casino siteleri

Trzeba zwiększyć rolę lekarza rodzinnego

Autor: Magdalena Okoniewska
Dodano: 16.11.2013


Marcin Szulwiński prezes Grupy Nowy Szpital

Pilnie musimy rozpocząć dyskusję o funkcjonowaniu lekarza rodzinnego w systemie ochrony zdrowia. Lekarz rodzinny, który zna pacjenta, a przede wszystkim jest dostępny przez całą dobę, to najważniejsza sprawa, jaką obecnie powinni zająć się rządzący.

Kolejki w szpitalnych oddziałach ratunkowych w nocnej i świątecznej pomocy czy u specjalistów to efekt braku właściwie funkcjonujących lekarzy rodzinnych. Do wielu trudnych a często tragicznych dla pacjentów sytuacji nie dochodziłoby, gdyby instytucja lekarza rodzinnego funkcjonowała właściwie. W dalszej kolejności zmian wymagają takie elementy systemu, które powinny pomóc lekarzowi rodzinnemu w opiece nad pacjentem, jeśli jego możliwości się kończą, jak na przykład specjalistyka ambulatoryjna, szpitale.

W Polsce dyskusja o ochronie zdrowia nie skupia się na potrzebach pacjentów tylko na potrzebach szpitali. Temu mają służyć takie pomysły jak promowanie placówek świadczących kompleksowe usługi, czy tworzenie tzw. sieci szpitali.

Obecnie politycy i NFZ zastanawiają jak trochę zabrać jednym szpitalom, żeby dodać innym. Sytuacja pacjentów nie poprawi się, dopóki nie zwiększymy rangi i roli lekarza rodzinnego w systemie ochrony zdrowia. 
 

Przeczytaj teraz

Dyrektywa transgraniczna korzystna dla pacjentów

Autor: Magdalena Okoniewska
Dodano: 27.10.2013


Andrzej Mądrala, prezes Centrum Medycznego Mavit

Dyrektywa  Parlamentu Europejskiego i Rady 2011/24/UE z dnia 9 marca 2011 roku w sprawie stosowania prawa pacjentów w transgranicznej opiece zdrowotnej, jest korzystna przede wszystkim dla pacjentów. Jednak Ministerstwo Zdrowia obawiając się nadmiernej ilości osób, które chcąc ominąć kolejkę w Polsce będą chciały wyjechać za granicę na leczenie, postawiło przed pacjentami wiele ograniczeń.

Jak na razie wynikają one z założeń do projektu przyjętego przez rząd. Zapisano w nich przede wszystkim możliwość ustanowienia katalogu świadczeń, w przypadku których wyjazd za granicę będzie musiał zostać poprzedzony zgodą. Jednocześnie określono maksymalną kwotę refundacji leczenia za granicą w każdym roku kalendarzowym do 2022 roku. Po przekroczeniu tej kwoty wstrzymywana będzie możliwość uzyskania zwrotu pieniędzy przez polskich pacjentów. Przyjęcie takich rozwiązań powoduje, że polski pacjent będzie miał znacznie trudniejszy dostęp do leczenia poza granicami kraju niż większość obywatelu Unii Europejskiej.

Polska miała obowiązek wdrożenia dyrektywy do 25 października 2013 roku. Mimo upływu ponad dwóch lat od uchwalenia tego aktu prawnego nasz kraj nadal jest zupełnie nieprzygotowany do jego wdrożenia. Choć założenia do projektu ustawy mającej implementować dyrektywę zostały przygotowane już w lutym 2013, to jednak dopiero 24 września 2013 roku Rada Ministrów zaakceptowała ten dokument. Teraz czeka nas cały proces legislacyjny, można więc zakładać, że dyrektywa zostanie wdrożona nie wcześniej niż pod koniec bieżącego roku. Bynajmniej nie jest to dla nas zaskoczenie, bowiem – jak wynika z ubiegłorocznego raportu Komisji Europejskiej – Polska wspólnie z Włochami ma największe zaległości we wdrażaniu unijnego ustawodawstwa.

Dyrektywa transgraniczna jest jednocześnie ogromną szansą jak i zagrożeniem dla polskiej gospodarki. Patrząc optymistycznie – z raportu przygotowanego na zlecenie Komisji Europejskiej wynika, że nawet 248 mln osób będzie poszukiwało możliwości leczenia poza swoim krajem. To ogromna skala i gdyby Polsce udało się zachęcić tylko 1 procent tych osób, szpitale mogłyby zarobić dodatkowe dziesiątki milionów złotych.  Problemem może być jednak brak szpitali z międzynarodowymi certyfikacjami jakości.

Polscy pacjenci będą mieli natomiast szanse leczenia poza granicami kraju. Oczywiste jest, że turystyka medyczna dotyczy zabiegów tzw. planowych, na które jest długi czas oczekiwania i to podmioty świadczące te usługi mogłyby relatywnie stracić najwięcej pacjentów. Niestety nie pomaga szpitalom zła ocena funkcjonowania polskiego systemu ochrony zdrowia. A odpływ pacjentów oznacza także odpływ pieniędzy.

Jeśli polskie szpitale chcą pozyskać pacjentów, to muszą pamiętać o oczekiwaniach pacjentów z zagranicy. Z raportu Komisji Europejskiej wynika, że  pacjenci wyjadą na leczenie, gdy dane świadczenie jest trudno dostępne w ich kraju. Oczekują jednak świadczenia dobrej jakości udzielanego przez renomowanego specjalista.

Mamy nadzieję, że przeważą korzyści wynikające z wdrożenia dyrektywy. Potrzeba jednak szybkiej integracji środowiska szpitali i rozpoczęcie aktywnej kampanii informacyjnej za granicą. Tutaj nie ma miejsca na podziały publiczny – prywatny, jest tylko podział na dobry, spełniający wysokie normy jakości, i zły szpital. Mamy nadzieję, że wprowadzenie dyrektywy doprowadzi właśnie do takiego podziału podmiotów leczniczych i że będzie ono miało przełożenie także na decyzje Narodowego Funduszu Zdrowia.

Przeczytaj teraz

Jesteśmy daleko z przygotowaniami do wprowadzenia dyrektywy

Autor: Magdalena Okoniewska
Dodano: 23.10.2013

Jarosław Fedorowski, Prezes Polskiej Federacji Szpitali

Grozi nam, że to nie polskie szpitale przejmą niemieckich pacjentów, a odwrotnie – niemieckie polskich. Jesteśmy bowiem daleko z przygotowaniami do wprowadzenia dyrektywy transgranicznej.

Uważam za zasadne obawy NFZ, że dyrektywa transgraniczna spowoduje odpływ części polskich pacjentów do zagranicznych szpitali, np. w Niemczech czy Czechach. I rozumiem, że Fundusz czy ministerstwo martwi się o to, że przełoży się na dodatkowe wydatki na ich leczenie. Natomiast zupełnie nie rozumiem, dlaczego nasze urzędy, prócz cieni, nie dostrzegają blasków dyrektywy. Przecież odpływ polskich pacjentów może zostać nie tylko w pełni, ale i z nawiązką zrekompensowany przez napływ do naszych szpitali pacjentów z zagranicy, na przykład z Niemiec. Jeżeli do takiego zrekompensowania nie dojdzie, będziemy mogli mówić o porażce na własne życzenie.

A mamy jako kraj bardzo poważne atuty a także wolne moce przerobowe naszych szpitali, które mogłyby, według ocen ekspertów, przyczynić nam 5 mld zł dodatkowych zysków. Naszą mocną stroną są niskie ceny, co doceniane jest już i przez zagranicznych pacjentów, i płatników. I okazywane przez nich poprzez rosnące zainteresowanie naszą ofertą.

Nie mamy natomiast wymaganego przez dyrektywę punktu kontaktowego i systemów informatycznych. Polska ma opóźnienia w spełnieniu tych dość skromnych wymogów formalnych. A przez to wisi nad nami realne zagrożenie: polscy pacjenci – jak przewiduje NFZ – i tak odejdą do zagranicznych szpitali, które zaoferują im lepsze

Przeczytaj teraz

Projekt ustawy zawiera rozwiązania szkodliwe dla sektora

Autor: Magdalena Okoniewska
Dodano: 29.09.2013


Andrzej Mądrala, wiceprezydent Pracodawców RP

Projekt ustawy o zmianie ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych oraz o zmianie ustawy o swobodzie działalności gospodarczej zawiera szkodliwe rozwiązania dla sektora ochrony zdrowia i jest procedowany niezgodnie z obowiązującym prawem.

Potwierdziło się to, że do projektu został dodany artykuł drugi zmieniający ustawę o zmianie ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Zakłada on zwolnienie NFZ z obowiązku przestrzegania zakazu przeprowadzania dwóch kontroli jednocześnie oraz przestrzegania maksymalnej liczby dni kontroli w roku kalendarzowym. Praktyką NFZ było nieprzestrzeganie tych zapisów, ale przedsiębiorca miał ochronę w postaci ustawy o swobodzie działalności gospodarczej. Zdarzały się takie przypadki, że przedsiębiorcy odmawiali wpuszczenia NFZ, gdyż w tym samym czasie mieli kontrolę innego uprawnionego organu. Pozwalało to bowiem zachować ciągłość funkcjonowania firmy. Trudno sobie wyobrazić, jak wielka byłaby skala dezorganizacji pracy w przypadku dwóch jednoczesnych kontroli – zwłaszcza w małym podmiocie, w którym nie ma odpowiedniego zaplecza kadrowego do przygotowywania dokumentów dla obydwu organów.

