Będziemy kontynuować dialog z systemem publicznym

Autor: Medycyna Prywatna
17 stycznia 2021

Pandemia pokazała, że system ochrony zdrowia nie może funkcjonować bez sektora prywatnego, który udowodnił, że potrafi współpracować, w razie potrzeby zmobilizować się i pomóc, że posiada zasoby, które mogą być realnym wsparciem w opiece nad pacjentami. Z takim doświadczeniem sektor ten wchodzi w rok 2021, podczas którego w dalszym ciągu chce kontynuować prowadzenie konstruktywnego dialogu z sektorem publicznym.

Takie wnioski wynikają z panelu pod tytułem „Zdrowie Polaków po pandemii  – co razem mogą zrobić sektor prywatny i publiczny?, który odbył się 15 stycznia 2021 roku w ramach konferencji „Priorytety w Ochronie Zdrowia”.

W panelu wzięli udział przedstawiciele zarządu Pracodawców Medycyny Prywatnej, którzy ocenili rok 2020 jako ten, który pokazał potencjał prywatnego rynku medycznego i jego rolę polegającą na współpracy z sektorem publicznym.

– W tym roku po raz pierwszy poczułam, że stajemy się partnerem systemu publicznego, że jesteśmy potrzebni i że nie jesteśmy marginalizowani i sprowadzani tylko do określonego zakresu działalności. Odbywały się rozmowy z Ministerstwem Zdrowia i z Narodowym Funduszem Zdrowia. Byłam dumna, kiedy przedstawiciele Pracodawców Medycyny Prywatnej włączyli się w działania dotyczące zwalczania epidemii koronawirusa, przeznaczając swoje szpitale na potrzeby chorych na Covid-19 –  mówiła Anna Rulkiewicz, prezes Pracodawców Medycyny Prywatnej, prezes Grupy Lux Med, wiceprezydent Pracodawców RP.

Prywatny sektor w walce z epidemią

Szpitale prywatne przeznaczyły na cel walki z epidemia tysiąc łóżek, placówki prywatne uczestniczą także w Narodowym Programie Szczepień przeciwko Covid-19, wiele szpitali węzłowych to szpitale prywatne.

– Przekształciliśmy wiele naszych oddziałów szpitalnych w covidowe, otworzyliśmy punkty wymazowe, dwa szpitale Grupy Scanmed zostały szpitalami węzłowymi (szpital św. Rafała w Krakowie oraz szpital w Blachowni), stworzyliśmy 19 punktów szczepień – mówił Krzysztof Bury, dyrektor medyczny, członek zarządu Scanmed S.A., który przypomniał, że podmioty prywatne stanęły na wysokości zadania, zapewniając podczas pandemii dostęp do świadczeń zdrowotnych.

– Jestem zadowolony ze współpracy ze stroną rządową w roku 2020, były wprawdzie różne momenty w tej współpracy, na początku epidemii pojawiały się wątpliwości, czy prywatne podmioty powinny wykonywać testy na obecność koronawirusa, potem jednak pierwsze nasze laboratoria trafiły na listę uprawnionych placówek i teraz stanowią istotną część tych laboratoriów – mówi Jakub Swadźba, prezes spółki Diagnostyka, który zwrócił także uwagę na wprowadzane w tym okresie zmiany legislacyjne, na przykład takie, które umożliwiły odrębne finansowanie badań laboratoryjnych.

Czytaj także: Prywatne placówki dołączyły do Narodowego Programu Szczepień>>>

Artur Białkowski, dyrektor zarządzający ds. usług biznesowych, Medicover Polska, mówił o doświadczeniach związanych z telemedycyną, która stała się bardzo ważna w okresie pandemii, ale także o zapewnianiu pacjentom dostępu do lekarzy.

– Placówki Medicover cały czas były otwarte dla pacjentów. Dążyliśmy wprawdzie do tego, aby porady telemedyczne były dostępne dla każdego, ale nigdy nie zamykaliśmy przychodni. Lekarz prowadzący poradę mógł zawsze zdecydować, że woli pacjenta diagnozować osobiście i w takiej sytuacji zapraszał go do placówki – mówił. – Szybko przystosowaliśmy się do nowych rozwiązań, jest to potencjał, który posiadają prywatne placówki.

– Medicover uczestniczy także w Narodowym Programie Szczepień. Dzięki wprowadzonym rozwiązaniom technicznym jesteśmy dobrze przygotowani do tego przedsięwzięcia i możemy szczepić tysiące pacjentów każdego tygodnia – mówił, dodając, że rok 2020 dał możliwość wypracowania pewnych rozwiązań wspólnie z rządem, chociaż są obszary ciągle wymagające pracy, takie jak na wyzwania związane z kadrą medyczną.

