Jest potencjał na dodatkowe ubezpieczenia, brak odważnego, aby je wprowadzić

Autor: Magdalena Okoniewska
12 lipca 2020

Należy pozwolić rozwijać się ubezpieczeniom suplementarnym, gdyż one pozwolą w odpowiednim czasie wprowadzić ubezpieczenia komplementarne. System musi dojrzeć do określenia tego, co można wykluczyć z koszyka i do tego, jak przekonać pacjentów, że to, co znajduje się poza nim, nie jest drogie – mówiła Anna Rulkiewicz, prezes Pracodawców Medycyny Prywatne i prezes Grupy Lux Med podczas panelu dyskusyjnego na temat rynku ubezpieczeń zdrowotnych w Polsce.

Spotkanie moderował Krzysztof Łanda, prezes Meritum SA, podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia w latach 2015-2017, który przypomniał, że ustawa o koszyku świadczeń gwarantowanych była przygotowywana wówczas gdy ministrem zdrowia była Ewa Kopacz, w roku 2009, ale od tego czasu niewiele się w tej kwestii zmieniło. Natomiast dyskusja na temat dodatkowych ubezpieczeń zdrowotnych trwa już od ponad 20-tu lat.

Czytaj także: Ministerstwo Zdrowia: korzystamy z wiedzy prywatnych laboratoriów>>>

Określenie, co pacjentom się należy w ramach powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego, a za co muszą dopłacać i w jakiej wysokości, zostało jedynie zrealizowane w przypadku leków.

Pracami nad koszykiem świadczeń miała się zająć Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji, która w tym celu otrzymała dodatkowe środki oraz zatrudniła 100 specjalistów, ale od roku 2018 niewiele się w tej kwestii dzieje.

Trzeba uporządkować system

Poseł Andrzej Sośnierz stwierdził, że obecny system jest chaotyczny, a dodatkowe ubezpieczenia są elementem uporządkowanego systemu.

– Najpierw trzeba określić zakres ubezpieczeń i koszyk świadczeń gwarantowanych, dopiero wtedy możemy myśleć o ubezpieczeniach dodatkowych. Teraz mamy jedynie abonamenty na określoną ilość świadczeń zdrowotnych, to nie są ubezpieczenia, jest to przedpłata za określoną ilość świadczeń. Koszyk jest więc elementem systemu, który nie jest teraz zdefiniowany. Poza tym każdy się boi dyskusji na ten temat, gdyż wiąże się to z mówieniem o dodatkowych opłatach – mówił poseł Sośnierz.

Według Anny Rulkiewicz koszyk jest potrzebny, aby zdefiniować, co się należy pacjentom ubezpieczonym w systemie publicznym.

–  Obecnie należy się wszystko, a jednocześnie nie należy się nic. Trudno otrzymać to, co jest w koszyku, trzeba na to długo czekać, albo jest niemożliwe do uzyskania, albo trzeba sobie załatwić itd. Dlatego konieczne do definiowania systemu ochrony zdrowia w Polsce i roli ubezpieczeń, jest zdefiniowanie koszyka. Jednak potrzeba odważnych, którzy zdefiniują, co się należy pacjentom, a co trzeba będzie wykupić poza tą gwarancją – dodała.

Czytaj także: Value Based Healthcare czyli racjonalizowanie opieki zdrowotnej>>>

Prezes Rulkiewicz mówiła też, że abonamenty oferują przede wszystkim łatwiejszy dostęp do świadczeń ambulatoryjnych, natomiast ubezpieczenia to także leczenie szpitalne, jednak w  Polsce brak szpitali, w których można by te usługi oferować, prywatnych placówek jest bowiem zbyt mało, a w publicznych nie jest to możliwe.

Prezes Rulkiewicza podała przykład Hiszpanii (tam działa Buba- ubezpieczyciel, który jest właścicielem Lux Med), gdzie powstały ubezpieczenia suplementarne i pozostawiono koszyk świadczeń gwarantowanych, ale społeczeństwo stawało się bogatsze i zaczęło wykupywać ubezpieczenia dodatkowe, następnie państwo zaczęło stosować benefity dla pracodawców płacących za pracowników i w rezultacie teraz w Hiszpanii jest ogromna sieć szpitali prywatnych. Ubezpieczenia prywatne są tam kompleksowe i zawierają wszystkie usługi.

