Raport Deloitte: pandemia katalizatorem transformacji opieki zdrowotnej

Autor: Magdalena Okoniewska
13 stycznia 2022

Pandemia Covid-19, pomimo wielu tragicznych skutków, stała się także katalizatorem zmian w sektorze zdrowotnym. Jak wynika z raportu 2022 Global Health Care Outlook. Are we finally seeing the long-promised transformation?, przygotowanego przez firmę doradczą Deloitte, zachodzą one w takich obszarach jak zdrowie psychiczne i dobre samopoczucie, kwestie ESG (ang. Environmental, Social and Corporate Governance), transformacja cyfrowa czy nowa koncepcja modelu publicznej opieki zdrowotnej i równego dostępu do niej.

W 2022 roku światowy sektor opieki zdrowotnej w dalszym ciągu stawiać będzie czoła wyzwaniom związanym z nieustępującą pandemią. Jak wskazują eksperci Deloitte, oznacza to stałe podnoszenie poziomu obsługi pacjentów, zmianę sposobu i warunków świadczenia usług medycznych, nadspodziewanie szybki rozwój wirtualnych usług medycznych i efektywną współpracę wielu podmiotów w produkcji i dystrybucji szczepionek.

Jednocześnie, coraz wyraźniej widać niepożądane efekty nierównego dostępu do opieki zdrowotnej, a także rosnące znaczenie zrównoważonego rozwoju i wpływu na środowisko naturalne.

-Wraz z globalną pandemią COVID-19 doświadczyliśmy niebywałego postępu w naukach medycznych i gwałtownego rozwoju cyfrowych technologii oraz analityki danych. Jednocześnie, konsumenci stali się bardziej świadomi i dysponują większą wiedzą, a systemy opieki zdrowotnej częściej skupiają się na profilaktyce i dobrym samopoczuciu całych społeczeństw. Zderzenie tych wszystkich sił okazało się katalizatorem operacyjnej i finansowej transformacji w opiece zdrowotnej na świecie – mówi Krzysztof Wilk, partner, lider praktyki Life Sciences & Health Care Poland w Deloitte.

Czytaj także: Zaznaczyliśmy naszą obecność i pokazaliśmy siłę >>>

Wybuch pandemii i wysiłki podejmowane na całym świecie w walce z jej skutkami dobitnie ukazały dysproporcje w dostępie do opieki zdrowotnej. Zdaniem ekspertów Deloitte nie jest to sytuacja nowa, ale Covid-19 wyraźnie wpłynął na sytuację grup społecznych, które powszechnie doświadczały barier uniemożliwiających skuteczną opiekę. W tym czasie dramatycznie uwypukliły się strukturalne wady systemów służby zdrowia oraz nierówności w tzw. społecznych determinantach poziomu opieki zdrowotnej.

Chociaż poszczególne czynniki przyczyniające się do nierówności zdrowotnych w danym kraju czy regionie są różne, wiele z nich jest wspólnych – takie jak tradycje kulturowe, regulacje prawne i polityka zdrowotna oraz skala zaufania pacjentów. Pandemia COVID-19 przyczyniła się do rozwoju inicjatyw równościowych, stawiając zdrowie na priorytetowym miejscu. Zdaniem ekspertów Deloitte na osiągnięcie takiego stanu dobrego samopoczucia, obejmującego zdrowie psychiczne, fizyczne, społeczne i duchowe wpływ mają jednak nie tylko same systemy opieki zdrowotnej, ale także czynniki społeczne, ekonomiczne i środowiskowe.

Coraz większe znaczenie zdrowia psychicznego

Przez dziesięciolecia w wielu regionach świata dbałość o zdrowie psychiczne była niedoceniana, często uznawana za niepotrzebną, a opieka psychiatryczna – zaniedbana i niedofinansowana. Tymczasem pandemia ukazała, że ekonomiczne efekty rozprzestrzeniających się chorób psychicznych i zaburzeń behawioralnych oraz ich wpływ na całość światowej gospodarki jest znaczący i złożony. Według ekspertów od jednej czwartej do połowy światowej populacji doświadcza w którymś momencie swojego życia problemów ze zdrowiem psychicznym.

Szacuje się, że do 2030 roku koszty walki z chorobami psychicznymi na świecie wynosić będą ponad 6 bilionów dolarów rocznie.

