Telemedycyna rewolucjonizuje tradycyjne modele opieki zdrowotnej

Autor: Medycyna Prywatna
17 czerwca 2020

Do 2040 roku przynajmniej jedna czwarta usług zdrowotnych będzie świadczona na odległość i ​​co najmniej 25 procent całej opieki szpitalnej przeniesie się do świata wirtualnego – wynika z badania przeprowadzonego przez firmę Deloitte wśród menedżerów sektora opieki zdrowotnej.

Upowszechnienie w ostatnich miesiącach telemedycyny i zdalnego świadczenia usług medycznych, spowodowane wybuchem epidemii SARS-CoV-2, gwałtownie przyspieszyło proces zmiany standardów obsługi pacjentów, prognozowany na najbliższe 20 lat.

94 procent menadżerów, którzy wzięli udział w badaniu firmy doradczej Deloitte „The Future of Virtual Health” uważa, że użycie rozwiązań bazujących na sztucznej inteligencji pozwoli na wcześniejszą proaktywną diagnostykę oraz podjęcie najlepszych terapii. To oznacza, że tradycyjne podejście do postępowania z chorymi będzie musiało ulec daleko idącej ewolucji, aby podmioty je świadczące mogły zyskać przewagę konkurencyjną i sprostać rosnącym oczekiwaniom klientów oraz pacjentów.

Kluczowym elementem przedstawionej w raporcie wizji ochrony zdrowia jest telemedycyna, posiadająca potencjał pozwalający na sprawne informowanie, skuteczną personalizację, przyspieszenie i usprawnienie procesu diagnozowania, a także prowadzenia profilaktyki i samego leczenia. Ostatnie miesiące na całym świecie pokazały, że te zmiany mogą zachodzić bardzo szybko i stać się punktem zwrotnym dla branży medycznej.

Czytaj także: Połowę problemów zdrowotnych będziemy mogli rozwiązywać w sposób zdalny>>>

Jeden na dwóch ankietowanych podczas badania przyznał, że zdalna ochrona zdrowia daje lepiej skoordynowaną opiekę, a pacjent na wirtualnej wizycie u lekarza oszczędza około 2 godzin w porównaniu z wizytą tradycyjną. Menadżerowie z sektora opieki zdrowotnej zaobserwowali też 74-procentowy wskaźnik przestrzegania zaleceń w zakresie leczenia niewydolności serca poprzez telemonitorowanie pacjenta w domu. Cyfrowe narzędzia pozwalają na wczesne wykrywanie chorób, a zdalne konsultacje zaspokajają popyt na porady medyczne w sytuacji, gdy pacjenci zmuszeni są pozostać w izolacji, bez możliwości fizycznego kontaktu z lekarzem.

– Zastosowanie telemedycyny wiąże się z szeregiem wyzwań nie tylko natury technicznej, ale również prawnej. Podmioty świadczące tego typu usługi powinny mieć na uwadze szereg obowiązków związanych z przetwarzaniem danych dotyczących zdrowia za pośrednictwem systemów teleinformatycznych i zapewnić należyte zabezpieczenie tych informacji przed potencjalnymi naruszeniami. Trzeba przy tym uwzględnić fakt, że postęp technologiczny zwiększa ryzyko potencjalnych cyberataków – mówi Jakub Łabuz, radca prawny, senior managing associate w Deloitte Legal.

Telemedycyna przyspieszy postęp technologiczny

Jak wynika z badania przeprowadzonego przez Deloitte wśród kadry kierowniczej placówek ochrony zdrowia i szpitali tuż przed wybuchem pandemii, telemedycyna i zdalna ochrona zdrowia to najistotniejszy kierunek rozwoju branży. Połowa kadry zarządzającej uważa, że do 2040 roku przynajmniej 25 procent zabiegów ambulatoryjnych, profilaktyki, opieki długofalowej i usług wellbeing będzie świadczona zdalnie.