Poprawność polityczna ważniejsza

– Największy problem to powiedzieć, co się należy a co się nie należy i że za część świadczeń trzeba będzie zapłacić. Rozmawiamy o tym przed dwie dekady, ale dotychczas nie było odważnego, który by to powiedział– mówił Robert Mołdach, partner, CEO Instytutu Zdrowia i Demokracji i przypomniał dyskusję, która w ostatnich kilku latach była prowadzona w związku z operacjami zaćmy i tego, kiedy należy się pacjentowi w ramach NFZ soczewka toryczna. W wyniku długich dyskusji i konsultacji ustalono jasne zasady korzystania z tego świadczenia (jest to zależne od stopnia wady wzroku, która być ona większa niż 2 dioptrie). Świadczy to o tym, że można wprowadzić takie zasady także w przypadku innych świadczeń. Tak też funkcjonuje to w innych krajach, na przykład koszyk świadczeń w Holandii zawiera 102 tysiące technologii medycznych.

– My nie mamy koszyka świadczeń, mamy wielki kosz, w którym jest wszystko – mówił Christoph Sowada, dyrektor Instytutu Zdrowia Publicznego, Uniwersytetu Jagiellońskiego Collegium Medicum i zwrócił uwagę na dwa aspekty – na to, że społeczeństwo oczekuje, iż socjalne  państwo zapewni wszystko, oraz na nietolerancję ograniczonego dostępu do świadczeń.

– Poprawność polityczna jest teraz ważniejsza od realistycznego podejścia – mówił. – Tymczasem sektor prywatny powoli się „zatyka”, kolejki są nie tylko do środków z NFZ,  ale także do wolnego czasu prywatnych świadczeniodawców – dodał.

Anna Rulkiewicz mówiła o tym, że ubezpieczenia suplementarne rozwijają się obecnie nie tylko dlatego, że brak jest gwarancji dostępu do świadczeń, ale znaczenie ma także jakość świadczeń oferowanych przez prywatnych świadczeniodawców.

– Suplementarność ma swoje ograniczenia, ona dotyczy opieki ambulatoryjnej, stomatologii, rehabilitacji, czyli podstawowego zakresu świadczeń. To czego nam brak, i to co ja widzę, prowadząc  badania wśród pracodawców, to brak świadczeń szpitalnych. Jednak w sytuacji, gdy nie ma zapewnionego stałego finansowania, inwestorzy nie będą się decydować na tworzenie szpitali, skoro nie mają gwarancji, że będzie popyt na ich usługi – wyjaśniała Anna Rulkiewicz. Dodała też, że suplementarność ma sens, gdy składki nie są wysokie. Aby tak było, potrzebne są zachęty podatkowe dla tych, którzy płacą za ubezpieczeni – dodała.

– Warto też wykorzystać fakt, że pracodawcy z uwagi na niezadowolenie z systemu opieki zdrowotnej i presję na benefity, decydują się na abonamenty dla pracowników, jednak stanowią one dla nich koszt. Aby były bardziej masowe, warto wprowadzić ulgi podatkowe – mówiła prezes Rulkiewicz.

Potencjał rynku to 60 mld zł

Krzysztof Łanda przypomniał, że w Polce rynek ubezpieczeń suplementarnych oceniany jest na około 3-3,5 mld zł rocznie, a może osiągnąć nawet 60 mld zł.

Według Andrzeja Jacyny, ordynatora Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii Samodzielnego Publicznego Specjalistycznego Szpitala Zachodniego im. św. Jana Pawła II w Grodzisku Mazowieckim, prezesa Narodowego Funduszu Zdrowia w latach 2018-2019, przeszkodą w rozwoju prywatnych świadczeniodawców są ograniczone zasoby kadrowe.