-Temat zdrowia psychicznego pojawił się w programach politycznych i społecznych wielu krajów, w tym Polski. Między innymi strategia rozwoju systemu ochrony zdrowia na lata 2021-2030 przewiduje znaczny wzrost nakładów na opiekę psychiatryczną. Można powiedzieć, że wreszcie dostrzeżono, że obok koronawirusa społeczeństwa doświadczają jednocześnie pandemii pogarszającej się kondycji psychicznej. Przedłużające się lockdowny, doświadczanie straty bliskich osób, rosnący poziom stresu spowodowanego trudną sytuacją finansową – to wszystko unaoczniło dotychczasowy powszechny brak dostępu do szybkich, przystępnych cenowo i adekwatnych jakościowo usług w zakresie zdrowia psychicznego oraz znaczny wzrost wydatków konsumenckich na leczenie poza systemem służby zdrowia – mówi Krzysztof Wilk.

Zdaniem ekspertów Deloitte większą efektywności działań podejmowanych w tym obszarze opieki zdrowotnej mogą zapewnić: rosnąca świadomość społeczna tego rodzaju zagrożeń, większe zainteresowanie ze strony prawodawców oraz silniejszy nacisk na zaangażowanie decydentów.

Czytaj także: Centrum Medyczne Damiana rozwija Centra Zdrowia Psychicznego>>>

Dostawcy usług w zakresie opieki psychologicznej, a często także firmy technologiczne powinny w tym obszarze współpracować z ubezpieczycielami i instytucjami akademickimi, aby rozwijać rozwiązania cyfrowe, które pozwolą skutecznie walczyć z różnymi schorzeniami psychicznymi.

-Digitalizacja ma ogromny potencjał przekształcenia globalnych systemów zdrowia psychicznego i behawioralnego tak, aby stały się bardziej powszechne, przystępne cenowo, skalowalne i dostosowane do konkretnych sytuacji. Pandemia przyspieszyła powstawanie i rozpowszechnianie aplikacji z tego obszaru. Kwestią wymagającą rozwiązania pozostaje wybór odpowiedniego i sprawdzonego narzędzia, które będzie bazować na naukowych podstawach i efektywnie dopasowywać się do konkretnych potrzeb konsumentów – mówi Paweł Kuśmierowski, partner associate, Life Sciences & Health Care Poland w Deloitte.


Dekarbonizacja opieki zdrowotnej

Opieka zdrowotna na całym świecie odpowiada za 4 procent emisji dwutlenku węgla – to więcej niż przemysł lotniczy czy transport morski. Wynika to głównie z faktu, że większość szpitali i placówek opieki nie jest zaprojektowana z myślą o efektywności energetycznej, a jednocześnie wszędzie tam nieustannie pracuje specjalistyczny sprzęt medyczny i na szeroką skalę wykorzystuje się na przykład urządzenia klimatyzacyjne i chłodnicze.

Z drugiej strony, zmieniający się klimat ma bezpośredni wpływ na zdrowie populacji i dodatkowo obciąża infrastrukturę opieki zdrowotnej. Jest to największe globalne zagrożenie dla zdrowia, przed którym stoi świat, ale równocześnie szansa na przedefiniowanie skali oddziaływania środowiska na społeczne determinanty zdrowia.

Czytaj także: Medicover otworzył pierwsze w Polsce eko centrum stomatologiczne>>>

Ponieważ wpływ zmian klimatu wciąż rośnie, liderzy opieki zdrowotnej będą musieli zbudować odporność swojej infrastruktury systemowej, łańcucha dostaw i zasobów siły roboczej, aby wytrzymać zdrowotne efekty klęsk żywiołowych, takich jak powodzie, susze, pożary i burze, ale też, aby sprostać napływowi pacjentów z chorobami układu oddechowego, sercowo-naczyniowego i innymi problemami zdrowotnymi wywołanymi zmianami klimatycznymi.

Nowa koncepcja zdrowia publicznego i cyfrowa transformacja

Pandemia ujawniła istniejące słabości systemów zdrowia publicznego, narażając pracowników służby zdrowia na ogromny stres. Przyczyniła się również do ponownego wyobrażenia sobie przyszłości zdrowia publicznego, w której promowane są wspólne cele profilaktyki i dobrego samopoczucia całych społeczności i w której odchodzi się od tradycyjnego paradygmatu opieki nad chorą jednostką.

