Coraz większe potrzeby w zakresie opieki psychiatrycznej

Autor: Magdalena Okoniewska
8 lipca 2020

Przed pandemią w Polsce około 1,6 miliona osób leczyło się psychiatrycznie, tymczasem już wtedy kondycja opieki psychiatrycznej w naszym kraju była bardzo słaba. Pandemia spowodowała wzrost zapotrzebowania na takie świadczenia. Z pomocą mogą tutaj przyjść nowe technologie, umożliwiające zdalną opiekę nad pacjentem.

Główne problemy, z jakimi boryka się ta dziedzina ochrony zdrowia, to zbyt niski poziom finansowania, deficyt kadr, brak koordynacji działań, a także duże ograniczenia i nierówności terytorialne w dostępie do świadczeń.

Do tego dochodzą stereotypy, uprzedzenia i niewielka świadomość społeczna dotycząca chorób psychicznych, a także stygmatyzacja, dyskryminacja i wykluczanie osób potrzebujących wsparcia, pomocy lub leczenia z powodu zaburzeń zdrowia psychicznego. To ostatnie zjawisko jest powodem nieujawniania części problemów opieki psychiatrycznej – wynika z analizy rynkowej firmy doradczej Upper Finance Med Consulting.

Wydatki na opiekę psychiatryczną

Od lat psychiatria w Polsce jest zbyt nisko finansowana. Wydatki z budżetu NFZ uwzględnione w planie finansowym na opiekę psychiatryczną i leczenie uzależnień na 2020 rok to 2 756 778 zł, a po uwzględnieniu rezerwy migracyjnej jest to kwota 3 153 602 zł. To oznacza około 9-procentowy wzrost wydatków w stosunku do 2019 roku. Jednak należy pamiętać, że jest to wzrost z bardzo niskiej bazy.

Wydatki na psychiatrię stanowią zaledwie 3,04 procenta wszystkich wydatków NFZ na świadczenia opieki zdrowotnej (w krajach Europy Zachodnie jest to  6-8 procent). Wymagany poziom finansowania to minimum 5 procent, czyli powinny być to wydatki na poziomie około 4,5 mln zł.

Szacunkowo taki poziom finansowania psychiatria w Polsce osiągnie za kilka lat i to z uwzględnieniem wydatków prywatnych. Dodatkowe finansowanie przewidziano w zmianie planu finansowego – NFZ przeznaczy dodatkowo ponad 242 mln zł z funduszu zapasowego na nowy model opieki psychiatrycznej dla dzieci i młodzieży. Środki te wspierają wdrożenie od 1 kwietnia 2020 roku nowego modelu opieki psychiatrycznej dla dzieci i młodzieży. Chodzi o placówki opieki środowiskowej, które mają być podstawą zreformowanego systemu psychiatrii dziecięcej, czyli tzw. pierwszym poziomem referencyjnym. Na drugim poziomie będą centra zdrowia psychicznego dla dzieci i młodzieży, a na trzecim, najwyższym, szpitale.

Co piąta osoba z zaburzeniami psychicznymi

Pierwszym i najpełniejszym badaniem epidemiologicznym zaburzeń psychicznych, ilustrującym skalę zaburzeń psychicznych w Polsce jest badanie EZOP przeprowadzone zgodnie z metodologią Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) we współpracy z Konsorcjum World Mental Health (WMH).

Stwierdzono w nim, że w badanej populacji przynajmniej jedno zaburzenie – z 18 definiowanych w klasyfikacjach (ICD-10 i DSM-IV) – można rozpoznać w ciągu życia u 23,4 procenta osób. Po ekstrapolacji na populację generalną daje to ponad sześć milionów mieszkańców Polski w wieku produkcyjnym. Wśród nich co czwarta osoba doświadczała więcej niż jednego z badanych zaburzeń, a co dwudziesta piąta – trzech i więcej. Liczbę tych ostatnich, mających doświadczenia z kilkoma zaburzeniami, szacować można na blisko ćwierć miliona osób.

Czytaj także: Ministerstwo Zdrowia: korzystamy z wiedzy prywatnych laboratoriów>>>

Do najczęstszych należały zaburzenia związane z używaniem substancji (12,8 procenta), w tym nadużywanie i uzależnienie od alkoholu (11,9 procenta) oraz nadużywanie i uzależnienie od narkotyków (1,4 procenta).

Kolejna grupa zaburzeń pod względem rozpowszechnienia to zaburzenia nerwicowe, wśród których do najczęstszych należą fobie specyficzne (4,3 procenta) i fobie społeczne (1,8 procenta). Ogółem wszystkie postacie zaburzeń nerwicowych dotyczą około 10 procent badanej populacji.