– Kolejki do świadczeń są także w prywatnych sieciach, zauważam także nowe zjawisko – przechodzenie zespołów lekarzy od prywatnych świadczeniodawców do szpitali publicznych, których dyrektorzy proponują im podobne warunki jak w prywatnych placówkach – mówił. – Nie widzę działań, które brałyby pod uwagę te elementy.

Dyrektor Sowada stwierdził, że wszelkie próby skłaniania pacjentów do płacenia dwa razy za to samo, są nieuczciwe i dlatego należałoby rozgraniczyć to, co jest nam należne, a tego, za co trzeba dodatkowo zapłacić..

–  Nie sądzę, aby w naszej kulturze była gotowość płacenia dwa razy za to samo. Dlaczego nie może być tak, że pacjent, który ma gwarantowane świadczenia, po prostu dopłaca do części świadczenia, która nie jest gwarantowana? Byłoby to bardziej sprawiedliwe, na pewno byłoby z tego powodu więcej zadowolonych pacjentów oraz potencjał na dodatkowe ubezpieczenia – mówił Robert Mołdach.

Anna Rulkiewicz, podsumowując dyskusję, powiedziała, że trzeba określić suplementarne ubezpieczenia i pozwolić im się rozwijać, gdyż to pozwoli przetrwać bardzo trudny okres, walczyć z niedoborem personelu, a z czasem wprowadzić także ubezpieczenia komplementarne.

– System musi dojrzeć do tego, co wykluczyć z koszyka i jak przekonać pacjentów, że koszyk będzie duży, a to, co poza nim, nie będzie drogie (bo będzie powszechne) – mówiła.

Stwierdziła także, że wszyscy się zgadzają, iż ubezpieczenia komplementarne byłyby pożądane, ale nie można wprowadzić współpłacenia za usługi i krytykuje się ubezpieczenia suplementarne, które rozwijają się dlatego, że system ubezpieczeń powszechnych jest niedoskonały. Tymczasem, gdyby nie było ubezpieczeń suplementarnych, system publiczny nie byłby w stanie obsłużyć wszystkich pacjentów.

W dyskusji wzięli udział: Andrzej Jacyna, ordynator Oddziału Anestezjologii i Intensywnej Terapii Samodzielnego Publicznego Specjalistycznego Szpitala Zachodniego im. św. Jana Pawła II w Grodzisku Mazowieckim, prezes Narodowego Funduszu Zdrowia w latach 2018-2019, Krzysztof Łanda, prezes Meritum L.A., podsekretarz stanu w Ministerstwie Zdrowia w latach 2015-2017, Robert Mołdach, partner, CEO Instytutu Zdrowia i Demokracji oraz Christoph Sowada, dyrektor Instytutu Zdrowia Publicznego, Uniwersytet Jagielloński Collegium Medicum, Andrzej Sośnierz, poseł na Sejm, członek Sejmowej Komisji Zdrowia oraz Anna Rulkiewicz, prezes Pracodawców Medycyny Prywatnej, prezes zarządu Grupy Lux Med.

Panel odbył się 9 lipca 2020 roku.

Kongres Wyzwań Zdrowotnych, który organizuje Grupa PTWP, w tym roku odbywa się online i trwa od 14 maja do 14 lipca 2020 roku.

Inne artykuły

UOKiK wydał warunkową zgodę na przejęcie Citomed przez Lux Med 

Autor: Magdalena Okoniewska
Dodano: 26.10.2021

Prezes Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów Tomasz Chróstny wydał zgodę warunkową na przejęcie przez Lux Med spółki Lecznice Citomed. Nałożony warunek sprawi, że nie dojdzie do ograniczenia konkurencji, a tym samym nie pogorszy się sytuacja pacjentów na lokalnym rynku w Toruniu i okolicach. 

Lux Med prowadzi kilkaset placówek medycznych na terenie całego kraju, natomiast spółka Lecznice Citomed posiada kilka przychodni w Toruniu. 