W opinii jednej trzeciej ankietowanych ​​co najmniej 25 procent całej opieki szpitalnej przeniesie się do świata wirtualnego. To z kolei będzie się wiązało ze zwiększeniem finansowania w tym zakresie. Trzech na czterech pytanych prognozuje, że w ciągu najbliższych 10 lat nakłady inwestycyjne dotyczące usprawnień w zakresie zdalnej obsługi będą o ponad 25 procent wyższe niż obecnie. Rozwój telemedycyny przyspieszy także postęp technologiczny. 94 procent respondentów spodziewa się, że kolejne fazy rozwojowe systemów bazodanowych i rozwiązań interoperacyjnych pozwolą na znacznie powszechniejszą wymianę informacji. Według 88 procent z nich urządzenia wearable będą powszechnie wykorzystywane, dzięki czemu możliwe będzie dostarczanie konsumentom lepiej dopasowanych, spersonalizowanych rozwiązań wirtualnej opieki medycznej.

– Łatwo możemy wyobrazić sobie świat, w którym budzimy się rano, a nasz zegarek mówi dokładnie, jakie suplementy powinniśmy wziąć. Ocenia to na podstawie profilu żywieniowego, środowiska, aktywności i poziomu stresu w ciągu ostatniego tygodnia. Urządzenie będzie wiedziało, że zachorujemy na grypę, zanim pojawią się objawy. Będzie wiedzieć, kiedy potrzebujemy więcej snu, a nawet przewidywać ryzyko zaburzeń psychicznych na podstawie zmian we wzorach mowy – mówi Wiesław Kotecki, partner, lider zespołu Experience Design w Deloitte Digital.

Czytaj: Odmrażanie systemu ochrony zdrowia – bezpiecznie i z procedurami>>>

Dla przyszłości tego rynku i przyspieszenia wdrożenia zdalnych modeli opieki niezwykle istotne jest znoszenie barier regulacyjnych i rozliczeniowych. Uważa tak około dwie trzecie pytanych. Co ciekawe, rozwój ma się odbywać za sprawą istniejących graczy rynkowych – zaledwie 35 procent respondentów uznało, że czynnikiem ułatwiającym rozwój będą nowe podmioty.

Kadra zarządzająca jest zgodna, że sprostanie wyzwaniom dotyczącym uwarunkowań społecznych nie będzie łatwe. Prawie 75 procent pytanych ocenia, że nie znikną one w najbliższych dziesięcioleciach bez względu na to, czy to przede wszystkim system wirtualny będzie dbał o zapewnienie dostępu do opieki.

Nowe strategie biznesowe firm medycznych

Zdaniem ankietowanych Deloitte telemedycyna będzie odgrywać znaczącą rolę w przyszłym podejściu do usług medycznych. Działania sektora będą się w większym stopniu skupiać nie na systemie opieki, ale na samym zdrowiu. Dzięki zdalnemu kontaktowi telemedycyna pozwala usługodawcom i pacjentom na wygodną i efektywną wymianę osobistych danych i niezbędnych informacji. Wykorzystuje też technologię i automatyzację, aby zdjąć z lekarzy konieczność wykonywania żmudnych zadań administracyjno-urzędowych, pozwalając im w większym stopniu skupić się na prowadzeniu swoich praktyk.

– Firmy z branży medycznej będą zmuszone opanować nowe strategie biznesowe, aby wkroczyć na ścieżkę efektywnego rozwoju własnej konkurencyjności. Muszą na przykład opracować całościową strategię dotyczącą zdalnej obsługi. W tym celu powinny określić, do jakiej grupy pacjentów chcą kierować swoje usługi, w jakie rozwiązania technologiczne, analityczne i interoperacyjne powinny zainwestować. Wreszcie, jakie wskaźniki pomogą im właściwie ocenić efektywność działania – mówi Maciej Dalecki, dyrektor w Dziale Doradztwa Finansowego w Deloitte.

Firmy oferujące zdalne usługi medyczne będą się starały zaspokoić oczekiwania zarówno klientów, jak i lekarzy. Już teraz mają świadomość, że współczesne systemy sobie z tym nie radzą i że nowe podejście będzie wymagało przeprojektowania procesów, aby na każdym etapie w pełni wykorzystywały potencjał oferowany przez telemedycynę. Eksperci Deloitte zauważają, że dostosowanie się do nowych schematów funkcjonowania będzie też związane z koniecznością przeszkolenia personelu, co powinno mieć początek już na etapie uczelni medycznych. Interaktywny kontakt z pacjentami oznacza zupełnie inne podejście i wymusza budowanie relacji i komunikowanie się często bez nawiązywania bezpośrednich więzi.