Zaburzenia nastroju – depresja, dystymia i mania – łącznie rozpoznawano u 3,5 procenta respondentów, co przy ekstrapolacji wyników umożliwia oszacowanie liczby osób dotkniętych tymi problemami na blisko milion. Depresja, niezależnie od stopnia jej ciężkości, zgłaszana była przez 3 procent badanych.

Impulsywne zaburzenia zachowania (zaburzenia opozycyjno-buntownicze, zachowania eksplozywne), które mogą sygnalizować lub poprzedzać szereg innych stanów klinicznych, rozpoznawano u 3,5 procenta respondentów. Ekstrapolacja wyników na populację Polaków pozwala oszacować liczbę osób dotkniętych tymi zaburzeniami także na blisko milion.

Według danych z Komendy Głównej Policji w 2019 roku liczba osób zmarłych w aktach samobójczych to 11 961, jest to 7-procentowy wzrost w stosunku do 2018 roku Największą grupę stanowią młodzi mężczyźni w wieku 30-39 lat.

Rośnie także liczba samobójstw wśród seniorów – prawie 1 500 osób, które odebrały sobie życie w roku 2019, to osoby po 65. roku życia. Szczególnie jednak niepokojące są dane dotyczące wzrostu liczby samobójstw wśród dzieci. W grupie wiekowej od 7-12 lat było to aż 77 procent. Wśród 13-18 lat – 22 procent wzrostu, łącznie te dwie grupy to blisko 1 000 dzieci, które odebrały sobie życie w 2019 roku.

Według raportu Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę, opublikowanego w 2019 roku, Polska pod względem zakończonych zgonem prób samobójczych dzieci w wieku 10-19 lat jest na drugim miejscu w Europie, zaraz po Niemczech. Na całym świecie obserwuje się nasilenie zjawiska pogłębiających się kryzysów psychicznych dzieci i młodzieży. Wynika z tego, że w najbliższych latach potrzebne będzie znacznie większe wsparcie psychologów, terapeutów i psychiatrów dziecięcych.

9 procent dzieci wymaga pomocy psychiatrycznej

Według analiz NIK opublikowanych w raporcie z kontroli dostępności lecznictwa psychiatrycznego dla dzieci i młodzieży w latach 2017-2019, około 9 procent dzieci i młodzieży wykazuje zaburzenia psychiczne w stopniu wymagającym pomocy profesjonalnej, co oznacza, że pomocy systemu lecznictwa psychiatrycznego i psychologicznego wymaga około 630 000 dzieci i młodzieży poniżej 18. roku życia.

Jednocześnie, według danych Naczelnej Izby Lekarskiej, czynnych zawodowo jest jedynie 455 lekarzy psychiatrów dzieci i młodzieży, co przy 6,9 mln populacji poniżej 18. roku życia daje wskaźnik 0,65 lekarzy na 10 tysięcy pacjentów. Według danych NFZ w 2018 roku zarejestrowana liczba pacjentów małoletnich wyniosła 206 tysięcy, co oznacza, że na jednego lekarza przypada około 570 pacjentów rocznie a z pomocy psychiatrycznej (odnotowanej przez NFZ) skorzystało około 3 procent małoletnich.

Czytaj także: Value Based Healthcare czyli racjonalizowanie opieki zdrowotnej>>>

Nierównomierne rozmieszczenie lekarzy psychiatrów dzieci i młodzieży na terenie kraju uniemożliwia zapewnienie równego dostępu do świadczeń opieki psychiatrycznej. Według analiz NIK opartych na danych Ministerstwa Zdrowia, najmniej lekarzy tej specjalności, przypadających na 10 tysięcy osób małoletnich, było w województwie lubuskim (0,16) oraz podkarpackim (0,17), a najwięcej – w województwie łódzkim (0,79) oraz mazowieckim (0,74).

Szacuje się, że aktualnie brakuje około 300 lekarzy tej specjalności. Na koniec I półrocza 2019 roku w 15 województwach funkcjonowało 40 stacjonarnych całodobowych oddziałów psychiatrycznych dla dzieci i młodzieży (nie było takiego oddziału w województwie podlaskim). Natomiast 46 oddziałów dziennych funkcjonowało na terenie 11 województw – nie było ich w województwie lubuskim, opolskim, świętokrzyskim, warmińsko-mazurskim i zachodniopomorskim. W trybie ambulatoryjnym funkcjonowało 171 podmiotów udzielających świadczeń psychiatrycznych dla dzieci i młodzieży.