Mamy do czynienia z niebezpiecznym precedensem. Spodziewać się możemy sytuacji, że w przypadku gdy jednemu resortowi uda się wywalczyć wyłom w zasadach kontroli w ustawie o swobodzie działalności gospodarczej, to zaraz ruszy lawina żądań ze strony innych resortów. Oznaczałoby to zniweczenie istoty tego aktu prawnego, który przecież miał być minikonstytucją przedsiębiorców.

Projekt ustawy został w istotny sposób zmieniony i mimo to nie został poddany konsultacjom społecznym. Takie procedowanie prawa jest niezgodne z ustawą o organizacjach pracodawców i ogranicza nasze uprawnienia w zakresie dialogu społecznego.

Projekt zawiera także inne bardzo niekorzystne dla systemu rozwiązania. Aneksowanie umów o rok powoduje brak możliwości wejścia na rynek nowych podmiotów. Kontrowersje budzą także definicje ciągłości i kompleksowości oraz kwestia odwołania się od decyzji dyrektora oddziału wojewódzkiego do tego samego dyrektora.

Przedsiębiorcom trudno jest również zrozumieć, dlaczego w odpowiedzi na niekorzystny dla NFZ raport Najwyższej Izby Kontroli – dotyczący właśnie kontroli w podmiotach leczniczych – Ministerstwo Zdrowia uderza w podmioty lecznicze. Jesteśmy przekonani, że przepisy, poza utrudnieniem życia firmom, nie zwiększą i tak małej liczby kontrolerów NFZ – a to stanowi główną przyczynę niedomagań Funduszu w tym zakresie.


 

Przeczytaj teraz

Sektor prywatny buduje trwałe relacje z otoczeniem

Autor: Magdalena Okoniewska
Dodano: 16.09.2013


Anna Szczerbak,
Prezes spółki Nafis

Podczas Forum Zdrowia w Krynicy przedstawiciele prywatnych szpitali po raz kolejny mieli okazję przypomnieć o swojej roli i zaangażowaniu w tworzenie nowego modelu efektywnego zarządzania biznesem zdrowotnym.

To mozolne budowanie pozycji od ponad dekady zaczyna w końcu przynosić efekty, między innymi w postaci wypracowywania trwałych relacji z otoczeniem gospodarczym i społecznym. Obok nowych realizacji prywatne inwestycje wspierają przekształcone szpitale samorządowe odciążając w coraz bardziej zauważalny sposób sektor finansów publicznych. W regionach prywatne szpitale odgrywają rolę centrów kompetencji i specjalistycznej opieki zdrowotnej, ale także ważnego, wartościowego, lokalnego pracodawcy. Jednakże dla swojego dalszego zrównoważonego rozwoju i prowadzenia odpowiedzialnego biznesu sektor prywatny potrzebuje wypracowania trwałych reguł, na podstawie których podejmowanie decyzji inwestycyjnych  będzie przewidywalne w dłuższej  perspektywie czasowej. W tym obszarze nadal konieczne  jest nieustające przypominanie o przestrzeganiu zasady równości podmiotów, a także wprowadzeniu narzędzi i mechanizmów wspierających innowacyjne rozwiązania oferujące pacjentom podwyższenie jakości i standardu obsługi.

W dialogu z przedstawicielami samorządów i władz regionalnych na Forum Ochrony Zdrowia w Krynicy, odbywającego się w ramach Forum Ekonomicznego, nietypowo ale obiecująco dla naszego środowiska zabrzmiał głos Krystyny Siejnej wiceprezydent Katowic. Przedstawiła ona wdrażane w Katowicach zasady wspierania inicjatyw inwestycyjnych, opracowywania wieloletnich planów współpracy z prywatnym podmiotami zainteresowanymi współpracą z władzami regionu i miasta. Wypowiedź Pani Prezydent potwierdziła,  że systematyczne podejście  do współpracy z sektorem prywatnym może z powodzeniem być realizowane w zgodzie z zasadą  pomocniczości państwa, utrwaloną wszakże w naszej konstytucji i stanowiącą jeden z fundamentów Unii Europejskiej, zasadą niestety tak często lekceważoną i nierespektowaną w praktyce. Dobrze, że pojawiają się w końcu pierwsze sygnały zmian w podejściu władz lokalnych do współpracy z prywatnymi inwestorami. Szkoda natomiast, że w Krynicy na panelu OSSP „Szpitale prywatne stymulatorem wzrostu gospodarczego regionu” zabrakło głosu i refleksji administracji rządowej. Przed nami jeszcze dużo do zrobienia.

 

Przeczytaj teraz

Forum Ochrony Zdrowia: bez wniosków dla decydentów

Autor: Magdalena Okoniewska
Dodano: 5.09.2013

Andrzej Sokołowski,
prezes

Ogólnopolskie Stowarzyszenie Szpitali Prywatnych

Sesje Forum Ochrony Zdrowia, które odbywało się w ramach Forum Ekonomicznego w Krynicy, nie pozwoliły na wyciągnięcie wniosków, które mogłyby trafić do decydentów. Również decydenci nie uchylili rąbka tajemnicy w sprawach istotnych dla rynku.

Z paneli dyskusyjnych Forum Ochrony Zdrowia wynika, że niektórzy politycy wykazują całkowity brak rozeznania w zakresie zagadnień związanych z sektorem ochrony zdrowia. Niektóre z wypowiedzi  można nazwać wręcz skandalicznymi. Bo jakich inaczej słów użyć, jeżeli były minister zdrowia, a obecny poseł mówi, że decyzje podejmowane obecnie przez Ministerstwo Zdrowia są nieracjonalne, a były one racjonalne jeszcze rok czy dwa lata temu?

Bardzo niekorzystne było to, że formuła Forum nie pozwalała na zadawanie pytań politykom. Wyjeżdżając z Krynicy, nie wiedziałem więc tak naprawdę, co nas czeka na przykład za 5 lat, czy warto w dalszym ciągu inwestować w rynek medyczny, czy lepiej zrezygnować z tego typu działalności, czy sektor prywatny będzie traktowany jak partner czy też jak niepotrzebny dodatek do publicznego sektora.

Poza tym nic nie powiedziano podczas Forum Ochrony Zdrowia na temat tego, co dzieje się obecnie w sektorze medycznym w Europie. Nie podjęto tematu pomocy publicznej dla szpitali oraz dyrektywy trans granicznej oraz jej możliwego wpływu na polskich pacjentów. Dyrektywa ta wkrótce wchodzi w życie i  może mieć istotne skutki dla działalności polskich placówek medycznych. Skutki te mogę między innymi dotyczyć możliwości wytaczania przez prywatnych świadczeniodawców procesów sądowych w sprawie ograniczania prawa polskich pacjentów do wyboru placówki, w której mogą uzyskać świadczenie finansowane z NFZ. Chodzi o to, że skoro zagraniczni pacjenci będą mieli możliwość wybrania placówki i ubezpieczyciel zapłaci za taką usługę, takie samo prawo wyboru powinni mieć także polscy pacjenci i powinni oczekiwać sfinansowania tej usługi przez NFZ. Przygotowujemy pozew sądowy w tej sprawie i złożymy go w momencie, gdy pierwszy zagraniczny pacjent skorzysta w naszym kraju z możliwości leczenia w ramach transgranicznej opieki medycznej

O podejściu organizatorów Forum Ekonomicznego do zagadnień związanych z ochroną zdrowia świadczy także fakt, że obrady Forum Ochrony Zdrowia odbywały się w najmniejszych salach, w których uczestnicy często musieli stać, gdy tymczasem spotkania ze znanymi politykami odbywały się w wielkich, ale często w prawie pustych pomieszczeniach.

Przeczytaj teraz

Forum Ochrony Zdrowia: poszukiwanie metod zwiększania skuteczności

Autor: Magdalena Okoniewska
Dodano: 22.08.2013


Andrzej Mądrala, Pracodawcy RP
Przewodniczący Rady Programowej Forum

IV Forum Ochrony Zdrowia, odbywające się w ramach Forum Ekonomicznego w Krynicy, odbędzie się w okresie szczególnym dla gospodarki zdrowotnej kraju. W dynamicznym otoczeniu społecznym i gospodarczym sprostanie konstytucyjnym zadaniom państwa w zakresie ochrony zdrowia wymaga zmiany paradygmatu tworzącego fundament bezpieczeństwa zdrowotnego.

Zwiększanie nakładów na ochronę zdrowia, nawet dla najbogatszych państw, staje się coraz większym wyzwaniem. Konieczne jest poszukiwanie innowacyjnych metod zwiększenia skuteczności działania systemu, gdyż wzrost potrzeb zdrowotnych postępuje tu szybciej niż wzrost możliwości ich zaspakajania. Ochrona zdrowia powinna być traktowana jako jeden z priorytetowych działów gospodarki narodowej. Niezbędna jest również partycypacja obywateli w dbałość o zdrowie swoje i zdrowie najbliższych.

Dyskusje w trakcie IV Forum Ochrony Zdrowia będą podejmować tematy fundamentalne, takie jak koordynowana opieka zdrowotna, całościowa polityka senioralna, priorytety w obszarze polityki lekowej, innowacyjne technologie medyczne i metodologie ich stosowania.