Tomasz Prystacki, prezes Fresenius Medical Care Polska, podkreślił, że w zakresie współpracy z sektorem publicznym kluczowe było podejście Państwowej Inspekcji Sanitarnej.

– W dializoterapii kluczowy jest przepływ informacji pomiędzy różnymi placówkami a także kontakt z konsultantami krajowymi i stacjami dializ. Podczas epidemii utworzyliśmy stacje dializ przeznaczone tylko dla pacjentów z Covid-19. To, co się udało zrobić, to zasługa naszego personelu, ale także strony publicznej, której przedstawiciele byli otwarci na współpracę i pytania z naszej strony – mówił Prystacki.

Jerzy Friediger, członek Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej, dyrektor Szpitala Miejskiego im. Żeromskiego w Krakowie, podkreślił, że dla placówki, którą kieruje, ogromnym wsparciem podczas pandemii była współpraca ze spółką Diagnostyka, która wykonywała testy na obecność koronawirusa.

Systemu ochrony zdrowia nie można dzielić

Według dyrektora Friedigera, współpraca sektora prywatnego i publicznego jest niezbędna i konieczna, ale jednocześnie stwierdził on, że nie ma sensu dokonywać podziału systemu na takie sektory.

– Ochrona zdrowia to system, który działa w celu realizacji jednego celu, jakim jest dbanie o zdrowie pacjentów. Działajmy więc razem, nie dzieląc go na sektory. Warto natomiast przyjrzeć się temu, co różnicuje prywatne i publiczne placówki i powoli zacierać te różnice oraz walczyć ze stereotypami – dodał.

Według dyrektor Friedigera, niepokojącym zjawiskiem mogłoby być utrwalenie się praktyki udzielania konsultacji wyłącznie przez telefon.

– Zgadzam się, że podczas pandemii zaistniały przede wszystkim porady udzielane przez telefon, ale one były bardzo istotne w tym okresie i wielu pacjentom udało się dzięki  nim pomóc. Na pewne w tej kwestii ważne są sensowne proporcje, nie można nadużywać tej formy porady i w sytuacji, gdy jest to konieczne, trzeba zapraszać pacjenta do przychodni  – mówiła Anna Rulkiewicz.

Według prezes Pracodawców Medycyny Prywatnej istnieją obszary, gdzie telewizyty można z powodzeniem stosować i na pewno to rozwiązanie nie skończy się razem z epidemią.

Anna Rulkiewicz podkreśliła także, że prywatny sektor ochrony zdrowia jest bardzo zróżnicowany, działają tu zarówno duże sieciowe firmy, posiadające kapitał do inwestowania, jak i małe przychodnie i szpitale. Każda z tych jednostek może spełniać określoną rolę w systemie opieki nad pacjentami.

– Mam nadzieję, że współpraca zapoczątkowana w celu wspólnej walki z epidemią, zaowocuje lepszym wykorzystaniem zasobów prywatnego sektora także w czasach po jej zakończeniu. Wierzę, że przyjdzie moment podsumowania, w którym stwierdzimy, jakie mamy możliwości, i będzie to punktem wyjścia do jeszcze lepszej współpracy. Problemy nie skończą się razem z pandemią. Z powodu utrudnionego dostępu do świadczeń medycznych, obserwujemy zjawisko narastającego długi medycznego, spowodowanego zaniechaniem leczenia i badań profilaktycznych przez pacjentów. To będzie wyzwanie na rok 2021, w którym również możemy odegrać ważną rolę. Chciałabym, aby świadomość, że jesteśmy potrzebni i działamy dla dobra pacjentów, pozostała na zawsze  – mówiła prezes Rulkiewicz.

Efektywność leczenia – ważna dla całego systemu

– Ostatnio towarzyszyło nam hasło – Wszystkie ręce na pokład. Sprawdza się ono nie tyko w czasie epidemii, ale cały czas, ponieważ ochrona zdrowia w naszym kraju boryka się z wieloma problemami, na przykład z pandemią chorób cywilizacyjnych, i skala wyzwań zdrowotnych w tym zakresie będzie narastała z powodu starzenia się społeczeństwa – mówiła Małgorzata Gałązka-Sobotka, dyrektor Centrum Kształcenia Podyplomowego oraz dyrektor Instytutu Zarządzania w Ochronie Zdrowia Uczelni Łazarskiego. – Dlatego współpraca obu sektorów będzie konieczna – mówiła i zwróciła uwagę na efektywność leczenia, którą można podnieść przez dzielenie się doświadczeniami oraz wzbogacanie zasobów.

–  Różne placówki różnie sobie poradziły z sytuacją epidemii, sektor prywatny lepiej reaguje na zmienność sytuacji, dlatego jego doświadczenia mogą być pomocne dla sektora publicznego – dodała.