– Pożądanym podejściem może być strategia opierająca się na partnerstwie i współpracy z innymi podmiotami rynku. Sojusze będą kluczowe dla przyszłości telemedycyny, bo tylko dzięki nim usługodawcy będą mogli sprostać złożoności systemu zdrowotnego, a także efektywnie wykorzystać rozwijającą się technologię, odkrycia naukowe i usprawnienia modeli opieki. W tym celu gracze rynkowi muszą wypracować sposoby współpracy z dostawcami usług komunalnych, firmami technologicznymi czy aptekami – mówi Krzysztof Wilk, partner associate w Dziale Doradztwa Podatkowego w Deloitte.

Inne artykuły

Najlepsze życzenia dla diagnostów laboratoryjnych!

Autor: Medycyna Prywatna
Dodano: 24.05.2024

Z okazji Dnia Diagnosty Laboratoryjnego, przypadającego na dzień 27 maja, Krajowa Izba Diagnostów Laboratoryjnych w dniach 22-23 maja 2024 r. zorganizowała w Warszawie konferencję pt.: „Bezpieczeństwo w medycynie laboratoryjnej”. W imieniu Pracodawców Medycyny Prywatnej, na ręce Prezes KIDL Moniki Pintal-Ślimak, list gratulacyjny z najlepszymi życzeniami dla diagnostów przekazała Barbara Kopeć – Wiceprezeska Zarządu PMP oraz Przewodnicząca Forum Medycyny Laboratoryjnej, działającego w ramach PMP.

Przeczytaj teraz

Pracownicze badania okresowe. Tylko „przepustka” do pracy, czy także okazja do profilaktyki?

Autor: Medycyna Prywatna
Dodano: 18.05.2024

Poradnie medycyny pracy mogłyby stać się doskonałym miejscem prowadzenia profilaktyki w ramach badań okresowych dla 17 mln Polaków. Chyba nie doceniamy wartości takiej profilaktyki zdrowotnej w starzejącym się społeczeństwie – mówił Artur Białkowski, Prezes Zarządu Pracodawców Medycyny Prywatnej podczas wywiadu dla Rynku Zdrowia w trakcie trwania XVI Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach.

Pracownicze badania okresowe. A gdyby tak dołożyć profilaktykę?

Jak zwraca uwagę Artur Białkowski – Prezes Zarządu Pracodawców Medycyny Prywatnej, Członek Zarządu i Dyrektor Zarządzający Medicover – gabinet lekarza medycyny pracy to dla wielu Polaków jedyne miejsce, w którym mają kontakt z profilaktyką zdrowotną.

W zależności od narażeń i wykonywanego zawodu, co roku, najrzadziej co 4 lata, badaniom okresowym w ramach medycyny pracy poddawanych jest 17 mln Polaków. Szersze wprowadzenie badań profilaktycznych w powiązaniu z badaniami okresowymi pracowników dałoby możliwość wcześniejszego wykrywania chorób na skalę dotąd niespotykaną w populacji.

Doceńmy wartość profilaktyki w starzejącym się społeczeństwie

– Badania profilaktyczne w ramach medycyny pracy byłyby doskonałą okazją dotarcia do osób, które pracują w Polsce i prowadzenia regularnych rozmów na temat stylu ich życia, dbałości o zdrowie – mówi Artur Białkowski. Dodaje: – W wielu miejscach badania medycyny pracy są traktowane jako konieczne, ale przeprowadzane po to, żeby móc wykonywać pracę. Chyba nie doceniamy wartości, którą mogłaby być profilaktyka zdrowia w starzejącym się społeczeństwie.

Jak podkreśla Artur Białkowski – im wcześniej inwestujemy w profilaktykę, tym dłużej żyjemy w zdrowiu. Trend ku takim działaniom jest ogólnie przyjętą tendencją, takie rozwiązania są dziś stosowane na świecie.