Dużo miejsca poświęcimy zdrowiu na tle rozwoju gospodarczego, jego interdyscyplinarnemu charakterowi, rozwarstwieniu społeczeństwa i chorobom cywilizacyjnym, z którymi zmaga się prawie 30 procent społeczeństwa. Ważkim obszarem dyskusji będzie kwestia kosztów leczenia, a w szczególności kosztów pośrednich. Podejmiemy również temat konstytucyjnej zasady pomocniczości państwa w odniesieniu do systemu ochrony zdrowia. Dyskusja skupi się także na tym, jaki potencjał działań stoi za prywatnymi przedsiębiorstwami ochrony zdrowia stymulującymi wzrost gospodarczy regionu i jakie warunki powinno tworzyć państwo dla zrównoważonego rozwoju tych inwestycji.

W dyskusji wezmą udział zaproszeni goście, a wśród nich Lech Wałęsa, Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej oraz Prof. Richard G. Wilkinson, światowy autorytet w zakresie wpływu rozwarstwieniu społecznego na zdrowie obywateli i społecznych determinant zdrowia.

Organizatorem kolejnego XXIII Forum Ekonomicznego jest Fundacja Instytut Studiów Wschodnich w Warszawie, natomiast Pracodawcy Rzeczypospolitej Polskiej mają zaszczyt być partnerem IV Forum Ochrony Zdrowia. Prezydent Andrzej Malinowski weźmie udział w panelu poświęconym zdrowemu starzeniu się naszego społeczeństwa, a eksperci naszej organizacji reprezentujący Związek Pracodawców Innowacyjnych Firm Farmaceutycznych Infarma oraz Ogólnopolskie Stowarzyszenie Szpitali Prywatnych będą uczestnikami dyskusji plenarnej podczas sesji tematycznych dedykowanych poszczególnym zagadnieniom.

Przeczytaj teraz

Budżet NFZ na rok 2014 to plan kryzysowy

Autor: Magdalena Okoniewska
Dodano: 3.08.2013

Andrzej Mądrala, wiceprezydent Pracodawcy RP

Komisja zdrowia Sejmu RP pozytywnie zaopiniowała projekt planu finansowego Narodowego Funduszu Zdrowia na 2014 r. Planowany budżet jest o 0,1 procent wyższy niż tegoroczny. Zdaniem Pracodawców RP jest to kryzysowy plan finansowy.

Dla pacjentów oznacza najwyżej potwierdzenie panującego od lat status quo, z którego jak wynika chociażby z Europejskiego Konsumenckiego Indeksu Zdrowia 2012, Polacy nie są zadowoleni. W ostatnich latach, kiedy sytuacja finansowa NFZ była znacznie lepsza, nie zreformowano systemu, nie przeprowadzono zmian tych najbardziej oczekiwanych i poprawiających dostępność do świadczeń.

Wzrost bezrobocia oraz zwolnienie tempa wzrostu płac widoczne w ostatnim roku, spowodowały spadek wpływów do budżetu NFZ, w wyniku którego szacowana dziura w budżecie płatnika na koniec tego roku może wynieść już ponad 1 mld zł. Zgodnie z planem finansowym każdy z Oddziałów Wojewódzkich NFZ otrzyma dokładnie tyle samo środków, ile miał do dyspozycji w roku poprzednim, co wynika z obowiązku ustawowego.

Cena punktu NFZ ostatni raz wzrosła w 2011 roku tylko o 1 zł (o 2 procent). Już wtedy była mocno niedoszacowana, a koszty funkcjonowania podmiotów leczniczych rosną znacznie szybciej. Oznacza to, że coraz trudniej jest osiągnąć zysk pozwalający na inwestycje w nowoczesny sprzęt medyczny i poprawę jakości świadczeń.

Niezbędne jest wprowadzenie do systemu dodatkowych środków, co jest możliwe przy podjęciu odważnych decyzji politycznych. Nie trzeba podnosić składki zdrowotnej, można rozszerzyć bazę osób ją płacącą, należy pilnie wprowadzić dodatkowe ubezpieczenia zdrowotne, zmniejszać skalę nadużyć w systemie, ale także lepiej prowadząc pacjenta optymalizować koszty jego leczenia. Istnieje ogromna obawa, czy możliwa jest właściwa opieka medyczna przy tak niewielkich środkach finansowych w odpowiedzi na rosnące, prawidłowe  oczekiwania pacjenta.

 

Przeczytaj teraz

Wzbogacamy ofertę dla klienta indywidualnego

Autor: Magdalena Okoniewska
Dodano: 23.07.2013

Anna Rulkiewicz, prezes Grupy LUX  MED

LUX MED intensywnie rozwija swoją ofertę dla klientów indywidualnych. Zainteresowanie abonamentami dla tej grupy zdecydowanie wyraźnie rośnie. W roku 2012 sprzedaż abonamentów dla klientów indywidualnych wzrosła w porównaniu z rokiem 2011 o 78 procent.

Na tak duży wzrost sprzedaży wpływ miało powstanie nowej, bardzo atrakcyjnej oferty dla klientów (pacjenci są zainteresowani szczególnie ofertami obejmującymi współpłacenie za usługi) oraz intensywny rozwój kanałów direct sales, które LUX MED wykorzystał jako pierwszy w branży. Zwiększa się również sprzedaż abonamentów korporacyjnych. Przewidujemy, że przychody z tego źródła wzrosną w ciągu 2013 roku o 9-10 procent.

Działamy zarówno w sektorze abonamentów medycznych, jak i ubezpieczeń zdrowotnych. Te formy finansowania opieki medycznej mogą koegzystować. Ubezpieczenia zdrowotne mogą działać jako komplementarne do usług abonamentowych, na przykład w obszarze hospitalizacji.

Prowadzimy stały monitoring jakości usług, na który składają się systematyczne badania satysfakcji pacjentów, takie jak ankiety satysfakcji, wywiady telefoniczne czy też regularne badania prowadzone przez niezależne firmy zewnętrzne. W lipcu uruchomiliśmy nowy system badania satysfakcji – każdy pacjent, którego adres e-mail znajduje się w naszej bazie w ciągu 24 godzin po wizycie dostaje ankietę, która ma na celu pomóc nam dbać o komunikację na linii pacjent – lekarz.
Lekarze mają dostęp do elektronicznej historii leczenia pacjenta, a nasi pacjenci mogą już umawiać wizyty za pomocą urządzeń mobilnych. W maju uruchomiliśmy nową wersję portalu pacjenta.

W związku z rosnącą świadomością zdrowotną pacjentów LUX MED przywiązuje także dużą wagę do działań profilaktycznych. Inwestujemy  w rozwój programów profilaktycznych dla klientów indywidualnych i korporacyjnych. Wprowadzamy sukcesywnie nowe programy profilaktyczne. Od początku roku 2013 dostępne są między innymi programy: „Schudnij zdrowo”, „Zdrowy start”, „Bezpieczne uprawianie sportu” czy „Diagnostyka Alergii”, które wspomagają profilaktykę i podnoszą świadomość społeczeństwa.

Szeroko zakrojona jest również działalność edukacyjna. Cały czas trwa akcja „Umiem Pomóc” skierowana do młodzieży. Wiosną zakończył się jej drugi etap. Po Warszawie do programu włączony został Kraków oraz Katowice. Trwają przygotowania do uruchomienia kolejnej edycji – tym razem we Wrocławiu.

„Onkonawigator” to nowatorski projekt edukacyjny wdrożony w czerwcu 2013 roku. Inspiracją do jego uruchomienia były dane epidemiologiczne, które pokazują wzrastające zagrożenie chorobami nowotworowymi. Projekt ma na celu wzmocnienie czujności w zakresie ryzyka zachorowania na nowotwór wśród lekarzy i pielęgniarek, a także rozwój umiejętności postępowania z osobami chorymi na nowotwory. Efektem działań prowadzonych w ramach kampanii przez następne 24 miesiące będzie wypracowanie najlepszych standardów postępowania, które na stałe zostaną wdrożone do opieki na pacjentami Grupy LUX MED. Jednocześnie organizatorzy mają nadzieję, że ostateczna wersja standardu istotnie wpłynie na jakość opieki nad pacjentami onkologicznymi w całej Polsce.

LUX MED działa od ponad 20 lat na rynku opieki medycznej i przyczynia się do poprawy ogólnego stanu zdrowia Polaków. Tym samym, doskonale wpisujemy się w cel naszego inwestora strategicznego – Bupa, jakim jest pomagać ludziom prowadzić dłuższe, zdrowsze i szczęśliwsze życie.

Przeczytaj teraz

Braki w zapisach projektu ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej

Autor: Magdalena Okoniewska
Dodano: 14.07.2013

Andrzej Sokołowski, Prezes

Ogólnopolskie Stowarzyszenie Szpitali  Prywatnych

W projekcie nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych brakuje szeregu zapisów. Dotyczą one między innymi działalności Agencji Oceny Technologii Medycznych.