Jak wynika z raportu, istnieje potrzeba przekształcenia borykających się z problemami i ograniczonych systemów zdrowia publicznego w systemy skupione na człowieku, integracyjne i odporne na przyszłe wstrząsy. Ta nowa wizja będzie wymagała nawiązania nowych partnerstw między publicznymi i prywatnymi świadczeniodawcami opieki zdrowotnej, nowych źródeł finansowania, nowych podmiotów wnoszących różnorodne umiejętności i wiedzę fachową oraz podjęcia znaczących kroków w zakresie cyfryzacji zdrowia.

Pandemia Covid-19 zapoczątkowała rosnącą świadomość potrzeby inwestowania w zdrowie populacji poprzez wzmocnienie istniejących i tworzenie nowych modeli współpracy ponad granicami zawodowymi, instytucjonalnymi i organizacyjnymi, co ma kluczowe znaczenie dla poprawy infrastruktury opieki zdrowotnej.

W dobie globalnego kryzysu, systemy opieki zdrowotnej będą wymagały wielu nowych inwestycji, a w ich transformacji kluczową rolę mogą odegrać cyfrowe technologie – od ukierunkowanych aplikacji po całe inteligentne miasta. Przy czym, istotne jest, aby zacząć od wykorzystania potencjału już posiadanych zasobów, następnie inwestować w nowe rozwiązania lub wchodzić w partnerstwa umożliwiające dalszy rozwój, wreszcie – automatyzować powtarzalne procesy.

Czytaj także: Czy możemy skutecznie leczyć na odległość? >>>

-Systemy opieki zdrowotnej mogą przenosić do chmury funkcje takie jak szkoleniowe bazy danych, środowiska testowe i awaryjne kopie zapasowe. W ten sposób mogą nauczyć się wykorzystywać możliwości rozwiązań chmurowych, aby z czasem przenieść tam swoje podstawowe procesy. Dążenie do osiągnięcia opłacalności na większą skalę oznacza też, że przynajmniej część rutynowych działań, takich jak na przykład testowanie systemów elektronicznej dokumentacji medycznej, powinna odbywać się automatycznie – mówi Paweł Kuśmierowski.

Sama konieczność zachowania dystansu społecznego zmusiła dostawców usług medycznych do szybkiej implementacji narzędzi wirtualnej opieki i coraz powszechniejszego polegania na zaawansowanych technologiach, takich jak rozwiązania chmurowe, technologia 5G, sztuczna inteligencja (AI) oraz interoperacyjne zbiory danych i ich zaawansowana analityka.

Transformacja cyfrowa jest niezbędnym krokiem w przygotowaniach do zorientowanej na konsumenta przyszłości systemów opieki zdrowotnej. Pomoże też zbudować i wyposażyć „szpital bez ścian”, który połączy opiekę szpitalną z alternatywnymi modelami, w tym opieką środowiskową i domową.

Pełny raport do pobrania znajduje się tutaj>>>

Inne artykuły

Projekt rozporządzenia w sprawie diagnostycznych poziomów referencyjnych

Autor: Magdalena Okoniewska
Dodano: 27.01.2022

Do konsultacji skierowany został projekt rozporządzenia, które określa diagnostyczne poziomy referencyjne dla badań rentgenodiagnostycznych, badań diagnostycznych z zakresu medycyny nuklearnej oraz zabiegów z zakresu radiologii zabiegowej.

Został on przygotowany na podstawie aktualnie obowiązujących poziomów referencyjnych dla badań diagnostycznych wykonywanych z zastosowaniem promieniowania jonizującego oraz zabiegów z zakresu radiologii zabiegowej, określonych w załącznikach nr 2 i 3 do rozporządzenia ministra zdrowia z 18 lutego 2011 r. w sprawie warunków bezpiecznego stosowania promieniowania jonizującego dla wszystkich rodzajów ekspozycji medycznej (Dz. U. z 2017 r. poz. 884).

Podstawą określenia wartości diagnostycznych poziomów referencyjnych był przegląd zaleceń europejskich, analiza międzynarodowych przepisów prawnych i danych literaturowych oraz analizy w zakresie oceny narażenia medycznego przeprowadzone przez Krajowe Centrum Ochrony Radiologicznej w Ochronie Zdrowia.