Wysokie koszty pośrednie

Koszty pośrednie chorób psychicznych mogą przekraczać 30 mld zł. Są to koszty związane z absencjami, czy niezdolnością do pracy. O blisko 40 procent wzrosła liczba dni absencji chorobowej pracowników z powodu zaburzeń psychicznych w latach 2012 – 2018 – wskazują autorzy raportu pt. „Odporność psychiczna pracowników. Emocje i biznes”. Z danych ZUS wynika, że w 2018 roku ze zwolnień lekarskich związanych z zaburzeniami psychicznymi korzystali najczęściej ubezpieczeni w wieku 30-39 lat (prawie 31 procent) i w wieku 40-49 lat (prawie 29 procent). Zwolnienia lekarskie z powodu zaburzeń psychicznych były też dłuższe niż średnia i w 2018 roku trwały 17-18 dni.

Liczba lekarzy psychiatrów, według danych Naczelnej Izby Lekarskiej (stan na 4.05.2020)

 

Dziedzina specjalizacji Liczba specjalistów Liczba specjalistów I st. Razem
Wszyscy Wyk. zawód Wszyscy Wyk. zawód Wszyscy Wyk. zawód
Psychiatria 3 889 3 733 664 541 4 553 4 274
Psychiatria dzieci i młodzieży 449 415 42 40 491 455
Źródło: https://nil.org.pl/uploaded_files/1588587497_zestawienie-nr-04.pdf

 

Pandemia zmieniła nasz świat w sposób gwałtowny, towarzyszy nam stres, niepokój o własne zdrowie, bliskich, ale także o przyszłość. Źródłem stresu jest proces adaptacji do trudnej sytuacji, a także konieczność izolacji społecznej i mniejsza aktywność, co może wpłynąć na zwiększoną zachorowalność na choroby psychiczne. Natomiast osoby chore mogą doświadczyć zaostrzenia objawów. Wszystko to może wpływać na zwiększenie potrzeb w zakresie opieki psychiatrycznej.

Nowoczesne technologie w opiece psychiatrycznej

Wywołana pandemią konieczność izolacji społecznej i nadchodzący kryzys gospodarczy zwiększają zapotrzebowanie na korzystanie ze zdalnych terapii. W koszyku świadczeń refundowanych przez NFZ od marca 2020 roku mamy teleporady (porada za pośrednictwem systemów teleinformatycznych lub systemów łączności): lekarskie, psychologiczne, sesję psychoterapii oraz sesję instruktora terapii uzależnień.

Szanse na rozwój w tym segmencie dostrzegają firmy technologiczne. Również lekarze widzą potrzebę tworzenia narzędzi służących między innymi do monitorowania stanu zdrowia pacjentów. Dlatego można spodziewać się wzrostu liczby aplikacji i rozwiązań pozwalających na zdalną opiekę nad pacjentem.

Kilka lat temu inwestycje prywatne w segmencie opieki psychiatrycznej były niewielkie. Zainteresowanie prywatnych inwestorów tym sektorem wzrosło w latach 2018 i 2019. W 2019 roku Grupa  Lux Med otworzyła w Warszawie poradnię zdrowia psychicznego i wprowadziła nową linię usług „Harmonia”, jak również dokonała przejęcia placówek GabClinic, oferujących pacjentom leczenie zaburzeń psychicznych w Warszawie i we Wrocławiu. Projekt opieki psychiatrycznej zbudował także fundusz Allenort Capital Fund, który rozwinął sieć placówek, liczącą już 6 klinik psychiatrycznych oraz uruchomił prywatny szpital psychiatryczny na warszawskim Tarchominie.

Czytaj także: Prywatne podmioty uzupełniają ofertę świadczeń w zakresie zdrowia psychicznego>>>

Teraz do gry wkraczają nowe wartości – telemedycna oraz nowi gracze – firmy technologiczne. Szacuje się, że w ciągu najbliższych 2 lat przychody firm, które tworzą rozwiązania technologiczne w obszarze psychiatrii i psychoterapii, mogą wzrosnąć nawet kilkusetkrotnie. Technologii wspomagających konkretnie psychiatrię nie ma obecnie zbyt wiele, zdecydowanie więcej jest narzędzi dla psychologów i psychoterapeutów, np. CBT Thought Diary czy polska aplikacja Therapify.