Liczyliśmy na to, że Agencja będzie się zajmować nowymi technologiami medycznymi,  szczegółowym opisem zabiegów, ich wyceną itd. , niezależnie od tego, czy procedura ta pojawi się potem w koszyku świadczeń finansowanych przez Narodowy Fundusz Zdrowia, czy też nie. Tymczasem z projektu ustawy wynika, że zadania Agencji będą się ograniczały tylko do działań w zakresie farmacji. Jest to oczywiście ważna dziedzina, ale wydatki na farmację to tylko pewna część budżetu NFZ, większość środków jest przeznaczanych na usługi medyczne.

Brakuje także w ustawie odwołania się do standardów unijnych. Procedury medyczne są w naszym kraju wyceniane odmiennie niż w innych krajach. Badanie endoskopowe to u nas procedura nie wymagająca hospitalizacji, a na przykład w Portugalii jest związana z jednodniowym pobytem w szpitalu. Takich przykładów jest wiele.

Sporną sprawą, która pojawiła się w projekcie ustawy, jest także sprawa poradni przyszpitalnych oraz tych działających poza szpitalami. Mają one być odrębnie traktowane, co rodzi niebezpieczeństwo, że placówki działające poza szpitalami będą miały ograniczony dostęp do środków z NFZ, a są to głównie placówki prywatne. Zwróciliśmy się w tej sprawie po opinię prawną.

Przeczytaj teraz

Projekt nowelizacji ustawy pełen kontrowersji

Autor: Magdalena Okoniewska
Dodano: 10.07.2013

Michał Modro, Radca prawny
Kancelaria Radców Prawnych
Araszkiewicz & Modro

W ramach proponowanej nowelizacji ustawy świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych z dnia 4 lipca 2013 roku na szczególną uwagę zasługuje wyodrębnienie poradni przyszpitalnej, jednak nie ze względów merytorycznych, ale poprzez określenie miejsca wykonywania świadczeń zdrowotnych przez wskazanie lokalizacji poradni.

W tym kontekście oczywiście powstaje pytanie czy to doprowadzi do wyodrębnienia w budżecie NFZ oddzielnej pozycji, tj. poradni przyszpitalnych, a także jaki wpływ będzie to miało na ocenę wartości punktów.

Duże zmiany proponowane są w obszarze zapisów dotyczących odwołań składanych po przeprowadzeniu postępowania w sprawie zawierania umów. Proponowana zmiana art. 144 ustawy jest nieprecyzyjna. Wskazuje się, że do przeprowadzenia rokowań dojdzie w przypadku uchylenia decyzji dyrektora Oddziału NFZ oraz złożenia wniosku, ale dopiero po rozpatrzeniu tego wniosku – powstaje pytanie jak należy to rozumieć i czy NFZ może rozpatrzeć taki wniosek negatywnie. Propozycja zmiany art. 154 dotyczy tego, aby od decyzji Dyrektora Oddziału NFZ nie przysługiwało odwołanie do Prezesa NFZ, ale wniosek o ponowne rozpatrzenie sprawy do Dyrektora. W tym kontekście, o ile już poprzednio można było sformułować zarzut, iż NFZ był sędzią we własnej sprawie, tym bardzie proponowane zapisy prowadzą do ugruntowania tej zasady. Możliwość uzyskania pozytywnego dla świadczeniodawcy rozstrzygnięcia staje się jeszcze bardziej iluzoryczna. Dodatkowo proponowany zapis można uznać za niezgodny z Konstancją RP, gdyż eliminuje on konstytucyjną zasadę dwuinstancyjności postępowania administracyjnego.

Największe kontrowersje budzi jednak zapis proponowany w art. 2 projektu ustawy, zgodnie z którym na wniosek Dyrektora Oddziału NFZ, za zgodą świadczeniodawcy istnieje możliwość zawarcia aneksu do umowy na czas do 31 grudnia 2015 roku. Wniosek dyrektora musi dotyczyć wszystkich umów w danym zakresie. Zapis jest całkowicie nieprecyzyjny. Nie określa do kogo powinien być skierowany wniosek. Czy wniosek ma obejmować wszystkie umowy w danym zakresie na terenie województwa? Co w przypadku sytuacji, kiedy jeden ze świadczeniodawców nie wyrazi takiej zgody? Tego rodzaju pytania można mnożyć. Najgorsze jest jednak to, że proponowany przepis może prowadzić do ograniczenia zawierania umów o udzielanie świadczeń zdrowotnych w trybie konkursu, co z kolei może prowadzić do zamknięcia określonych rynków świadczeń zdrowotnych, a tym samym budzi poważne wątpliwości z punktu widzenia przepisów Unii Europejskiej oraz dotychczasowego orzecznictwa ETS, zgodnie z którym „[…] Należy w tej kwestii przypomnieć, że z utrwalonego orzecznictwa wynika, iż działalność medyczna jako taka wchodzi w zakres art. 60 traktatu (obecnie art. 50 TWE), bez potrzeby rozróżniania, czy świadczenia zdrowotne udzielane są w placówce szpitalnej, czy poza nią […]”.

 

Projekt ustawy znajduje się w załączniku

Informacja Ministerstwa Zdrowia w sprawie konsultacji

 

Przeczytaj teraz

ZIP działa, ale nie do końca

Autor: Magdalena Okoniewska
Dodano: 4.07.2013

Magdalena Okoniewska

redaktor portalu
www.medycynaprywatna.pl

Media rozpisują się o wspaniałych możliwościach systemu zwanego Zintegrowanym Informatorem Pacjenta, który ruszył od 1 lipca 2013. Nikt jednak nie pisze o problemach, jakie mają z dostępem do ZIP-u  osoby, które przed tą datą korzystały już z systemu działającego w Wielkopolsce.

Zintegrowany Informator Pacjenta został wymyślony przez pracownicę Wielkopolskiego Oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia w Poznaniu i wdrożony przez ten oddział dla pacjentów ubezpieczonych na terenie tego województwa. I z  powodzeniem działał, chociaż nie zawierał informacji ogólnopolskich, a tylko te dotyczące procedur medycznych zrealizowanych czy recept wykupionych w placówkach na terenie Wielkopolski, ponieważ Centrala NFZ nie była zainteresowana jego wprowadzeniem w całej Polsce.

Stan taki trwał przez kilka lat, aż do czasu, gdy okazało się, że system taki potrzebny jest w całym kraju i stworzono ZIP ogólnopolski. Jednak nie mają do niego dostępu osoby dotąd korzystające z systemu poznańskiego. Dlatego jeżeli osoba ubezpieczona w Wielkopolsce korzystała z refundowanych usług medycznych w innych województwach i tak tego nie „zobaczy”, bo do systemu ogólnopolskiego jej hasło i login „nie pasują”. A starać się o odrębny login i hasło nie jest wskazane z powodu chaosu, jaki może powstać, gdy jednej osobie zostaną przypisane dwa profile. Podobno, jak poinformowano mnie w Wielkopolskim Oddziale Wojewódzkim NFZ, trwają prace nad integracją systemów, ale mogą one potrwać kilka miesięcy.

Oprócz tej drobnej niedogodności system ZIP jest oczywiście bardzo przydatny. Udostępnia informacje o wszystkich wydatkach NFZ na leczenie od 2008 roku. Można dzięki niemu sprawdzić, czy przysługują nam uprawnienia do leczenia finansowanego przez Fundusz oraz z jakich świadczeń medycznych skorzystaliśmy i ile one kosztowały, jakie recepty refundowane zrealizowaliśmy, w jakiej aptece i za ile. System zawiera też informacje, do jakiej poradni POZ jesteśmy zapisani oraz na jakim etapie znajduje się realizacja naszych wniosków o refundację sprzętu ortopedycznego lub o leczenie w sanatorium. Jak zapowiada NFZ, w przyszłości dzięki systemowi będzie można również ocenić lekarza oraz pobyt w szpitalu czy przychodni, a także zgłaszać swoje uwagi dotyczące działalności placówek.

 

Przeczytaj teraz

Przekształcenie podstawą rozwoju szpitali

Autor: Magdalena Okoniewska
Dodano: 24.06.2013

Arkariusz Mazepa

Starosta Myśliborski

W powiecie myśliborskim działają dwa szpitale i oba są prowadzone w formie spółek prawa handlowego, których 100-procentowym udziałowcem jest powiat. Przekształcenie miało stworzyć podstawę do rozwoju tych podmiotów i tak już się dzieje.

Szpital Barlinek Sp. z o.o. jest w trakcie budowy  nowej części obiektu i przebudowy obecnie istniejącej. Gmina Barlinek podjęła uchwałę o wniesieniu do spółki Szpital Barlinek 1 mln złotych wraz z objęciem nowych udziałów. Powiat myśliborski posiada w tej spółce 7,55 mln złotych. Po podpisaniu aktu notarialnego przez nowego wspólnika gminę Barlinek, Szpital w Barlinku będzie spółką z kapitałem zakładowym w wysokości 8,55 mln złotych.

Drugi ze szpitali – Szpital w Dębnie Sp. z o.o. w momencie przekształcenia posiadał kapitał zakładowy w wysokości 10 tysięcy złotych. W wyniku konwersji wierzytelności powiatu myśliborskiego – pożyczki udzielonej przez powiat dla szpitala – kapitał zakładowy został zwiększony do kwoty 1,76 mln złotych. Obecnie powiat myśliborski zabiega o wzmocnienie i rozwój  spółki Szpital w Dębnie poprzez wejście nowego wspólnika gminę Dębno.