Wypowiedź została zarejestrowana podczas XVI Europejskiego Kongresu Gospodarczego (Katowice, 7-9 maja 2024 r., Międzynarodowe Centrum Kongresowe).
Źródło: Rynek Zdrowia

Przeczytaj teraz

Nowa klinika stomatologiczna we Wrocławiu. Pacjenci w jeden dzień mogą zyskać zdrowy uśmiech

Autor: Medycyna Prywatna
Dodano: 18.05.2024

15 maja br. enel-med otworzył czwartą placówkę we Wrocławiu, ale pierwszą pod względem tak szerokiej oferty stomatologicznej w mieście. W nowoczesnej klinice w ciągu jednego dnia można wykonać pełne leczenie stomatologiczne dzięki zabiegom w narkozie i sedacji wziewnej. Nowa placówka mieści się w biurowcu Infinity przy ulicy Legnickiej i obok stomatologii oferuje szeroki zakres innych usług medycznych. Od pediatry, internisty i ginekologa, przez wiele badań laboratoryjnych, po medycynę pracy.

 – Otwieramy już trzecią placówkę stomatologiczną we Wrocławiu, ale pierwszą, w której nawet w trakcie jednej wizyty można przejść pełne leczenie stomatologiczne dzięki możliwościom, jakie daje realizacja zabiegów w znieczuleniu ogólnym lub sedacji wziewnej. W klinice pracuje zespół wykwalifikowanych specjalistów z różnych dziedzin stomatologii oraz anestezjologów posiadających wieloletnie doświadczenie w pracy z pacjentami w znieczuleniu ogólnym stomatologicznym. Jest to odpowiedź na potrzeby m.in. pacjentów małoletnich, którzy nie chcą współpracować z lekarzem dentystą, pacjentów panicznie bojących się wizyt w gabinecie dentystycznym oraz pacjentów z niepełnosprawnościami, dla których niemożliwe jest leczenie rozłożone na kilka czy kilkanaście wizyt. Warto zauważyć, że to również opcja dla osób, którym zależy na czasie i w ciągu jednego dnia chcą zrealizować metamorfozę uśmiechu – podkreśla Jacek Rozwadowski, Prezes Zarządu Centrum Medycznego ENEL-MED.

Nowy i zdrowy uśmiech

Nowa klinika stomatologiczna enel-med w Infinity dysponuje nowoczesnym sprzętem i diagnostyką radiologiczną oraz czterema specjalistycznymi gabinetami, w tym jednym przeznaczonym do zabiegów w narkozie. Nad pacjentami będą czuwać anestezjolodzy, dodatkowo klinika dysponuje oddzielną, monitorowaną salą do wybudzeń z narkozy. Pacjenci do wyboru mają również zastosowanie sedacji wziewnej, która uspokaja i pozwala na przeprowadzenie bezstresowego leczenia stomatologicznego. Dzięki temu enel-med może oferować bardzo szeroki zakres leczenia zarówno w standardowej formule, jak i z wykorzystaniem znieczulenia ogólnego i sedacji, od m.in. higieny jamy ustnej, poprzez leczenie próchnicy, leczenie kanałowe, zabiegi chirurgiczne po zabiegi implantologiczne oraz protetyczne, co w efekcie końcowym gwarantuje pacjentom zdrowy i piękny uśmiech.

Jedna placówka, wiele możliwości

Do tej pory centrum medyczne enel-med dysponowało we Wrocławiu trzema placówkami. Są to przychodnie Szczytnicka (przy ul. Szczytnickiej 11), West Gate (przy ul. Lotniczej 12) oraz Sagittarius (przy ul. Suchej 2). 6 maja br. dołączył oddział Infinity, gdzie początkowo nastąpiło otwarcie części pediatrycznej, a 15 maja pozostałe specjalizacje (przy ul. Legnickiej 16). W ten sposób pacjenci mogą korzystać z aż czterech placówek medycznych enel-med w prestiżowych lokalizacjach we Wrocławiu.

Nowe placówki wrocławskie są otwarte zarówno dla klientów korzystających z pakietów medycznych enel-med, dla osób, które szukają specjalistów w swoich dziedzinach i usług medycznych na wysokim poziomie, jak i dla klientów towarzystw ubezpieczeniowych.

Od wielu lat bardzo dobrze rozwija się nasza współpraca z wieloma towarzystwami ubezpieczeniowymi. Allianz, InterRisk czy Uniqa to tylko wybrane firmy, których klienci coraz chętniej korzystają z naszych usług w ramach posiadanych polis zdrowotnych. Nowe wrocławskie placówki dają im jeszcze większe możliwości i wybór, jeśli chodzi o dostępność oraz zakres usług – mówi Jacek Rozwadowski z enel-med.