Według UOKiK przeprowadzone postępowanie wykazało, że koncentracja może doprowadzić do ograniczenia konkurencji na lokalnym rynku usług diagnostyki obrazowej w Toruniu i okolicach. Przedsiębiorcy posiadają tam większość urządzeń takich jak tomograf komputerowy i rezonans magnetyczny oraz wykonują większość badań w tym zakresie. 

– Przeprowadzone postępowanie wykazało, że koncentracja mogłaby spowodować istotne ograniczenie konkurencji. Możliwe było jednak nałożenie warunku, dzięki któremu zniwelowane zostaną negatywne skutki transakcji, a tym samym nie pogorszy się sytuacja osób z Torunia i okolic, które będą korzystać z usług diagnostyki obrazowej. Dotyczy to zarówno pacjentów korzystających ze świadczeń NFZ, jak i płacących za usługi medyczne – mówi prezes UOKiK Tomasz Chróstny.  

Wydając zgodę na koncentrację prezes UOKiK wziął pod uwagę zmiany, które spowodują wzmocnienie pozycji konkurentów uczestników koncentracji. Chodzi między innymi o zakup sprzętu do wykonywania badań rezonansu magnetycznego i tomografii komputerowej planowany przez Wojewódzki Szpital Zespolony im. Rydygiera w Toruniu.  

Czytaj także: Grupa Lux Med podpisała umowę nabycia Lecznic Citomed>>>

Zgodnie z nałożonym warunkiem Lux Med w terminie wskazanym w decyzji utrzyma ceny usług diagnostycznych rezonansu magnetycznego i tomografii komputerowej w placówkach Lux Med i Citomed dla pacjentów, którzy płacą za usługi medyczne, nie korzystając z abonamentów (tzw. pacjenci FFS) na poziomie z cennika Lux Med w Toruniu z 31 sierpnia 2021 roku.  

Ewentualna zmiana cen Lux Med w Toruniu nie będzie mogła w tym czasie być wyższa niż średnia arytmetyczna cen usług rezonansu magnetycznego i tomografii komputerowej dla pacjentów FFS obowiązujących w placówkach Lux Med w miastach powyżej 100 tysięcy mieszkańców. 

Poza tym Lux Men ma zapewnić tym czasie niedyskryminacyjny dostęp do usług diagnostyki obrazowej. Pacjenci FFS będą czekać, na badanie diagnostyki obrazowej w czasie zbliżonym do posiadających abonament Lux Med i nie dłużej niż osoby, których badanie jest finansowane przez NFZ. 

Warunek dotyczy również współpracy Lux Med ze szpitalami publicznymi w zakresie podwykonawstwa badań diagnostyki obrazowej. Spółka została zobowiązana do 

niewypowiadania umów zawartych ze szpitalami publicznymi z przyczyn dotyczących Lux Med lub Citomed, utrzymania rabatów udzielonych szpitalom publicznym w obowiązujących umowach, niewprowadzania zmian w cenniku usług diagnostyki obrazowej dla szpitali publicznych, które nie będą wynikały z uzasadnionej zmiany kosztów świadczenia tych usług oraz utrzymania dostępności pracowni diagnostycznych dla techników dyżurujących w szpitalach publicznych.  

Czytaj także: Lux Med z tytułem firma 30-lecia >>>

Lux Med będzie miał obowiązek składania raportów z wykonania zobowiązań, zarówno w trakcie obowiązywania warunku, jak i po jego zakończeniu. 

Zgodnie z przepisami, transakcja podlega zgłoszeniu do urzędu antymonopolowego, jeżeli biorą w niej udział przedsiębiorcy, których łączny obrót w roku poprzedzającym przekroczył 1 mld euro na świecie lub 50 mln euro w Polsce. Oceniając koncentrację, prezes UOKiK może zakazać transakcji, wydać zgodę na jej dokonanie bądź uzależnić zgodę od spełnienia przez przedsiębiorcę dodatkowych warunków. Wydane decyzje są ważne przez dwa lata. 