Szpital w Dębnie do 16 października 2012 roku prowadził działalność  w formie samodzielnego publicznego zakładu opieki zdrowotnej i  jako pierwszy w powiecie myśliborskim został przekształcony w spółkę prawa handlowego. Szpital Barlinek Spółka z o.o. funkcjonuje w formie spółki prawa handlowego od 17 stycznia 2013 roku.

Decyzja o przekształceniu placówek była wynikiem wejścia w życie przepisów ustawy o działalności leczniczej z dnia 15 kwietnia 2011 roku oraz  podjętych na tej podstawie analiz ekonomicznych (sytuacji szpitali przed przekształceniem oraz prognoz na lata przyszłe), których wyniki wskazywały, że będzie to szansa na znaczną poprawę sytuacji finansowej szpitali oraz powiatu. Przejęcie zobowiązań obu szpitali oraz spłata ich przez powiat myśliborski z dotacji  celowej przekazanej w ramach wsparcia samorządów przy przekształceniu w spółkę spowodowało możliwości rozwoju obu szpitali jako spółek oraz uwolnienie powiatu myśliborskiego, gminy Dębno i gminy Barlinek z poręczeń kredytów dla SP ZOZ-ów. Poręczenia te widniały w budżetach samorządów do dnia przejęcia zobowiązań  przez powiat myśliborski z tytułu kredytów obu szpitali.

Ważnym aspektem podjęcia decyzji o przekształceniu był przepis ustawy o działalności leczniczej, który zobowiązuje samorządy do pokrycia straty za rok 2012 do końca września 2013 roku, w przypadku gdyby powiat  nie dokonał przekształcenia lub likwidacji placówek.

W dniu przejęcia zobowiązań od Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej Szpital Powiatowy w Dębnie wartości ich wynosiła ponad 15 mln złotych, z czego prawie 5 mln złotych stanowiły zobowiązania wobec powiatu myśliborskiego  (z tytułu udzielonych pożyczek oraz spłat za szpital poręczonych mu kredytów). Zobowiązania Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej Szpital Powiatowy w Barlinku na dzień przejęcia wynosiły ponad 5 mln złotych.

Powiat Myśliborski złożył dwa wnioski o dotację celową z budżetu państwa , w związku z przekształceniem placówek. Łączna wartości otrzymanej dotacji celowej wyniosła ponad  14.9 mln zł. Pozwoli to spłacić prawie w całości przejęte zobowiązania  z wkładem własnym w wysokości około  300 tysięcy złotych  oraz pokryć koszty przekształcenia.

 

Przeczytaj teraz

ZPP przeciwko przepisom w sprawie karetek

Autor: Magdalena Okoniewska
Dodano: 5.06.2013

Marek Wójcik, ekspert Związek Powiatów Polskich

Związek Powiatów Polskich skutecznie zablokował podpisanie przez ministra zdrowia projektu rozporządzenia zmieniającego rozporządzenie w sprawie świadczeń gwarantowanych z zakresu leczenia szpitalnego. Gdyby proponowane zapisy weszły w życie, każdy szpital musiałby znaleźć blisko milion złotych rocznie na utrzymanie dodatkowej karetki z personelem medycznym przez całą dobę.

Pierwotny projekt przewidywał obowiązek zapewnienia przez świadczeniodawcę udzielającego świadczeń z zakresu leczenia szpitalnego w trybie hospitalizacji i hospitalizacji planowej do zapewnienia stacjonowania środka transportu sanitarnego w lokalizacji, w której są udzielane świadczenia gwarantowane.

Podczas prac Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego udało się przekonać stronę rządową do korekty proponowanych, złych zapisów. Projektowana zmiana jest przekładem kazuistycznego podejścia do tworzenia praw, w oparciu o jednostkowe przypadki i stanowi przykład braku zachowania równowagi pomiędzy efektywnością kosztową a medyczną udzielania świadczeń.

Nie dokonano oszacowania skutków finansowych dla sektora finansów publicznych. Samodzielne publiczne zakłady opieki zdrowotnej są jednostkami sektora finansów publicznych i to te jednostki w głównej mierze będą ponosiły skutki finansowe wejścia w życie rozporządzenia. Nie jest również prawdą, że zmiana nie będzie miała wpływu na budżet Narodowego Funduszu Zdrowia. Oczywistym jest, że w dalszej perspektywie czasowej świadczeniodawcy będą musieli szacować koszty utrzymania transportu sanitarnego przystępując do konkursu ofert.

Dostrzegając jednak potrzebę zapewnienia transportu sanitarnego w lecznictwie szpitalnym na odpowiednim poziomie, ZPP zaproponował by wprowadzić zapis, zgodnie z którym jednostka transportu sanitarnego powinna być dostępna w czasie 30 minut oraz by jedna karetka transportu sanitarnego była dostępna na 1000 łóżek. Czekamy teraz na kolejny projekt rozporządzenia uwzgledniający m.in. propozycje zmian przekazane przez ZPP.

 

Przeczytaj teraz

Poinformowaliśmy o zagrożeniach dla systemu

Autor: Magdalena Okoniewska
Dodano: 11.05.2013

Andrzej Sokołowski, prezes OSSP

Za najważniejsze osiągnięcie III Kongresu Szpitali Prywatnych, organizowanego przez Ogólnopolskie Stowarzyszenie Szpitali Prywatnych, który odbył się 10 maja 2013 roku w Warszawie, uważam fakt, że przedstawiciele administracji rządzącej mogli się  zapoznać z informacjami na temat zbliżających się zagrożeń dla obecnego systemu ochrony zdrowia.

Dotyczy to między innymi transgranicznej opieki medycznej. Dyrektywa unijna w tej sprawie nakłada na państwa członkowskie obowiązek dostosowania do tej regulacji krajowego prawodawstwa i umożliwienie pacjentom Unii leczenia w dowolnym kraju unijnym. Wejście w życie dyrektywy może zrujnować system kontraktowania w naszym państwie.

Zagrożenie dotyczy możliwości wytaczania procesów sądowych w sprawie ograniczania prawa polskich pacjentów do wyboru placówki, w której mogą uzyskać świadczenie finansowane z NFZ. Skoro pacjenci zagraniczni będą mieć taki wybór i zgodnie z ich wyborem ubezpieczyciel z kraju, z którego pochodzą, sfinansuje usługę w placówce, którą wybiorą, niezależnie od tego, czy będzie to prywatna czy publiczna placówka, oraz niezależnie od tego, czy będzie miała podpisany kontrakt z ubezpieczycielem czy nie, dlaczego takiego prawa nie mogą mieć pacjenci z Polski? Również oni powinni mieć prawo wybierać miejsce, w którym skorzystają z usług medycznych, a NFZ powinien przekazać środki na ten cel, niezależnie od tego, czy placówka ta miała podpisany kontrakt z Funduszem czy nie. Przygotowujemy pozew sądowy w tej sprawie i złożymy go w momencie, gdy pierwszy zagraniczny pacjent skorzysta w naszym kraju z możliwości leczenia w ramach transgranicznej opieki medycznej. Zagrożenie dotyczy także możliwości wytaczania procesów sądowych w sprawie udzielania pomocy szpitalom ze środków publicznych. Drogę wskazał nam wyrok Trybunału sprawiedliwości w Brukseli z końca ubiegłego roku.

Nie spełnił naszych oczekiwań natomiast trzeci panel Kongresu, którego tematyka miała dotyczyć zagrożeń dla szpitali prywatnych w dobie zmian ustrojowych. Niestety uczestniczący w Okrągłym Stole przedstawiciele władzy, zarówno ustawodawczej jak i wykonawczej, mieli niewiele do powiedzenia na temat planowanych zmian. Okazało się, że członkowie parlamentarnych komisji zdrowia nie są wystarczająco kompetentni, aby być ekspertami w zakresie przyszłości ochrony zdrowia w naszym kraju.

Wielokrotnie proponowaliśmy, aby nasi przedstawiciele byli doradcami komisji parlamentarnych i Ministerstwa Zdrowia. Chętnie podzielimy się swoim doświadczeniem. Członkowie Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Szpitali Prywatnych, które jest częścią Europejskiej Unii Szpitali, spotykają się z przedstawicielami sektora szpitalnictwa państw europejskich kilka razy w roku, poznając działające w innych krajach systemy ochrony zdrowia. Odwiedziliśmy już w tym celu 26 krajów. Niestety, nikt nas nie pyta o opinię w kluczowych dla ochrony zdrowia sprawach.

Pod względem frekwencji III Kongres był największy z dotychczas przez nas organizowanych. Liczba zgłoszonych osób wyniosła około 300, na Kongresie pojawiło się także około 30-tu dziennikarzy. Planujemy już kolejny Kongres, który odbędzie się w roku 2014, prawdopodobnie w kwietniu.

 

Przeczytaj teraz

Prywatne szpitale to szpitale powszechne

Autor: Magdalena Okoniewska
Dodano: 8.05.2013


Andrzej Mądrala, wiceprezydent Pracodawców RP, wiceprezes OSSP

Mamy nadzieję, że III Kongres Szpitali Prywatnych pozwoli nam określić i potwierdzić znaczące miejsce prywatnych placówek w sektorze ochrony zdrowia oraz jak  rynek medyczny będzie wyglądał po planowanych, dawno zapowiadanych  zmianach.

Chcemy podkreślić, że szpitale prywatne działające w systemie powszechnego ubezpieczenia zdrowotnego to szpitale powszechne.