Poza stomatologią w Infinity można skorzystać z usług specjalistów dziecięcych w tym; pediatry, alergologa, dermatologa, chirurga, laryngologa, neurologa, ortopedy, okulisty i wielu innych, a także z konsultacji specjalistów dla osób dorosłych m.in, internisty, alergologa, chirurga ogólnego, dermatologa, endokrynologa, gastrologa, proktologa, ginekologa, ginekologa-endokrynologa, kardiologa, laryngologa, diabetologa, neurologa, nefrologa, okulisty, ortopedy, psychiatry, psychologa, pulmonologa, urologa, Centrum medyczne będzie realizowało badania z zakresu medycyny pracy, USG, EKG i spirometrii. Pacjent będzie mógł wykonać szereg zdrowotnych badań w jednym miejscu.

Coraz większa sieć

Dziś enel-med to 34 oddziały, 22 przychodnie stomatologiczne, 5 oddziałów zlokalizowanych w dużych firmach, 3 kliniki medycyny i stomatologii estetycznej, 3 kliniki ortopedii, rehabilitacji i medycyny sportowej, ośrodek opiekuńczo-rehabilitacyjny dla seniorów oraz szpital w Warszawie, w którym wykonywane są zabiegi z zakresu ortopedii, chirurgii ogólnej, urologii i okulistyki. Enel-med to również ponad 1600 placówek partnerskich w całym kraju w ramach systemu opieki abonamentowej dla firm.

W 2023 roku spółka osiągnęła przychody na poziomie 619 mln zł, uzyskując 25% dynamikę wzrostu w stosunku rok do roku, oraz 8 mln zł zysku. W ubiegłym roku enel-med wprowadził na rynek innowacyjną ofertę pakietów medycznych, gwarantującą dostępność wizyt w ciągu 24 godzin od zgłoszenia potrzeby konsultacji u internisty, lekarza rodzinnego lub pediatry.

Więcej informacji o Grupie ENEL-MED jest dostępnych na www.enel.pl.

Przeczytaj teraz

Już co piąty klient medycyny estetycznej to mężczyzna. Najczęściej pozbywa się oznak łysienia i zmarszczek

Autor: Medycyna Prywatna
Dodano: 15.05.2024

Męska reprezentacja, nie tylko na boiskach piłki nożnej, ale i w gabinetach medycyny estetycznej z roku na rok jest coraz liczniejsza. Jak wynika z danych kliniki Estell, w 2023 roku mężczyźni stanowili 20 proc. wszystkich klientów, podczas gdy dwa lata wcześniej było to 16 proc. Polacy najchętniej pozbywają się oznak łysienia, zmarszczek oraz nadmiernego owłosienia. Do skorzystania z zabiegów najczęściej namawiają ich partnerki lub żony.

– Od wielu lat obserwujemy rosnącą świadomość polskiego społeczeństwa w zakresie dbania o własne ciało oraz wygląd zewnętrzny. Ten trend jest widoczny nie tylko wśród Polek, ale również Polaków, którzy coraz częściej zwracają uwagę na stan swojego zdrowia ogólnie. Grupa mężczyzn, dla których korzystanie z zabiegów kosmetycznych czy medycyny estetycznej nie jest tematem tabu, jest coraz liczniejsza. Obserwujemy to na co dzień – drzwi naszych gabinetów z roku na rok otwiera coraz więcej Polaków i to nie w roli towarzyszów swoich partnerek, ale jako nasi pacjenci – mówi dr n. med. Krzysztof Jakubowski, lekarz medycyny estetycznej, kierownik medyczny kliniki Estell o. Senator w Warszawie. I dodaje: – Element wizerunkowy jako efekt zabiegów to jedno. Ale mężczyźni częściej niż kobiety skłaniają się do medycyny estetycznej z powodów zdrowotnych. Dzięki wielu zabiegom po prostu łatwiej się na co dzień funkcjonuje, na przykład nie poci się.