Przeczytaj teraz

genXone wprowadziła na rynek badania mikrobioty jelitowej  

Autor: Magdalena Okoniewska
Dodano: 26.10.2021

Spółka genXone 25 października 2021 roku wprowadziła na rynek badania nanobione, dzięki którym możliwa będzie charakterystyka środowiska bakteryjnego jelit i ocena ich ogólnej kondycji. Uruchomienie komercyjnych badań mikrobioty jelitowej wpisuje się w realizację celu emisyjnego spółki, jakim jest tworzenie kompleksowych baz danych genomowych i metagenomowych.  

Projekt nanobione jest kluczowym elementem strategii rozwoju genXone. Inicjatywa ta początkowo zakładała stworzenie bazy wyników mikrobiomu jelitowego osób zdrowych mieszkających w Polsce. Takie informacje pomogą znaleźć odpowiedź na pytaniem czy istnieje zdrowy mikrobiom jelit, a sama baza jest jednocześnie pierwszym tego typu zbiorem informacji o środowisku bakteryjnym jelit.  

Spółka podjęła się analizy korelacji pomiędzy wynikami mikrobiomów, a zgłaszanymi dolegliwościami uczestników badania oraz ich dietą i zwyczajami. Uzyskane statystyki potwierdzają, że kondycja jelit silnie oddziałuje na zdrowie każdego człowieka, a rodzaj diety może mieć wpływ na podatność ludzkiego organizmu na wiele infekcji czy chorób. 

-Wywiązujemy się dziś z naszych obietnic z okresu debiutu giełdowego, wprowadzając projekt nanobione w fazę komercyjną. Pozyskanie bazy referencyjnej, opisującej mikrobiom jelitowy w kraju, pozwoliło nam uzyskać satysfakcjonującą odpowiedź na kluczowe pytanie – jaki realny wpływ na organizm ma mikrobiota jelit? W kolejnym kroku przygotowaliśmy gotowe testy, które oferujemy w naszej sieci sprzedaży i w sieci naszego akcjonariusza, którym jest spółka Diagnostyka. Wdrożenie na szeroką skalę takiego kompleksowego badania mikrobioty wprowadza na rynek bardzo cenne informacje, na podstawie których lekarze czy dietetycy będą mogli prowadzić skuteczniejsze i, co najważniejsze, dedykowane konkretnemu pacjentowi terapie bądź programy dietetyczne – podkreśla Michał Kaszuba, prezes zarządu genXone. 

Czytaj także: Inwestujemy w nowe technologie>>>

Założeniem projektu od samego początku było opracowanie najbardziej efektywnych i wysokoprzepustowych badań mikrobioty jelitowej, które pozwolą na najbardziej szczegółową ocenę kondycji układu pokarmowego.  

Nadrzędnym celem tej inicjatywy jest przygotowanie obszernych baz danych, których analiza umożliwi spojrzenie na problematykę mikrobiomu jelitowego w szerokiej perspektywie, tworząc tym samym niezawodne narzędzie ułatwiające pracę branży medycznej – gastroenterologom czy też specjalistom z zakresu żywienia. Takie informacje zebrane w jednym miejscu pomogą określić związek między konkretnymi jednostkami chorobowymi, a zmianami w ludzkim mikrobiomie. 

-Naszym projektem dowodzimy, że środowisko bakteryjne jelit związane jest z występowaniem chorób. Niska bioróżnorodność mikrobiomu bezpośrednio wpływa na nasz układ immunologiczny. W prostych słowach: im mniej różnych bakterii posiadamy, tym nasz układ odpornościowy jest najprawdopodobniej gorzej rozwinięty, a bakterie, z  uwagi na okrojony potencjał genetyczny, są zdolne do podjęcia mniejszej ilości zadań. Oczywiście mamy świadomość, że tworzenie rozbudowanych baz danych pozwalających na wyciąganie wniosków dotyczących związku między mikrobiomem o konkretnymi jednostkami chorobowymi to bardzo długi proces, jednak jesteśmy na to gotowi –  podkreśla Michał Kaszuba. 