Czytaj także: Szczepienia i dług zdrowotny priorytetami na rok 2021>>>

– Z pewnością problemy z kadrą medyczną sprawiają, że lepiej wykorzystujemy ten personel, który mamy, i wprowadzamy rozwiązania, które to ułatwiają. Tworzymy nowe stanowiska, na przykład asystenta medycznego, stosujemy nowoczesne narzędzia telemedyczne – mówił Artur Białkowski.

– Nauczyliśmy się wykorzystywać personel pomocniczy, opiekunów medycznych, a także pielęgniarki i ich większe uprawnienia, aby proces leczenia był jak najbardziej sprawny. Wykorzystujemy także inne zawody medyczne, na przykład optometrystów zamiast okulistów, co  zmniejsza kolejki na konsultacje specjalistyczne. Uczestniczymy w procesach edukacyjnych, szkolimy personel – dodała Anna Rulkiewicz.

Krzysztof Bury podkreśli, że potrzebne są wskaźniki monitorowania jakości. Wskaźniki takie, dotyczące niektórych zakresów świadczeń, publikuje NFZ, dotyczą one na przykład oddziałów chirurgii. Oddział taki działający w Szpitala Św. Rafała znajduje się, według tych wskaźników, w grupie liderów.

Według Anny Rulkiewicz, wskaźniki można stosować zarówno dla placówek z sektora publicznego jak i prywatnego.

Tomasz Prystacki zwrócił uwagę na zwiększenie przejrzystości publikowanych danych, co pozwoli ocenić jakość oferowanych świadczeń, a także na potrzebę takiej zmiany przepisów, która premiowałaby efekt leczenia, a nie jego proces (na przykład – poprawa zdrowia w wyniku podania leku, a nie samo podanie leku).

Wykorzystać różnorodność i możliwości

Prezes Rulkiewicz zwróciła także uwagę na to, że sektor prywatny funkcjonuje w systemie publicznym oferując świadczenia finansowane przez NFZ, oraz w systemie komercyjnym, w którym nie ma publicznych szpitali. Aby mówić o pełnej równości, trzeba ustalić, które podmioty są w stanie konkurować  z podmiotami publicznymi, rynek prywatny jest bowiem bardzo zróżnicowany.

– Wykorzystajmy różnorodność naszego sektora, nie zawsze potrzebne są wysokospecjalistyczne świadczenia, dlatego warto wykorzystać także możliwość niewielkich prywatnych placówek, na przykład w zakresie chirurgii jednego dnia. Prywatne przychodnie lub szpitale mogą także działać jako podwykonawcy większych jednostek  – dodała.

Zapytany o priorytety na rok 2021 Artur Białkowski powiedział o powstaniu eksperckiego forum dialogu, które zajęłoby się współpracą sektorów – publicznego i prywatnego. Mówił także o rozwoju telemedycyny, dalszym rozwoju elektronicznej dokumentacji medycznej, jej dostosowaniu do wszystkich użytkowników i ujednoliceniu oraz o zdalnej opiece nad chorymi wymagającymi opieki po hospitalizacji.

– Rok 2021 będzie rokiem szczepień. Mamy także problem z długiem zdrowotnym, który narósł u pacjentów po epidemii i z którym musi się uporać system ochrony zdrowia. Zdobyliśmy cenne doświadczenie, pokazaliśmy, że potrafimy się zebrać i pomóc, jest to nasz duży plus. W roku 2020 obie strony były otwarte na dialog i pokazały, że daje on wiele możliwości. Będziemy ten dialog kontynuować  w roku 2021– podsumowała dyskusję Anna Rulkiewicz.

Moderatorem panelu „Zdrowie Polaków po pandemii  – co razem mogą zrobić sektor prywatny i publiczny?” była Karolina Hytrek – Prosiecka.

Organizatorem konferencji była Termedia, a patronem – Pracodawcy RP.

W ramach konferencji 14 stycznia 2021 odbyła się gala konkursu „Sukces Roku w Ochronie Zdrowia – Liderzy Medycyny”, w której wyróżnienie otrzymało Centrum Edukacji Medycznej Lux Med.

Czytaj na ten temat: Centrum Edukacji Medycznej Lux Med Liderem Roku 2020 w Ochronie Zdrowia>>>

Inne artykuły

Najlepsze życzenia dla diagnostów laboratoryjnych!

Autor: Medycyna Prywatna
Dodano: 24.05.2024

Z okazji Dnia Diagnosty Laboratoryjnego, przypadającego na dzień 27 maja, Krajowa Izba Diagnostów Laboratoryjnych w dniach 22-23 maja 2024 r. zorganizowała w Warszawie konferencję pt.: „Bezpieczeństwo w medycynie laboratoryjnej”. W imieniu Pracodawców Medycyny Prywatnej, na ręce Prezes KIDL Moniki Pintal-Ślimak, list gratulacyjny z najlepszymi życzeniami dla diagnostów przekazała Barbara Kopeć – Wiceprezeska Zarządu PMP oraz Przewodnicząca Forum Medycyny Laboratoryjnej, działającego w ramach PMP.