Zgadzamy się, że szpitale te powinny mieć takie same zadania i obowiązki jak szpitale publiczne. Jednak stanowczo dopominamy się o jednakowe traktowanie przy podziale środków publicznych!

Uważamy, że planowanie potrzeb zdrowotnych, które jest przewidziane w nowej ustawie dotyczącej między innymi reformy Narodowego Funduszu Zdrowia, powinno odpowiadać na pytanie – jakie usługi i gdzie będą świadczone, a nie kto je będzie świadczył. Jest to zgodne z zasadą demokratycznego państwa prawa, która nie zezwala na to, aby o rozwoju sektora decydowała tylko jedna, liczebnie największa, publiczna strona rynku usług zdrowotnych!

Podkreślanie tych aspektów jest szczególnie ważne w świetle zdarzeń, które miały miejsce od połowy 2012 roku, kiedy  celowo pomniejszano rolę a często dyskredytowano  prywatnych świadczeniodawców. Najpierw pojawił się mocno krytykowany  raport GUM-edu, a potem odnotowaliśmy  wypowiedź premiera Donalda Tuska, który zwracając uwagę na rozdrobnienie świadczeniodawców apelował o przekazanie wszystkich środków finansowych tylko jednostkom publicznym.

Głośnym echem w naszym środowisku odbiła się też sprawa wygranych konkursów NFZ przez szpitale prywatne na Śląsku. W wyniku akcji medialnych jednej z gazet centralnych, szpitale zostały poddane szeregu kontroli. Do chwili obecnej, a minął już rok, nie są publicznie znane ich wyniki. Na szczęście szpitale pracują normalnie !

Tymczasem prywatne placówki są cenione przez pacjentów, którzy chętnie korzystają z ich usług. Chcielibyśmy, aby także, jak to bywa w nielicznych przypadkach, dyrekcje wszystkich oddziałów Narodowego Funduszu Zdrowia doceniły przede wszystkim  jakość oferowanego przez nas leczenia i traktowały  prywatne szpitale na równi z publicznymi.

Zagrożenia dla prywatnego sektora rynku medycznego w dobie zmian ustawowych będą tematem dyskusji  Okrągłego Stołu, który odbędzie się w ramach III Kongresu Szpitali Prywatnych. Udział w nim wezmą również przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia oraz parlamentarzyści.

Przeczytaj teraz

Mówmy o szansach, nie o zagrożeniach

Autor: Magdalena Okoniewska
Dodano: 4.05.2013

Robert MołdachRobert Mołdach
Pracodawcy Medycyny Prywatnej

9 marca 2013 roku minęły dwa lata od przyjęcia przez Parlament Europejski i Radę Dyrektywy 2011/24/UE w sprawie stosowania praw pacjentów w transgranicznej opiece zdrowotnej. Polska przygotowała projekt ustawy transponującej dyrektywę do prawa polskiego. Czy to oznacza, że właściwie wykorzystaliśmy dany nam czas?

Do 25 października 2013 roku, ostatecznej daty dostosowania narodowych regulacji do rozwiązań Dyrektywy, zostało mniej niż pół roku. Wystarczy jeszcze tylko określić ścisłe zasady odmowy leczenia szpitalnego zagranicą, odpowiedzieć dlaczego w ramach Dyrektywy polskich pacjentów nie mogą leczyć polskie szpitale nie posiadające kontraktu z NFZ, uzgodnić zasady wyceny procedur przy braku jednorodnych ponadnarodowych warunków ich realizacji, uzgodnić kanały komunikacyjne i zasady wymiany dokumentacji medycznej i rozliczeniowej w związku z udzielonymi świadczeniami transgranicznymi, utworzyć wielojęzyczne centra informacyjne, zidentyfikować i opublikować mierniki jakości opieki zdrowotnej tworząc pacjentom warunki do podejmowania świadomych decyzji zdrowotnych i już będzie można powiedzieć, że na wdrożenie Dyrektywy jesteśmy gotowi.

Po czasie, które dało sobie Ministerstwo Zdrowia na rozwiązanie tych problemów, należy sądzić, że odpowiedzi na te kluczowe kwestie zostały już udzielone. Zapewne założono, że liczba skutecznych wniosków o leczenie szpitalne zagranicą nie powinna stanowić problemu dla finansów państwa, polskie szpitale nie powinny oczekiwać traktowania na równi z ich odpowiednikami zagranicznymi, bo każdy kraj w ramach swobody kształtowania rynku wewnętrznego ma prawo do własnej regulacji, warunki realizacji usług będą uzgadniane z unijnymi płatnikami na bieżąco, dokumentacja będzie przysłana w formie papierowej, centra informacyjne powstaną na bazie istniejących struktur państwa, a mierniki jakości zastąpią rozporządzenia koszykowe i lista szpitali akredytowanych.

W sumie, czego chcieć więcej? Otóż jest! Dyrektywa powinna być przede wszystkim traktowana nie jako źródło problemów dla budżetu państwa, ale szansa na rozwój polskich szpitali, turystyki i gospodarki w całości. Z tej perspektywy straciliśmy dwa cenne lata. Czasu tego należy żałować tym bardziej, że ochrona zdrowia została wpisana na krótką listą sektorów gospodarki szczególnie istotnych dla polskiego eksportu. Nie chodzi jednak o rozliczanie przeszłości. Chodzi o to, że jest to ostatni moment aby eksport usług medycznych zacząć traktować na poważnie – zgodnie z intencjami unijnej legislacji i naszych strategii rozwoju eksportu. Należy wykorzystać potencjał polskich szpitali, wiedzę lekarzy i personelu medycznego, kosztowną i niedociążoną infrastrukturę zdrowotną. Należy zacząć myśleć pozytywnie o szansach a nie nieustannie bać się zagrożeń.

Transgranicznej opiece medycznej będzie poświęcony jeden z paneli dyskusyjnych III Kongresu Szpitali Prywatnych, który odbędzie się 10 maja 2013 roku w  Warszawie.

Szczegółowe informacje oraz program Kongresu znajdują się na stronie:
http://www.kongresszpitaliprywatnych.com//

 

Przeczytaj teraz

Kongres Szpitali Prywatnych: opieka transgraniczna

Autor: Magdalena Okoniewska
Dodano: 25.04.2013

Piotr Gerber, prezes EMC Instytut Medyczny

Podczas III Kongresu Szpitali Prywatnych, który odbędzie się 10 maja 2013 roku w  Warszawie, pierwszy panel poświęcony będzie transgranicznej opiece  medycznej w świetle wchodzącej od 25 października 2013 roku dyrektywy. Nowe prawo UE wprowadza możliwość korzystanie ze świadczeń medycznych w innym kraju wspólnoty, a potem zwrot kosztów leczenia do poziomu  gwarantowanego w kraju ubezpieczyciela.

Z perspektywy Ministerstwa Zdrowia implementacja dyrektywy wiąże się przede wszystkim z groźbą utraty kontroli nad wypływem publicznych środków na ochronę zdrowia. Jednak z perspektywy szpitali dyrektywa transgraniczna może być szansą na dopływ zagranicznych pacjentów, czyli rozwój tzw. turystyki medycznej.

Nowe prawo wspólnotowe wprowadza konieczność uruchomienia w każdym kraju punktu kontaktowego z informacjami o możliwości wykonania procedur medycznych w poszczególnych placówkach. Naszą ambicją powinno stać się przygotowanie nie jednego, ale wielu punktów kontaktowych na terenie całej Polski, jako miejsc promocji szpitali publicznych, niepublicznych i prywatnych na obszarze Unii Europejskiej.

Wśród zaproszonych do panelu transgranicznego prelegentów znajdzie się między innymi Krzysztof Chlebus, Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Zdrowia, który przedstawi stan implementacji dyrektywy do polskiego porządku prawnego. Nie ograniczymy się jednak tylko do polskiego rynku. Z perspektywy europejskiej, korzyści z wprowadzenia dyrektywy dla szpitali prywatnych zaprezentuje Sekretarz Generalny Europejskiego Stowarzyszenia Szpitali Prywatnych Paolo Giordano. Natomiast Dyrektor AOK Nordost Marek Rydzewski pokaże możliwości rozwoju transgranicznych usług medycznych z perspektywy niemieckiej kasy chorych.

Mam nadzieję, że te prezentacje przekonają przedstawicieli Ministerstwa  Zdrowia i Narodowego Funduszu Zdrowia do zmiany postrzegania dyrektywy o transgranicznej opiece zdrowotnej tylko jako przykrego obowiązku. Chciałbym, aby zobaczyli w tym akcie prawnym możliwość poprawy kondycji finansowej polskiego sektora szpitali.

Szczegółowe informacje oraz program Kongresu znajdują się na stronie:
http://www.kongresszpitaliprywatnych.com//

Przeczytaj teraz

Komisja Europejska w sprawie pomocy państwa dla szpitali

Autor: Magdalena Okoniewska
Dodano: 22.04.2013

Maciej Barczewski,
Kancelaria Adwokacka SCBP Sykuna-Cieslewicz-Bartecki

Komisja Europejska po zbadaniu finansowania publicznego przyznanego sieci belgijskich szpitali publicznych IRIS uznała, że w latach 1996-2007 szpitale te skorzystały z finansowania publicznego tytułem rekompensaty za zadania z zakresu usług szpitalnych i pozbawionych takiego charakteru świadczonych w ogólnym interesie gospodarczym (UOIG) .