Upper Finance Med Consulting

 

Inne artykuły

Projekt rozporządzenia w sprawie diagnostycznych poziomów referencyjnych

Autor: Magdalena Okoniewska
Dodano: 27.01.2022

Do konsultacji skierowany został projekt rozporządzenia, które określa diagnostyczne poziomy referencyjne dla badań rentgenodiagnostycznych, badań diagnostycznych z zakresu medycyny nuklearnej oraz zabiegów z zakresu radiologii zabiegowej.

Został on przygotowany na podstawie aktualnie obowiązujących poziomów referencyjnych dla badań diagnostycznych wykonywanych z zastosowaniem promieniowania jonizującego oraz zabiegów z zakresu radiologii zabiegowej, określonych w załącznikach nr 2 i 3 do rozporządzenia ministra zdrowia z 18 lutego 2011 r. w sprawie warunków bezpiecznego stosowania promieniowania jonizującego dla wszystkich rodzajów ekspozycji medycznej (Dz. U. z 2017 r. poz. 884).

Podstawą określenia wartości diagnostycznych poziomów referencyjnych był przegląd zaleceń europejskich, analiza międzynarodowych przepisów prawnych i danych literaturowych oraz analizy w zakresie oceny narażenia medycznego przeprowadzone przez Krajowe Centrum Ochrony Radiologicznej w Ochronie Zdrowia.

Na potrzeby zmian rozporządzenia przeprowadzono porównania dostępnych wartości diagnostycznych poziomów referencyjnych zawartych w przepisach niektórych krajów europejskich, takich jak Niemcy, Francja czy Wielka Brytania, a także dokonano przeglądu publikacji naukowych.

Projekt wprowadza zmiany diagnostycznych poziomów referencyjnych dla radiografii pediatrycznej oraz dla standardowego dorosłego pacjenta o wzroście 170 cm i masie 70 kg w zakresie radiografii, mammografii i tomografii komputerowej. Między innymi wykaz poziomów referencyjnych dla badań z zakresu tomografii komputerowej doprecyzowano i rozszerzono o nowe pozycje.

Projekt rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie diagnostycznych poziomów referencyjnych został opublikowany na stronie Rządowego Centrum Legislacji 27 stycznia 2022 roku.

Uwagi do projektu można przekazywać w ciągu 30-tu dni.

Link do projektu>>>

Przeczytaj teraz

Certus łączy przychodnie w Swarzędzu

Autor: Magdalena Okoniewska
Dodano: 27.01.2022

Centrum Medyczne nr 3 i Centrum Medyczne nr 5, należące do Prywatnej Lecznicy Certus z Poznania, zlokalizowane w Swarzędzu, zostaną połączone i będą działać w jednej lokalizacji – przy ulicy Poznańskiej.

W lokalizacji tej działa obecnie Centrum Medyczne nr 3. Centrum Medyczne nr 5 natomiast jest zlokalizowane na osiedlu E. Raczyńskiego 2/23.

Placówki mają zostać połączone w lutym 2022.

Czytaj także: Poznań: nowy blok operacyjny w szpitalu Certus >>>

Obie przychodnie oferują świadczenia w zakresie podstawowej opieki zdrowotnej, Centrum Medyczne nr 3 – także komercyjne konsultacje specjalistyczne, a Centrum Medyczne nr 5 –leczenie stomatologiczne, zarówno finansowane przez NFZ jak i komercyjne.

Certus prowadzi w Poznaniu szpital i ambulatorium przy ulicy Grunwaldzkiej 156. Centrum Medyczne nr 1 działa przy ulicy Marcelińskiej 90. Centrum Medyczne nr 2  – przy ulicy Wagrowskiej 6 (przy Rondzie Starołęka), a centrum medyczne nr 4 – na poznańskim osiedlu Wichrowe Wzgórze 122.

Prywatna Lecznicza Certus powstała w roku 1992 jako pierwszy wielospecjalistyczny prywatny szpital w Polsce.

W 2017 roku Certus został częścią Penta Hospitals International (PHI) – grupy szpitali i przychodni w Europie Środkowo-Wschodniej. Od 2019 roku jest częścią Grupy EMC.

Przeczytaj teraz

Współpraca geXone z duńską firma technologiczną

Autor: Magdalena Okoniewska
Dodano: 27.01.2022

Spółka genXone, działająca w branży biotechnologicznej, podpisała z duńska firmą gMendel ApS list intencyjny, w którym zadeklarowano chęć przyszłej współpracy w zakresie diagnostyki zaburzeń genetycznych. Kooperacja ma doprowadzić do unowocześnienia procesu przeprowadzania badań oraz zwiększenia ich dostępności.