Na potrzeby zmian rozporządzenia przeprowadzono porównania dostępnych wartości diagnostycznych poziomów referencyjnych zawartych w przepisach niektórych krajów europejskich, takich jak Niemcy, Francja czy Wielka Brytania, a także dokonano przeglądu publikacji naukowych.

Projekt wprowadza zmiany diagnostycznych poziomów referencyjnych dla radiografii pediatrycznej oraz dla standardowego dorosłego pacjenta o wzroście 170 cm i masie 70 kg w zakresie radiografii, mammografii i tomografii komputerowej. Między innymi wykaz poziomów referencyjnych dla badań z zakresu tomografii komputerowej doprecyzowano i rozszerzono o nowe pozycje.

Projekt rozporządzenia ministra zdrowia w sprawie diagnostycznych poziomów referencyjnych został opublikowany na stronie Rządowego Centrum Legislacji 27 stycznia 2022 roku.

Uwagi do projektu można przekazywać w ciągu 30-tu dni.

Link do projektu>>>

Przeczytaj teraz

Certus łączy przychodnie w Swarzędzu

Autor: Magdalena Okoniewska
Dodano: 27.01.2022

Centrum Medyczne nr 3 i Centrum Medyczne nr 5, należące do Prywatnej Lecznicy Certus z Poznania, zlokalizowane w Swarzędzu, zostaną połączone i będą działać w jednej lokalizacji – przy ulicy Poznańskiej.

W lokalizacji tej działa obecnie Centrum Medyczne nr 3. Centrum Medyczne nr 5 natomiast jest zlokalizowane na osiedlu E. Raczyńskiego 2/23.

Placówki mają zostać połączone w lutym 2022.

Czytaj także: Poznań: nowy blok operacyjny w szpitalu Certus >>>

Obie przychodnie oferują świadczenia w zakresie podstawowej opieki zdrowotnej, Centrum Medyczne nr 3 – także komercyjne konsultacje specjalistyczne, a Centrum Medyczne nr 5 –leczenie stomatologiczne, zarówno finansowane przez NFZ jak i komercyjne.

Certus prowadzi w Poznaniu szpital i ambulatorium przy ulicy Grunwaldzkiej 156. Centrum Medyczne nr 1 działa przy ulicy Marcelińskiej 90. Centrum Medyczne nr 2  – przy ulicy Wagrowskiej 6 (przy Rondzie Starołęka), a centrum medyczne nr 4 – na poznańskim osiedlu Wichrowe Wzgórze 122.

Prywatna Lecznicza Certus powstała w roku 1992 jako pierwszy wielospecjalistyczny prywatny szpital w Polsce.

W 2017 roku Certus został częścią Penta Hospitals International (PHI) – grupy szpitali i przychodni w Europie Środkowo-Wschodniej. Od 2019 roku jest częścią Grupy EMC.

Przeczytaj teraz

Współpraca geXone z duńską firma technologiczną

Autor: Magdalena Okoniewska
Dodano: 27.01.2022

Spółka genXone, działająca w branży biotechnologicznej, podpisała z duńska firmą gMendel ApS list intencyjny, w którym zadeklarowano chęć przyszłej współpracy w zakresie diagnostyki zaburzeń genetycznych. Kooperacja ma doprowadzić do unowocześnienia procesu przeprowadzania badań oraz zwiększenia ich dostępności.

Duńska firma biotechnologiczna gMendel zajmuje się usprawnianiem procesu leczenia zaburzeń genetycznych. Założeniem badań prowadzonych przez gMendel jest dostarczenie finalnemu odbiorcy maksymalnie precyzyjnego wyniku diagnozy w jak najkrótszym czasie.

W ramach współpracy z genXone, spółki będą wzajemnie korzystać z posiadanych technologii oraz know-how, a także wspólnie dostosowywać narzędzia diagnostyczne do potrzeb rynku. Działania te mają na celu optymalizację procesu diagnozowania zaburzeń genetycznych.

– Zespoły gMendel i genXone łączy nie tylko mocne zaplecze technologiczne i bogate doświadczenie, ale przede wszystkim – chęć zrewolucjonizowania podejścia do badań genetycznych. Rozpoczynana przez nas współpraca potwierdza nasze zapowiedzi o rozszerzaniu działalności spółki poza granice kraju, a także spełnia nasze marzenia o większej dostępności badań i możliwie wczesnej diagnostyce pacjentów. Widzimy zatem ogromny potencjał rozwoju tej współpracy – powiedział Michał Kaszuba, prezes genXone.

