkających w pojedynkę.  

Po drugie zależy nam, by osoby starsze, którymi się opiekujemy, mogły nadal czuć się częścią społeczności lokalnej, uczestniczyć w życiu kulturalnym miasta, mieszkać w miejscu dobrze skomunikowanym, gdzie bliskim będzie łatwo do nich przyjechać. 

Nasze rezydencje charakteryzuje wysoki standard wykończenia oraz wyposażenie gwarantujące bezpieczeństwo i komfort pobytu, co mieszkańcy i rodziny często porównują do warunków w bardzo dobrym hotelu. Mamy własne kuchnie i restauracje, przestronne przestrzenie wspólne, salony pobytu dziennego, świetnie wyposażone sale rehabilitacji i terapii zajęciowej.  

Jednak nie wygląd jest najważniejszy. Wyróżnia nas przede wszystkim filozofia opieki oraz standardy Grupy, które są odpowiedzią na coraz wyższe oczekiwania seniorów i rodzin. Przede wszystkim w naszych domach się „nie leży”. Harmonogram każdego dnia przewiduje szeroki wachlarz aktywności – od porannych zajęć jogi w podwarszawskiej Rezydencji Antonina, przez przegląd prasy przy wspólnej kawie w chorzowskiej Honoracie, turniej gier stolikowych w Rezydencji Na Dyrekcyjnej we Wrocławiu, czy powszechną terapię zajęciową, podczas której powstają istne arcydzieła.  

Nasze Domy pachną własnoręcznie upieczonym ciastem, zrobionymi przez mieszkańców konfiturami truskawkowymi, rozbrzmiewa w nich muzyka towarzysząca tańcom czy przyjęciom urodzinowym podopiecznych. Nasi mieszkańcy uczestniczą też, oczywiście w miarę możliwości i z uwzględnieniem sytuacji epidemiologicznej, w wycieczkach do muzeów, bibliotek czy – jak ostatnio – ogrodu zoologicznego, przez co uczestniczą w życiu lokalnej społeczności.  

Dbamy również o to, by każdy już od początku pobytu został otoczony opieką  psychologiczną, którą – w razie potrzeby – oferujemy również rodzinie.  

Oferując taki model opieki odpowiadamy na rosnące oczekiwania co do wysokiej jakości usług opiekuńczych w komfortowych warunkach, których dotychczas w Polsce praktycznie nie było. W dużych miastach, gdzie inwestujemy, wypełniamy właśnie tę lukę. Na spotkania z dyrektorami naszych rezydencji, do czego bardzo gorąco zachęcamy przed podjęciem decyzji o wyborze drugiego domu dla rodziców czy dziadków, rodziny przyjeżdżają często z gotową listą pytań, wśród których praktycznie zawsze padają zapytania o 1-osobowy pokój, własną kuchnię, plan dnia, życie społeczne czy możliwość realizowania pasji i marzeń. Dlatego nasza nowo powstająca w Warszawie Rezydencja Dzielna będzie oferować wyłącznie pokoje jednoosobowe, restaurację, eleganckie i wygodne przestrzenie wspólne, a na dachu taras widokowy z salą konferencyjną.  

Decyduję i wybieram 

Analizując rynek usług opiekuńczych dla seniorów w Polsce trzeba wspomnieć o mieszkaniach typu assisted living. Przykład Wrocławia, gdzie oferujemy tę możliwość, pokazuje, że taka forma spędzania jesieni życia dla osób w starszym wieku i w dobrej kondycji zdrowotnej, które są i chcą pozostać aktywne, już staje się niezwykle pożądana.  

Systematycznie zwiększamy liczbę mieszkań ze wsparciem medycznym, widząc jak dobrze seniorom mieszka się wśród rówieśników, ze świadomością, że w chwili nagłego pogorszenia stanu zdrowia mogą w każdej chwili liczyć na pomoc opiekunów czy pielęgniarek. W przeprowadzonej wśród nich ankiecie większość podkreśliła, że od momentu zamieszkania w Rezydencji Na Dyrekcyjnej czują się częścią społeczności, nie doskwiera im już samotność, nie muszą się martwić sprzątaniem, zakupami, wizytą u lekarza czy brakiem możliwości załatwiania codziennych spraw choćby z powodu braku windy we wcześniejszym miejscu zamieszkania.  