Przeczytaj teraz

Pracownicze badania okresowe. Tylko „przepustka” do pracy, czy także okazja do profilaktyki?

Autor: Medycyna Prywatna
Dodano: 18.05.2024

Poradnie medycyny pracy mogłyby stać się doskonałym miejscem prowadzenia profilaktyki w ramach badań okresowych dla 17 mln Polaków. Chyba nie doceniamy wartości takiej profilaktyki zdrowotnej w starzejącym się społeczeństwie – mówił Artur Białkowski, Prezes Zarządu Pracodawców Medycyny Prywatnej podczas wywiadu dla Rynku Zdrowia w trakcie trwania XVI Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

Pracownicze badania okresowe. A gdyby tak dołożyć profilaktykę?

Jak zwraca uwagę Artur Białkowski – Prezes Zarządu Pracodawców Medycyny Prywatnej, Członek Zarządu i Dyrektor Zarządzający Medicover – gabinet lekarza medycyny pracy to dla wielu Polaków jedyne miejsce, w którym mają kontakt z profilaktyką zdrowotną.

W zależności od narażeń i wykonywanego zawodu, co roku, najrzadziej co 4 lata, badaniom okresowym w ramach medycyny pracy poddawanych jest 17 mln Polaków. Szersze wprowadzenie badań profilaktycznych w powiązaniu z badaniami okresowymi pracowników dałoby możliwość wcześniejszego wykrywania chorób na skalę dotąd niespotykaną w populacji.

Doceńmy wartość profilaktyki w starzejącym się społeczeństwie

– Badania profilaktyczne w ramach medycyny pracy byłyby doskonałą okazją dotarcia do osób, które pracują w Polsce i prowadzenia regularnych rozmów na temat stylu ich życia, dbałości o zdrowie – mówi Artur Białkowski. Dodaje: – W wielu miejscach badania medycyny pracy są traktowane jako konieczne, ale przeprowadzane po to, żeby móc wykonywać pracę. Chyba nie doceniamy wartości, którą mogłaby być profilaktyka zdrowia w starzejącym się społeczeństwie.

Jak podkreśla Artur Białkowski – im wcześniej inwestujemy w profilaktykę, tym dłużej żyjemy w zdrowiu. Trend ku takim działaniom jest ogólnie przyjętą tendencją, takie rozwiązania są dziś stosowane na świecie.

Wypowiedź została zarejestrowana podczas XVI Europejskiego Kongresu Gospodarczego (Katowice, 7-9 maja 2024 r., Międzynarodowe Centrum Kongresowe).
Źródło: Rynek Zdrowia

Przeczytaj teraz

Nowa klinika stomatologiczna we Wrocławiu. Pacjenci w jeden dzień mogą zyskać zdrowy uśmiech

Autor: Medycyna Prywatna
Dodano: 18.05.2024

15 maja br. enel-med otworzył czwartą placówkę we Wrocławiu, ale pierwszą pod względem tak szerokiej oferty stomatologicznej w mieście. W nowoczesnej klinice w ciągu jednego dnia można wykonać pełne leczenie stomatologiczne dzięki zabiegom w narkozie i sedacji wziewnej. Nowa placówka mieści się w biurowcu Infinity przy ulicy Legnickiej i obok stomatologii oferuje szeroki zakres innych usług medycznych. Od pediatry, internisty i ginekologa, przez wiele badań laboratoryjnych, po medycynę pracy.

 – Otwieramy już trzecią placówkę stomatologiczną we Wrocławiu, ale pierwszą, w której nawet w trakcie jednej wizyty można przejść pełne leczenie stomatologiczne dzięki możliwościom, jakie daje realizacja zabiegów w znieczuleniu ogólnym lub sedacji wziewnej. W klinice pracuje zespół wykwalifikowanych specjalistów z różnych dziedzin stomatologii oraz anestezjologów posiadających wieloletnie doświadczenie w pracy z pacjentami w znieczuleniu ogólnym stomatologicznym. Jest to odpowiedź na potrzeby m.in. pacjentów małoletnich, którzy nie chcą współpracować z lekarzem dentystą, pacjentów panicznie bojących się wizyt w gabinecie dentystycznym oraz pacjentów z niepełnosprawnościami, dla których niemożliwe jest leczenie rozłożone na kilka czy kilkanaście wizyt. Warto zauważyć, że to również opcja dla osób, którym zależy na czasie i w ciągu jednego dnia chcą zrealizować metamorfozę uśmiechu – podkreśla Jacek Rozwadowski, Prezes Zarządu Centrum Medycznego ENEL-MED.