Czytaj także: Certyfikat dla laboratorium genXone>>>

Obecnie dostępne rozwiązania w zakresie badań zaburzeń genetycznych mają wiele ograniczeń, między innymi ze względu na ich złożoność, czasochłonność, a także duże koszty związane z wykonywaniem analiz.

Podpisany list intencyjny ma na celu rozwiązanie tych problemów, z którymi osobiście zetknęli się w przeszłości założyciele gMendel. To właśnie osobiste przeżycia związane z chorobami bliskich, w których diagnoza była możliwa jedynie dzięki sekwencjonowaniu DNA, zainspirowały ich do stworzenia spółki. W 2020 roku doszli do wniosku, że ten skomplikowany proces medyczny chcą zamienić w rutynową praktykę kliniczną.

– Jesteśmy niezmiernie szczęśliwi mogąc współpracować z firmą genXone, największym dostawcą technologii sekwencjonowania NGS oraz sekwencjonowania nanoporowego w Polsce. Oczekujemy, że kooperacja pozwoli nam rozszerzyć dostępność naszej unikatowej technologii na Polskę oraz następne kraje. Mamy ambicje, aby zmieniać życie pacjentów poprzez oferowanie przełomowych rozwiązań dla systemu opieki zdrowotnej – powiedział Chris Kyriakidis, prezes założyciel firmy gMendel.

genXone jest spółką otwartą na nowoczesne technologie i innowacyjne podejście do specjalistycznych badań. Współpraca z liderami leczenia zaburzeń genetycznych świadczy o wysokich kompetencjach zespołu, które są wyraźnie zauważalne nawet na tle rosnącej konkurencji. Doświadczenie spółki przesądziło między innymi o wybraniu jej w ubiegłym roku do państwowego programu monitorowania zmienności genetycznej wirusa Sars-CoV-2.

Spółki genXone i gMendel nie wykluczają rozszerzenia prac w diagnostyce zaburzeń genetycznych. Rozważają również podjęcie w przyszłości współpracy w zakresie wdrażania duńskiej technologii na rynku polskim.

Czytaj także: Umowa genXone z WSSE w Olsztynie >>>

GenXone to spółka z branży biotechnologicznej, która specjalizuje się w sekwencjonowaniu NGS (ang. next generation sequencing) oraz diagnostyce medycznej. Jest pierwszym w Polsce i jednym z pierwszych dziesięciu na świecie laboratoriów wykorzystujących technologię sekwencjonowania nanoporowego w wielu obszarach nauki, biznesu i medycyny.

Współpracuje jako partner komercyjny z firmą Oxford Nanopore Technologies – światowym liderem innowacji biotechnologicznych.

Spółka ma siedzibę w Złotnikach koło Poznania. Jej prezesem jest Michał Kaszuba.

Największym akcjonariuszem genXone S.A. jest Diagnostyka S.A., która posiada obecnie 38,61 procent akcji spółki oraz tyle samo procent głosów na WZA.

Przeczytaj teraz

Szpital Medicover z porodówką numer 1 w Polsce i na Mazowszu

Autor: Magdalena Okoniewska
Dodano: 27.01.2022

Warszawski Szpital Medicover po raz kolejny został doceniony przez pacjentki w Rankingu Fundacji Rodzić po Ludzku. W najnowszym zestawieniu zajął pierwsze miejsce na liście szpitali położniczych – zarówno w skali całego kraju, jak i w ramach województwa mazowieckiego. Wilanowski szpital spełnia kryteria drugiego stopnia referencyjności.

Zestawienie najlepszych porodówek w Polsce powstaje na podstawie ogólnopolskiej ankiety, którą kobiety z całego kraju wypełniają w ramach akcji „Głos matek”, zainicjowanej przez Fundację Rodzić po Ludzku. W ramach formularza wypełnionego przez rodzące oceniane są między innymi warunki obowiązujące na sali, obsługa personelu, poczucie komfortu.

Ocena, którą w tegorocznym rankingu uzyskał Szpital Medicover to 81 w 100-punktowej skali. W Szpitalu Medicover największym uznaniem cieszyły się takie aspekty jak wsparcie w karmieniu piersią, opieka okołoporodowa, postawa personelu, realizacja praw pacjenta oraz warunki panujące w placówce.