Inne artykuły

Diagnostyka S.A. uhonorowana tytułem „Firma Dobrze Widziana”

Autor: Medycyna Prywatna
Dodano: 29.11.2023

24 listopada odbył się uroczysty finał XIV edycji konkursu „Firma Dobrze Widziana” organizowanego przez Business Centre Club. Diagnostyka S.A. znalazła się w gronie laureatów.

Nagrodę w imieniu spółki odebrała Barbara Kopeć, Pełnomocnik Zarządu ds. Zarządzania Projektami i ESG i Dyrektor Działu Badań i Zrównoważonego Rozwoju. Celem konkursu jest promowanie firm, które prowadzą biznes społecznie odpowiedzialny oraz szerzenie wiedzy na temat społecznej odpowiedzialności biznesu.

Tytuł „Firma Dobrze Widziana” może otrzymać każdy członek Business Centre Club – przedsiębiorstwo prywatne, państwowe lub jego oddział. Może być to mała, średnia lub duża firma. Konkurs ma zasięg ogólnopolski. Laureaci konkursu „Firma Dobrze Widziana”, którzy w kolejnych latach kontynuują działania oparte na zasadach Społecznej Odpowiedzialności Biznesu, mogą ubiegać się o tytuł w następnych edycjach konkursu. Tegoroczną edycję konkursu objęła patronatem Marlena Maląg, Minister Pracy i Polityki Społecznej oraz prof. Piotr Wachowiak, Rektor Szkoły Głównej Handlowej.

Przeczytaj teraz

Bezpłatny e-learning dla profesjonalistów służby medycyny pracy organizowany przez Instytut Medycyny Pracy w Łodzi

Autor: Medycyna Prywatna
Dodano: 28.11.2023

Instytut Medycyny Pracy im. prof. Jerzego Nofera w Łodzi (partner Pracodawców Medycyny Prywatnej) zaprasza profesjonalistów służby medycyny pracy do udziału w bezpłatnym szkoleniu w formie e-learningu nt. rozwiązań w zakresie wsparcia zdrowia i jak najdłuższej aktywności zawodowej pracowników.

—> ZAREJESTRUJ SIĘ <—

➡️ Szkolenie obejmuje 9 modułów:

  • Kompleksowy model przeciwdziałania wczesnemu wykluczeniu z rynku pracy – rola służby medycyny pracy.
  • Możliwość wykonywania pracy wymagającej określonej sprawności psychofizycznej wraz z wiekiem.
  • Badania w kierunku chorób układu oddechowego u osób starszych.
  • Praca zdalna – szansa i wyzwanie dla starzejących się pracowników.
  • Narząd wzroku – zmiany związane z wiekiem – schorzenia, kryteria zdrowotne.
  • Zmiany w obrębie układu ruchu związane z wiekiem – profilaktyka i zasady ergonomii.
  • Narażenie na czynniki szkodliwe dla układu oddechowego u starzejących się pracowników.
  • Medycyna stylu życia. Jak zdrowo i aktywnie się starzeć?
  • Zdrowie psychiczne u starzejącego się pracownika.

➡️ W czasie trwania szkolenia do Państwa dyspozycji dostępni będą eksperci Instytutu Medycyny Pracy w Łodzi:

  • Problemy orzecznicze wśród osób starszych, opieka profilaktyczna nad pracownikiem: Marta Wiszniewska, Agnieszka Lipińska-Ojrzanowska, Marcin Rybacki, Jolanta Walusiak-Skorupa.
  • Ergonomia, promocja zdrowia wśród osób starszych: Kinga Polańska, Magdalena Janc, Krzysztof Puchalski, Eliza Goszczyńska.
  • Zdrowie psychiczne osób starszych, wsparcie psychologiczne pracowników: Kaja Staszewska, Edyta Klimczak.

➡️ Po ukończonym szkoleniu uczestnicy otrzymają imienny certyfikat uczestnictwa (10 punktów edukacyjnych*).