Nowy i zdrowy uśmiech

Nowa klinika stomatologiczna enel-med w Infinity dysponuje nowoczesnym sprzętem i diagnostyką radiologiczną oraz czterema specjalistycznymi gabinetami, w tym jednym przeznaczonym do zabiegów w narkozie. Nad pacjentami będą czuwać anestezjolodzy, dodatkowo klinika dysponuje oddzielną, monitorowaną salą do wybudzeń z narkozy. Pacjenci do wyboru mają również zastosowanie sedacji wziewnej, która uspokaja i pozwala na przeprowadzenie bezstresowego leczenia stomatologicznego. Dzięki temu enel-med może oferować bardzo szeroki zakres leczenia zarówno w standardowej formule, jak i z wykorzystaniem znieczulenia ogólnego i sedacji, od m.in. higieny jamy ustnej, poprzez leczenie próchnicy, leczenie kanałowe, zabiegi chirurgiczne po zabiegi implantologiczne oraz protetyczne, co w efekcie końcowym gwarantuje pacjentom zdrowy i piękny uśmiech.

Jedna placówka, wiele możliwości

Do tej pory centrum medyczne enel-med dysponowało we Wrocławiu trzema placówkami. Są to przychodnie Szczytnicka (przy ul. Szczytnickiej 11), West Gate (przy ul. Lotniczej 12) oraz Sagittarius (przy ul. Suchej 2). 6 maja br. dołączył oddział Infinity, gdzie początkowo nastąpiło otwarcie części pediatrycznej, a 15 maja pozostałe specjalizacje (przy ul. Legnickiej 16). W ten sposób pacjenci mogą korzystać z aż czterech placówek medycznych enel-med w prestiżowych lokalizacjach we Wrocławiu.

Nowe placówki wrocławskie są otwarte zarówno dla klientów korzystających z pakietów medycznych enel-med, dla osób, które szukają specjalistów w swoich dziedzinach i usług medycznych na wysokim poziomie, jak i dla klientów towarzystw ubezpieczeniowych.

Od wielu lat bardzo dobrze rozwija się nasza współpraca z wieloma towarzystwami ubezpieczeniowymi. Allianz, InterRisk czy Uniqa to tylko wybrane firmy, których klienci coraz chętniej korzystają z naszych usług w ramach posiadanych polis zdrowotnych. Nowe wrocławskie placówki dają im jeszcze większe możliwości i wybór, jeśli chodzi o dostępność oraz zakres usług – mówi Jacek Rozwadowski z enel-med.

Poza stomatologią w Infinity można skorzystać z usług specjalistów dziecięcych w tym; pediatry, alergologa, dermatologa, chirurga, laryngologa, neurologa, ortopedy, okulisty i wielu innych, a także z konsultacji specjalistów dla osób dorosłych m.in, internisty, alergologa, chirurga ogólnego, dermatologa, endokrynologa, gastrologa, proktologa, ginekologa, ginekologa-endokrynologa, kardiologa, laryngologa, diabetologa, neurologa, nefrologa, okulisty, ortopedy, psychiatry, psychologa, pulmonologa, urologa, Centrum medyczne będzie realizowało badania z zakresu medycyny pracy, USG, EKG i spirometrii. Pacjent będzie mógł wykonać szereg zdrowotnych badań w jednym miejscu.

Coraz większa sieć

Dziś enel-med to 34 oddziały, 22 przychodnie stomatologiczne, 5 oddziałów zlokalizowanych w dużych firmach, 3 kliniki medycyny i stomatologii estetycznej, 3 kliniki ortopedii, rehabilitacji i medycyny sportowej, ośrodek opiekuńczo-rehabilitacyjny dla seniorów oraz szpital w Warszawie, w którym wykonywane są zabiegi z zakresu ortopedii, chirurgii ogólnej, urologii i okulistyki. Enel-med to również ponad 1600 placówek partnerskich w całym kraju w ramach systemu opieki abonamentowej dla firm.

W 2023 roku spółka osiągnęła przychody na poziomie 619 mln zł, uzyskując 25% dynamikę wzrostu w stosunku rok do roku, oraz 8 mln zł zysku. W ubiegłym roku enel-med wprowadził na rynek innowacyjną ofertę pakietów medycznych, gwarantującą dostępność wizyt w ciągu 24 godzin od zgłoszenia potrzeby konsultacji u internisty, lekarza rodzinnego lub pediatry.

Więcej informacji o Grupie ENEL-MED jest dostępnych na www.enel.pl.