Finansowanie to Komisja oceniła jako pomoc państwa i uznała, że z uwagi na jego zgodność z zasadami Pakietu UOIG, środki podjęte w jego ramach korzystają z odstępstwa od obowiązku zgłoszenia począwszy od dnia 19 grudnia 2005 roku, podczas gdy w odniesieniu do wcześniejszego okresu niezgłoszoną pomoc należy uznać za przyznaną bezprawnie. Niemniej całość finansowania przyznanego przez władze belgijskie Komisja uznała za zgodną z rynkiem wewnętrznym. Stowarzyszenie Coordination Bruxelloise d’Institutions sociales et de santé (CBI) w dniu 17 marca 2010 roku wniosło do Sądu Pierwszej Instancji skargę przeciwko Komisji Europejskiej o stwierdzenie nieważności wspomnianej decyzji. W dniu 7 listopada 2012 roku zapadł wyrok Sądu, w którym stwierdzono nieważność decyzji Komisji C (2009) 8120 z dnia 28 października 2009 roku w sprawie pomocy państwa wprowadzonej w życie przez Królestwo Belgii na rzecz finansowania szpitali publicznych sieci IRIS w regionie stołecznym Bruksela.

Adwokat dr Maciej Barczewski będzie prelegentem podczas III Kongresu Szpitali Prywatnych, który odbędzie się 10 maja 2013 roku w Warszawie. Tematyka wystąpienia Macieja Barczewskiego będzie dotyczyła interpretacji wyroku ETS T0137/10 dotyczącego pomocy publicznej w sektorze ochrony zdrowia.

Szczegółowe informacje oraz program konferencji znajdują się na stronie:
http://www.kongresszpitaliprywatnych.com//

Przeczytaj teraz

Podział środków przy udziale wszystkich zainteresowanych

Autor: Magdalena Okoniewska
Dodano: 3.03.2013


Roman Walasiński, prezes Swissmed

Dostawcy usług medycznych w Polsce to zarówno świadczeniodawcy publiczni jak i prywatni i nie sposób wyobrazić sobie, że przy decyzjach dotyczących podziału środków i kierunkach finansowania segment prywatny będzie nieobecny.

Bezstronność decyzji o podziale publicznych pieniędzy może być zachowana tylko przy udziale wszystkich stron zainteresowanych. Niestety coraz bardziej oddalamy się od pierwotnego założenia reformy, według którego to pacjent miał wybierać szpital, w którym chce się leczyć. Obawiam się, czy w myśl nowych uregulowań prywatne szpitale będą mogły na równych zasadach konkurować o pieniądze pacjenta oferując komfort i bezpieczeństwo leczenia.

Projekt ustawy o instytucjach systemu ubezpieczenia zdrowotnego przekazanych przez Ministerstwo Zdrowia mówi między innymi o podziale Narodowego Funduszu Zdrowia na samodzielne oddziały wojewódzkie, które będą zarządzały przyznanymi im środkami. Rady nadzorcze tych oddziałów będą się składały z przedstawicieli samorządów: wojewódzkiego i powiatowego oraz wojewody. Nie przewidziano w tym składzie przedstawicieli organizacji społecznych, na przykład reprezentujących prywatnych świadczeniodawców. Poza tym według przepisów projektu oddziały NFZ nie będą musiały stosować zasady konkurencji, a placówki będą mogły zawierać kontrakty łącząc się w konsorcja, co może stwarzać niebezpieczeństwo wyeliminowania prywatnych świadczeniodawców z rynku.

Mam nadzieję, że ustawodawca także dostrzeże niebezpieczeństwa związane z nowymi regulacjami i skonsultuje kolejne kroki ze wszystkimi środowiskami na rynku zdrowia.

Przeczytaj teraz

Założenia do projektu ustawy utrwalają nierówność podmiotów

Autor: Magdalena Okoniewska
Dodano: 26.02.2013


Adam Rozwadowski, prezes Centrum Medycznego Enel-Med

Założenia do projektu reformy NFZ przewidują wprowadzenie rad nadzorczych do w miarę autonomicznych oddziałów wojewódzkich Funduszu jak również rad do spraw oceny lokalnych (wojewódzkich) potrzeb zdrowotnych. Takie rozwiązanie wydaje się być logiczne za wyjątkiem jednego dosyć kuriozalnego elementu.

W obu radach mają zasiadać przedstawiciele władz administracyjnych i samorządowych a więc właściciele szpitali publicznych. Oczywiste jest, że przy braku przedstawicieli pracodawców prywatnych rada preferowała będzie kontrakty z  placówkami publicznymi. Rynek medyczny jest rynkiem konkurencyjnym i wygrywać tu musi jakość, a nie lokalne układy i chęć ratowania zadłużonych, nieefektywnych i dotowanych szpitali.

W roku 2013 na usługi finansowane przez NFZ w zakresie podstawowej opieki zdrowotnej przeznaczono 7,6 mld zł, z tej kwoty na placówki prywatne przypada 94 procent,  ze środków finansujących ambulatoryjną opiekę zdrowotną, na którą NFZ przeznaczył z 5,1 mld, 90 procent trafi do prywatnych świadczeniodawców. W przypadku leczenia szpitalnego, na które NFZ przeznaczył 30 mld zł, zaledwie 7 procent trafi do prywatnych placówek. O ile POZ i AOS można uznać za prawie całkowicie sprywatyzowane, to dziwi niezrozumiały opór władz przed prywatyzacją nieefektywnego, zadłużonego sektora szpitali publicznych.

Założenia do projektu ustawy utrwalają nierówność podmiotów i nieefektywne zarządzanie środkami publicznymi. Konieczna jest ustawowa gwarancja udziału przedsiębiorców prywatnych w obu radach dla właściwego kształtowania regionalnej polityki zdrowotnej .

 

Przeczytaj teraz

Co dalej z ustawą o podziale NFZ?

Autor: Magdalena Okoniewska
Dodano: 8.02.2013

Magdalena OkoniewskaMagdalena Okoniewska
Redaktor portalu www.medycynaprywatna.pl

Projekt ustawy o instytucjach systemu ubezpieczenia zdrowotnego według obietnic Ministerstwa Zdrowia miał się pojawić w listopadzie, potem w grudniu 2012 roku, tymczasem mamy luty 2013 roku i w dalszym ciągu nie wiemy, jak będzie wyglądać według nowych przepisów system finansowania świadczeń medycznych.

Wiceminister zdrowia Sławomir Neumann kilkakrotnie wspomniał o tym, co będzie zawierać nowa ustawa. Wiemy na przykład, że zapowiadany jest podział Narodowego Funduszu Zdrowia na autonomiczne i samodzielne oddziały wojewódzkie, które będą zarządzały środkami Funduszu. Ciągle jednak nie wiemy, jak będzie wyglądała w obrębie tych jednostek współpraca Ministerstwa Zdrowia, wojewodów i przedstawicieli samorządów terytorialnych – czyli marszałków i starostów,  będących organami założycielskimi dla placówek medycznych.  Które z tych gremiów będą miały wpływ na podział środków? Jak w tym podziale będzie wyglądał udział prywatnych przedsiębiorców działających na rynku medycznym? Na jakich zasadach będzie się opierać planowanie usług medycznych, czyli co się z tym wiąże inwestycji, w regionie? Jest to bardzo istotne, gdyż może wpłynąć na działalność wielu firm angażujących swoje środki w budowę nowych placówek medycznych. Wszystko  to jednak na razie to jedna wielka niewiadoma.

Według informacji przekazywanych z Ministerstwa Zdrowia trwają prace na d założeniami do ustawy. Nie wiemy w dalszym ciągu, kiedy te założenia ujrzą światło dzienne, a wszelkie próby uzyskania bliższych informacji na ten temat, nie przynoszą rezultatów. Minister Neumann nawet, być może z obawy przed pytaniami na ten temat, unika bezpośrednich spotkań z dziennikarzami.

Przeczytaj teraz

Pracujemy na rzecz podniesienia jakości w opiece medycznej

Autor: Magdalena Okoniewska
Dodano: 31.01.2013

Anna RulkiewiczAnna Rulkiewicz
prezes Pracodawców Medycyny Prywatnej

Pracodawcy Medycyny Prywatnej już od 10 lat działają na rzecz poprawy sytuacji na polskim rynku opieki zdrowotnej. Będąc członkami Pracodawców Rzeczypospolitej Polskiej bierzemy udział w wielu istotnych debatach dotyczących kształtu systemu opieki medycznej.

Nasi przedstawiciele uczestniczą w obradach Komisji Trójstronnej ds. Ochrony Zdrowia działającej przy Ministrze Zdrowia – przewodniczyliśmy pracom tego zespołu w drugim półroczu 2012 roku. Do sukcesów naszej organizacji można zaliczyć wiele zmian, które poprawiły jakość działania systemu lub też uchroniły pacjentów przed szkodliwymi przepisami.  Bardzo ważne było niedopuszczenie  do przyjęcia błędnych rozwiązań w projekcie ustawy o dodatkowym ubezpieczeniu zdrowotnym, a także usunięcie z projektu ustawy o działalności leczniczej wymogu kapitałowego 5 mln zł dla podmiotów niepublicznych oraz zakazu stosowania preferencyjnych udziałów i akcji czy wprowadzenie obniżki w stawce podatku od zdarzeń medycznych dla podmiotów posiadających akredytację. Pracodawcy Medycyny Prywatnej wsparli świadczeniodawców z Lubelszczyzny w proteście przeciwko zmowie szpitali publicznych. Sprawa zakończyła się skargą do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumenta, która została rozpatrzona pozytywnie i zakończyła szkodliwe działania, ograniczające zdrową konkurencję.