Duńska firma biotechnologiczna gMendel zajmuje się usprawnianiem procesu leczenia zaburzeń genetycznych. Założeniem badań prowadzonych przez gMendel jest dostarczenie finalnemu odbiorcy maksymalnie precyzyjnego wyniku diagnozy w jak najkrótszym czasie.

W ramach współpracy z genXone, spółki będą wzajemnie korzystać z posiadanych technologii oraz know-how, a także wspólnie dostosowywać narzędzia diagnostyczne do potrzeb rynku. Działania te mają na celu optymalizację procesu diagnozowania zaburzeń genetycznych.

– Zespoły gMendel i genXone łączy nie tylko mocne zaplecze technologiczne i bogate doświadczenie, ale przede wszystkim – chęć zrewolucjonizowania podejścia do badań genetycznych. Rozpoczynana przez nas współpraca potwierdza nasze zapowiedzi o rozszerzaniu działalności spółki poza granice kraju, a także spełnia nasze marzenia o większej dostępności badań i możliwie wczesnej diagnostyce pacjentów. Widzimy zatem ogromny potencjał rozwoju tej współpracy – powiedział Michał Kaszuba, prezes genXone.

Czytaj także: Certyfikat dla laboratorium genXone>>>

Obecnie dostępne rozwiązania w zakresie badań zaburzeń genetycznych mają wiele ograniczeń, między innymi ze względu na ich złożoność, czasochłonność, a także duże koszty związane z wykonywaniem analiz.

Podpisany list intencyjny ma na celu rozwiązanie tych problemów, z którymi osobiście zetknęli się w przeszłości założyciele gMendel. To właśnie osobiste przeżycia związane z chorobami bliskich, w których diagnoza była możliwa jedynie dzięki sekwencjonowaniu DNA, zainspirowały ich do stworzenia spółki. W 2020 roku doszli do wniosku, że ten skomplikowany proces medyczny chcą zamienić w rutynową praktykę kliniczną.

– Jesteśmy niezmiernie szczęśliwi mogąc współpracować z firmą genXone, największym dostawcą technologii sekwencjonowania NGS oraz sekwencjonowania nanoporowego w Polsce. Oczekujemy, że kooperacja pozwoli nam rozszerzyć dostępność naszej unikatowej technologii na Polskę oraz następne kraje. Mamy ambicje, aby zmieniać życie pacjentów poprzez oferowanie przełomowych rozwiązań dla systemu opieki zdrowotnej – powiedział Chris Kyriakidis, prezes założyciel firmy gMendel.

genXone jest spółką otwartą na nowoczesne technologie i innowacyjne podejście do specjalistycznych badań. Współpraca z liderami leczenia zaburzeń genetycznych świadczy o wysokich kompetencjach zespołu, które są wyraźnie zauważalne nawet na tle rosnącej konkurencji. Doświadczenie spółki przesądziło między innymi o wybraniu jej w ubiegłym roku do państwowego programu monitorowania zmienności genetycznej wirusa Sars-CoV-2.

Spółki genXone i gMendel nie wykluczają rozszerzenia prac w diagnostyce zaburzeń genetycznych. Rozważają również podjęcie w przyszłości współpracy w zakresie wdrażania duńskiej technologii na rynku polskim.

Czytaj także: Umowa genXone z WSSE w Olsztynie >>>

GenXone to spółka z branży biotechnologicznej, która specjalizuje się w sekwencjonowaniu NGS (ang. next generation sequencing) oraz diagnostyce medycznej. Jest pierwszym w Polsce i jednym z pierwszych dziesięciu na świecie laboratoriów wykorzystujących technologię sekwencjonowania nanoporowego w wielu obszarach nauki, biznesu i medycyny.

Współpracuje jako partner komercyjny z firmą Oxford Nanopore Technologies – światowym liderem innowacji biotechnologicznych.

Spółka ma siedzibę w Złotnikach koło Poznania. Jej prezesem jest Michał Kaszuba.

Największym akcjonariuszem genXone S.A. jest Diagnostyka S.A., która posiada obecnie 38,61 procent akcji spółki oraz tyle samo procent głosów na WZA.

Przeczytaj teraz

Szpital Medicover z porodówką numer 1 w Polsce i na Mazowszu

Autor: Magdalena Okoniewska
Dodano: 27.01.2022

Warszawski Szpital Medicover po raz kolejny został doceniony przez pacjentki w Rankingu Fundacji Rodzić po Ludzku. W najnowszym zestawieniu zajął pierwsze miejsce na liście szpitali położniczych – zarówno w skali całego kraju, jak i w ramach województwa mazowieckiego. Wilanowski szpital spełnia kryteria drugiego stopnia referencyjności.