-Dziękujemy wszystkim rodzicom za okazane zaufanie i tak wysoką ocenę naszego Oddziału Położniczego. Dokładamy wszelkich starań by dzień narodzin był wyjątkowy, najpiękniejszy i pozostawił same pozytywne wspomnienia – komentuje dr n. med. Ewa Kurowska, kierownik Kliniki Położnictwa w Szpitalu Medicover.

Czytaj także: Medicover Polska wdraża zdalne KTG dla kobiet w ciąży>>>

Wielospecjalistyczny Szpital Medicover rokrocznie uwzględniany jest w podsumowaniu Fundacji Rodzić po Ludzku. W 2021 roku zajął II miejsce w skali kraju i tak, jak obecnie – pierwsze miejsce na Mazowszu.

-Nasza stała obecność na szczycie zestawień najlepszych szpitali położniczych, to duże wyróżnienie, ale i ciągła mobilizacja do dalszego rozwoju. Jesteśmy zdeterminowani, by nadal podnosić poprzeczkę w zakresie opieki porodowej – mówi Anna Nipanicz-Szałkowska, dyrektor Szpitala Medicover.

-Posiadamy II stopień referencyjności, oferujemy pakiety prowadzenia ciąży oraz pakiety porodowe dopasowane do oczekiwań przyszłych rodziców, ale czynnikiem, bez którego komfortowe porody nie byłyby możliwe, to nasi ludzie. Dlatego też, każde przyznane nam wyróżnienie, to przede wszystkim zasługa naszego personelu – dodaje.

Szpital szczyci się specjalistycznym zespołem – współpracą (często wieloletnią) z doświadczonymi lekarzami ginekologami i neonatologami oraz położnymi i pielęgniarkami neonatologicznymi. Parametr, na który często zwracają uwagę w swych poporodowych opiniach pacjentki Szpitala Medicover, to empatyczna troska ze strony personelu.

Szpital Medicover jesienią 2021 roku. ogłosił jubileusz Oddziału Położnictwa. We wrześniu 2021 na świat przyszedł tu 10-tysięczny noworodek.

Czytaj na ten temat: 10-tysięczny noworodek powitany w Szpitalu Medicover>>>

Przeczytaj teraz

Anna Rulkiewicz: przedsiębiorcy muszą zadbać o środowisko, nikt za nas tego nie zrobi

Autor: Magdalena Okoniewska
Dodano: 26.01.2022

Mamy tylko jedną planetę, na której obecnie żyjemy, i musimy o nią dbać. To właśnie my – biznes duży i mały, musimy się włączyć w ten proces, tak, byśmy mogli dalej bezpiecznie funkcjonować. Nikt za nas tego nie zrobi – mówiła Anna Rulkiewicz, prezes Grupy Lux Med, prezes Pracodawców Medycyny Prywatnej, podczas I kongresu ESG.

Anna Rulkiewicz uczestniczyła w panelu pod tytułem „ESG = game changer. Jak standardy zrównoważonego rozwoju zmienią zasady gry w biznesie?”

W panelu wzięli też udział przedstawiciele takich firm jak PKN Orlen, PGE, Amazon, Bank Gospodarstwa Krajowego, Lotnisko Chopina i Polska Agencja Żeglugi Powietrznej.

W 2050 roku Unia Europejska ma ogłosić neutralność klimatyczną. Uczestnicy spotkania mówili o tym, w  jaki sposób każdy musi zmienić swoje dotychczasowe przyzwyczajenia, postawy oraz świadomość konsumencką. Zastanawiali się, jak to wpłynie na działalności firm.

ESG oznacza czynniki, w oparciu o które tworzone są ratingi i oceny pozafinansowe przedsiębiorstw i innych organizacji, składające się z trzech elementów, takich jak E – Środowisko (environmental), S – Społeczna odpowiedzialność (social responsibility) i G – Ład korporacyjny (corporate governance).

Anna Rulkiewicz przypomniała, że duże spółki giełdowe najszybciej wprowadzają u siebie zmiany w tym zakresie. Mniejsze firmy często czerpią inspirację z działań dużych korporacji, ważną rolę w zakresie uświadamiania nadchodzących zmian odgrywają także organizacje biznesowe.