*Podstawa prawna: Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 21 lutego 2022 r. w sprawie sposobów dopełnienia obowiązku doskonalenia zawodowego lekarzy i lekarzy dentystów.

—> DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ <—

Zadanie realizowane ze środków Narodowego Programu Zdrowia na lata 2021-2025, finansowane przez Ministra Zdrowia.

Przeczytaj teraz

Grupa LUX MED zwiększa dostępność do usług z zakresu zdrowia psychicznego w Krakowie

Autor: Medycyna Prywatna
Dodano: 25.11.2023

Poradnia Zdrowia Psychicznego Harmonia, należąca do Grupy LUX MED, poszerza sieć placówek. Nowe centrum zostało otwarte w Krakowie przy ul. Lublańskiej 34. To znaczący krok firmy w stronę rozwoju usług z zakresu opieki zdrowia psychicznego na terenie Małopolski.

W nowo otwartej placówce pacjenci mogą skorzystać z kompleksowego wsparcia psychologów i psychiatrów, konsultacji dla par, rodzin i dzieci. W ofercie znalazły się również terapie i psychoterapie oraz diagnozowanie zaburzeń. Dodatkowo specjaliści Poradni Zdrowia Psychicznego Harmonia oferują profesjonalną pomoc pracodawcom i pracownikom poprzez programy oraz warsztaty wspomagające samorozwój pod kątem biznesowym.

– Obserwujemy stale rosnące zapotrzebowanie na usługi z zakresu szeroko pojętego zdrowia psychicznego i rozwoju, które jest związane z aktualnymi wyzwaniami społecznymi. Naszą odpowiedzią na potrzeby pacjentów jest otwarcie pierwszej Poradni Zdrowia Psychicznego Harmonia w Krakowie. To krok w stronę rozbudowy oferty Grupy LUX MED w stolicy Małopolski, wpisany w naszą strategię. Cieszę się, że mieszkańcy Krakowa i okolic mogą korzystać z pomocy wykwalifikowanych specjalistów i tym samym odnaleźć równowagę w życiu prywatnym i zawodowym – mówi Anna Rulkiewicz, Prezeska Grupy LUX MED.

Udzielenie profesjonalnego wsparcia przez lekarza lub terapeutę Poradni Zdrowia Psychicznego Harmonia zawsze odbywa się na podstawie dokładnego wywiadu i propozycji indywidualnie dobranej formy wsparcia.

– Mamy świadomość, że kompleksowa opieka psychologiczna czy psychiatryczna wymaga specjalistycznej pomocy w zdiagnozowaniu problemu, zalecenia odpowiedniej terapii, ale również budowania partnerskiej relacji z lekarzem lub terapeutą. Dlatego zadbaliśmy o to, by wnętrze naszej krakowskiej poradni było komfortowe i przyjazne dla pacjentów – podkreśla Mariola Pilas-Kołodziej, Dyrektor Centrów Medycznych Harmonia.

Nowoczesne gabinety poradni Grupy LUX MED mieszczą się w dogodnej lokalizacji przy ul. Lublańskiej 34. Poradnia została oficjalnie otwarta 21 listopada.

Przeczytaj teraz

Wielkopolskie placówki Med-Lux dołączają do Grupy Scanmed

Autor: Medycyna Prywatna
Dodano: 23.11.2023

Grupa Scanmed, prywatny operator medyczny z portfela Abris Capital Partners, podpisała umowę, w ramach której przejmuje placówki należące do Med-Lux Sp. z o.o. Dzięki tej transakcji Scanmed rozszerza swoją działalność w Wielkopolsce o dwa Centra Medyczne świadczące kompleksową opiekę zdrowotną.

Scanmed od lat stawia na rozwój wysokiej jakości świadczeń pełnoprofilowej opieki medycznej. W zakres działalności Grupy wchodzi podstawowa opieka zdrowotna, ambulatoryjna opieka specjalistyczna oraz leczenie szpitalne, w tym w wielospecjalistycznych ośrodkach w Krakowie, Blachowni oraz Pile. Łącznie Scanmed prowadzi działalność w blisko 40 lokalizacjach w całej Polsce, a dzięki najnowszej inwestycji, w samej Wielkopolsce będzie to już w sumie pięć centrów medycznych i jeden szpital.