Spółka genXone jest jednym ze światowych liderów w prowadzeniu badań metodą sekwencjonowania nanoporowego. Pozwala ona na bardzo wysoką efektywność w analizie mikroorganizmów, między innymi znajdujących się w ludzkim układzie pokarmowym, a więc na poznanie sekwencji nukleotydowych DNA, czyli pełnego „kodu genetycznego” wszystkich zasiedlających jelita drobnoustrojów.  

Czytaj także: Prywatne firmy umożliwiają dostęp do najnowszych technologii medycznych>>>

Obecnie, technologia nanoporowa jako jedyna umożliwia uzyskanie nieskończenie długich odczytów sekwencji nukleotydowych. Dlatego właśnie  testy nanobione pozwalają na uzyskanie najbardziej szczegółowej informacji na temat specyfiki bakterii jelitowych danej osoby. 

GenXone to spółka z branży biotechnologicznej, która specjalizuje się w sekwencjonowaniu NGS (ang. next generation sequencing) oraz diagnostyce medycznej. Jest pierwszym w Polsce i jednym z pierwszych dziesięciu na świecie laboratoriów wykorzystujących technologię sekwencjonowania nanoporowego w wielu obszarach nauki, biznesu i medycyny.  

Współpracuje jako partner komercyjny z firmą Oxford Nanopore Technologies – światowym liderem innowacji biotechnologicznych. 

Największym akcjonariuszem genXone S.A. jest Diagnostyka S.A., posiada obecnie 38,61 procent akcji spółki oraz tyle samo procent głosów na WZA. 

Przeczytaj teraz

Medicover otwiera nowe centrum medyczne w Gdyni

Autor: Magdalena Okoniewska
Dodano: 26.10.2021

2 listopada 2021 w Gdyni przy ulicy Kazimierza Górskiego 3 rozpocznie działalność nowe centrum medyczne Medicover. Będzie to jedno z najnowocześniejszych centrów pod szyldem firmy, w którym na powierzchni 1125 mkw znajdzie się 30 gabinetów lekarskich, a pacjentów przyjmować będą lekarze 25 specjalizacji. 

W nowym centrum Medicover w Gdyni, które będzie działać pod nazwą Medicover – Górskiego, będzie można skorzystać z konsultacji między innymi z pediatrą, ginekologiem, laryngologiem czy okulistą, a także wykonać badania takie jak USG, spirometria, audiometria czy RTG.  

Z oferty centrum będą mogli korzystać zarówno pacjenci, którzy posiadają abonament medyczny Medicover, jak i ci, którzy nie są abonentami sieci. 

Na terenie obiektu będzie także działać punkt pobrań, gabinet medycyny pracy, oferujący między innymi badania psychotechniczne, nowoczesne centrum stomatologiczne pod szyldem Medicover Stomatologia, a także centrum pediatryczne z dedykowanym wejściem.  

Z myślą o komforcie najmłodszych pacjentów Medicover wyposażył gabinety w kreatywne kąciki zabaw i ozdobił ściany lubianymi przez dzieci i oswajającymi niepokój motywami ze zwierzętami. 

Dla pacjentów zostały także przygotowane miejsca parkingowe na parkingu podziemnym. 

Centrum Medicover – Górskiego zastąpi dotychczasową, niemal dwukrotnie mniejszą, filię Medicover, działającą przy ulicy Hryniewickiego 6/4.  

Funkcję kierownika centrum medycznego będzie pełnić Monika Ciszewska, a kierownika medycznego – lek. med. Andrzej Szymczak – specjalista medycyny rodzinnej. 

-Jesteśmy przekonani, że większa powierzchnia centrum medycznego oraz szerszy zakres usług znacząco podniosą satysfakcję klientów Medicover. Cieszymy się, że będziemy ich przyjmować w nowoczesnym w centrum – komentuje Monika Ciszewska, kierownik centrum medycznego Medicover – Górskiego. 

Inauguracja nowego centrum wpisuje się w strategię ekspansji Medicover, która zakłada między innymi otwarcia wielospecjalistycznych, nowoczesnych centrów medycznych. 