TOP5 męskich zabiegów

Mężczyźni, podobnie jak kobiety, mogą przebierać w wielu różnych zabiegach medycyny estetycznej, jednak większość z nich decyduje się na usługo profilaktyczne, anti-aging lub korygujące. Oczywiście przed każdą z procedur przeprowadzana jest konsultacja lekarska, podczas której omawiane są wspólnie z lekarzem wybierane takie sposoby, które pozwolą najbardziej efektywnie osiągnąć pożądany efekt.

#TOP1

Z wewnętrznych danych Estell wynika, że dorosłym Polakom w pierwszej kolejności najbardziej zależy na zmniejszeniu oznak łysienia, poprawie wyglądu włosów oraz stanu skóry głowy. W tym celu korzystają z takich zabiegów jak mezoterapia polipeptydami lub komórkami macierzystymi, preparatami osocza oraz terapia laserowa.

#TOP2

Dużą popularnością wśród panów cieszą się zabiegi na twarz, które redukują zmarszczki i oznaki starzenia się skóry. W ubiegłym roku, aby osiągnąć taki cel, mężczyźni decydowali się najczęściej na użycie toksyny botulinowej, popularnie zwanej botoksem, która wygładza zmarszczki. Dzięki temu skóra odzyskuje młodszy i świeższy wygląd.

#TOP3

Podium najchętniej wybieranych zabiegów zamyka usuwanie nadmiernego owłosienia – przede wszystkim z obszarów pleców i klatki piersiowej. Poddają się epilacji laserowej, która pomaga pozbyć się niechcianego owłosienia na ciele, zapewniając gładką i estetyczną skórę.

#TOP4

Po 40. roku życia do gabinetów medycyny estetycznej coraz częściej przychodzą mężczyźni z problemem tkanki tłuszczowej. Panowie poddają się zabiegom mało inwazyjnym lub nieinwazyjnym, np. drenaż limfatyczny w połączeniu z masażem próżniowym czy zimne mikrofale redukujące tkankę tłuszczową.

#TOP5

Coraz więcej mężczyzn wie, że dzięki nieinwazyjnym zabiegom może pozbyć się problemu z nadmierną potliwością. Dzięki toksynie botulinowej, która wykorzystywana jest także do redukcji zmarszczek, blokowana jest praca gruczołów potowych m.in. na dłoniach, stopach czy pod pachami. To zdecydowanie poprawia komfort codziennego funkcjonowania.

Za namową partnerki

Najczęstszymi powodami, które skłaniają mężczyzn do korzystania z usług medycyny estetycznej, są rekomendacje i wsparcie ze strony bliskich. Partnerka lub żona jest głównym motywatorem, często zachęcając mężczyzn do podjęcia kroku w kierunku poprawy ich wyglądu i samopoczucia. Dodatkowo, polecenie zabiegów przez znajomych również odgrywa istotną rolę, budując zaufanie do konkretnych procedur oraz gabinetów medycznych. Dzięki temu wsparciu mężczyźni czują się pewniej w podejmowaniu decyzji dotyczących zabiegów medycyny estetycznej i częściej podejmują kroki w celu poprawy swojego wyglądu.

– Mówiąc o medycynie estetycznej dla mężczyzn warto zwrócić uwagę jeszcze na dwa fakty. Po pierwsze, z zabiegów korzystają przede wszystkim młodzi. Ponad połowę naszych klientów stanowią mężczyźni w wieku od 30 do 40 lat. Po drugie, medycyna estetyczna przynosi klientom nie tylko efekty wizualne, ale i emocjonalne. Pewność siebie, większa odwaga, lepsza samocena – to nierzadko „skutki uboczne” naszych działań – mówi dr n. med. Krzysztof Jakubowski z Estell.

Przeczytaj teraz

Rośnie rola nowych technologii w leczeniu. Konferencja Medicover Stomatologia o odważnej wizji przyszłości dentystyki w Polsce

Autor: Medycyna Prywatna
Dodano: 13.05.2024

Już 18 maja ponad 200 stomatologów z całej Polski, związanych z Medicover Stomatologia, będzie gościć w Warszawie na organizowanej po raz trzeci konferencji największej w Polsce sieci dentystycznej. Tegoroczne spotkanie lekarzy w całości poświęcone zostanie nowym technologiom, które nie tylko usprawniają leczenie, ale także czynią je emocjonalnie bardziej komfortowym dla pacjenta.