Placówki prywatne są dzisiaj ważnym elementem całego systemu opieki zdrowotnej i jedną z szans na poprawę jakości polskiej służby zdrowia. Dążymy do funkcjonowania w symbiozie z publiczną opieką medyczną, bo wiemy, że taki model współpracy jest niezwykle korzystny dla pacjentów. Jesteśmy otwarci na zmiany i poszukujemy sprawdzonych rozwiązań również poza granicami naszego kraju.

W ciągu ponad dziesięciu lat działalności Pracodawcy Medycyny Prywatnej napisali dziesiątki, a nawet setki pism do prezesa NFZ dotyczących zasad kontraktowania, takich jak na przykład wymóg zatrudnienia pielęgniarki operacyjnej do operacji zaćmy – ostatecznie sprawa zakończyła się usunięciem tego wymogu. Wiele naszych pism trafiło też do Ministerstwa Zdrowia. Dotyczyły one szczegółowych kryteriów, jakie mają spełniać podmioty lecznicze, na przykład liberalizacji wymagań fachowych i sanitarnych. Eksperci z naszej organizacji byli często obecni w prasie, telewizji, na konferencjach, na łamach fachowych czasopism, wypowiadając się w sprawach istotnych dla środowiska.

Do naszych sukcesów możemy także zaliczyć mianowanie kandydata Pracodawców Medycyny Prywatnej dr Małgorzaty Gałązki-Sobotki na członka Rady Narodowego Funduszu Zdrowia. We współpracy z Uczelnią Łazarskiego uruchomiliśmy także studia MBA w ochronie zdrowia, podczas których praktyczną wiedzę przekazują członkowie Pracodawców MP.

Celem naszej organizacji jest wypracowanie i wprowadzanie ewolucyjnych przekształceń w ochronie zdrowia korzystnych dla wszystkich pacjentów, bo warto pamiętać, że pod opieką prywatnych świadczeniodawców jest dzisiaj wielu Polaków, z których ogromna część przyjmowana jest w ramach kontraktów z Narodowym Funduszem Zdrowia.

Organizacja jest skuteczna dzięki naszym członkom, którzy tworzą aktywne zespoły robocze. Najważniejsze z nich to między innymi: Forum IT, Forum HR, Forum Jakości i Innowacji, Forum Ubezpieczeń Zdrowotnych, Forum Opieki Długoterminowej czy utworzone na początku stycznia 2013 roku – Forum Diagnostyki Obrazowej. Do Pracodawców Medycyny Prywatnej może przystąpić każdy świadczeniodawca, nie będący podmiotem publicznym. Do naszej organizacji należą zarówno najwięksi operatorzy posiadający sieć specjalistycznych placówek w całej Polsce, jak i lokalne NZOZ-y oferujące usługi podstawowej opieki zdrowotnej, a nawet małe praktyki świadczące na przykład usługi rehabilitacyjne.

Podejmowane przez nas działania sprzyjają rozwojowi całego rynku opieki medycznej. Wspieramy prywatny sektor niezależnie od jego skali, ponieważ mocno wierzymy, że jesteśmy bardzo ważnym ogniwem w polskim  systemie opieki zdrowotnej, a nasza rola będzie rosnąć. Wiemy, że nasza ranga będzie tym większa, im wyższa będzie jakość naszych usług. Dlatego w 2013 roku  temu zagadnieniu poświęcimy szczególną uwagę. Wspólnie z Ogólnopolskim Stowarzyszeniem Szpitali Prywatnych będziemy pracować nad utworzeniem Systemu Informowania o Jakości w Ochronie Zdrowia. Bardzo nam zależy na tym, aby właśnie jakość stała się najważniejszym kryterium oceny danej placówki, a nie to, czy jest ona publiczna czy też prywatna. Pozostając aktywnym uczestnikiem rozmów dotyczących kształtu polskiego systemu opieki zdrowotnej, będziemy się dzielić naszą wiedzą i doświadczeniem, mając na uwadze dobro wszystkich polskich pacjentów. Dążymy do koegzystencji i długofalowej współpracy, która może przynieść pozytywne zmiany dla całego rynku opieki medycznej.

Przeczytaj teraz

Tworzymy system informowania o jakości w ochronie zdrowia

Autor: Magdalena Okoniewska
Dodano: 18.01.2013

Andrzej MądralaAndrzej Mądrala
Wiceprezydent Pracodawców RP

Ogólnopolskie Stowarzyszenie Szpitali Prywatnych razem z Pracodawcami Rzeczypospolitej Polskiej występuje z inicjatywą utworzenia Systemu Informowania o Jakości w Ochronie Zdrowia. Z pomocą ekspertów opracowujemy zbiór zrozumiałych a jednocześnie całościowo obejmujących temat jakości mierników.

Nie mamy ambicji dublować złożonego i kosztownego systemu akredytacji. Nie chcemy też stworzyć rozwiązania tak prostego, jak stosowane przez brytyjski NHS, który sprowadza kwestie bezpieczeństwa pacjenta do dwu pytań – „Czy szpital zdefiniowali standardy jakości i czy stosuje je w praktyce”. Opracowany przez zespół ekspertów zestaw pytań będzie odpowiadał na najbardziej niepokojące pacjentów wątpliwości – np. stosowane technologie medyczne, leczenie powikłań, czy holistyczną perspektywę w postępowaniu klinicznym, nie wspominając o jakości samego pobytu. Ten system oceny kierujemy w pierwszej kolejności do szpitali prywatnych. Pacjenci informację o jakości opieki oferowanej przez dany szpital będą mogli poznać z dwu źródeł – z emblematu (godła) jakości umieszczanego w samym szpitalu oraz portalu informacyjnego, gdzie będzie mógł zapoznać się z bardziej szczegółowymi danymi. Naszą intencją jest aby dzięki tym działaniom pacjent uzyskał lepszą wiedzę o jakości opieki medycznej w konkretnej placówce medycznej, dzięki czemu będzie miał możliwość dokonania świadomego wyboru.

U podstaw takiej inicjatywy stoi fakt, że w potoku codziennych wydarzeń i sporów przechodzi na drugi plan jedna z kluczowych zasad etycznych w ochronie zdrowie „Salus aegroti suprema lex”, czyli – zdrowie oraz bezpieczeństwo chorego i cierpiącego najwyższym prawem. Gdy wydawało się, że postulat równego traktowania publicznych i jak to kiedyś nazywano niepublicznych zakładów opieki zdrowotnej, jest już silnie zakorzeniony nie tylko w prawie ale i w praktyce, 2012 rok unaocznił, że nie dla wszystkich takie spojrzenie na organizację i finansowanie ochrony zdrowia jest naturalne.

Tymczasem to zdrowie i bezpieczeństwo pacjenta powinno być jedynym drogowskazem w dyskusji nad podziałem środków publicznych. Nie ma linii podziału na publiczne i prywatne podmioty lecznicze. Istnieje za to linia podziału na podmioty gwarantujące stosowanie najlepszych praktyk i takie, które takiej gwarancji nie dają. To linia różnicująca jakość opieki. Tylko jakość opieki a nie publiczna czy też prywatna własność kapitału, może i powinna być elementem oceny podmiotu leczniczego.  Oczywiście kwestie jakości należy analizować w różnych perspektywach, takich jak ekonomika zdrowia, analiza rezultatów klinicznych, czy postępowanie zgodne z medycyną opartą na faktach. Jednak na pytanie: jakość, czy kapitał odpowiedź jest oczywista – wyłącznie jakość!

Obiektywna informacja o jakości w ochronie zdrowia jest w kraju tematem z gatunku tabu. Obok informacji udostępnianej przez Centrum Monitorowania Jakości w Ochronie Zdrowia o szpitalach akredytowanych czy stosujących okołooperacyjną kartę kontrolną, jak również wskazówek, jakie daje polityka jakości umieszczona w widocznych miejscach w szpitalach posiadających certyfikat ISO 9001, próżno szukać bardziej szczegółowych danych, czy też emblematów jakości. Krytycznie o polityce informacyjnej w zakresie jakości wypowiada się niedawny raport PwC, przygotowany na zlecenie Komisji Europejskiej (SANCO), dotyczący portali Narodowych Punktów Informacyjnych, których wymaga dyrektywa o opiece transgranicznej. W przypadku Polski raport udziela negatywnej odpowiedzi na wszystkie kluczowe pytania o dostępność informacji o jakości w stopniu oczekiwanym przez Komisję Europejską. Nie należy się więc dziwić, że wystarczy kilka niewybrednych zarzutów o „spijanie śmietanki” i czy „wyjadanie tłustych kawałków”, padających z ust najwyższych osób w państwie, odmienianych potem przez wszystkie przypadki, aby w przestrzeni publicznej postawiać pod znakiem zapytania działalność całego sektora prywatnego, dla którego kwestia jakości jest miarą podstawową.

Przeczytaj teraz
Page 9 of 10
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10