–  Warto mówić o różnych środkach pomocowych, potrzebne jest w tym zakresie edukacja. Ten rok trzeba mądrze wykorzystać. W grupie Lux Med przygotowujemy się na taką transformację, mamy gotowe struktury, pracowników, korzystamy z pomocy specjalistycznych firm, opracowaliśmy plany jak dość do „zeroemisyjności” oraz jasne cele wytyczone na lata 2030 i 2040 – mówiła prezes Lux Med.

Wspomniała też o wpływie środowiska na zdrowie. Przytoczyła dane, z których wynika, że rocznie z powodu smogu umiera w Polsce 48 tysięcy osób, a negatywne skutki wywoływane przez aerozole atmosferyczne dotyczą zwiększonej zachorowalności na choroby układu oddechowego i krwionośnego.

Grupa Lux Med podejmuje działania, aby ograniczyć emisyjność poprzez stawianie obiektów spełniających wymogi w tym zakresie, przez zmianę floty samochodowej na hybrydową, a także poprzez podejmowanie akcji profilaktycznych, takich jak między innymi Healthy Cities, w wyniku której w roku 2021 posadzonych zostało 375 tysięcy drzew. Kolejne akcje planowane są także w roku 2022.

Czytaj na ten temat: Grupa Lux Med wyróżniona za akcję Healthy Cities>>>

–  Będziemy się skupiać na miastach, aby czynić je bardziej przyjaznymi. Każdy rok bez takich działań jest stratą dla planety i dla zdrowia. Dobrze jest stawiać sobie krótkoterminowe cele. To nie legislacja i rządzący zmienią świat, ale ludzie biznesu, a zdrowie odgrywa szczególną rolę, bo wpływa bezpośrednio na nas i  nasze rodziny – dodała.

Uczestnicy spotkania podkreślali, że transformacja zgodna z ESG jest konieczna i jest także opłacalna. Wspominali także o innych aspektach wdrożenia ESG, takich jak bezpieczeństwo pracowników. Przedstawiciel Banku Gospodarstwa Krajowego wspomniał, że brak takich wdrożeń wpływa negatywnie na wizerunek firmy, dlatego firmy finansowe oferują preferencyjne warunki dla przedsiębiorców, którzy działają przyjaźnie dla środowiska.

Wspomniał, że uzupełnieniem dla środków unijnych na cele związane z ESG są środki własne, takie jak Fundusz Trójmorza, którego inicjatorem jest BGK czy także projekt 3W – Woda Wodór Węgiel.

Firma Amazon postawiła sobie za cel, że neutralna klimatycznie będzie już w roku 2040, a do roku 2030 będzie korzystać tylko  z energii odnawialnej. Podjęła także inicjatywę – deklarację klimatyczną, realizowaną z partnerami i współpracownikami, w której bierze udział 200 firm.

Ważnym elementem ESG jest różnorodność i inkluzja, czyli włączanie do zespołów ludzi – niezależnie od ich płci, wieku, przekonań, orientacji, rasy, narodowości, stopnia sprawności, o czym też dyskutowano.

W ramach Kongresu nastąpiło także podpisanie listu intencyjnego na rzecz wdrożenia ESG w Polsce.

Organizatorem Kongresu był Instytut ESG – zespół doradczo-analityczny działający w ramach Fundacji im. XBW Ignacego Krasickiego, a współorganizatorami: RaportCSR.pl, Akademia Zarządzania i Rozwoju oraz Forum Pracodawcy Godnego Zaufania.

Kongres odbył się 26 stycznia 2022.

Przeczytaj teraz

Radiolodzy współpracujący z Grupą Lux Med korzystają ze sztucznej inteligencji

Autor: Magdalena Okoniewska
Dodano: 26.01.2022

Lekarze współpracujący z Grupą Lux Med korzystają ze specjalistycznego oprogramowania, z pomocą którego mogą dyktować opis badania, a głos jest rozpoznawany i konwertowany na tekst. Dzięki nowoczesnemu narzędziu, działającemu w oparciu o mechanizm samouczącej się sieci neuronowej, radiolodzy nie muszą samodzielnie zapisywać opisu badania.

Opis badania oprogramowanie Newton Dictae konwertuje na tekst. Program działa bardzo precyzyjnie, gdyż ma wgrany specjalistyczny słownik radiologiczny.