Grupa Scanmed od lat stawia na rozwój działalności w wybranych częściach Polski. Chcemy świadczyć opiekę w trakcie całej diagnostyczno-terapeutycznej ścieżki pacjenta – od profilaktyki, przez diagnostykę, po leczenie. Koncentrujemy się na rozwoju w województwach, w których jesteśmy już obecni, aby usługi, które będzie mógł otrzymać pacjent, były kompleksowe. Dołączenie spółki Med-Lux do Grupy Scanmed to ważny krok w tym kierunku, liczymy, że nie ostatni w tym roku. Cieszymy się, że do naszego zespołu dołączą kolejni wykwalifikowani specjaliści, którzy razem z nami będą dbać o zdrowie pacjentów – mówi Andrzej Podlipski, Prezes Zarządu Grupy Scanmed.

Abris Capital Partners („Abris”), niezależna firma zarządzająca funduszami private equity, specjalizująca się w transformacji ESG, zainwestowała w Grupę Scanmed w 2021 roku i od tego czasu z sukcesami współpracuje z zespołem zarządzającym spółki, wspierając go w planach jej rozwoju.

– Od początku współpracy z Grupą Scanmed Abris miał na celu wsparcie spółki w rozwoju oferty, sieci placówek i w inwestycjach w nowe rozwiązania udoskonalające jakość świadczonych usług. Dołączenie placówek Med-Lux do Centrów Medycznych Scanmed to kolejna udana i ważna inwestycja, która jednocześnie umacnia pozycję Scanmed S.A. jako świadczeniodawcy opieki stacjonarnej w Polsce – zaznacza Sylwester Urbanek, Dyrektor Inwestycyjny w Abris Capital Partners.

Med-Lux posiada dwie specjalistyczne przychodnie lekarskie w powiecie poznańskim: w Przeźmierowie i Luboniu. Oba Centra Medyczne Med-Lux otrzymały Certyfikat ISO 9001:2008 w obszarze zarządzania jakością usług medycznych i diagnostycznych. Certyfikat ISO został nadany po raz pierwszy w 2002 roku i od tego czasu jest systematycznie odnawiany. Placówki świadczą kompleksową opiekę medyczną, m.in. badania diagnostyczne, zabiegi ambulatoryjne oraz konsultacje lekarskie.

– Zawsze dbamy o to, by świadczone przez nas usługi były na jak najwyższym poziomie. Robimy to między innymi poprzez ich kompleksowość, jak i współpracę z wykwalifikowaną kadrą lekarską – podkreśla dr Krystyna Turska-Krotofil, specjalista chorób wewnętrznych i Dyrektor Medyczny Med-Lux. Wiemy, że z Grupą Scanmed łączą nas te same cele i wartości oraz wierzymy, że nasza współpraca pozwoli na wzajemną wymianę doświadczeń zarówno wśród specjalistów, jak i na szczeblu zarządczym – dodaje Magdalena Herman, Członek Zarządu Med-Lux.

Przeczytaj teraz

Coraz więcej dzieci choruje na cukrzycę. Jak poradzić sobie z taką diagnozą?

Autor: Medycyna Prywatna
Dodano: 22.11.2023

Cukrzyca to schorzenie dotykające 0,5 mld ludzi na całym świecie, a w Polsce dotyczy ok. 3 mln osób. Przewiduje się, że do 2030 roku ponad 10% polskiej populacji będzie cierpiało na cukrzycę, jak wynika z raportu „Nowoczesna opieka nad chorymi na cukrzycę”. Dodatkowo, w ciągu ostatnich 15 lat aż dwukrotnie wzrosła liczba zachorowań u dzieci w wieku przedszkolnym. Cukrzyca, gdy zostaje zdiagnozowana u dziecka, staje się wyzwaniem zarówno dla samego dziecka, jak i jego rodziny. Eksperci enel-med radzą, jak postępować w trakcie diagnozy.