Zestawienie najlepszych porodówek w Polsce powstaje na podstawie ogólnopolskiej ankiety, którą kobiety z całego kraju wypełniają w ramach akcji „Głos matek”, zainicjowanej przez Fundację Rodzić po Ludzku. W ramach formularza wypełnionego przez rodzące oceniane są między innymi warunki obowiązujące na sali, obsługa personelu, poczucie komfortu.

Ocena, którą w tegorocznym rankingu uzyskał Szpital Medicover to 81 w 100-punktowej skali. W Szpitalu Medicover największym uznaniem cieszyły się takie aspekty jak wsparcie w karmieniu piersią, opieka okołoporodowa, postawa personelu, realizacja praw pacjenta oraz warunki panujące w placówce.

-Dziękujemy wszystkim rodzicom za okazane zaufanie i tak wysoką ocenę naszego Oddziału Położniczego. Dokładamy wszelkich starań by dzień narodzin był wyjątkowy, najpiękniejszy i pozostawił same pozytywne wspomnienia – komentuje dr n. med. Ewa Kurowska, kierownik Kliniki Położnictwa w Szpitalu Medicover.

Czytaj także: Medicover Polska wdraża zdalne KTG dla kobiet w ciąży>>>

Wielospecjalistyczny Szpital Medicover rokrocznie uwzględniany jest w podsumowaniu Fundacji Rodzić po Ludzku. W 2021 roku zajął II miejsce w skali kraju i tak, jak obecnie – pierwsze miejsce na Mazowszu.

-Nasza stała obecność na szczycie zestawień najlepszych szpitali położniczych, to duże wyróżnienie, ale i ciągła mobilizacja do dalszego rozwoju. Jesteśmy zdeterminowani, by nadal podnosić poprzeczkę w zakresie opieki porodowej – mówi Anna Nipanicz-Szałkowska, dyrektor Szpitala Medicover.

-Posiadamy II stopień referencyjności, oferujemy pakiety prowadzenia ciąży oraz pakiety porodowe dopasowane do oczekiwań przyszłych rodziców, ale czynnikiem, bez którego komfortowe porody nie byłyby możliwe, to nasi ludzie. Dlatego też, każde przyznane nam wyróżnienie, to przede wszystkim zasługa naszego personelu – dodaje.

Szpital szczyci się specjalistycznym zespołem – współpracą (często wieloletnią) z doświadczonymi lekarzami ginekologami i neonatologami oraz położnymi i pielęgniarkami neonatologicznymi. Parametr, na który często zwracają uwagę w swych poporodowych opiniach pacjentki Szpitala Medicover, to empatyczna troska ze strony personelu.

Szpital Medicover jesienią 2021 roku. ogłosił jubileusz Oddziału Położnictwa. We wrześniu 2021 na świat przyszedł tu 10-tysięczny noworodek.

Czytaj na ten temat: 10-tysięczny noworodek powitany w Szpitalu Medicover>>>

Przeczytaj teraz

Anna Rulkiewicz: przedsiębiorcy muszą zadbać o środowisko, nikt za nas tego nie zrobi

Autor: Magdalena Okoniewska
Dodano: 26.01.2022

Mamy tylko jedną planetę, na której obecnie żyjemy, i musimy o nią dbać. To właśnie my – biznes duży i mały, musimy się włączyć w ten proces, tak, byśmy mogli dalej bezpiecznie funkcjonować. Nikt za nas tego nie zrobi – mówiła Anna Rulkiewicz, prezes Grupy Lux Med, prezes Pracodawców Medycyny Prywatnej, podczas I kongresu ESG.

Anna Rulkiewicz uczestniczyła w panelu pod tytułem „ESG = game changer. Jak standardy zrównoważonego rozwoju zmienią zasady gry w biznesie?”

W panelu wzięli też udział przedstawiciele takich firm jak PKN Orlen, PGE, Amazon, Bank Gospodarstwa Krajowego, Lotnisko Chopina i Polska Agencja Żeglugi Powietrznej.

W 2050 roku Unia Europejska ma ogłosić neutralność klimatyczną. Uczestnicy spotkania mówili o tym, w  jaki sposób każdy musi zmienić swoje dotychczasowe przyzwyczajenia, postawy oraz świadomość konsumencką. Zastanawiali się, jak to wpłynie na działalności firm.

ESG oznacza czynniki, w oparciu o które tworzone są ratingi i oceny pozafinansowe przedsiębiorstw i innych organizacji, składające się z trzech elementów, takich jak E – Środowisko (environmental), S – Społeczna odpowiedzialność (social responsibility) i G – Ład korporacyjny (corporate governance).