Medicover Polska to grupa podmiotów, świadczących usługi z zakresu opieki zdrowotnej, działająca na rynku od 25 lat. Zapewnia swoim pacjentom pełną opiekę medyczną, obejmującą usługi ambulatoryjne, diagnostykę laboratoryjną i obrazową, leczenie szpitalne oraz stomatologię w ponad 120 własnych oraz 2700 placówkach partnerskich. 

Czytaj także: Na zdrowie patrzymy holistycznie >>>

Przeczytaj teraz

CDL prowadzi laboratorium w Zduńskiej Woli 

Autor: Magdalena Okoniewska
Dodano: 25.10.2021

Centrum Diagnostyki Laboratoryjnej z Łodzi od 25 października 2021 prowadzi laboratorium w Szpitalu Powiatowym w Zduńskiej Woli, przy ulicy Królewskiej 29. W placówce działa także punkt pobrań. 

CDL prowadzi także w Zduńskiej Woli punkt pobrań w przychodni Euromed, przy ulicy Łaskiej 23.  

CDL prowadzi ponad 60 punktów pobrań, które zlokalizowane są na terenie siedmiu województw, oraz 14 laboratoriów, między innymi w Łodzi, Radomiu, Warszawie, Lublinie, Głownie, Ostrowie Wielkopolskim, Wągrowcu, Wrześni, Nowym Tomyślu, Włocławku i Gostyninie.  

Sieć oferuje także badania w kierunku diagnostyki wirusa SARS-CoV-2.  

Centrum Diagnostyki Laboratoryjnej działa od 1998 roku. Właścicielem CDL jest Maryla Drynkowska-Panasiuk. 

Czytaj także: Pandemia nie pomogła małym laboratoriom >>>

Przeczytaj teraz

Nowe przepisy w sprawie procedur radiologicznych

Autor: Magdalena Okoniewska
Dodano: 25.10.2021

Od 26 października 2021 obowiązuje rozporządzenie ministra zdrowia w sprawie wzorcowych medycznych procedur radiologicznych dla standardowych ekspozycji medycznych oraz szczegółowych medycznych standardów radiologicznych.  

Komisje do spraw procedur i audytów klinicznych zewnętrznych, o których mowa w ustawie Prawo atomowe, dostosują obowiązujące wzorcowe medyczne procedury radiologiczne dla  standardowych ekspozycji medycznych w terminie 18 miesięcy od dnia wejścia w życie rozporządzenia. 

Natomiast jednostki ochrony zdrowia dostosują opracowane w tych jednostkach szczegółowe medyczne procedury radiologiczne do zakresu wynikającego z przepisów rozporządzenia, w terminie 24 miesięcy od dnia wejścia w życie rozporządzenia. 

Procedury wzorcowe oraz procedury szczegółowe dotyczą medycznych procedur radiologicznych z zakresu: rentgenodiagnostyki i radiologii zabiegowej, medycyny nuklearnej, teleradioterapii oraz brachyterapii. 

Czytaj także: Inwestujemy w dobrostan pracowników>>>

Procedura wzorcowa zawiera nazwę i identyfikator procedury, a w przypadku, w którym może być opisana za pomocą kodu Międzynarodowej Klasyfikacji Procedur Medycznych ICD-9 – także ten kod, zakres zastosowania, w tym bezwzględne i względne przeciwwskazania oraz opis postępowania. 

Opis ten dotyczy rodzajów urządzeń radiologicznych i urządzeń pomocniczych, a także kategorii pacjentów podlegających badaniu. Omawia między innymi sposoby przygotowania pacjenta do badania, zabiegu lub leczenia, uwzględniające zasady ochrony radiologicznej, wymagania dotyczące postępowania z kobietami w wieku rozrodczym, kobietami w ciąży, kobietami karmiącymi piersią oraz z osobami poniżej 16. roku życia, ze szczególnym uwzględnieniem noworodków i niemowląt oraz sposób przeprowadzania badania. 