Aplikacja może być stosowana przez lekarzy różnych specjalności, ponieważ słowniki obejmują również specjalistyczny język stosowany przez ortopedów czy w medycynie ogólnej. Jednak właśnie radiologia wydaje się specjalizacją idealną do zastosowania takiego narzędzia.

– Zacisze gabinetów opisowych to idealne środowisko do przekształcania mowy na tekst – tłumaczy Katarzyna Kożuchowska, dyrektor operacyjny Teleradiologii, Pracowni Szpitalnych Grupy Lux Med. I dodaje: – Wielu naszych radiologów pracuje w domu, gdzie również program sprawdza się znakomicie.

Jak przyznaje, niektórzy lekarze podchodzili do nowoczesnego rozwiązania z pewną rezerwą. – Słyszeliśmy powątpiewania, które są zupełnie naturalne. Każdy, kto miał styczność z powszechnie dostępnymi konwerterami mowy na tekst wie, że różnie bywa z ich skutecznością i precyzją. Ale przynajmniej niekiedy można się pośmiać z tych interpretacji. Jednak w codziennej pracy nikt nie może sobie pozwolić na pracę z niesprawnym narzędziem – podkreśla Katarzyna Kożuchowska.

Czytaj także: Nowa pracownia Lux Med Diagnostyka >>>

Tutaj sytuacja jest zupełnie inna, gdyż system Newton Dictate, stosowany w Grupie Lux Med zapamiętuje głos i zwroty stosowane przez użytkownika poprzez mechanizm samouczącej się sieci neuronowej, a dzięki słownikowi skuteczność konwersji jest bardzo wysoka.

– Najbardziej cieszy nas, gdy doświadczeni lekarze, mający swoje przyzwyczajenia, zaczynają z pasją korzystać z tego rozwiązania. Współpracuje z nami pani doktor, która dziś nie wyobraża sobie innej pracy niż opisywanie słowami badań. Wprowadziła ten system również w swoim szpitalnym oddziale – dodaje pani dyrektor.

Lekarze potwierdzają wygodę stosowania narzędzia.

– Aplikacja Newton Dictate pomaga mi w codziennej pracy, znacznie skraca i ułatwia tworzenie opisów. Używanie aplikacji nie wymaga specjalnego szkolenia, po 5 minutach od instalacji już można zacząć z niej korzystać. Edycja opisy z użyciem tylko klawiatury komputera jest bardziej pracochłonna i wymaga znacznie więcej wysiłku.  – wyjaśnia lek. Jarosław Szymański z Centrum Diagnostycznego Lux Med Diagnostyka w Warszawie.

Dodatkowym atutem jest możliwość wgrania szablonów, które jeszcze bardziej usprawniają pracę. Dzięki temu lekarze mogą opisywać więcej zdjęć w porównaniu do tradycyjnego wpisywania za pomocą klawiatury.

– Dla lekarza radiologa, który nie posiada umiejętności pisania bezwzrokowego, system Newton Dictate w znaczący sposób zmniejsza wysiłek fizyczny wkładany w pracę. Radiolog koncentruje się na obrazach, a znacznie mniej na klawiaturze. W krótszym czasie powstaje opis. Skraca się czas poprawiania literówek, itp. Lepszy efekt przy zmniejszonym wysiłku – informuje  dr n. med. Ewa Jeglińska, dyrektor medyczny Regionu Warszawa.

Jednak to nie koniec korzyści.

– Radiolodzy są szczególnie narażeni na występowanie zespołu cieśni nadgarstka. Żaden inny specjalista nie spędza tyle czasu przy komputerze, co właśnie radiolog. Dlatego wprowadzone przez nas rozwiązanie ma też bezpośrednie korzyści dla komfortu i bezpieczeństwa pracy lekarzy – wyjaśnia Katarzyna Kożuchowska.

Rozpoznany tekst zapisuje się bezpośrednio w systemie informatycznym, w którym pracują lekarze z Grupy Lux Med. System ten jest w pełni zabezpieczony przed wyciekiem danych, zapisywanie w nim wyników badań jest o wiele bezpieczniejsze niż w popularnych chmurach.

Z programu do rozpoznawania mowy mogą korzystać wszyscy radiolodzy współpracujący z Grupą Lux Med.

Czytaj także: Telemedycyna tematem debaty oksfordzkiej >>>

Przeczytaj teraz

instagram volgers kopen volgers kopen