Anna Rulkiewicz przypomniała, że duże spółki giełdowe najszybciej wprowadzają u siebie zmiany w tym zakresie. Mniejsze firmy często czerpią inspirację z działań dużych korporacji, ważną rolę w zakresie uświadamiania nadchodzących zmian odgrywają także organizacje biznesowe.

–  Warto mówić o różnych środkach pomocowych, potrzebne jest w tym zakresie edukacja. Ten rok trzeba mądrze wykorzystać. W grupie Lux Med przygotowujemy się na taką transformację, mamy gotowe struktury, pracowników, korzystamy z pomocy specjalistycznych firm, opracowaliśmy plany jak dość do „zeroemisyjności” oraz jasne cele wytyczone na lata 2030 i 2040 – mówiła prezes Lux Med.

Wspomniała też o wpływie środowiska na zdrowie. Przytoczyła dane, z których wynika, że rocznie z powodu smogu umiera w Polsce 48 tysięcy osób, a negatywne skutki wywoływane przez aerozole atmosferyczne dotyczą zwiększonej zachorowalności na choroby układu oddechowego i krwionośnego.

Grupa Lux Med podejmuje działania, aby ograniczyć emisyjność poprzez stawianie obiektów spełniających wymogi w tym zakresie, przez zmianę floty samochodowej na hybrydową, a także poprzez podejmowanie akcji profilaktycznych, takich jak między innymi Healthy Cities, w wyniku której w roku 2021 posadzonych zostało 375 tysięcy drzew. Kolejne akcje planowane są także w roku 2022.

Czytaj na ten temat: Grupa Lux Med wyróżniona za akcję Healthy Cities>>>

–  Będziemy się skupiać na miastach, aby czynić je bardziej przyjaznymi. Każdy rok bez takich działań jest stratą dla planety i dla zdrowia. Dobrze jest stawiać sobie krótkoterminowe cele. To nie legislacja i rządzący zmienią świat, ale ludzie biznesu, a zdrowie odgrywa szczególną rolę, bo wpływa bezpośrednio na nas i  nasze rodziny – dodała.

Uczestnicy spotkania podkreślali, że transformacja zgodna z ESG jest konieczna i jest także opłacalna. Wspominali także o innych aspektach wdrożenia ESG, takich jak bezpieczeństwo pracowników. Przedstawiciel Banku Gospodarstwa Krajowego wspomniał, że brak takich wdrożeń wpływa negatywnie na wizerunek firmy, dlatego firmy finansowe oferują preferencyjne warunki dla przedsiębiorców, którzy działają przyjaźnie dla środowiska.

Wspomniał, że uzupełnieniem dla środków unijnych na cele związane z ESG są środki własne, takie jak Fundusz Trójmorza, którego inicjatorem jest BGK czy także projekt 3W – Woda Wodór Węgiel.

Firma Amazon postawiła sobie za cel, że neutralna klimatycznie będzie już w roku 2040, a do roku 2030 będzie korzystać tylko  z energii odnawialnej. Podjęła także inicjatywę – deklarację klimatyczną, realizowaną z partnerami i współpracownikami, w której bierze udział 200 firm.

Ważnym elementem ESG jest różnorodność i inkluzja, czyli włączanie do zespołów ludzi – niezależnie od ich płci, wieku, przekonań, orientacji, rasy, narodowości, stopnia sprawności, o czym też dyskutowano.

W ramach Kongresu nastąpiło także podpisanie listu intencyjnego na rzecz wdrożenia ESG w Polsce.

Organizatorem Kongresu był Instytut ESG – zespół doradczo-analityczny działający w ramach Fundacji im. XBW Ignacego Krasickiego, a współorganizatorami: RaportCSR.pl, Akademia Zarządzania i Rozwoju oraz Forum Pracodawcy Godnego Zaufania.

Kongres odbył się 26 stycznia 2022.

Przeczytaj teraz

Radiolodzy współpracujący z Grupą Lux Med korzystają ze sztucznej inteligencji

Autor: Magdalena Okoniewska
Dodano: 26.01.2022

Lekarze współpracujący z Grupą Lux Med korzystają ze specjalistycznego oprogramowania, z pomocą którego mogą dyktować opis badania, a głos jest rozpoznawany i konwertowany na tekst. Dzięki nowoczesnemu narzędziu, działającemu w oparciu o mechanizm samouczącej się sieci neuronowej, radiolodzy nie muszą samodzielnie zapisywać opisu badania.