Wydarzenie, odbywające się w tym roku pod hasłem „Stomatologia nowej generacji. Jak połączyć aspekty medyczne, emocjonalne i technologiczne”, to ponad siedem godzin unikalnych prelekcji i wykładów wybitnych praktyków oraz specjalistów z różnych dziedzin stomatologii. Zostanie ono zwieńczone galą, na której nagrodzeni zostaną dentyści wnoszący wkład w postęp polskiej dentystyki, a także w rozwój Medicover Stomatologia.

Organizowana przez sieć konferencja po raz pierwszy tak mocno skoncentruje się na nowych technologiach i cyfrowych rozwiązaniach, które coraz powszechniej wykorzystywane są w leczeniu m.in. ortodontycznym, chirurgicznym i implanto-protetycznym. Będzie to pierwsza na rynku próba podsumowania, jaką rolę postęp odgrywa m.in. w precyzyjnej diagnostyce, planowaniu leczenia, terapii oraz relacjach z pacjentem. Medicover skupi się także na wyzwaniach, jakie niesie digitalizacja w stomatologii.

– Jako lider na rynku stomatologicznym od lat staramy się zwracać uwagę lekarzy na ważne rynkowe trendy, które zmieniają polską dentystykę, lokując ją wśród najbardziej zaawansowanych w Europie. Dynamicznie rosnąca rola innowacji, takich jak np. AI czy rozwiązania cyfrowe, to zjawisko, które ma coraz większy wpływ nie tylko na codzienną pracę stomatologów, ale także jakość i dokładność leczenia, standard opieki oraz, co równie istotne, postrzeganie leczenia przez pacjentów – mówi Maria Michalska, Dyrektor zarządzająca Medicover Stomatologia i dodaje: – Organizowana przez Medicover Stomatologia konferencja ma na celu podsumowanie, na jakim etapie postępu technologicznego jest dziś polska dentystyka oraz co już dzięki nowym technologiom i cyfryzacji możemy osiągnąć w leczeniu np. rekonstrukcyjnym czy wad zgryzu. To także szansa dla lekarzy na to, aby wymienić się doświadczeniami, poznać inspirujące studia przypadków, w których wykorzystano innowacje oraz zapoznać się z najnowszymi badaniami, pokazującymi znaczenie technologii np. w przełamywaniu obaw pacjenta przed złożonym leczeniem.

Nie bez powodu taki temat też rozwijany jest w środowisku Medicover Stomatologia. Sieć od kilku lat odważnie inwestuje w obecność w gabinetach rozwiązań cyfrowych i technologii, które stały się tu standardem. Te dostępne są już w 113 centrach należących do marki. Pacjenci mogą korzystać w nich m.in. z DSD, czyli cyfrowego projektowania uśmiechu, cyfrowej ortodoncji Invisalign, cyfrowego planowania leczenia implantologicznego czy cyfrowego „przymierzania” uśmiechu, w którym wykorzystuje się AI. Powszechnie w centrach stosowane są też skanery 3D, a od niedawna MediTube, czyli autorska platforma multimedialna, która zawiera aż 70 animacji 3D, ułatwiających edukację pacjenta przed zabiegiem.

– Medicover Stomatologia jest nie tylko obserwatorem postępu, ale także, razem z lekarzami otwartymi na innowacje, aktywnie w nim uczestniczymy, przyczyniając się do rozwoju stomatologii nowej generacji. To sprawia, że możemy się podzielić naszym bogatym doświadczeniem oraz wnioskami, jak nowe technologie, których stale przybywa na różnych etapach leczenia, przyczyniają się do zmian np. procedur stomatologicznych, relacji z pacjentem czy jego zadowolenia z efektów metamorfozy uśmiechu – mówi Maria Michalska.