Przeczytaj teraz

Już co piąty klient medycyny estetycznej to mężczyzna. Najczęściej pozbywa się oznak łysienia i zmarszczek

Autor: Medycyna Prywatna
Dodano: 15.05.2024

Męska reprezentacja, nie tylko na boiskach piłki nożnej, ale i w gabinetach medycyny estetycznej z roku na rok jest coraz liczniejsza. Jak wynika z danych kliniki Estell, w 2023 roku mężczyźni stanowili 20 proc. wszystkich klientów, podczas gdy dwa lata wcześniej było to 16 proc. Polacy najchętniej pozbywają się oznak łysienia, zmarszczek oraz nadmiernego owłosienia. Do skorzystania z zabiegów najczęściej namawiają ich partnerki lub żony.

– Od wielu lat obserwujemy rosnącą świadomość polskiego społeczeństwa w zakresie dbania o własne ciało oraz wygląd zewnętrzny. Ten trend jest widoczny nie tylko wśród Polek, ale również Polaków, którzy coraz częściej zwracają uwagę na stan swojego zdrowia ogólnie. Grupa mężczyzn, dla których korzystanie z zabiegów kosmetycznych czy medycyny estetycznej nie jest tematem tabu, jest coraz liczniejsza. Obserwujemy to na co dzień – drzwi naszych gabinetów z roku na rok otwiera coraz więcej Polaków i to nie w roli towarzyszów swoich partnerek, ale jako nasi pacjenci – mówi dr n. med. Krzysztof Jakubowski, lekarz medycyny estetycznej, kierownik medyczny kliniki Estell o. Senator w Warszawie. I dodaje: – Element wizerunkowy jako efekt zabiegów to jedno. Ale mężczyźni częściej niż kobiety skłaniają się do medycyny estetycznej z powodów zdrowotnych. Dzięki wielu zabiegom po prostu łatwiej się na co dzień funkcjonuje, na przykład nie poci się.

TOP5 męskich zabiegów

Mężczyźni, podobnie jak kobiety, mogą przebierać w wielu różnych zabiegach medycyny estetycznej, jednak większość z nich decyduje się na usługo profilaktyczne, anti-aging lub korygujące. Oczywiście przed każdą z procedur przeprowadzana jest konsultacja lekarska, podczas której omawiane są wspólnie z lekarzem wybierane takie sposoby, które pozwolą najbardziej efektywnie osiągnąć pożądany efekt.

#TOP1

Z wewnętrznych danych Estell wynika, że dorosłym Polakom w pierwszej kolejności najbardziej zależy na zmniejszeniu oznak łysienia, poprawie wyglądu włosów oraz stanu skóry głowy. W tym celu korzystają z takich zabiegów jak mezoterapia polipeptydami lub komórkami macierzystymi, preparatami osocza oraz terapia laserowa.

#TOP2

Dużą popularnością wśród panów cieszą się zabiegi na twarz, które redukują zmarszczki i oznaki starzenia się skóry. W ubiegłym roku, aby osiągnąć taki cel, mężczyźni decydowali się najczęściej na użycie toksyny botulinowej, popularnie zwanej botoksem, która wygładza zmarszczki. Dzięki temu skóra odzyskuje młodszy i świeższy wygląd.

#TOP3

Podium najchętniej wybieranych zabiegów zamyka usuwanie nadmiernego owłosienia – przede wszystkim z obszarów pleców i klatki piersiowej. Poddają się epilacji laserowej, która pomaga pozbyć się niechcianego owłosienia na ciele, zapewniając gładką i estetyczną skórę.

#TOP4

Po 40. roku życia do gabinetów medycyny estetycznej coraz częściej przychodzą mężczyźni z problemem tkanki tłuszczowej. Panowie poddają się zabiegom mało inwazyjnym lub nieinwazyjnym, np. drenaż limfatyczny w połączeniu z masażem próżniowym czy zimne mikrofale redukujące tkankę tłuszczową.

#TOP5

Coraz więcej mężczyzn wie, że dzięki nieinwazyjnym zabiegom może pozbyć się problemu z nadmierną potliwością. Dzięki toksynie botulinowej, która wykorzystywana jest także do redukcji zmarszczek, blokowana jest praca gruczołów potowych m.in. na dłoniach, stopach czy pod pachami. To zdecydowanie poprawia komfort codziennego funkcjonowania.

Za namową partnerki

Najczęstszymi powodami, które skłaniają mężczyzn do korzystania z usług medycyny estetycznej, są rekomendacje i wsparcie ze strony bliskich. Partnerka lub żona jest głównym motywatorem, często zachęcając mężczyzn do podjęcia kroku w kierunku poprawy ich wyglądu i samopoczucia. Dodatkowo, polecenie zabiegów przez znajomych również odgrywa istotną rolę, budując zaufanie do konkretnych procedur oraz gabinetów medycznych. Dzięki temu wsparciu mężczyźni czują się pewniej w podejmowaniu decyzji dotyczących zabiegów medycyny estetycznej i częściej podejmują kroki w celu poprawy swojego wyglądu.