Opis badania oprogramowanie Newton Dictae konwertuje na tekst. Program działa bardzo precyzyjnie, gdyż ma wgrany specjalistyczny słownik radiologiczny.

Aplikacja może być stosowana przez lekarzy różnych specjalności, ponieważ słowniki obejmują również specjalistyczny język stosowany przez ortopedów czy w medycynie ogólnej. Jednak właśnie radiologia wydaje się specjalizacją idealną do zastosowania takiego narzędzia.

– Zacisze gabinetów opisowych to idealne środowisko do przekształcania mowy na tekst – tłumaczy Katarzyna Kożuchowska, dyrektor operacyjny Teleradiologii, Pracowni Szpitalnych Grupy Lux Med. I dodaje: – Wielu naszych radiologów pracuje w domu, gdzie również program sprawdza się znakomicie.

Jak przyznaje, niektórzy lekarze podchodzili do nowoczesnego rozwiązania z pewną rezerwą. – Słyszeliśmy powątpiewania, które są zupełnie naturalne. Każdy, kto miał styczność z powszechnie dostępnymi konwerterami mowy na tekst wie, że różnie bywa z ich skutecznością i precyzją. Ale przynajmniej niekiedy można się pośmiać z tych interpretacji. Jednak w codziennej pracy nikt nie może sobie pozwolić na pracę z niesprawnym narzędziem – podkreśla Katarzyna Kożuchowska.

Czytaj także: Nowa pracownia Lux Med Diagnostyka >>>

Tutaj sytuacja jest zupełnie inna, gdyż system Newton Dictate, stosowany w Grupie Lux Med zapamiętuje głos i zwroty stosowane przez użytkownika poprzez mechanizm samouczącej się sieci neuronowej, a dzięki słownikowi skuteczność konwersji jest bardzo wysoka.

– Najbardziej cieszy nas, gdy doświadczeni lekarze, mający swoje przyzwyczajenia, zaczynają z pasją korzystać z tego rozwiązania. Współpracuje z nami pani doktor, która dziś nie wyobraża sobie innej pracy niż opisywanie słowami badań. Wprowadziła ten system również w swoim szpitalnym oddziale – dodaje pani dyrektor.

Lekarze potwierdzają wygodę stosowania narzędzia.

– Aplikacja Newton Dictate pomaga mi w codziennej pracy, znacznie skraca i ułatwia tworzenie opisów. Używanie aplikacji nie wymaga specjalnego szkolenia, po 5 minutach od instalacji już można zacząć z niej korzystać. Edycja opisy z użyciem tylko klawiatury komputera jest bardziej pracochłonna i wymaga znacznie więcej wysiłku.  – wyjaśnia lek. Jarosław Szymański z Centrum Diagnostycznego Lux Med Diagnostyka w Warszawie.

Dodatkowym atutem jest możliwość wgrania szablonów, które jeszcze bardziej usprawniają pracę. Dzięki temu lekarze mogą opisywać więcej zdjęć w porównaniu do tradycyjnego wpisywania za pomocą klawiatury.

– Dla lekarza radiologa, który nie posiada umiejętności pisania bezwzrokowego, system Newton Dictate w znaczący sposób zmniejsza wysiłek fizyczny wkładany w pracę. Radiolog koncentruje się na obrazach, a znacznie mniej na klawiaturze. W krótszym czasie powstaje opis. Skraca się czas poprawiania literówek, itp. Lepszy efekt przy zmniejszonym wysiłku – informuje  dr n. med. Ewa Jeglińska, dyrektor medyczny Regionu Warszawa.

Jednak to nie koniec korzyści.

– Radiolodzy są szczególnie narażeni na występowanie zespołu cieśni nadgarstka. Żaden inny specjalista nie spędza tyle czasu przy komputerze, co właśnie radiolog. Dlatego wprowadzone przez nas rozwiązanie ma też bezpośrednie korzyści dla komfortu i bezpieczeństwa pracy lekarzy – wyjaśnia Katarzyna Kożuchowska.

Rozpoznany tekst zapisuje się bezpośrednio w systemie informatycznym, w którym pracują lekarze z Grupy Lux Med. System ten jest w pełni zabezpieczony przed wyciekiem danych, zapisywanie w nim wyników badań jest o wiele bezpieczniejsze niż w popularnych chmurach.

Z programu do rozpoznawania mowy mogą korzystać wszyscy radiolodzy współpracujący z Grupą Lux Med.

Czytaj także: Telemedycyna tematem debaty oksfordzkiej >>>

Przeczytaj teraz

instagram volgers kopen volgers kopen