Cukrzyca to przewlekła choroba, która wprowadza zmiany w życiu codziennym rodziny oraz może wpłynąć na relacje dziecka z rówieśnikami. Rodzice często odczuwają stres i niepewność związane z leczeniem oraz przyszłością swojej pociechy. Choroba najmłodszego członka rodziny wymaga wprowadzenia zmian w codziennych rutynach, takich jak: wizyty u lekarza, podawanie leków czy specjalna dieta.

– Cukrzyca na przestrzeni lat dotyka coraz więcej osób, w tym tych najmłodszych aż 7% w skali roku przybywa w Polsce chorujących przedszkolaków. Jednak dla rodziców dziecka, u którego stwierdzono cukrzycę, to nowa rzeczywistość, z którą muszą się zmierzyć, ucząc się zarządzania chorobą i dbania o potrzeby zdrowotne dziecka bardziej niż wcześniej. Jeśli w rodzinie są inne dzieci, to mogą potrzebować więcej uwagi i zrozumienia ze strony rodziców. Cukrzyca wprowadza restrykcje dietetyczne, konieczność przyjmowania leków oraz regularne badania krwi, co wpływa na codzienne życie dziecka. Natomiast najmłodsi diabetycy mogą doświadczać różnych stanów emocjonalnych, które wynikają z choroby i jej zarządzania. Warto zrozumieć, jak cukrzyca może wpływać na stan emocjonalny dziecka oraz jak rodzice mogą pomóc w radzeniu sobie z tymi emocjami – mówi Sylwia Bartczak, psycholog Centrum Medycznego ENEL-MED.

Emocje najmłodszych pod lupą

Dzieci z cukrzycą często doświadczają różnych stanów emocjonalnych, w tym lęku, frustracji, złości, smutku i wstydu. Monitorowanie poziomu cukru we krwi, podawanie insuliny oraz utrzymanie zdrowej diety generują lęk związany z bólem i utratą kontroli nad zdrowiem. Codzienne obowiązki mogą prowadzić do frustracji, a niezrozumienie innych dzieci może wywoływać złość. Utrata pewności siebie i tęsknota za dniem bez trosk o cukrzycę przynoszą smutek. Dodatkowo, publiczne wykonywanie czynności związanych z leczeniem może prowadzić do wstydu. Wspieranie dzieci w radzeniu sobie z tymi emocjami jest istotne, a wsparcie psychologiczne może być pomocne. Izolacja i zmęczenie fizyczne, a także emocjonalne to dodatkowe wyzwania, z którymi niektóre dzieci z cukrzycą mogą się zmagać.

Rodzice niewidzialnymi bohaterami

Rodzice i opiekunowie odgrywają kluczową rolę w procesie akceptacji emocji przez najmłodszych. Przede wszystkim zrozumienie cukrzycy to istotny element pomocy. Rodzice powinni zgłębić wiedzę na temat typów tej choroby, ale także objawów i leczenia poprzez regularne konsultacje z lekarzem oraz pielęgniarką specjalizującą się w tej dziedzinie. Ważne jest, by prowadzić otwartą komunikację, która jest niezbędna do zrozumienia i udzielenia wsparcia. Dziecko powinno się zachęcać do wyrażania uczuć i obaw. Następnie najmłodsi powinni czuć, że mają kontrolę nad swoją chorobą. Należy je zachęcać do samodzielnego zarządzania cukrzycą (podawania insuliny, monitorowania poziomu cukru we krwi – zgodnie z jego wiekiem i zdolnościami). Dodatkowo, należy wspierać dziecko w utrzymaniu aktywności fizycznej oraz w rozmowach o jego obawach i lękach, a w razie potrzeby – skorzystać z pomocy psychologa lub terapeuty.

Na równi z rówieśnikami

Również w relacjach z rówieśnikami i w życiu społecznym wsparcie jest na wagę złota. Warto zachęcać dziecko, aby otwarcie rozmawiało o swojej chorobie. Przyjaciele mogą stanowić ważny filar podpory. Rodzic czy opiekun odpowiadają natomiast za komunikację z nauczycielami i personelem szkoły, aby zapewnić najmłodszym bezpieczeństwo. Należy dostarczyć nauczycielom i szkole zapasowe leki oraz przekąski, które mogą być potrzebne w razie nagłego spadku lub wzrostu poziomu cukru we krwi.