– Mówiąc o medycynie estetycznej dla mężczyzn warto zwrócić uwagę jeszcze na dwa fakty. Po pierwsze, z zabiegów korzystają przede wszystkim młodzi. Ponad połowę naszych klientów stanowią mężczyźni w wieku od 30 do 40 lat. Po drugie, medycyna estetyczna przynosi klientom nie tylko efekty wizualne, ale i emocjonalne. Pewność siebie, większa odwaga, lepsza samocena – to nierzadko „skutki uboczne” naszych działań – mówi dr n. med. Krzysztof Jakubowski z Estell.

Przeczytaj teraz

Rośnie rola nowych technologii w leczeniu. Konferencja Medicover Stomatologia o odważnej wizji przyszłości dentystyki w Polsce

Autor: Medycyna Prywatna
Dodano: 13.05.2024

Już 18 maja ponad 200 stomatologów z całej Polski, związanych z Medicover Stomatologia, będzie gościć w Warszawie na organizowanej po raz trzeci konferencji największej w Polsce sieci dentystycznej. Tegoroczne spotkanie lekarzy w całości poświęcone zostanie nowym technologiom, które nie tylko usprawniają leczenie, ale także czynią je emocjonalnie bardziej komfortowym dla pacjenta.

Wydarzenie, odbywające się w tym roku pod hasłem „Stomatologia nowej generacji. Jak połączyć aspekty medyczne, emocjonalne i technologiczne”, to ponad siedem godzin unikalnych prelekcji i wykładów wybitnych praktyków oraz specjalistów z różnych dziedzin stomatologii. Zostanie ono zwieńczone galą, na której nagrodzeni zostaną dentyści wnoszący wkład w postęp polskiej dentystyki, a także w rozwój Medicover Stomatologia.

Organizowana przez sieć konferencja po raz pierwszy tak mocno skoncentruje się na nowych technologiach i cyfrowych rozwiązaniach, które coraz powszechniej wykorzystywane są w leczeniu m.in. ortodontycznym, chirurgicznym i implanto-protetycznym. Będzie to pierwsza na rynku próba podsumowania, jaką rolę postęp odgrywa m.in. w precyzyjnej diagnostyce, planowaniu leczenia, terapii oraz relacjach z pacjentem. Medicover skupi się także na wyzwaniach, jakie niesie digitalizacja w stomatologii.

– Jako lider na rynku stomatologicznym od lat staramy się zwracać uwagę lekarzy na ważne rynkowe trendy, które zmieniają polską dentystykę, lokując ją wśród najbardziej zaawansowanych w Europie. Dynamicznie rosnąca rola innowacji, takich jak np. AI czy rozwiązania cyfrowe, to zjawisko, które ma coraz większy wpływ nie tylko na codzienną pracę stomatologów, ale także jakość i dokładność leczenia, standard opieki oraz, co równie istotne, postrzeganie leczenia przez pacjentów – mówi Maria Michalska, Dyrektor zarządzająca Medicover Stomatologia i dodaje: – Organizowana przez Medicover Stomatologia konferencja ma na celu podsumowanie, na jakim etapie postępu technologicznego jest dziś polska dentystyka oraz co już dzięki nowym technologiom i cyfryzacji możemy osiągnąć w leczeniu np. rekonstrukcyjnym czy wad zgryzu. To także szansa dla lekarzy na to, aby wymienić się doświadczeniami, poznać inspirujące studia przypadków, w których wykorzystano innowacje oraz zapoznać się z najnowszymi badaniami, pokazującymi znaczenie technologii np. w przełamywaniu obaw pacjenta przed złożonym leczeniem.

Nie bez powodu taki temat też rozwijany jest w środowisku Medicover Stomatologia. Sieć od kilku lat odważnie inwestuje w obecność w gabinetach rozwiązań cyfrowych i technologii, które stały się tu standardem. Te dostępne są już w 113 centrach należących do marki. Pacjenci mogą korzystać w nich m.in. z DSD, czyli cyfrowego projektowania uśmiechu, cyfrowej ortodoncji Invisalign, cyfrowego planowania leczenia implantologicznego czy cyfrowego „przymierzania” uśmiechu, w którym wykorzystuje się AI. Powszechnie w centrach stosowane są też skanery 3D, a od niedawna MediTube, czyli autorska platforma multimedialna, która zawiera aż 70 animacji 3D, ułatwiających edukację pacjenta przed zabiegiem.

– Medicover Stomatologia jest nie tylko obserwatorem postępu, ale także, razem z lekarzami otwartymi na innowacje, aktywnie w nim uczestniczymy, przyczyniając się do rozwoju stomatologii nowej generacji. To sprawia, że możemy się podzielić naszym bogatym doświadczeniem oraz wnioskami, jak nowe technologie, których stale przybywa na różnych etapach leczenia, przyczyniają się do zmian np. procedur stomatologicznych, relacji z pacjentem czy jego zadowolenia z efektów metamorfozy uśmiechu – mówi Maria Michalska.