O tym opowie też ośmioro prelegentów zaproszonych na konferencję. O wizji przyszłości podczas prelekcji „Co nas czeka?” opowie Miłosz Brzeziński, z kolei lek. dent. MSc Krzysztof „Kris” Chmielewski i technik dentystyczny Marek Wilgała wystąpią z tematem „Nowoczesne technologie w leczeniu implanto-protetycznym – ewolucja czy rewolucja”. Cyfrowym rozwiązaniom swoje wystąpienie poświęci natomiast lek. dent. Michał Mazurec, którego wykład zatytułowany będzie: „Cyfrowa implantologia – standard pracy XXI wieku”. Prof. dr hab. n. med. Jan Pietruski wystąpi z wykładem „Ortopedyczna stabilność stawu skroniowo-żuchwowego – nadrzędny cel interdyscyplinarnego leczenia”. Dr n. med. Łukasz Zadrożny skupi się z kolei na temacie „Od planowania do leczenia”, a duet: dr Joanna Mrowiec i dr Teresa Szupiany-Janeczek pojawi się ze studiami „Dwie różne perspektywy i jeden cel – zastosowanie leczenia nakładkowego w różnych przypadkach klinicznych”.

–  Podczas tegorocznej konferencji tak dobraliśmy prelegentów, aby w przekrojowy sposób pokazać, jak różne technologie zadomowiły się zarówno w leczeniu implanto-protetycznym, chirurgicznym, jak i w nowoczesnej ortodoncji, skupiając się na ich roli od planowania aż po efekt. W prelekcjach koncentrujemy się też na tym, jaką funkcję pełnią dziś innowacje w skutecznym, międzydyscyplinarnym leczeniu, które w Medicover Stomatologia staje się standardem. Konferencja jest więc unikalną w branży okazją, aby zobaczyć oczami praktyków jak postęp, digitalizacja i nowe technologie usprawniają leczenie – opisuje Maria Michalska.

O nowych technologiach w stomatologii i nie tylko będzie można także porozmawiać wieczorem. Konferencję Medicover Stomatologia zwieńczy gala, w trakcie której nagrodzeni zostaną najlepsi dentyści pracujący w sieci. Wyróżnieni zostaną także liderzy medyczni i kierownicy.

– Tymi nagrodami chcemy docenić wkład, jaki lekarze i zespoły centrów wnoszą w rozwój Medicover Stomatologia. Ludzie, ich talenty, umiejętności i kompetencje to dziś największy kapitał naszej sieci, dzięki któremu nie tylko z sukcesem budujemy pozycję lidera, ale także odważnie patrzymy w przyszłość – mówi Maria Michalska.

Tegoroczna konferencja odbywa się we współpracy z aż 15 sponsorami i partnerami.

Sponsorami głównymi wydarzenia są: Dentsply Sirona Europe GMBH, Sp. z o.o. oraz Straumann Polska.

W gronie sponsorów „Gold” znalazły się natomiast takie marki jak: Marrodent i Listerine.

Grono pozostałych sponsorów zasilają: Align Technology Switzerland GMBH, RS Team, Dürr Dental, Colgate-Palmolive, Biovico, Mediraty, Ormco BV, Oral-B, Medif, Haleon i Pierre Fabre.

Przeczytaj teraz

Jakub Szulc członkiem Zespołu ds. zmian systemowych w ochronie zdrowia

Autor: Medycyna Prywatna
Dodano: 13.05.2024

Jakub Szulc – Wiceprezes Zarządu Pracodawców Medycyny Prywatnej – został członkiem Zespołu ds. zmian systemowych w ochronie zdrowia. Powołani eksperci będą doradzać Minister Zdrowia Izabeli Leszczynie i przygotowywać na jej zlecenie opinie w zakresie zmian systemowych.

Skład Zespołu do spraw zmian systemowych w ochronie zdrowia:

  1. Przewodniczący – minister,
  2. Członkowie:
  • Krzysztof Bojarski,
  • Agnieszka Mastalerz-Migas,
  • Piotr Nowicki,
  • Marcin Pakulski,
  • Piotr Pobrotyn,
  • Jakub Szulc,
  • Krystian Wita.


Zadania zespołu:

  1. przygotowywanie opinii ustnych lub pisemnych na temat zagadnień przekazywanych przez ministra;
  2. współpraca z komórkami organizacyjnymi Ministerstwa Zdrowia, innymi zespołami pomocniczymi ministra oraz jednostkami podległymi lub nadzorowanymi przez ministra, w zakresie realizowanych przez nie zadań;
  3. przedkładanie ministrowi propozycji tematów prac Zespołu.
Przeczytaj teraz