Procedura szczegółowa, poza elementami procedury wzorcowej zawiera też informacje dotyczące sposobu wykonania badania diagnostycznego, zabiegu lub leczenia z uwzględnieniem stosowanych przez jednostkę ochrony zdrowia urządzeń radiologicznych i urządzeń pomocniczych, struktury organizacyjnej oraz obowiązujących w tej jednostce zakresów uprawnień i odpowiedzialności dotyczących wykonywania badania, zabiegu lub leczenia. 

Rozporządzenie ministra zdrowia w sprawie formy i szczegółowego zakresu wzorcowych medycznych procedur radiologicznych dla standardowych ekspozycji medycznych oraz szczegółowych medycznych procedur radiologicznych zostało opublikowane w Dzienniku Ustaw RP 25 października 2021 roku (poz. 1920). 

Link do rozporządzenia >>> 

Przeczytaj teraz

Radomskie Centrum Onkologii będzie kształcić lekarzy  

Autor: Magdalena Okoniewska
Dodano: 25.10.2021

Radomskie Centrum Onkologii podpisało z Uniwersytetem Technologiczno-Humanistycznym w Radomiu umowę dotycząca kształcenia studentów medycyny. W tym celu w szpitalu powstaną trzy kliniki onkologiczne: radioterapii, chemioterapii i chirurgii onkologicznej. 

W zajęciach klinicznych prowadzonych w RCO będą uczestniczyli studenci Wydziału Nauk o Zdrowiu Uniwersytetu Technologiczno-Humanistycznego, głównie lekarze, ale także pielęgniarki i fizjoterapeuci.  

-Będziemy kształcić studentów w zakresie radioterapii, chirurgii onkologicznej oraz chemioterapii. Doświadczenie naszych lekarzy, naszych profesorów jest ogromne, a przede wszystkim ogromne są chęci i zaangażowanie. Bardzo się cieszę, że możemy uczestniczyć w kształceniu polskich lekarzy. Głęboko wierzę, że profesjonalizm naszych lekarzy oraz duża życzliwość nas wszystkich sprawi, że chociaż część z tych studentów pozostanie u nas w Radomiu – mówiła Dorota Ząbek, dyrektor Radomskiego Centrum Onkologii. 

Umowa między uczelnią a lecznicą została podpisana bezterminowo. Studenci medycyny rozpoczęli już praktyki w poradni onkologicznej szpitala, na oddziałach radioterapii, onkologii oraz chirurgii onkologicznej, a także na bloku operacyjnym. 

Czytaj także: Szpital Medicover nawiązuje współpracę z Uczelnią Łazarskiego>>>

Radomskie Centrum Onkologii działa od 2015 roku, od 2017 jest w sieci szpitali. Leczone są tutaj między innymi nowotwory piersi, przewodu pokarmowego, głowy i szyi, układu moczowego i prostaty, narządów rodnych, nowotwory płuc oraz nowotwory mózgu. 

Placówka dysponuje bazą 150 łóżek, posiada dwie sale operacyjne i bazę diagnostyczną w postaci aparatów PET/CT (TK 64 rzędowy), USG, RTG, mammografu, aparatu do biopsji stereotaktycznej piersi, jak również endoskopii przewodu pokarmowego i dróg oddechowych. 

Radomskie Centrum Onkologii jest połączone z Centrum Gamma Knife w Warszawie. 

Zarówno Radomskie Centrum Onkologii, jak i Centrum Gamma Knife w Warszawie działają w ramach kontraktów z Narodowym Funduszem Zdrowia. 

Czytaj także: Lux Med Onkologia ma zgodę na transplantologię>>>

Przeczytaj teraz
Porno Gratuit Porno Français Adulte XXX Brazzers Porn College Girls Film érotique Hard Porn Inceste Famille Porno Japonais Asiatique Jeunes Filles Porno Latin Brown Femmes Porn Mobile Porn Russe Porn Stars Porno Arabe Turc Porno caché Porno de qualité HD Porno Gratuit Porno Mature de Milf Porno Noir Regarder Porn Relations Lesbiennes Secrétaire de Bureau Porn Sexe en Groupe Sexe Gay Sexe Oral Vidéo Amateur Vidéo Anal