O tym opowie też ośmioro prelegentów zaproszonych na konferencję. O wizji przyszłości podczas prelekcji „Co nas czeka?” opowie Miłosz Brzeziński, z kolei lek. dent. MSc Krzysztof „Kris” Chmielewski i technik dentystyczny Marek Wilgała wystąpią z tematem „Nowoczesne technologie w leczeniu implanto-protetycznym – ewolucja czy rewolucja”. Cyfrowym rozwiązaniom swoje wystąpienie poświęci natomiast lek. dent. Michał Mazurec, którego wykład zatytułowany będzie: „Cyfrowa implantologia – standard pracy XXI wieku”. Prof. dr hab. n. med. Jan Pietruski wystąpi z wykładem „Ortopedyczna stabilność stawu skroniowo-żuchwowego – nadrzędny cel interdyscyplinarnego leczenia”. Dr n. med. Łukasz Zadrożny skupi się z kolei na temacie „Od planowania do leczenia”, a duet: dr Joanna Mrowiec i dr Teresa Szupiany-Janeczek pojawi się ze studiami „Dwie różne perspektywy i jeden cel – zastosowanie leczenia nakładkowego w różnych przypadkach klinicznych”.

–  Podczas tegorocznej konferencji tak dobraliśmy prelegentów, aby w przekrojowy sposób pokazać, jak różne technologie zadomowiły się zarówno w leczeniu implanto-protetycznym, chirurgicznym, jak i w nowoczesnej ortodoncji, skupiając się na ich roli od planowania aż po efekt. W prelekcjach koncentrujemy się też na tym, jaką funkcję pełnią dziś innowacje w skutecznym, międzydyscyplinarnym leczeniu, które w Medicover Stomatologia staje się standardem. Konferencja jest więc unikalną w branży okazją, aby zobaczyć oczami praktyków jak postęp, digitalizacja i nowe technologie usprawniają leczenie – opisuje Maria Michalska.

O nowych technologiach w stomatologii i nie tylko będzie można także porozmawiać wieczorem. Konferencję Medicover Stomatologia zwieńczy gala, w trakcie której nagrodzeni zostaną najlepsi dentyści pracujący w sieci. Wyróżnieni zostaną także liderzy medyczni i kierownicy.

– Tymi nagrodami chcemy docenić wkład, jaki lekarze i zespoły centrów wnoszą w rozwój Medicover Stomatologia. Ludzie, ich talenty, umiejętności i kompetencje to dziś największy kapitał naszej sieci, dzięki któremu nie tylko z sukcesem budujemy pozycję lidera, ale także odważnie patrzymy w przyszłość – mówi Maria Michalska.

Tegoroczna konferencja odbywa się we współpracy z aż 15 sponsorami i partnerami.

Sponsorami głównymi wydarzenia są: Dentsply Sirona Europe GMBH, Sp. z o.o. oraz Straumann Polska.

W gronie sponsorów „Gold” znalazły się natomiast takie marki jak: Marrodent i Listerine.

Grono pozostałych sponsorów zasilają: Align Technology Switzerland GMBH, RS Team, Dürr Dental, Colgate-Palmolive, Biovico, Mediraty, Ormco BV, Oral-B, Medif, Haleon i Pierre Fabre.

Przeczytaj teraz

Jakub Szulc członkiem Zespołu ds. zmian systemowych w ochronie zdrowia

Autor: Medycyna Prywatna
Dodano: 13.05.2024

Jakub Szulc – Wiceprezes Zarządu Pracodawców Medycyny Prywatnej – został członkiem Zespołu ds. zmian systemowych w ochronie zdrowia. Powołani eksperci będą doradzać Minister Zdrowia Izabeli Leszczynie i przygotowywać na jej zlecenie opinie w zakresie zmian systemowych.

Skład Zespołu do spraw zmian systemowych w ochronie zdrowia:

  1. Przewodniczący – minister,
  2. Członkowie:
  • Krzysztof Bojarski,
  • Agnieszka Mastalerz-Migas,
  • Piotr Nowicki,
  • Marcin Pakulski,
  • Piotr Pobrotyn,
  • Jakub Szulc,
  • Krystian Wita.


Zadania zespołu:

  1. przygotowywanie opinii ustnych lub pisemnych na temat zagadnień przekazywanych przez ministra;
  2. współpraca z komórkami organizacyjnymi Ministerstwa Zdrowia, innymi zespołami pomocniczymi ministra oraz jednostkami podległymi lub nadzorowanymi przez ministra, w zakresie realizowanych przez nie zadań;
  3. przedkładanie ministrowi propozycji tematów prac Zespołu.
Przeczytaj teraz