Dziecko z cukrzycą może prowadzić zdrowe i pełne życie, ale potrzebuje wsparcia rodziców, a także otoczenia społecznego, aby radzić sobie z chorobą i emocjami, które mogą się pojawić. Rozmawiając z dzieckiem w sposób otwarty, wspierając je emocjonalnie oraz dając mu odpowiednią wiedzę na temat cukrzycy, można pomóc mu dostosować się do nowej rzeczywistości i prowadzić satysfakcjonujące życie rodzinne czy społeczne – dodaje Sylwia Bartczak, psycholog Centrum Medycznego ENEL-MED.

***

Źródło:
Raport Modern Healtcare Instistute „Nowoczesna opieka nad chorymi na cukrzycę”, Warszawa 2022.

Przeczytaj teraz

Czy to dobrze, że dekoracje świąteczne pojawiają się tak wcześnie? Psycholog tłumaczy

Autor: Medycyna Prywatna
Dodano: 20.11.2023

Akcesoria i ozdoby świąteczne w ofertach niektórych sklepów pojawiły się jeszcze w październiku. Dziś wiele miejsc w przestrzeni publicznej mieni się świątecznymi światełkami i dekoracjami. Wiele osób uważa, że to za wcześnie i niszczy to magiczną atmosferę towarzyszącą Bożemu Narodzeniu. Czy tak jest naprawdę? Zapytaliśmy o to dr Marzenę Sekułę, psychoterapeutkę z Poradni Zdrowia Psychicznego HARMONIA, Grupy LUX MED.

Wiele osób ma wrażenie, że co roku święta zaczynają się wcześniej – w niektórych sklepach asortyment świątecznych ozdób pojawia się jeszcze w październiku. Wiele miejsc dekorowanych jest w świąteczne lampki na początku listopada. Polska nie jest odosobniona. Np. słynna handlowa ulica Oxford Street w Londynie rozbłyskuje świątecznym blaskiem od trzeciego listopada. Chwilę potem już cała stolica Wielkiej Brytanii mieni się bożonarodzeniowymi lampkami.

Od wielu lat toczy się dyskusja, czy to dobrze, że tak wcześnie pojawiają się ozdoby świąteczne. Dr Marzena Sekuła, psychoterapeutka z Poradni Zdrowia Psychicznego Harmonia Grupy LUX MED podkreśla, że temat jest rzeczywiście złożony.

– Święta oraz związana z nimi tradycja wywołują pozytywne emocje i przenoszą nas w magiczną, świąteczną rzeczywistość. Pojawiające się ozdoby już na początku listopada znacząco wydłużają okres świąteczny. Dla handlowców to wydłużenie najważniejszego biznesowo momentu roku. Im wcześniej producenci przypomną konsumentom o świątecznych produktach, tym bardziej wzrasta prawdopodobieństwo ich zakupu. Dla niektórych może być to wada. Ale zauważmy także, że „listopad jest uznany za najbardziej depresyjny miesiąc”. Dni stają się krótkie, jest buro i szaro, a do tego często z nieba leje się deszcz. Pojawienie się więc kolorowych, nasyconych czerwienią, złotem i innymi barwami ozdób może zadziałać jak koloroterapia, powodując stymulację wyrzutu dopaminy – neuroprzekaźnika „szczęścia”. Tak więc energia ukryta w świątecznej atmosferze oraz w kolorowych ozdobach może zadziałać jak „dopaminowy opatrunek” na gorsze samopoczucie – wyjaśnia ekspertka.

Tak więc ten „przedświąteczny rozbieg” może mieć i pozytywne i negatywne aspekty. Wszystko zależy na ile świadomie wykorzystamy magię świąt i nie wpadniemy w pułapkę konsumpcyjnego przeżywania tego wyjątkowego czasu.

Przeczytaj teraz